Odp: Topic o polityce? - 13/05/2010 20:39
Kolego Dyzio, możesz już śmiało zmienić avatar-teraz z deka uległ przedawnieniu, szczególnie po traumatycznym wczorajszym meczu
'Ludzie, w których może jeszcze tkwi iskierka ludzkości, uczuć ludzkich, opamiętajcie się! Usłyszcie mój krzyk, krzyk szarego, zwyczajnego człowieka, syna narodu, który własną i cudzą wolność ukochał ponad wszystko, ponad własne życie, opamiętajcie się! Jeszcze nie jest za późno!"
Odwagę, bym mógł zmieniać rzeczy, które mogą i powinny być zmienione,
Łagodność, bym akceptował rzeczy, które nie mogą być zmienione i
Mądrość, bym umiał odróżnić jedne rzeczy od drugich.
Publicysta Aleksander Ścios publikuje pierwszą część pytań skierowaną do kandydata Platformy Obywatelskiej Bronisława Komorowskiego. Liczymy, że marszałek nie zlekceważy tych pytań.
Pytania są zamieszczone zgodnie z porządkiem chronologicznym.
Odp: Topic o polityce? - 16/05/2010 20:50
Jeszcze coś dla wszystkich przedstawicieli "jasnogrodu" tudzież innych "szyderców" uważających TVN za rzetelne zródło informacji , które bron Boże nie manipuluje spoleczeństwem! Andrzej Wajda w dzisiejszym wystąpieniu podczas prezentacji komitetu honorowego drogiego Bronisława powiedział:
Warto również nadmienić że pan Wajda jest jednym z udziałowców i załozycieli spółki Agora - wydawcy Gazety Wyborczej.
Warto również wspomnieć, że wczoraj ja GW relacjonowalo ten konnwent baranów napisało tylko:
"- To jest wojna domowa, to walka o wszystko - mówił Andrzej Wajda, znany reżyser. - Powinniśmy znaleźć formę, żeby zwrócić się do szefa telewizji publicznej, by znalazło się miejsce dla naszego kandydata - mówił.
I dodał, że jeżeli nie będziemy bardzo chcieć tego zwycięstwa, to nie będzie ono nasze - ostrzegł."
W zasadzie J.K nic nie musi robić bo komorowski i jego sztab sami sie osmieszaja.
Jeśli historia mogłaby nas czegokolwiek nauczyć, to niewątpliwie tego, że żaden naród nie stworzył wyższej cywilizacji bez poszanowania prawa do posiadania własności prywatnej
Ludwig von Mises
Odp: Topic o polityce? - 17/05/2010 14:24
Mowi sie ze siwizna jest oznaka madrosci ale w przypadku Bartoszewskiego oraz Wajdy nie wchodzi to w rachube. Obaj plota glupoty, obrazaja innych i mysla ze ktos sie jeszcze raz zapisze na wyswiechtana retoryke ostatnich wyborow parlamentarnych liczac na emocje bo tak najlatwiej. A czy Bronek odpowie na te pytania...watpie. To sa bardzo niewygodne pytania i nikt z popierajacych go mediow o ktorych wspominal Wajda nawet nie beknie. No coz...jaki kandydat, taki i sztab.
Właściwie to nic się nie stało – miał stwierdzić sekretarz stanu w Kancelarii Premiera Władysław Bartoszewski, gdy 10 kwietnia zadzwonił do niego jeden z dziennikarzy. Historię w poranku radia TOK FM opowiedział dziennikarz "Newsweeka" Andrzej Stankiewicz.
Poranek radia TOK FM prowadził Grzegorz Kozak, a publicyści (zaproszeni byli jeszcze Michał Szułdrzyński z „Rzeczpospolitej” i Łukasz Lipiński z „Gazety Wyborczej”) komentowali niedzielną prezentację komitetu honorowego Bronisława Komorowskiego.
- Komitet bardzo honorowy, ale wypowiedzi mało honorowe, miejscami retoryka wojenna – zagaił Kozak. - Po raz kolejny minister Bartoszewski jest mnie w stanie zadziwić – przyznał Stankiewicz. - Mam szacunek dla jego siwych włosów, zawsze to powtarzam. I dla jego biografii. Natomiast on w ostatnim czasie opowiada rzeczy zupełnie niebywałe – stwierdził dziennikarz „Newsweeka”.
