Autor
Wiadomość
   Hyde Park -> Liga Mistrzów/Europejska << początek   < poprzednia   l   następna >   ostatnia >>     idź na dół   
anathema
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 4955 dni




Odp: Liga Mistrzów 08/09 - 07/05/2009 02:16
Posługując sie terminologią rodem z Lwa-Starowicza czy dr Wisłockiej kibice Barcy mogą ten mecz spuentować mniej wiecej w ten sposób:"To byl taki nieudany seks z rewelacyjnym orgazmem."
A od strony kibica Chelsea,chyba dość obiektywne memento refleksja


'Ludzie, w których może jeszcze tkwi iskierka ludzkości, uczuć ludzkich, opamiętajcie się! Usłyszcie mój krzyk, krzyk szarego, zwyczajnego człowieka, syna narodu, który własną i cudzą wolność ukochał ponad wszystko, ponad własne życie, opamiętajcie się! Jeszcze nie jest za późno!"

Odwagę, bym mógł zmieniać rzeczy, które mogą i powinny być zmienione,
Łagodność, bym akceptował rzeczy, które nie mogą być zmienione i
Mądrość, bym umiał odróżnić jedne rzeczy od drugich.
CzesiuHydraulik
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 5060 dni

**




Odp: Liga Mistrzów 08/09 - 07/05/2009 02:51

  Zegarmistrz napisał:  
Najbardziej smiesza mnie teraz kibice barcelony ktorzy mysla ze wygraja z MU

Niestety nie MACIE OBRONY Alves wykluczony i Abidal CZerwona takze BYE BYE Gwiazdeczki buhahaDD aa i gdzie byl ten walec ktory mial przejechac po chelsea tylko dzieki sedziemu wygrala barcelona i ten jej skuteczny futboll bodajże 1/15 w swiatlo bramki buhahaDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Good Luck



Ja tam bylem za Barcelona, bo Chelsea jakoś nie trawie :D Alves niestety wczoraj grał kompletne 0... Wszystkie podania z jego prawej strony żenada... Cieszył bym się jak go Guardiola w finale nie wystawi... Kolego nie możesz sie pogodzić z porażką Twojego zespołu? Błędy sędziego owszem, ale taka jest piłka nożna..."Piłka jest okrągła, a bramki są dwie" Pamiętaj, że do "gwiazdeczek" dojdzie jeszcze Henry i Puyol ;]
A co do finału, dla mnie jest obojetne kto wygra tą LM, ważne żeby był dobry finał, z 5-6 bramek i niech wygrają lepsi :D


SAMI PRZECIWKO WSZYSTKIM!!! MW'03
anathema
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 4955 dni




Odp: Liga Mistrzów 08/09 - 07/05/2009 03:02

  M4ly napisał:  

  Zegarmistrz napisał:  
Najbardziej smiesza mnie teraz kibice barcelony ktorzy mysla ze wygraja z MU

Niestety nie MACIE OBRONY Alves wykluczony i Abidal CZerwona takze BYE BYE Gwiazdeczki buhahaDD aa i gdzie byl ten walec ktory mial przejechac po chelsea tylko dzieki sedziemu wygrala barcelona i ten jej skuteczny futboll bodajże 1/15 w swiatlo bramki buhahaDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Good Luck



Ja tam bylem za Barcelona, bo Chelsea jakoś nie trawie :D Alves niestety wczoraj grał kompletne 0... Wszystkie podania z jego prawej strony żenada... Cieszył bym się jak go Guardiola w finale nie wystawi... Kolego nie możesz sie pogodzić z porażką Twojego zespołu? Błędy sędziego owszem, ale taka jest piłka nożna..."Piłka jest okrągła, a bramki są dwie" Pamiętaj, że do "gwiazdeczek" dojdzie jeszcze Henry i Puyol ;]
A co do finału, dla mnie jest obojetne kto wygra tą LM, ważne żeby był dobry finał, z 5-6 bramek i niech wygrają lepsi :D



Mówisz i masz-Alves nie zagra za kartki. Tylko gdyby nie jego dośrodkowanie,nie było by bramki dla Barcy.


