Odp: Topic o polityce? - 17/03/2011 00:00
Ach ci nasi kochani sojusznicy Amerykance. Z tego apelu można wywnioskować, że promieniowanie z nad Fukushimy dotarło nad USA
'Ludzie, w których może jeszcze tkwi iskierka ludzkości, uczuć ludzkich, opamiętajcie się! Usłyszcie mój krzyk, krzyk szarego, zwyczajnego człowieka, syna narodu, który własną i cudzą wolność ukochał ponad wszystko, ponad własne życie, opamiętajcie się! Jeszcze nie jest za późno!"
Odwagę, bym mógł zmieniać rzeczy, które mogą i powinny być zmienione,
Łagodność, bym akceptował rzeczy, które nie mogą być zmienione i
Mądrość, bym umiał odróżnić jedne rzeczy od drugich.
Widocznie zapominasz o "wzniosłych" dokonaniach, szerzenie "demokracji", obalanie reżimu Husajna, czy też wyrazy "dezaprobaty" dla polityki Korei Północnej? Czyż to nie lojalne pełnienie misji strażników światowego ładu? Jakże możesz twierdzić, iż nie ma miejsca na "moralność"...
Wszyscy co nam źle życzyli, mówili byśmy skończyli
to w tej chwili zobaczyli jak bardzo się pomylili
Brawo. Jest alternatywa, tylko wszyscy, którzy zgadzają się z postulatami UPR/WIP muszą przestać sugerować się szerzonym przez PiS, PO, sld, gw, tvn, itp kłamstwom o zmarnowaniu głosu. Marnowanie głosu, to popieranie partii, które rządzą lub rządziły i tak na prawdę gówno zrobiły.
"MY PORTOWCY, MY PORTOWCY NASZ CHARAKTER SIŁĄ JEST!!!"
Odp: Topic o polityce? - 17/03/2011 10:48
Hehe, po wczorajszym piwku z eM i skrytykowaniu mojej postwy tzn dokladnie tego ze Jeran sie napocil, a ja nawet nie czytalem, to dzis przebrnalem przez esej Jerana.Daloby sie dopierodlic sporo do tego co tam naskrobales, ale mi sie nie chce.W kazdym razie przeczytalem hehe.Co do prof Legutki, okej, z tym, ze mi chodzilo bardziej o osobe co ma cokolwiek do powiedzenia, bo ze w kazdej partii(nawet SLD, heheh,ale to brzmi) sa obecnie rozsadni i wartosciowi ludzie to ja wiem.
To dodam jeszcze, ze wbijac sie w to za bardzo nie chce, bo za PO nie jestem, ale przeciwko pislamowi , ale niech mi ktos wybroni postawe Blaszczaka.Ciekawi mnie Wasza opinia na temat jakze waznego obecnie polityka PIS.
Odp: Topic o polityce? - 17/03/2011 12:33
hehehe jako że nie widzę chętnych którzy mieliby odwagę podjąć się polemiki z kolega P. znów zmuszony jestem zabrać głos
A więc tak , krótko i na temat. Kwesta Błaszczaka Mariusza...
Zdaje sobie sprawę iż jego osoba mocno Cię irytuje , fakt ma on trochę zniewiesciały styl bycia , czasem zachowuje się jak kopia prezesa , ciężko mu opanować emocję tudzież zachować zimną krew ale trzeba brać pod uwagę fakt że PiS jest partią wielonurtową. Błaszczak czy Maciariewicz reprezentują frakcję zbliżoną do ludzi z pewnej Toruńskiej rozgłośni i mają za zadanie przyciągać elektorat osób starszych. Stąd ich kontrowersyjne ale nieprzypadkowe zachowanie.Chcąc nie chcąc , słuchacze Radia Maryja to niemały procent wyborców, więc trzeba o to zadbać Jest też kwestia obrazu medialnego tudzież PR , gdzie do zadan owych panów należy rola tych "złych" dlatego też w ostry sposób poruszają kwestie Smoleńska , OFE , podwyżek i ogólnej sytuacji w kraju. Po drugiej stronie jest wyważony Jarosław i młody Hoffman , który notabene chyba nie jest taki straszny i czasem można posłuchać jego rzeczowych , merytorycznych wypowiedzi , nawet będać przeciwnikiem PiS-u. Ot , taka polityka , czy przyniesie efekty , okaże się po wyborach
Odp: Topic o polityce? - 17/03/2011 12:43
[cytat=eM]hehehe jako że nie widzę chętnych którzy mieliby odwagę podjąć się polemiki z kolega P. znów zmuszony jestem zabrać głos
Może nie chodzi tu o brak odwagi,tylko o to,że większość z Nas zgadza się z tym co napisał P.
zamiast gadać o zasadach lepiej ich przestrzegać..
