| Autor |
| Wiadomość |  |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: 0-1 z Radomskiem w ostaniej minucie po karnym. - 13/09/2003 22:23
Z relacji kibica z W-wy:
Właśnie wróciłem z Radomska do W-wy. Wku...em się nieźle, ale przez drogę już mi trochę przeszło, więc spróbuję skomentować co się działo w miarę obiektywnie. Z góry przyznaję, ze to nie będzie gazetowa relacja, bo nie zapisywałem minut, zawodników itd.:
Pierwsza połowa równa, RKS czystych sytuacji właściwie nie miał, tylko kilka razy ich dośrodkowania przeleciały przez całe pole karne i gdyby ktoś je przeciął to byłoby groźnie. Z akcji Pogoni pamietam dwie: Kaczor i Bugi wchodzili środkiem, Kaczor skiksował, ale tak mu się piłka odbiła, że trafiła do Bugaja, który był praktycznie sam na sam, ale strzelił nieczysto i b.lekko. Później po wolnym z boku piłka przeleciała nad wszystkimi obrońcami i spadła na nogę chyba Napierale (?) z 5m od bramki, ale ten niestety nie trafił dobrze w piłkę.
Uważałem, że mecz jest do wygrania, ale po przerwie było niestety gorzej. O ile w pierwszej połowie Pogoń wyprowadzała groźne kontry i nieźle panowała nad piłką, to już w drugiej cofnęła się za mocno. Kontry wychodziły rzadko, głównie polegały na długich piłkach ”na aferę” na Bugaja lub Kaczora, ale oni nie potrafili utrzymać piłki. Kaczor w ogóle ”spuchł” i nawet Baniak musiał go upominać żeby pomógł kolegom w pressingu. W końcu Boguś nie wytrzymał i go zdjął. Nawet przy słabej grze mieliśmy super okazję: Łabędzki ładnie urwał się lewą stroną, wyszedł sam na sam, strzelił z kąta, ale bramkarz wybił piłke na róg. Problem w tym, że na środku przed praktycznie pustą bramką nie pilnowany był Bugaj...z zamkniętymi oczami by trafił...
Radomsko miało sporo groźnych sytuacji: raz napastnik skiksował praktycznie metr od bramki, raz poprzeczka po główce, raz Bodzio wybronił b. groźny strał pod poprzeczkę i jeszcze kilka innych strzałów.
No i w końcu karny: zamieszanie, strzał trafia w rękę chyba Rodrigo kilka metrów przed bramką. Ręka na pewno nastrzelona, ja ruchu do piłki nie widziałem, ale jednak bezpośrednio zasłoniła drogę piłki do bramki, więc na moje oko chyba karny był, niestety.
Generalnie graliśmy zbyt pasywnie w II połówce i chyba sił trochę zabrakło. Wyróżniłbym Parzego, momentami Łabędzkiego i mimo ręki - Rodrigo.
Kibice - ze 3 tys., ok.150 ”młyn” lokalnych, 11 osób ze Szczecina. Doping lokalnych słaby, wzloty momentami, baloniki, race, fajerwerki - nawet się przygotowali, ale skala tak mała, że wrażenia nie robiło. Brak bluzg na Portowców, co mnie mile zaskoczyło, generalnie doping jak się pojawiał, to był kulturalny.
Ekipa ze Sz-na z flagami MKS Pogoń Szczecin, PW i brazylijską. Oni sami mogą lepiej opisać własne wrażenia, więc nie będę za nich komentował.
Dobra, to chyba starczy.
Nie wszyscy mają cierpliwość czytać tak długie teksty . Pozdrowienia dla wszystkich fanów bordowo-granatowych!
Zwycięstwa wrócą już od Białegostoku
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: 0-1 z Radomskiem w ostaniej minucie po karnym. - 14/09/2003 00:59
Ja tam uważam, że się dobrze stało zimny prysznic piłkarzom i niektórym kibicom dobrze zrobi. Do końca sezonu jeszcze daleko. Kilka porażek napewno jeszcze będzie. Taki jest sport. Trzeba dalej kontynuawać prace. W sumie dobrze bo trochę mniej pikników będzie na meczu, bardziej będzie można zobaczyć prawdziwych kibiców. Co do drużyny to uważam, że się nic nie stało czas kontynuawać dalej pracę. No wynik mówi za siebie - przydałby się napastnik z prawdziwego zdarzenia....
|
Fan Club Kamień Pomorski
AP Gryf Kamień Pomorski
|
|
|
|
Odp: 0-1 z Radomskiem w ostaniej minucie po karnym. - 14/09/2003 01:58
mam kilka sugesti popierwsze westeman twoje wypowiedzi zaczynaja mnie wkurwiac do potegi dlatego oszczedze sobie i nie bede cie bluzgal na forum....i teraz zecz ktora najbardziej mnie interesuje co to za flaga w klimatach brazylii ..jak ktos wie bardzo bym prosil o odp
|
BJJ IS THE BEST FUCK THE REST
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: 0-1 z Radomskiem w ostaniej minucie po karnym. - 14/09/2003 11:44
> Przegraliśmy bo Kaczor grał!!!
no i Jurczyk mial tez byc na stadionie.
Co do flagi Brazylii to prawie 1/3 skladu to brazylijczycy pewnie dla tego.
|
Srbijo - Izvinjavamo se za našu prodajnu kurevsku vladu
Szczecinska Brac
"Ale któż ze zwykłych ludzi pomyślałby, że to właśnie ci stadionowi chuligani i bandyci w szalikach jako pierwsi poszliby walczyć za Ojczyznę, gdyby taka przyszła potrzeba? To właśnie ludzie cechujący się tak wielkim patriotyzmem broniliby kraju..."-JKM
|
|
|
|
Odp: 0-1 z Radomskiem w ostaniej minucie po karnym. - 14/09/2003 13:01
W Radomsku stawilo sie nas 11; wywieszone zostaly 3 flagi: "MKS Pogoń" "PW" i narodowa Brazylii. W czasie meczu jakies zgredy siedzace na prawo od nas krzycza jakies glupoty, szczegolnie jeden darl sie co jakis czas "cracovia" (??). W miare naszych mozliwosci staramy sie dopingowac Pogon. RKS odpala w 2 polowie kilka rac, petardy i cos tam jeszcz + machaja balonami. Na boisku nuda, aczkolwiek RKS gra lepiej od nas. W 89 minucioe odpalamy racę, gdy wyzej wymieniona gasnie sedzia odgwizduej karnego dla gospodarzy. Szczerze mowiac z naszego sektora za cholere nic nie bylo widac wiec nie powiem czy karny sie nalezal czy nie. Kilka chwil po zdobyciu przez Radomsko sedzie konczy mecz, euforia u miejscowych kibicow u nas spore rozczarowanie. Pilkarze podbiegaja pod plot i dziekuja nam za doping. W kilka chwil po sciagnieciu przez nas flag na murawe wpadakilkunastu miejscowych i biegna w naszym kierunku. W Radomsku jest podwojny plot (jeden z ostrymi bolcami wiec ciezko na niego wlezc) plus siatka; podbiegaja do nas na jakies 5 metrow i krzycza "no chodzcie!". Za chwile w ich kierunku wybiega 4 ochroniarzy i miesjcowi wracaja skad przybyli. I w zasadzie na tym mozna skonczyc relacje, powrot normalny (mam nadzieje ze ekipa pociagowa wrocila calo).
|
Szlugi, wóda, gołe baby !
|
|
|
- 1
- 2
-
|