'Ludzie, w których może jeszcze tkwi iskierka ludzkości, uczuć ludzkich, opamiętajcie się! Usłyszcie mój krzyk, krzyk szarego, zwyczajnego człowieka, syna narodu, który własną i cudzą wolność ukochał ponad wszystko, ponad własne życie, opamiętajcie się! Jeszcze nie jest za późno!"

Odwagę, bym mógł zmieniać rzeczy, które mogą i powinny być zmienione,
Łagodność, bym akceptował rzeczy, które nie mogą być zmienione i
Mądrość, bym umiał odróżnić jedne rzeczy od drugich.
Bzyku
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 5655 dni

*




Odp: Liga Mistrzów 08/09 - 07/05/2009 06:35

  nowa od nowa napisał:  
Po dzisiejszym meczu wiem jedno-prysł gdzieś mit Hiddinka cudotwórcy,zmyslnego taktyka. Miał wszysco co chciał-Barce po dobrym wyniku na wyjeździe u siebie,mocno podmęczoną w eksperymentalnym zestawieniu (było to widać jak cholera-brawa dla Valdesa,obrona bez Puyola pokazała że jest strasznie niepewna) piękne rozpoczęcie-gol już w 9 minucie.




Nie przesadzaj. Hiddink tymi dwoma meczami pokazał, że wie jak grać z Barceloną by wyeliminować jej najsilniejsze atuty. Powinien dawać korepetycje trenerowi Realu.
Znakomicie poukładał Chelsea w obronie, taktycznie wszystko było super. Zabrakło szczęścia.

Niektórzy czepiają się, że ściągnął Drogbę (napastnika), a dał za niego Belettiego (obrońcę). Więc tak. Po pierwsze to na placu gry był Anelka, który jest NAPASTNIKIEM. W tym meczu akurat od początku grał na skrzydle, ale po tej zmianie właśnie przeszedł na pozycję wysuniętego napastnika, więc zajął miejsce Drogby.
A Belletti nie grał w obronie tylko zajął miejsce Anelki na skrzydle właśnie.

Więc w ustawieniu nic się nie zmieniło. Pozostało takie same, tylko dwaj piłkarze zamienili się miejscami. Więc ja tu nie widzę jakiegoś szczególnego błędu Hiddinka polegającego na tym, że prowadząc i grając z przewagą jednego zawodnika ten wzmacniał obronę. Bo nie wzmacniał. A jeśli piłkarze w samej końcówce coraz mocniej się cofają we własne pole karne, to na to trener wiele nie poradzi. Kwestia mentalności. Trener może krzyczeć i opieprzać, a piłkarze mogą posłuchać lub nie.


Z drugiej strony Pepe Guardiola. Co on takiego zrobił by poradzić sobie z własnymi kłopotami kadrowymi? Co on zrobił by w jakiś sposób zneutralizować atuty Chelsea? Odpowiadam, NIC.
Wystawił skład jak zawsze. Kogo nie było, wstawił w to miejsce innego. Był pewnie pewien, że to rywal musi się dostosować do Barcy, a ta spokojnie będzie mogła grać swoje. A tutaj bum, niespodzianka. Wcale tak nie było.

Gdyby Barcelona jednak odpadła, to jestem pewien, że pierwszym winnym tego był by Guardiola, który prowadzi ten klub trochę na zasadzie "mam takich piłkarzy, że tylko ich wystawić i niech sobie grają, i tak wygrają". Czasem jednak są mecze, w których trener musi dać z siebie więcej. Coś pozmieniać, zaskoczyć rywala, przestawić własny zespół pod jego kątem itp.
Hiddink to potrafi, co udowodnił. Guardiola nie.

Dlatego tyle razy kamera pokazywała nie tyle wściekłego, co bezsilnego Guardiolę, który nie miał pomysłu co zrobić by Alves nie psuł 90% akcji swoimi wrzutkami. Co zrobić by piłka dotarła wreszcie do Etoo. Co zrobić by Messi wreszcie przestał odbijać się od Cole'a. Co zrobić by odciąć od podań Drogbę.