I w tym miejscu opowiedział historię, która jak podkreślił, krążyła dotąd wśród dziennikarzy i nie była nigdzie w mediach podawana. - Ja ją opowiem, bo to co ostatnio robi Bartoszewski uwiarygadnia tę historię – tłumaczył Stankiewicz. Istotą tej opowieści jest reakcja sekretarza stanu w Kancelarii Premiera na tragedię pod Smoleńskiem. - Właściwie nic się nie stało – miał powiedzieć Bartoszewski jednemu z dziennikarzy.
mah, mm/TOK Fm
A na deser część II pytan do drogiego Bronisława:
30. Czy wiedział, że w 2004 roku płk. Aleksander L. przedstawiając się jako rzecznik prywatnych interesów Bronisława Komorowskiego oferował dziennikarzowi Leszkowi Misiakowi informacje o wypadku syna Komorowskiego Piotra, potrąconego w Warszawie przez auto znanego biznesmena?
Czy jest mu wiadome: skąd Aleksander L. posiadał szczegółową wiedzę o kulisach zdarzenia, skoro nie informowały o nim media?
31. Skąd posiadał niejawną wiedzę na temat procesu tworzenia nowych służb Wywiadu i Kontrwywiadu Wojskowego, gdy w wypowiedzi dla „Trybuny” w dniu 02.02.2007 roku stwierdził: „Poza tym tam się ciągle odbywa nabór nowych ludzi. Częściowo sa to pewnie agenci ze starych służb. A reszta to pewnie studenci, harcerze itp. Zanim te służby będą w stanie działać skutecznie, upłynie 10, 15, a może 20 lat” ?
Twierdzenie to jest zbieżne z tezą zawartą w sporządzonym rok później tzw. raporcie płk. Grzegorza Reszki, o którym informowały media w dniu 20.02.2008 roku. Przekaz ten zawierał uwagę: „w SKW zatrudnieni zostali też dawni harcerze i działacze partii, z którymi związany był Macierewicz.”
32. Czy prawdą jest, że we wrześniu 2007 roku spotkał się z Jerzym G. – byłym oficerem WSI, obecnie prezesem warszawskiej spółki zajmującej się systemami telekomunikacyjnymi?
Czy Jerzy G oferował mu zakup aneksu do raportu i czy jest mu wiadome, że rozmówca nagrał treść tej rozmowy?
Jak podaje Leszek Szymowski w artykule „Polityczna prowokacja” – „Najwyższy Czas” nr.25 (966) z 20 czerwca 2009r: „ ABW wszczęła przeciwko Jerzemu G. śledztwo dotyczące jego udziału w nielegalnym handlu bronią oraz przeszukała jego mieszkanie i biuro, poszukując nagrania rozmowy z Komorowskim. Ponieważ nagrania nie znaleziono, sprawa stanęła w miejscu”.
33. Dlaczego, w październiku 2007 roku, mając możliwość złożenia wyjaśnień i ustosunkowania się do treści aneksu odmówił stawienia się przed Komisją Weryfikacyjną WSI ?
34. Czy spotykając się z płk. Aleksandrem L. miał wiedzę, że ten były szef kontrwywiadu WSW jest rozpracowywany przez ABW na okoliczność kontaktów z wywiadem rosyjskim?
35. Dlaczego przez ponad dwa tygodnie ukrywał fakt spotkań z oficerami byłej WSI, którzy ofiarowali mu zdobycie i dostarczenie tajnego aneksu do raportu o WSI?
36. Dlaczego natychmiast nie powiadomił organów ścigania lub którejś ze służb specjalnych, choć oficerowie ci mieli mu też oferować dowody na domniemaną korupcję w komisji weryfikacyjnej?
Zgodnie z art. 304 § 2 k.p.k.: „Instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub Policję (...)”.
37. Dlaczego, pełniąc obowiązki marszałka Sejmu przystał na propozycję płk. Aleksandra L. nielegalnego uzyskania informacji stanowiących tajemnicę państwową i umówił się z nim w kwestii dalszych kontaktów?
W dniu 27.07.2008r., składając zeznania w Prokuraturze Krajowej w Warszawie w sprawie sygnatura akt PR-IV-X-Ds. 26/07 Bronisław Komorowski pod rygorem odpowiedzialności karnej zeznał: „Ja wyraziłem wstępnie zainteresowanie jego propozycją. Umówiliśmy się, że on odezwie się, gdy będzie miał możliwość dotarcia do tych dokumentów”.