Odp: Topic o polityce? - 17/03/2011 13:19
P. piszesz, że rządy PiSu w latach 2005-07 były słabe. Właśnie były najlepsze od roku '89. Płynność i sytuacja finasowa państwa w za rządów PiSu była najlepsza: "Minister finansów Zyta Gilowska (PiS), odchodząc z urzędu zostawiła nadwyżkę finansową (po dziewięciu miesiącach 2007 roku) wynoszącą około 200 milionów złotych. Przez następne trzy miesiące urzędowania fachowiec od Balcerowicza, Jan Vicent-Rostowski (PO), narobił deficytu na... 16 miliardów złotych". Druga sprawa za rządów PiS obniżono nieznacznie podatki co spowodowało większy wpływy do kasy ZUS niż zakładane teraz przez PO po podwyżkach (wzrost podatków zwiększa szarą strefę) , chciałbym przytoczyć jakieś liczby, ale zaginęły mi gdzieś te dane.
Niestety PiS nie bardzo dba o PR, kilka afer, nietrafione wypowiedzi, kiepska opinia w mediach, zrobiła swoje. Co nie zmienia faktu, że za PiSem stoją ludzie którzy wiedzą dużo lepiej jak prowadzić państwo, przynajmniej było tak 4 lata temu. O platformie nie można tego powiedzieć, podwyżka wszystkiego co się da, aby tylko załatać dziurę która gdyby nie pracowitość prywatnego sektora dawno by nas dopadła, coraz większa biurokracja za którym stoi prawie 500 tyś urzędników i tak dalej...
Odp: Topic o polityce? - 17/03/2011 13:40
hehe, troche 'naublizac' i juz da sie czytac zwiezle, krotkie wypowiedzi, a nie sianie propagandy i poklepywanie sie po pleckach zwolennikow PiSu.
Aczkolwiek nadal mnie nie przekonaliscie
Nie mogło być inaczej, skoro rządy Pisu trafiły na ogromny boom gospodarczy (wzrosty PKB rzędu prawie 7%), na który tak naprawdę wpływu nie miał wielkiego
Budżet był jednak jeszcze uchwalony za rządów PiS i Gilowskiej, w budżecie zawsze zakłada się planowany poziom deficytu, który jest potem wykonywany. Gdyby PiS rządził dalej, Gilowska też narobiłaby te 16 mld. Nowa ekipa nie mogła sobie "ot tak" zmienić zakładanego deficytu czy też mocno zmodyfikować ustawę budżetową i zacząć rozrzucać hajs na prawo i lewo. Zawsze tak jest że nowa ekipa zaczyna od wykonania końcówki starego budżetu.
Obniżenie składki rentowej byłoby jak najbardziej słuszne, gdyby za tym poszło jednoczesne ograniczenie wydatków. Bo obniżka podatku bardzo rzadko daje dobre rezultaty w rok, dwa po uchwaleniu, najpierw zwykle skutkuje zmniejszonymi wpływami do budżetu. PiS wydatków nie zmniejszył, licząc (wcale nie bez podstawy) że wysoki wzrost gospodarczy podreperuje zaistniałą lukę w budżecie, niestety potem przyszedł rok 2008 i kryzys, co spowodowało pogłębienie luki i dzisiejsze problemy z płynnością i długiem. Dziś wielu "na górze" kombinuje jak przywrócić stary poziom składki by uratować budżet.
Dlatego też wielu ekonomistów wstrzymuje się nad chwaleniem tej reformy PiS, ba wielu ją krytykuje
Jeszcze tak a propo Gilowskiej, śmieszyło mnie zawsze, że PiS do swojej "solidarnej" polityki wziął liberalną Zytę, która za czasów PO była jedną z jej liberalnych "lokomotyw", bliską w poglądach do Balcerowicza. Ale dla mnie Gilowska to kolejny przykład na to jak się zmieniają poglądy i ideały po dojściu do koryta. Ot polityka
No właśnie 4 lata temu, teraz PiS zanotował dużo strat w Smoleńsku i okresie po nim,a Gilowska jest zahibernowana Radzie Polityki Pieniężnej. Zresztą ostatnimi laty widać odpływ fachowców ze wszystkich partii, 4 lata temu było to o wiele lepiej. Gomułka i ekipa Balcerowicza odwrócili się od PO, Kołodkę już coś z rzadka słychać po lewej stronie, Hausner podobnie jak Gilowska. Wszystko teraz jest oparte na PR i graniu na emocjach...