Nie wiedział. I to jest różnica między tymi trenerami. Na szczęście dla Guardioli, receptę na to znalazł Iniesta.


nowa od nowa
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 4637 dni




Odp: Liga Mistrzów 08/09 - 07/05/2009 11:03

  Bzyku napisał:  

  nowa od nowa napisał:  
Po dzisiejszym meczu wiem jedno-prysł gdzieś mit Hiddinka cudotwórcy,zmyslnego taktyka. Miał wszysco co chciał-Barce po dobrym wyniku na wyjeździe u siebie,mocno podmęczoną w eksperymentalnym zestawieniu (było to widać jak cholera-brawa dla Valdesa,obrona bez Puyola pokazała że jest strasznie niepewna) piękne rozpoczęcie-gol już w 9 minucie.




Nie przesadzaj. Hiddink tymi dwoma meczami pokazał, że wie jak grać z Barceloną by wyeliminować jej najsilniejsze atuty. Powinien dawać korepetycje trenerowi Realu.
Znakomicie poukładał Chelsea w obronie, taktycznie wszystko było super. Zabrakło szczęścia.

Niektórzy czepiają się, że ściągnął Drogbę (napastnika), a dał za niego Belettiego (obrońcę). Więc tak. Po pierwsze to na placu gry był Anelka, który jest NAPASTNIKIEM. W tym meczu akurat od początku grał na skrzydle, ale po tej zmianie właśnie przeszedł na pozycję wysuniętego napastnika, więc zajął miejsce Drogby.
A Belletti nie grał w obronie tylko zajął miejsce Anelki na skrzydle właśnie.

Więc w ustawieniu nic się nie zmieniło. Pozostało takie same, tylko dwaj piłkarze zamienili się miejscami. Więc ja tu nie widzę jakiegoś szczególnego błędu Hiddinka polegającego na tym, że prowadząc i grając z przewagą jednego zawodnika ten wzmacniał obronę. Bo nie wzmacniał. A jeśli piłkarze w samej końcówce coraz mocniej się cofają we własne pole karne, to na to trener wiele nie poradzi. Kwestia mentalności. Trener może krzyczeć i opieprzać, a piłkarze mogą posłuchać lub nie.


Z drugiej strony Pepe Guardiola. Co on takiego zrobił by poradzić sobie z własnymi kłopotami kadrowymi? Co on zrobił by w jakiś sposób zneutralizować atuty Chelsea? Odpowiadam, NIC.
Wystawił skład jak zawsze. Kogo nie było, wstawił w to miejsce innego. Był pewnie pewien, że to rywal musi się dostosować do Barcy, a ta spokojnie będzie mogła grać swoje. A tutaj bum, niespodzianka. Wcale tak nie było.

Gdyby Barcelona jednak odpadła, to jestem pewien, że pierwszym winnym tego był by Guardiola, który prowadzi ten klub trochę na zasadzie "mam takich piłkarzy, że tylko ich wystawić i niech sobie grają, i tak wygrają". Czasem jednak są mecze, w których trener musi dać z siebie więcej. Coś pozmieniać, zaskoczyć rywala, przestawić własny zespół pod jego kątem itp.
Hiddink to potrafi, co udowodnił. Guardiola nie.

Dlatego tyle razy kamera pokazywała nie tyle wściekłego, co bezsilnego Guardiolę, który nie miał pomysłu co zrobić by Alves nie psuł 90% akcji swoimi wrzutkami. Co zrobić by piłka dotarła wreszcie do Etoo. Co zrobić by Messi wreszcie przestał odbijać się od Cole'a. Co zrobić by odciąć od podań Drogbę.

Nie wiedział. I to jest różnica między tymi trenerami. Na szczęście dla Guardioli, receptę na to znalazł Iniesta.