Tym samym - pod pozorem zdobycia dowodów popełnienia przestępstwa przekroczył swoje uprawnienia i mógł naruszyć normę art. 231 § 1 kk, zastępując powołane do tego służby i organy państwowe, takie jak prokuratura lub Policja. Mógł także nakłaniać do popełnienia przestępstwa z art. 265 § 1 kk (gdyż dalsza część aneksu do raportu o WSI miała dopiero zostać zdobyta przez płk. Aleksandra L. i mu przekazana), działając przy tym na szkodę interesu publicznego, jaką spowodowałoby ujawnienie tajemnicy państwowej, czym mógł wyczerpać znamiona art. 18 § 1 i 2 kk.
38. Z jakimi jeszcze oficerami WSW/WSI (poza płk. Aleksandrem L. i płk. Leszkiem Tobiaszem) spotykał się w okresie od października do grudnia 2007 roku?
39. Czy jest mu wiadome, by jego wieloletni współpracownik z czasów, gdy był ministrem obrony narodowej gen. Józef Buczyński spotykał się z byłymi oficerami WSI w sprawie aneksu do Raportu z Weryfikacji WSI ?
40. Czy spotkania te były realizowane na polecenie Komorowskiego?
41. Z jakiego powodu nie zawiadomił "o prowokacyjnych działaniach oficerów WSI" ówczesnego szefa komisji weryfikacyjnej premiera Jana Olszewskiego?
42. Z jakiego powodu w lutym 2008 roku stwierdził: „muszę zobaczyć aneks przed publikacją” i jakimi informacjami, potencjalnie zawartymi w aneksie był osobiście zainteresowany?
(wypowiedź Komorowskiego dla prasy z 05.02.2008r.)
43. Dlaczego w dniu 27.07.2008r., składając zeznania w Prokuraturze Krajowej w Warszawie w sprawie syg. akt PR-IV-X-Ds. 26/07 zataił istotną informację mogącą świadczyć, że działając wspólnie i w porozumieniu z Krzysztofem Bondarykiem (Szefem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego), Grzegorzem Reszką (p.o. Szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego), Pawłem Grasiem (zastępcą przewodniczącego sejmowej komisji ds. Służb Specjalnych) oraz płk. Leszkiem Tobiaszem (negatywnie zweryfikowanym oficerem b. Wojskowych Służb Informacyjnych) mógł starać się zdyskredytować członków Komisji Weryfikacyjnej kierując na nich podejrzenie o przestępstwo korupcji?
Jak zeznał płk.Leszek Tobiasz, na początku listopada 2007 r. doszło do jego spotkania z w/w osobami, a na spotkaniu poczyniono ustalenia w zakresie postępowania z członkami Komisji Weryfikacyjnej. Biorąc pod uwagę dalsze zdarzenia w zakresie szeroko zakrojonych działań wobec członków Komisji i jej pracowników można stwierdzić, iż poczynione ustalenia były realizowane przy udziale płk. Leszka Tobiasza, jako jedynego świadka w śledztwie w sprawie domniemanej korupcji w Komisji Weryfikacyjnej.
Poseł Paweł Graś oraz płk Leszek Tobiasz (jak wynika z informacji prasowych) zeznali, iż takie spotkanie miało miejsce.
Fakt ten nie pojawił się natomiast w zeznaniach Bronisława Komorowskiego.
44. Dlaczego w swoich zeznaniach w dniu 27.07.2008r., złożonych w Prokuraturze Krajowej w Warszawie w sprawie sygnatura akt PR-IV-X-Ds. 26/07 zataił informację o rzeczywistych kontaktach płk Leszka Tobiasza z ABW twierdząc, iż płk Tobiasz stawił się do dyspozycji ABW w grudniu 2007 r., natomiast sam płk. Tobiasz oraz poseł Paweł Graś twierdzą, iż pierwsze spotkanie z ABW miało miejsce na początku listopada 2007 r.?
Jak donosiła prasa („Nasz Dziennik, 13 października 2008 r., nr 240) z zeznań płk Leszka Tobiasza wynika, iż spotykał się z Bronisławem Komorowskim ponad miesiąc wcześniej niż podawał to marszałek.
45. Dlaczego w swoich zeznaniach w dniu 27.07.2008r., złożonych w Prokuraturze Krajowej w Warszawie w sprawie sygnatura akt PR-IV-X-Ds.26/07 podał nieprawdziwą informację w kwestii terminu i okoliczności poznania płk Leszka Tobiasza zeznając: „po kilku dniach pani Jadwiga Zakrzewska, poseł PO, przekazała mi, że chce się ze mną spotkać pułkownik z WSI, który jest jej sąsiadem” podczas gdy posłanka Jadwiga Zakrzewska zaprzeczyła tej informacji ?
