Przy golu Ediego sytuacja dość trudna do oceny bo albo był na linii z obrona albo był mili-mili-milimetrowy spalony. Sędzia poszedł z duchem gry i dobrze postąpił, że puścił grę.
Za to Wierzchowski powinien niezłego zjeba za to dostać - doświadczony bramkarz a nie wie, że ma bronić dopóki nie usłyszy gwizdka
A rzut karny dla Wisły chyba się należał. Przy wrzutce bodaj Sobczak wyskakiwał do piłki, nadbiegł Łabędzki i nie będąc wogóle zainteresowanym piłką odepchnął barkiem będącego już w powietrzu rywala czym delikatnie mówiąc sprowadził go na parter.
Hmm... wg mnie Claudio na boisku może przebywać do ok 75 minuty.Bo granie później na niego długiej piłki nie ma większego sensu.Co nie zmienia faktu,że Milar dał z siebie wszystko i był jednym z lepszych zawodników,ale nad kondycją musi jeszcze troche popracować,jednak jego występ jak najbardziej na "+".
Odp: Pogoń-Wisła Płock 2:0 - 27/07/2005 13:35
Moim zdaniem jedyny + dopingu to to, ze byl prowadzony przez caly mecz bez przerw, jednak jego jakosc duzo daje do zyczenia...mimo duzych staran ogarniajacych wczoraj doping polowa mlyna nie spiewala a stadion to juz wogole lekka przesada prawie wogole sie nie wlaczal do dopingu. 9-10 sektor jedynie dosc czesto wspomagal mlyn...cos jest nie tak....Pozdro B & S.
Odp: Pogoń-Wisła Płock 2:0 - 27/07/2005 18:46
jak dla mnie to Pogon zagrala wczoraj dobry mecz, strzelila 2 bramki i nie dala sobie strzelic zadnej. troche bylo jeszcze nerwowosci ale mysle ze z czasem powinno byc coraz lepiej. moze wreszcie cos sie ruszy...
PS. pozdro dla Sandala i Wiewiora
Pogoń jest potęgą ludzi z charakterem, bo nie siła lecz charakter daje nam przewagę
Odp: Pogoń-Wisła Płock 2:0 - 27/07/2005 20:32
Pierwsza Połowa Dobra, a 2 Wogole słaba na ,maxa...Doping Byl Dosyc Dobry, al moim zdaniem moglo byc o wiele lepiej ale to moje spostrzerzenia
Odp: Pogoń-Wisła Płock 2:0 - 27/07/2005 21:40Taka mala ciekawostka. Ponizej jest relacja z meczu z plockiej Gazety Wyborczej. Zobaczcie i porownajcie sobie jak lokalne media pisza o swojej druzynie w innych miastach. U nas jest krytyka (i dobrze jesli jest sluszna) i jakis obiektywizm. Bylem na meczu, widzialem skroty na C+ i czytalem relacje w naszej GW, Kurierze, Glosie, PS oraz na wszystkich portalach. Tekst ponizej swiadczy ze pan redaktor byl chyba na innym meczu...
We wtorkowy wieczór nafciarze pokazali światu przepis, jak przegrać mecz, w którym od początku do końca ma się wyraźną przewagę. Gole stracili po błędach, które ze śmiechem i niedowierzaniem przyjmowali nawet fani Pogoni. A jak sami mieli trafić do siatki, skoro nie wygrali żadnego pojedynku główkowego w ich polu karnym?
Od pierwszego gwizdka, co nie jest często spotykane, gospodarze myśleli przede wszystkim o defensywie. Dlatego Wisła bardzo szybko osiągnęła przewagę środka pola i dość łatwo przedostawała się pod pole karne rywala. Już w pierwszej minucie Ireneusz Jeleń źle trafił w piłkę. Potem Paweł Sobczak kopnął ją obok słupka.
Szczecinianie wyraźnie mieli problemy z nafciarzami. Szczególnie z dobrze współpracującymi po prawej stronie Nebojsą Żivkoviciem i Patrykiem Rachwałem. I pewnie mieliby je dalej, gdyby niezrozumiałe zachowanie Marco Colakovicia. W niegroźnej sytuacji wślizgiem podał piłkę wprost pod nogi Claudio Milara. Ten skorzystał z prezentu i uderzył w sposób trudny do obrony.
Potem sytuacja powróciła do początkowego scenariusza. Nafciarze znów byli drużyną lepszą. W 31. min ponownie Jeleń był w dobrej sytuacji, lecz za późno zdecydował się na strzał. Chwilę później w polu karnym Pogoni w powietrzu minął się z piłką Dariusz Gęsior.