Guardiola jest na trenerem na dorobku i pewne rzeczy mozna mu wybaczyć-pamiętaj że został rzucony na głeboką wode i spokojnie nie tylko utrzymuje sie na powierzchni,ale spokojnie dryfuje do brzegu. Pamiętaj też to że ma szanse na potrójną korone,za tydzień mecz z Bilbao...O meczu z MU póki co nie ma co dywagować.
Do Hiddinka owszem,mam pretensje,bo to cwany lis i powinien takie rzeczy przewidzieć. Miał wymarzony wynik,zasadniczo taki jaki chciał po pierwszym meczu,wspaniałe otwarcie meczu. Skoro uważasz że Chelsea grałą wyśnienicie i tylko szczęście jej nie dopisało to sobie przypomniej piewrszy mecz. Tak poproawdzi ten dwumecz był na remis,no ale ktoś musiał awansować. Ja szczerze sie ciesze że nie zadecydowały o tym np. rzuty karne.
Co do Pepa,no cóż,wystawił taki skład na jaki mógł sobie tego dnia pozwolić. Owszem ,nie zaryzykował nie postawił na młodego Caseresa a na Yaye jako dm,co uważam za błąd. Do Alvesa nie można miec pretensji bo nacharował sie jak wół no i to po jego,niech będzie,któreś tam wrzutce padł gol,nie wnikam juz w sposób pprzyjecie piłki przez Etoo,chyba to wyszło tylko na dobre Barcelonie. Mnie osobiscie zawidł nie tyle Messi-kto sledzi losy Barcy ten wie że juz z Sevilla czy Valencia grał poprostu słabo,jest zajeżdzony,ale to taki jego pierwszy sezon,gdzie omijają go kontuzje,więc musi grać. Mnie zawiódł Xavi,naprawde słaby mecz,drażnuły mnie też ciągłe zapędy Keity do przodu,po których zazwyczaj powstawał chaos. Na Abidalu nie chce psów wierszac,ale to nie ten kaliber-w meczu z Realem Real tylko zagrożenie siał po jego stronie. Zastanawia mnie czemu Pep nie stawia na Hleba,w tym meczu aż prosiło sie o kogoś takiego,na lewą flanke wtedy iniesta i xavi w środku na prawej messi,yaya jako defensywny,caseres do obrony..no ale to nie ja jestem trenerem Barcy.
Awans stal sie faktem i gwiazda która sieci nad trenerem Barcelony poki co nie blednie. Mądrzesi będziemy za trzy tyg.


PZPN=Pieniądze Zagrabimy Piłke Niszczymy
Przema
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 4308 dni




Odp: Liga Mistrzów 08/09 - 07/05/2009 11:10
Coz gra sie do konca. Hiddink sam sie wkopal, cofajac sie pod wlasna bramke grajac jednoczesnie w przewadze. Jeden karny Chelsea sie nalezal, to fakt, jednak trzeba wrocic do meczu na Camp Nou, gdzie Barcelona rowniez przez sedziego zostala skrzywdzona (brak karnego i czerwieni dla Ballacka). Messi nie zachwycil, ale pare razy Cole ogladal jego plecy. Final zapowiada sie ciekawie, kto szybciej strzeli bramke ten wygra pewnie.


Ambasador
Moderator**
IP: zapisany
Na forum od 5586 dni

****




Odp: Liga Mistrzów 08/09 - 07/05/2009 12:59
Co w ogóle ten sędzie wyprawiał to jakieś przegięcie:) pewnie niedługo będzie sędziował w Naszej ekstraklasie (vide chcą Webb'a na sędziowanie finału PP ):D
Myślałem, że Hiddink swoją taktyką rozprawi się z Barceloną ale... zawsze jest jakieś ale :) Guardiola ma megaszczęście, że Barca przeszła dalej. Pomimo porażki uważam Hiddinka, obecnie jako najlepszego trenera na świecie ale to już rzecz gustu.

Może i bramka padła po dośrodkowaniu Alvesa jednak jego gra w dzisiejszym meczu to jakaś grecka tragedia.Dobrze, że go w finale nie zobaczymy.