Nie rozumiem jak można porównywać, przynajmniej ekonomicznie np. rząd Kaczyńskiego z rządem Mazowieckiego, rząd Tuska z rządem Suchockiej itp.... Inne czasy, inne realia, inne zadania.
Ostatnio edytowany przez: Dziad, 17 marca 2011, 14:26 [2 raz(y)]
Odp: Topic o polityce? - 17/03/2011 14:56
Czy udało by się PiSowi zrobić 16 mld w 3 miesiące to kwestia sporna, rzadko kiedy, deficyt zgadza się z tym co się zakłada na początku roku, przynajmniej u nas.
Jeśli chodzi o pooglądy polityków podany przykład Zyty (chociaż mi się spodobał te zwrot w stronę liberalnej Zytyi ze stronu PiSu, nawet jeśli potem miało się jej odwidzieć) to tak już jest póki będzie istniało koryto, to chętni którzy wypną się będą się znajdować.
Jak można uważać Barcelowicza za specjalistę w swojej dziedzinie, jak rzekomo (tak mówi jego człowiek Jan Vicent-Rostowski) pytał na początku lat '90 czy to prawda, że własność prywatna prowadzi do lepszego zarządzania...
Aż poszukam gdzieś jak będę miał czas jaki był zakładany budżet i jak przebiegało jego wykonanie w owym roku, autentycznie się zaciekawiłem
A czy ty żyjąc 40 lat w gospodarce planowo - rozdzielczej, nie mając nigdy do czynienia z własnością prywatną w praktyce, byłbyś pewny co do wolnego rynku i w ogóle instytucji, z którymi nigdy nie miałeś do czynienia?
Balcerowicza można krytykować bo świętą krową to on nie jest, ale wytykanie mu niekompetencji to już według mnie przesada. Śmieszą mnie w ogóle dzisiejsze analizy, wywiady, opinie itp. krytykujące Leszka za przeprowadzoną transformację. Wszystkie one są analizami ex post. W 1989 roku Polska była bankrutem totalnym, trupem. Reanimacja według niektórych była niemożliwa. Nikt nie chciał się tego podjąć i firmować tego swoim nazwiskiem. Było kilku kandydatów z SGPiS -u i innych uczelni, ale oni się mówiąc ładnie zesrali ze strachu. Za duże ryzyko - bo to było właściwie działanie po omacku. Nawet GUS nie działał porządnie. Balcerowicz się podjął. Zrobił masę błędów to prawda(sam w którymś wywiadzie mówił chociażby, że niepotrzebnie dał się przekonać Kuroniowi w kilku społecznych sprawach), ale transformację przeprowadził, z jakim skutkiem dziś widzimy. Podczas lat 1989 - 1991, gdy wdrażano główne reformy, właściwie nikt go nie krytykował, bo mało kto miał lepsze pomysły.
Wielu krytykując go nie pamięta pewnie, że były 3 główne pomysły na przeprowadzenie transformacji - pierwszy balcerowiczowski,w końcu wykonany; drugi to była koncepcja amerykańskich doradców Leszka, która zakładała jeszcze szybszą prywatyzację i przejście systemowe, jeszcze mocniejszą terapię szokową - po roku miał tu być już kapitalizm. Trzecia koncepcja wyszła bodajże z kilku konferencji akademickich, zakładała o wiele wolniejsze wejście w kapitalizm, rozłożone na 5 czy więcej lat, tak jak to zrobiono w Czechach czy Węgrzech. Wybrano wariant Leszka, i już w 1996 roku byliśmy gospodarczym liderem Europy Środkowo - Wschodniej, a że w późniejszych latach wiele spieprzono...cóż
W ogóle co według Ciebie Balcerowicz konkretnie spieprzył (oprócz wielokrotnie już wspominanego w tym temacie bodajże przez Olafa wpłynięciu, a następnie wypłynięciu z ogromnym zyskiem zachodniego kapitału spekulacyjengo do Polski), ewentualnie kto według Ciebie lepiej by się nadawał na kierującego transformację?
Balcerowicz jest mega kompetetny , wszak malo kto byłby wstanie wpaść na tak genialny pomysł jak w/w w 1990 roku , kiedy to na półtorej roku zamroził kurs dolara a lokaty bankowe oprocentował na 80% - 100% rocznie , dzięki czemu zachodni spekulanci ( którzy dostali cynk ) zwozili swoje kapitały do Polski , wpłacając ogromne sumy na polskie konta , następnie po półtorej roku wywozili 250% wkładu ( w dolarach ).