46. Dlaczego w swoich zeznaniach w dniu 27.07.2008r., złożonych w Prokuraturze Krajowej w Warszawie w sprawie sygnatura akt PR-IV-X-Ds. 26/07 pod rygorem odpowiedzialności karnej zeznał: „nazwisko Wojciecha Sumlińskiego kojarzę jedynie z prasy. Nie znam go osobiście”, podczas gdy w listopadzie 2008 roku Wojciech Sumliński składając wyjaśnienia przed sejmową komisją ds. służb specjalnych oświadczył, że spotykał się wielokrotnie z Komorowskim w roku 2007, a tematem ich rozmów był przygotowywany dla programu „30 minut" w TVP Info materiał o Fundacji Pro Civili?
47. Czy może potwierdzić lub zaprzeczyć, że w roku 2007 spotykał się z dziennikarzem Wojciechem Sumlińskim, a tematem ich rozmowy była m.in. działalność Fundacji Pro Civili ?
48. Dlaczego, podczas wywiadu dla programu I PR w dniu 1.08.2008 roku, odpowiadając na pytanie o treść zeznań w Prokuraturze Krajowej i znajomość z Wojciechem Sumlińskim stwierdził nieprawdę mówiąc: „o panu Sumlińskim nic nie wiem, chyba nie znałem tego pana, więc moje zeznania dotyczyły byłego czy pułkownika dawnych służb komunistycznych.”?
49. Czy prawdą jest, że podczas spotkania z płk. Leszkiem Tobiaszem jesienią 2007 roku obiecywał rozmówcy, że po zeznaniach obciążających Wojciecha Sumlińskiego pomoże mu załatwić posadę attache wojskowego w Tadżykistanie, a po skończeniu tej rozmowy płk. Tobiasz został przewieziony do siedziby ABW służbowym samochodem Agencji oddanym do dyspozycji jej szefostwa i złożył tam zeznania?
50. Czy po objęciu stanowiska p.o. prezydenta zapoznał się z treścią Uzupełnienia nr 1 do Raportu Przewodniczącego Komisji Weryfikacyjnej, tj. tzw. aneksu do raportu o WSI ?
Odp: Topic o polityce? - 17/05/2010 22:03
Na pytanie w Superstacji : nie wierzy Pan w determinacje Europejczyków?!
Janusz Korwin-Mikke odpowiedział : dzisiaj determinację mają tylko kibice piłkarscy!
... z racji że nasza polityka nie dorosła do tego by jedna partia miała całą władze wybór nasuwa sie jednoznaczny.
to jest najtrafniejsze stwierdzenie jakie przeczytałem ze wszystkich wypowiedzi. osobiście sam też tak twierdzę.
Prezydent RP zgodnie z ustawą zasadniczą stoi na straży konstytucji. PO udowodniło już kilkukrotnie iż zamierza dokonać zamachu na ten urząd. błędem społeczeństwa będzie zatem wybór Komorowskiego. według mnie jest on nikim innym jak pionkiem w grze przewodniczącego PO który zresztą kojarzy mi się, zgodnie z ruchami politycznymi i pełnionym stanowiskiem, z sekretarzem komitetu centralnego.
Nie twierdzę ,że Jarosław Kaczyński jest doskonałym kandydatem ale patrząc na jego charyzmę śmiem twierdzić, że będzie świetnym gwarantem nienaruszalności przepisów prawa.
pamiętajmy jednak , że każdy z nas ma obowiązek dokonać wyboru samemu. problem polega na tym, że karmieni chłamem przez media często zapominamy o tym. polecam każdemu usiąść i zastanowić się czego oczekujemy od prezydenta. przeanalizujmy co dany kandydat obiecuje a co właściwie jest w stanie spełnić dopiero wtedy podejmijmy decyzję
Prezydent RP zgodnie z ustawą zasadniczą stoi na straży konstytucji. PO udowodniło już kilkukrotnie iż zamierza dokonać zamachu na ten urząd. błędem społeczeństwa będzie zatem wybór Komorowskiego. według mnie jest on nikim innym jak pionkiem w grze przewodniczącego PO który zresztą kojarzy mi się, zgodnie z ruchami politycznymi i pełnionym stanowiskiem, z sekretarzem komitetu centralnego.