Ps. Tak dla rozluźnienia atmosfery:D prezez PZPN, Grzegorz Lato dostał podwyżkę i będzie zarabiał 50 k miesięcznie...


Szczecin moim miastem, Pogoń moim życiem!
nara
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 5446 dni

**




Odp: Liga Mistrzów 08/09 - 07/05/2009 14:09

  PogońFaN napisał:  


Może i bramka padła po dośrodkowaniu Alvesa jednak jego gra w dzisiejszym meczu to jakaś grecka tragedia.Dobrze, że go w finale nie zobaczymy.




Oj Bodzio Bodzio ;-). Czy to nie jest właśnie "piękno" piłki? Gość ma urodziny, gra o finał LM - wiadomo stres itd., nie wychodziło mu praktycznie żadne dośrodkowanie, strzał z wolnego + żółta kartka, ale mimo to potrafił dośrodkować w krytycznym momencie tak, że po chwili padła bramka : )


Adrian PS
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 6719 dni

**




Odp: Liga Mistrzów 08/09 - 07/05/2009 15:46

  PogońFaN napisał:  
Pomimo porażki uważam Hiddinka, obecnie jako najlepszego trenera na świecie ale to już rzecz gustu.



kazdy ma swojego ulubionego ale najlepszy jest tylko jeden Sir Alex Ferguson, mozecie sie klocic ale takie sa fakty. Pozdrawiam.


Hold skladam temu miastu...
WujekDobraRada
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 3972 dni




Odp: Liga Mistrzów 08/09 - 07/05/2009 18:43
Frajerzy z Londynu

Po frajerach z Madrytu przyszedł czas na frajerów z Londynu. Mecz miał zszokować Europę, ale był słabiutki, głównie ze względu na Chelsea. Najpierw Essien chciał wykopać piłkę, żeby nie było kontry, a strzelił bramkę życia. Później – na tym jednym zamienionym na gola wykopie – Anglicy chcieli zajechać aż do finału. Zamiast grać w piłkę, atakować, to ustawiali się w ośmiu z tyłu i wybijali po autach, byle dalej. Czasami jakąś zagubioną piłkę przejął Drogbą i to już była cała ich gra. Faktycznie, co za taktyka!

Ktoś powie, że Chelsea należał się rzut karny za rękę Pique – zgadzam się. Ale wcześniej nie powinno być czerwonej kartki dla Abidala, bo w tamtej sytuacji nawet nie było faulu. A czerwień przy wyniku 1:0, na pół godziny przed końcem, wydawała się wyrokiem śmierci. Tymczasem co było dalej? Wielka Chelsea z podobno najlepszej ligi świata grając w 11 na 10 miała posiadanie piłki… 29 do 71! 29 do 71!!! Przecież to jakiś żart. Taka statystyka jasno pokazuje, że Anglicy nie chcieli grać, chcieli jedynie przeszkadzać. Całe szczęście, że to ich kunktatorstwo skończyło się tak, jak się skończyło.

Wracając do sędziego – kiepski. Mylił się w obie strony. Essien powinien dostać czerwoną kartkę za faul na Inieście (chciał mu połamać nogi?). Drogba żółtą za symulkę. Poza tym przypomnijcie sobie pierwszy mecz, gdzie powinien być karny dla Barcelony – to dla tych, którzy twierdzą, że awans załatwił sędzia.

Mecz oglądałem w dużym gronie. Przez 93 minuty słuchałem, jaka to angielska piłka jest wspaniała. Aż nagle w 93 wszyscy ci mędrcy… ulotnili się po angielsku. Haha! To był prawdziwy, angielski akcent wieczoru.

Od Wojtka Kowalczyka - www.weszlo.com


anathema
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 4955 dni




Odp: Liga Mistrzów 08/09 - 07/05/2009 21:09
"Trzeba było wykorzystać nasze błędy, zdobyć gole i wygrać, a nie zwalać winę na arbitra. Ja, kiedy przegram, staję przed lustrem, patrzę sobie w twarz i robię rachunek sumienia ze swoich błędów."

