Odp: Wzmocnienia i osłabienia Pogoni w przerwie letniej 09/10 - 09/07/2009 00:07
Z tego co widze to coraz bardziej jestem pelen podziwu dla wlodarzy Pogoni. Transfery dobre, przemyslane i niezla paka sie szykuje. Jeszcze tylko kogos do przodu (Dziuba idealny) i prawa pomoc, choc Pietruszka tez tam mzoe zagrac. W ciagu ostatnich dni coraz bardziej usmiecham sie czytajac o kolejnych wzmocnieniach naszej Pogoni.
Nie popadajmy w paranoje to że Olisadebe miał namieszane w papierach nie oznacza że każdy zawodnik wywodzący się z czarnego lądu ma lewe kwity.Znasz jeszcze jakis przykład piłkarza poza Olisadebe?
Odnośnie Witomskiego to nie martwi mnie to że nie przyszedł do Pogoni lecz fakt że Pogoni nie było na niego stać.Ciekawe ile za niego krzykneła Nielba jakim budzetem na transfery dysponuje Pogoń i ile zaproponowali Niedzielanowi.
Chłopaku młodych zawodników już mamy potrzebujemy zdolnych i ogranych na poziomie I ligowym
Na miescie jest tłok w tramwaju jest tłok kibice na Pogoń jada....
Odp: Wzmocnienia i osłabienia Pogoni w przerwie letniej 09/10 - 09/07/2009 00:23
Defensywa w Pogoni wygląda bardzo dobrze
Potrzebujemy napastnika,prawoskrzydłowego i środkowego pomocnika i będzie gitarrrrrrrrra
Dziuba był ostatnio bez formy dlatego Flota ściągneła Buśkiewicza który teraz przeszedł do Korony.
Dziuba zapewne odzyska formę i znowu będzie strzelał bramki.
Ciekawie zapowiada się też obrońca z GKP Josef Petřík.
Faktycznie niezła paka się szykuje
Na miescie jest tłok w tramwaju jest tłok kibice na Pogoń jada....
Odp: Wzmocnienia i osłabienia Pogoni w przerwie letniej 09/10 - 09/07/2009 00:54
Co do Witomskiego , oprócz tego że zagrał jeden sparing u nas ( poprawnie ale bez rewelacji ) to wciąż jest postacią raczej anonimową w świecie piłki , dlatego może nie tyle co nas nie stać na niego ale cena Nielby jest nieadekwatna do niego.
Ciekawe transfery i przede wszystkim z głową . Praktycznie żaden piłkarz nas nie kosztował , tylko kontrakty . Także na każdej pozycji w drużynie bedzie rywalizacja miedzy dobrymi zawodnikami oby tak dalej
W Afryce prawidłową datę urodzenia ma tylko ten, który urodził się w szpitalu lub ewentualnie w mieście.
Prosty powód- tam nikt poza głównymi miastami nie ma poczucia czasu ani nie zna kalendarza.Dopiero przy wyrabianiu papierów "typuje" się datę urodzin.
Teoretycznie za półtora miesiąca Imeh skończy 25 lat. Tymczasem dotarliśmy do osoby, która o Imehu, jak sama twierdzi, wie wszystko.
Tu zaczyna się długa opowieść dziewczyny zdradzonej. Jej motywacja jest prosta. On, Murzyn był z nią, opowiadał jak kocha, a potem porzucił. I to właśnie urażona duma wpłynęła na uczucie nienawiści, jakie mieszkanka Warszawy żywi do Imeha.
Sytuacja jak jedna z tysięcy wciąż rozgrywających się w naszym życiu. Jednak jest coś, na co sama odtrącona zwraca mniejszą uwagę, a co nas zelektryzowało.
Paszport za 5 dolców?
Oto słowa naszej informatorki:
- Nie mam na to dowodu, ale mam podejrzenie co do daty urodzenia Imeha. Jestem pewna, że się odmłodził. Nie mam na to dowodów, lecz byłabym w stanie postawić wszystkie pieniądze na to, że jest starszy niż podaje. Na początku tego nie zauważałam, ale on nie wygląda na swój wiek. Trudno jest to ocenić, bo to inna rasa, ale wygląda dojrzale i ja to czuję, że jest starszy. Kiedyś, parę lat temu mi powiedział, że jego mama ma pięćdziesiąt lat, ale się szybko z tego wycofał. Nie ciągnęłam tematu, ale zaczęło mnie męczyć, bo on jest najstarszym dzieckiem, a to jest niemożliwe, żeby w tamtych warunkach kobieta była w pierwszej ciąży w wieku 30 lat. To mi dało do myślenia. Jak chciałam z nim o tym porozmawiać, stwierdził, że mu się pomyliło i że jego matka ma lat 40.
Ma coraz słabszą wydolność, jestem pewna, że jest starszy niż mówi. Przecież tam, w Afryce zrobić dokumenty to nie problem za 5 dolarów. Jestem przekonana, że on nie jest młody. To szczególnie dobrze widać na zdjęciach. Nikt się nad tym nie zastanawia, ale ja nie wierzę, żeby on miał 25 lat. Nie znam się na piłce nożnej, ale na początku, jak tutaj był, to miał energię, polot, a teraz się męczy. Sapie, nie biega. Ja mam bardzo duże wątpliwości, moi znajomi byli w szoku, jak go poznawali. Nie wierzyli, że jest z 1982 rocznika.
Problem wszystkich Nigeryjczyków?
Nigeria, jak już wspomnieliśmy, jest najbardziej skorumpowanym krajem świata. A to właśnie z Nigerii pochodzi inny piłkarz. Teraz już Polak, Emmanuel Olisadebe.