Brawo Leszku!
EDIT: Hasor- nie doczytałem końcówki - widać Olaf mnie uprzedził
Ostatnio edytowany przez: eM, 17 marca 2011, 16:51 [2 raz(y)]
Zdaję sobie sprawę, że nie wszystko było idealnie (zresztą doradcami Leszka byli amerykanie z Międzynarodowego Funduszu Walutowego, bardzo podatnego na lobby "wielkich tego świata") Tak samo można się przyczepić do prywatyzacji i wielu innych spraw, jednakże mogło być o wiele gorzej, a samo wykonanie leszkowego planu i przejście z komuny na kapitalizm ja osobiście oceniam pozytywnie, a co do krytyki Balcerowicza to tak jak mówiłem, po fakcie krytykuje wielu, ale jak trza było robić to nie było komu
Panie Hasor , pan raczy żartować? Przecież ten stary komuch , członek PZPR od 1970 roku , pracownik Instytutu Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu został namaszczony przez czerwonych apartczyków na szpeca od ekonomii i zobligowany do zbudowania systemu , który pozwoli załatwiać w naszym kraju ciemne interesy wszelakim lichwiarzom. Tak naprawdę więc nikt inny jak Leszek nawet nie był brany pod uwagę , gdyż tylko on spełniał kryteria
Panie eM , problem był taki, że w 1990 roku nie było w Polsce ekonomistów wykształconych poza systemem marksistowskim, mało tego, 90% ministrów finansów w latach 90 i późniejszych jest absolwentami wydziału Handlu Zagranicznego SGPiS (dzisiejszego SGH), który to wydział był podobno najbardziej przefiltrowanym przez SB-ków wydziałem w kraju. No, można było się oprzeć na Amerykanach, ale wtedy na tej sprawie z wypływem kapitału by się pewnie nie skończyło nie było wielkiego wyboru...
Balcerowicz, Kołodko, Oleksy, Borowski, Rosati, Olechowski, Hubener, Kropiwnicki,Liberadzki, nawet popularny dziennikarz muzyczny Mann, oni wszyscy mieli do czynienia z tym wydziałem...
Troche nie fair, ze jak P. pisze negatywnie o PiSie, to niektorzy znacznie lagodnie odpowiadaja, a jak ktos "mniej znany" odwazy sie wejsc w dyskusje, to czesto jest rownany z ziemia.
Ty jesteś "mniej znany" a jakoś nie przypominam sobie abyś był "zrównany z ziemią" ...
Nie narzekaj więc
Akurat nie mam na mysli siebie Fajnie sie czyta ten temat, kiedy dyskusja prowadzona jest rzeczowo, choc zgodze sie, ze nie z kazdym taka rozmowe mozna prowadzic, bo jak przychodzi do rozwiniecia tematu, to zaplatuja sie sami w swoich pogladach
Staram sie stac z boku, nie po czyjes stronie, ale bylo kilka dyskusji, ktorych poziom zszedl ponizej zenujacego i dalsze slowa nie mialy nic wspolnego z polityka Oczywiscie tez jestem za tym, ze jesli ktos sieje ferment, probuje na sile zablysnac i glosi chore teorie, to stanowcza riposta jest bardzo wskazana
P.S. Lewak smielaq cos ucichl Niby sie nie wyrzekal SLD, a plakal zeby twarz zamazac
Odp: Topic o polityce? - 17/03/2011 17:30
haha, Kolego eM, w tym starciu chyba stane w "narożniku" Hasora (wydaje sie ze madrze gada, choc przyznam, ze nie interesowalem sie koncepcjami wprowadzania kapitalizmu w sensie gospodarczym).Powiem, ze dyskusja zaczyna byc fajna
Odp: Topic o polityce? - 17/03/2011 18:00
Obecnie zaś Balcerowicz oskarżany jest o bycie "człowiekiem na łańcuszku" OFE, dopadłem przed dwoma dniami Angorę, a w niej przedruk artykułu z "Przeglądu" - "Kto stoi za OFE", w którym jest ostra jazda po wszystkich broniących obecnej konstrukcji systemu emerytalnego - Balcerowiczu, Górze, Rzońcy, Rybińskim, Ciżkowiczu itp. z końcowym wnioskiem, że OFE należy zlikwidować
Forum służy do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi. Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.