Guus po meczu Korei z Hiszpanami na MŚ w 2002 roku

Odpowiedział mu Puyol słowami:

"Trzeba było strzelać gole? To strzeliliśmy dwa! A ile musielibyśmy strzelić, żeby sędzia je uznał? Sześć?"

życie lubi być przewrotne,co? :D


'Ludzie, w których może jeszcze tkwi iskierka ludzkości, uczuć ludzkich, opamiętajcie się! Usłyszcie mój krzyk, krzyk szarego, zwyczajnego człowieka, syna narodu, który własną i cudzą wolność ukochał ponad wszystko, ponad własne życie, opamiętajcie się! Jeszcze nie jest za późno!"

Odwagę, bym mógł zmieniać rzeczy, które mogą i powinny być zmienione,
Łagodność, bym akceptował rzeczy, które nie mogą być zmienione i
Mądrość, bym umiał odróżnić jedne rzeczy od drugich.
qbajag
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 6165 dni

**




Odp: Liga Mistrzów 08/09 - 07/05/2009 21:51
Może to nie LM ale Lewandowski w finale Pucharu UEFA. Pierwszy Polak od Rząsy.


Czarna e(L)ka w kółeczku się mieni!!!
Visca el Barca!!!
xAdamx90
*zablokowany
IP: zapisany
Na forum od 4051 dni




Odp: Liga Mistrzów 08/09 - 07/05/2009 21:56
43-letni Tom Henning Ovrebo , z wykształcenia psycholog, prowadził do tej pory 21 spotkań Ligi Mistrzów. Na mistrzostwach Europy w 2008 roku sędziował spotkanie Włochy - Rumunia, w którym popełnił na tyle poważny błąd, że UEFA zdecydowała się odstawić arbitra od prowadzenia kolejnego spotkania w tym turnieju. On nie powinien sedziowac tego polfinalu!:(:(


To trzeba przeżyc aby to zrozumieć aby w to uwierzyć
qbajag
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 6165 dni

**




Odp: Liga Mistrzów 08/09 - 07/05/2009 22:03

  xAdamx90 napisał:  
43-letni Tom Henning Ovrebo , z wykształcenia psycholog, prowadził do tej pory 21 spotkań Ligi Mistrzów. Na mistrzostwach Europy w 2008 roku sędziował spotkanie Włochy - Rumunia, w którym popełnił na tyle poważny błąd, że UEFA zdecydowała się odstawić arbitra od prowadzenia kolejnego spotkania w tym turnieju. On nie powinien sedziowac tego polfinalu!:(:(



Tak jak Stark.


Czarna e(L)ka w kółeczku się mieni!!!
Visca el Barca!!!
On jest cienki!
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 4723 dni




Odp: Liga Mistrzów 08/09 - 07/05/2009 22:09
i elegancko! :D Werder 2-1 prowadzi ;)


qbajag
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 6165 dni

**




Odp: Liga Mistrzów 08/09 - 07/05/2009 22:51
Werder wygrał.
W obu finałach mam drużyny, którym kibicuję.
:)


Czarna e(L)ka w kółeczku się mieni!!!
Visca el Barca!!!
Janek80
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 4485 dni




Odp: Liga Mistrzów 08/09 - 07/05/2009 23:00

  qbajag napisał:  
Może to nie LM ale Lewandowski w finale Pucharu UEFA. Pierwszy Polak od Rząsy.



Nawet zagrał w rewanżowym meczu półfinałowym od 90 minuty. :) Może finał też zaliczy :)


jns
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 5496 dni




Odp: Liga Mistrzów 08/09 - 07/05/2009 23:12
To jest ta czerwona kartka z kapelusza:


  onet.pl napisał:  
Obrońca Barcelony, Eric Abidal zakończył przedwcześnie swój występ w środowym półfinale Ligi Mistrzów z Chelsea. Francuz przyznał, że sędzia słusznie ocenił jego atak na Nicolasa Anelkę i pokazał mu czerwoną kartkę.
W drugiej połowie spotkania przy stanie 1:0 dla Chelsea Abidal sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Anelkę. Arbiter Tom Henning Ovrebo bez wahania ukarał zawodnika czerwoną kartką. Obrońca "Dumy Katalonii" nie ma tego za złe sędziemu.