Teoretycznie Olisadebe stary nie jest, urodził się (według dostępnych w Polsce informacji) 22 grudnia 1978 roku. Zatem jest zaledwie o trzy i pół roku starszy od Imeha. Ma niespełna trzy dyszki na karku. Jednak od wielu lat Olisadebe nękają kontuzje. Jak nie mięsień, to kolano. Jak nie jedna noga, to druga.
Oczywiście są tacy zawodnicy, których nazywa się kontuzjogennymi, którym stale coś dolega. Możliwe, że jednym z nich jest właśnie Olisadebe. Ale istnieje też inna możliwość, że napastnik reprezentacji narodowej swój złoty wiek ma już dawno za sobą. I że zdrówko niedomaga, gdyż piłkarza dopadają przypadłości wieku średniego.
Nie wiemy jak popularne jest nazwisko Olisadebe w Nigerii. Nikt z naszej redakcji nie był w krajach czarnej Afryki. Jednak podejrzanym jest fakt, ujawniony swego czasu w „Piłce Nożnej”, że kilkanaście lat temu we włoskiej Serie A testowano nigeryjskiego zawodnika, Emmanuela Olisadebe, który był o 10 lat starszy on późniejszego reprezentanta Polski. Czy też legitymował się wcześniejszą datą urodzenia.
Kto kogo wpuszcza w maliny?
Roman Zieliński-Fan śląsk
Zaczęło się od sugestii byłej dziewczyny Benjamina Imeha, że jest on najprawdopodobniej znacznie starszy niż ma to w papierach. No to jeden z niżej podpisanych zadał mu wprost pytanie o wiek. Zamiast odpowiedzi usłyszał jakieś nieartykułowane wrzaski. Gdy się Murzyn uspokoił kolejne pytanie o to, czy podda się testom genetycznym spowodowało nawrót szału. Potem było pokazywanie kibicom Śląska środkowego palca, a skończyło się na tym, ze wracając z meczu z Warszawy, gdzie Imeh zagrał zaledwie kilkanaście minut, dostał manto od białych kolegów z zespołu. Za co? Po pierwsze nie angażował się w grę (choć jak wspomnieliśmy, grał jedynie kilkanaście minut), a po drugie sam spowodował błąd, po którym poszła akcja z której Śląsk stracił gola, a tym samym punkty i nieomal szansę na awans do pierwszej ligi.
wzmocnienie to napewno pyskaty,Moskalewicz,Mysiak,Wrobel,Pietruszka a olabenie to Chifon i Wojcik Blad dzialaczy... tyle w tym temacie
Co Wy tak placzecie za tym Wojcikiem? Ile bramek puscil bo byl za niski i prostej pilki nie siegnal?
Jeśli chodzi o wzrost to Pyskaty jest o 2 cm wyższy... Jak dla mnie pozycja bramkarza będzie największą niewiadomą. Janukiewicz potrafi puszczać straszne klopsy, a Pyskaty pomimo tego, że doświadczony, to jednak nie do końca mnie przekonuje. Owszem miał dobry sezon w Rakowie, ale czy będzie miał dobry kolejny? Zobaczymy
Odp: Wzmocnienia i osłabienia Pogoni w przerwie letniej 09/10 - 09/07/2009 14:22
Leonowicz jest zbędny. Prawa obrona jest dobrze obsadzona, do tego widać u niego spore braki taktyczne, głównie w ustawieniu, nadrabiał to ambicją, ale na lepszych rywali może to nie wystarczyć.
Podobnie Witomski - jeden mecz to trochę mało (45min) aby mu zaufać i wyłożyć nie małą kasę jaką chce Nielba. Lepiej znaleźć kogoś lepszego na tą pozycję - w dodatku że dwóch młodych skrzydłowych o podobnych umiejętnościach już mamy (Wólek i Rydzu).
Petrik z tego co piszą powinien u nas zostać. Kontrakt dla niego to raczej formalność. Wóźniak będzie miał konkurencje walka o I-skład będzie ciekawa.
Dziuba...pewnie trzeba sporo kasy na niego wyłożyć, chyba że skończył mu się kontrakt (?), ale to raczej mało prawdopodobne bo przez te 10 dni znalazł by sobie już dawno klub, a tak cicho o zainteresowaniu nim.
Dymkowski niech się spieszy, bo okazji do testowania zostało mało. Zmian sporo, sparingów niewiele - początek może być trudny.
Nielba-Mieszko 4-0
...Trener Knychała był bardzo zadowolony z postawy swoich podopiecznych
Mecz był prowadzony w bardzo szybkim tempie,bardzo dobrze pracowały
skrzydła-zwłaszcza nasza prawa flanka z Witomskim,także nasi środkowi
często dawali się we znaki defenzorom Mieszka.Właśnie trzy bramki
padły po silnych strzałach z dystansu,a prawdziwą"armatą"Nielby był w
dniu dzisiejszym Jacek Figaszewski...
Dziuba...pewnie trzeba sporo kasy na niego wyłożyć, chyba że skończył mu się kontrakt (?), ale to raczej mało prawdopodobne bo przez te 10 dni znalazł by sobie już dawno klub, a tak cicho o zainteresowaniu nim.
...
Dziuba nie ma kontraktu z Flota , tak jak i nie miala masa innych zawodnikow. Praktycznie caly szkielet zespolu poza Prusakiem mial kontrakty do 30 czerwca. Poprostu jest to sredni napastnik i stad nikle zainteresowanie jego osoba. Do tego ostatnio bez formy , a My w obliczu braku Ropiejki i Kowala potrzebujemy natychmiast.
Forum służy do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi. Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.