"Panie prezesie, melduję wykonanie zadania!", wtedy nie przeszkadzało?
Prezydent RP zgodnie z ustawą zasadniczą stoi na straży konstytucji. PO udowodniło już kilkukrotnie iż zamierza dokonać zamachu na ten urząd. błędem społeczeństwa będzie zatem wybór Komorowskiego. według mnie jest on nikim innym jak pionkiem w grze przewodniczącego PO który zresztą kojarzy mi się, zgodnie z ruchami politycznymi i pełnionym stanowiskiem, z sekretarzem komitetu centralnego.
"Panie prezesie, melduję wykonanie zadania!", wtedy nie przeszkadzało?
Jak to nie przeszkadzalo? Wyglada na to ze polityka interesujesz sie od krotkiego czasu i nie pamietasz jaka byla nagonka na PiS/Prezydenta Kaczynskiego przez te wszystkie POpierajace PO media o ktorych mowil wczoraj Wajda. Wylewano na Kaczynskich pomyje, straszono widmem zamachu na demokracje itp. Skoro wiec w 2005 bylo BE to dlaczego obecnie ma byc OK...czyzby kalizm sie klanial? Nie od dzis wiadomo ze w PO obowiazuja podwujne standarty.
Ach, cholera zapomniałem że w 2007r. jakiś minister skarbu sprawę umorzył.
- Nie widzę nic nadzwyczajnego w umorzeniu długów PC przez min. Jasińskiego - powiedział na konferencji prasowej w Częstochowie prezes PiS Jarosław Kaczyński.
- Powinni się zastanowić ci, którzy nas pomawiali. Radziłbym, żeby przestać kłamać i zając się poważnymi sprawami - stwierdził Kaczyński. - To jest bezustanne szukanie haków i kijów na PiS dodał.
No przecież, jak można było Prawych i Sprawiedliwych pomówić HAKI na nich zbierać. Przecież ta partia sie tym brzydi.
Tak więc zajmijmy sie poważnymi rzeczami !
Odp: Topic o polityce? - 18/05/2010 07:58
Metyl - zapomiales dodac ze SLD umorzyla swojej 'poprzedniczce' 4.5 miliona zlotych!!! Rzad Donka majacy na uslugach sztaby wszelakich 'fachowcow' mial 3 lata na doszukanie sie nieprawosci w tym procesie a jednak nic nie znalazl. Jakby bylo inaczej to sprzyjajace PO media trabily by o tym non-stop a tak tylko musialy zadowolic sie aferami dorszowymi za pare zlotych. Takze prawo w przypadku umorzenia tego dlugu nie zostalo zlamane. Nie udawaj ze o tym nie wiesz.
p.s. a co powiesz o W. Pawlaku ktory umorzyl spolce J&S dlug w wysokosci pol miliarda zlotych? Oj, widze ze masz bardzo krotka i selektywna pamiec.
( ... ) Tak więc zajmijmy sie poważnymi rzeczami !
Na razie Komorra zajeła się nowelizacją ustawy chroniącej konfidentów bezpieki. To są te poważne rzeczy? Może poważne są jego wypowiedzi na temat skąpców z Poznania czy Krakowa?
PS.Gryfsz na twoje pytanie odpowiedział , liczę że i Ty odpowiesz na 50 innych skierowanych do Bronka , skoro jesteś taki obcykany w temacie...
Tak tak , wiem nie można pytać kandydata na prezydenta z ramienia PZPO , nawet gdy w gre wchodzi działanie na szkode państwa i współpraca z ludzmi z komunistycznych służb , to jest szukanie haków i w ogole... wraca IV RP!
Prezydent RP zgodnie z ustawą zasadniczą stoi na straży konstytucji. PO udowodniło już kilkukrotnie iż zamierza dokonać zamachu na ten urząd. błędem społeczeństwa będzie zatem wybór Komorowskiego. według mnie jest on nikim innym jak pionkiem w grze przewodniczącego PO który zresztą kojarzy mi się, zgodnie z ruchami politycznymi i pełnionym stanowiskiem, z sekretarzem komitetu centralnego.
"Panie prezesie, melduję wykonanie zadania!", wtedy nie przeszkadzało?
a kto powiedział że nie przeszkadzało. nie lubię pewnych zachowań u ludzi i nie toleruję ich. ale jeśli ktoś twierdzi że inni są źli to niech sam będzie ok wtedy ma prawo wytykać błędy.
Forum służy do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi. Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.