- Walczyłem z Nicolasem Anelką. Byłem ostatnim obrońcą i sędzia prawidłowo uznał, że go faulowałem. Wykluczenie mnie było normalne - stwierdził Abidal. - Jeśli puściłbym go wolno i strzeliłby drugą bramkę, to wszystko byłoby skończone. Możemy uznać, że był to dobry faul. Poświęciłem się dla drużyny - wyjaśnił defensor.



Janek80
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 4485 dni




Odp: Liga Mistrzów 08/09 - 07/05/2009 23:16

  jankos napisał:  
To jest ta czerwona kartka z kapelusza:


  onet.pl napisał:  
Obrońca Barcelony, Eric Abidal zakończył przedwcześnie swój występ w środowym półfinale Ligi Mistrzów z Chelsea. Francuz przyznał, że sędzia słusznie ocenił jego atak na Nicolasa Anelkę i pokazał mu czerwoną kartkę.
W drugiej połowie spotkania przy stanie 1:0 dla Chelsea Abidal sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Anelkę. Arbiter Tom Henning Ovrebo bez wahania ukarał zawodnika czerwoną kartką. Obrońca "Dumy Katalonii" nie ma tego za złe sędziemu.

- Walczyłem z Nicolasem Anelką. Byłem ostatnim obrońcą i sędzia prawidłowo uznał, że go faulowałem. Wykluczenie mnie było normalne - stwierdził Abidal. - Jeśli puściłbym go wolno i strzeliłby drugą bramkę, to wszystko byłoby skończone. Możemy uznać, że był to dobry faul. Poświęciłem się dla drużyny - wyjaśnił defensor.




Zbyt surowy jest dla siebie Abidal. Jakby takie mini szturchańce sędziowie gwizdali, to by same faule były. Anelka ewidentnie o własne nogi się przewrócił.


Cypek
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 5824 dni




Odp: Liga Mistrzów 08/09 - 07/05/2009 23:55
Mnie sie zdaje, ze go podhaczyl, Anelka potem stracil rownowage. Zreszta typ sie przyznal, wiec o czym tu dyskutowac?


 - 1  - 2  - 3  - 4  - 5  - 6  - 7  - 8  - 9  - 10  - 11  - 12  - 13  - 14  - 15  - 16  - 17  - 18  - 19  - 20  - 21  - 22  - 23  - 24  - 25  - 26  - 27  - 28  - 29  - 30  - 31  - 32  - 33  - 34  - 35  - 36  - 37  - 38  - 39  - 40  - 41  - 42  - 43  - 44  - 45  - 46  - 47  - 48  - 49  - 50  - 51  - 52  - 53  - 54  - 55  - 56  - 57  - 58  - 59  - 60  - 61  - 62  - 63  - 64  - 65  - 66  - 67  - 68  - 69  - 70  - 71  - 72  - 73  - 74  - 75  - 76  - 77  - 78  - 79  - 80  - 81  - 82  - 83  - 84  - 85  - 86  - 87  - 88  - 89  - 90  - 91  - 92  - 93  - 94  - 95  - 96  - 97  - 98  - 99  - 100  - 101  - 102  - 103  - 104  - 105  - 106  - 107  - 108  - 109  - 110  - 111  - 112  - 113  - 114  - 115  - 116  - 117  - 118  - 119  - 120  - 121  - 122  - 123  - 124  - 125  - 126  - 127  - 128  - 

idź do góry   
  Użytkownicy on-line: 0 - Rekord: 102 - 06/04/2010 21:51

 Nie jesteś zalogowany. Możesz czytać forum, jednak aby napisać wiadomość lub zmienić ustawienia musisz się zalogować.
 l: h:


czas wykonania skryptu: 0.05 s. | wersja forum: 2.0-dev [historia]

regulamin | ostrzeżenia użytkowników
Forum służy do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.

© Pogoń On-Line 2000-2005