Ale gola ponownie zdobyli gospodarze. Edi minął zbyt wysoko ustawionych środkowych defensorów Wisły i nie zmarnował sytuacji sam na sam z Jakubem Wierzchowskim.
Jeszcze przed przerwą nasz zespół mógł zdobyć kontaktowego gola. Po sprytnie rozegranym rzucie wolnym przez Mamię Dżikiję Sobczak posłał piłkę tuż nad poprzeczką.
W przerwie trener Mirosław Jabłoński dokonał roszad w ustawieniu. Rachwał przeszedł na pozycję defensywnego pomocnika, Wahan Geworgian powędrował na prawą stronę, a jednoczesną rolę lewego obrońcy i pomocnika spełniał Colaković. I znów nasi piłkarze mieli przewagę. Groźnie strzelał Jeleń i Colaković, ale gol dla Wisły nie padł. Trener dokonał więc kolejnych zmian, wpuszczając na boisko Seada Zilicia i Sławomira Peszkę. Od tego momentu dominacja Wisły na boisku była naprawdę duża. W 70. min Bartosz Fabiniak kapitalnie obronił uderzenie Peszki. Podobnie było w 80. min, gdy próbował go zaskoczyć Rachwał. Jednak bramkarz Pogoni już do końca meczu zachował czyste konto. Mimo że sędzia doliczył aż pięć minut.
Odp: Pogoń-Wisła Płock 2:0 - 27/07/2005 22:24
Przesadził ten "redaktor" . Wisla P w drugiej połowie miała troche przewagi , ale to dlatego , że naszym się już nie chciało i ograniczyli się tylko do kontr . Milar się nabiegał w pierwszej połowie i miło było potem oglądać jego upadki . Co do Celticu to żeczywiscie dali ciała , ale Boruc nie grał w bramce .
Dziwnie się zaczął sezon , najlepsi zremisowali ( Wisła , Legia , Groclin , Cracovia ) - może Pogoń to wykorzysta ?
czekalem na tego typu wpisy...
A swoja droga I polowa zajebista w wykonaniu Pogoni, w drugiej sie zbytnio cofneli,ogolnie na +, doping wg mnie sredni, jak zawsze zreszta, bylo tylko kilka lepszych momentow. Szkoda ze za Milara Pietrzak nie wpuscil Kowala na koncowke, bo jemu w przeciwienstwie do naszej gwiazdy, chcialo by sie biegac i walczyc.
PS. To co zrobil bramkarz i obrona przy bramce Ediego mistrzostwo swiata przypomnial mi sie Barthez, jak se stanal z reka w gorze i nic nie robil, a many se pobiegl spokojnie i bramke strzelil
Kurde napisałem długi post i mi skasowało :/ No to teraz krótko :
Niewiem o co Ci chodzi z Milarem , najlepszy na boisku zaraz po Batacie . dużo biegał wszedzi go było pełno , ale jest grupa ludzi która jest do niego z góry uprzedzona niestety.
ja tam uprzedzony nie jestem, mowie tylko ze ostatnie 15 min nie mial sil (fakt faktem ze zapierdalal za 2, ale skoro nie ma sily to po to jest zmiana i dlatego mowie ze Kowala mogl wpuscic za niego), dostal 2 prostopadle pilki, ale obronca go wyprzedzal, tak bylo by sam na sam (no chyba ze widziales to inaczej). Ogolnie Milar jest dobry technicznie, ale za duzo kreci i nie ma z tego wiekszego pozytku (najczesciej jest to strata pilki)
Ostatnio edytowany przez: crls, 27 lipca 2005, 22:41 [1 raz(y)]
"Wśród pięknych kwiatów rosną te chwasty, popularnie to pedały i lewe niewiasty..."
Error nr 1024;
Opis błędu: 1194:
SELECT
s.sesja_uzytkownik,
s.sesja_zalogowany
FROM
forum_sesje as s,
forum_uzytkownicy as u
WHERE
1768848700 - UNIX_TIMESTAMP(sesja_czas) < 180
AND
s.sesja_uzytkownik = u.id
AND
s.sesja_zalogowany = 'tak'
ORDER BY
u.nick ASC
Table 'forum_sesje' is marked as crashed and should be repaired /home/sites/forum.pogononline.pl/include/class.baza.php/36;
!
Error nr 1024;
Opis błędu: 1194: Table 'forum_sesje' is marked as crashed and should be repaired /home/sites/forum.pogononline.pl/include/class.baza.php/50;
Forum służy do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi. Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.