Tak sie w 1 polowie trzech panów z lewej strony sektora 12 garneło do śpiewania, a po przerwie juz ucichli. Czy chcieli zosta zauwazeni? Nie wiem, nie mi to oceniac.)
Oni byli nachlani ze ja pier**le .
Szkoda gadac nie potrafia uszanowac iniciatywy bez spiewu w 1 polowie naje**li sie i tyle ponawiam pomysl z wycinaniem konfetti
Odp: Pogoń Szczecin - Górnik Łęczna 2:1 - 08/04/2006 21:49
Co do konfetti mozna sprobowac, napewno sporo osob sie w to zaangazuje. Troche slaby pomysl z tym wystawieniem kartonu z serpentynami u gory - po 10 min nie bylo juz wcale, ludzie nabrali po parenascie i zaczeli rzucac "na probe" i dlatego efekt na poczatku meczu byl jaki byl.
Haha na v.pl poprawili z 6 tys. na 9 tys. - jeszcze troche i dojda do realnej liczby
Mecz do wyrzygania. Nudny, bez ruchu, bez pomysłu, bez jaj. Nie ma się czym podniecać.Utwierdziłem się w przekonaniu, że z Panikiem nic nie zwojują on nie ma pomysłu na grę do przodu. Chyba, że bedzie miał tak dobrych zawodników, którzy sami bez jego pomocy potrafią coś stworzyć.
Nieźle Kaziu i Amaral. Ten drugi za walkę i ambicję.
Fart dziś nam sprzyjał. Ale jak długo jeszcze można liczyć tylko na niego?
Dokładnie ile razy mozna liczyc na szczęście ? Nie zawsze los jest tak łaskawy jak dziś a z taką grą jaką zaprezentowlaiśmy to daleko nie zajedziemy...
Odp: Pogoń Szczecin - Górnik Łęczna 2:1 - 08/04/2006 22:29
Takie mecze mi sie podobają.. Dość Ciepło, emocje i co najważniejsze zwycięstwo . Kaźmierczak obudził sie z zimowego snu i ewoluował z panienki w piłkarza i zaczął nareszcie dobrze grac.Amaral harował na boisku jak mrówka i zdobył piekną bramke dajaca 3 punkty.Panie Ptak Amaral musi zostac!
Peskovic - nie miał zadnych powarzniejszych błędów.przecietnie 6/10
Julcimar- dobry mecz.efektywnie rozgrywal piłke.nie do przejscia 8/10
Ze Roberto-mecz na przyzwoitym poziomie.dobrze blokowal napastnikow 7/10
Valdir-pare dobrych crossow. po za tym lipa 5/10
Matlak-walczył jak zwykle lecz ze zmiennym szczęsciem 6,5/10
Tavares-gral 30 minut duzo nie pokazal 4/10
Lilo-o wiele lepiej niz Tavares.pare ladnych dosrodkowan 6/10
Amaral- napisalem wyzej 9/10
Kaźmierczak- tez napisalem wyzej 8/10
Daniel-piękny słupek po strzale z.... 5 metrow.pare dosrodkowan 5/10
Grzelak-też nie grał zbyt długo i zbyt dużo nie zdzialal (bez oceny)
Elton-mial pare 100% ale zawsze góra byli obroncy.dobre dryblingi jednak czasami tracil pilke 6.5/10
Wagner-dlugo nie pogral.staral sie.ale jak zwykle nic nie zdzialal (bez oceny)
Edi-przyzwoicie 6/10
Sygnatura:
Podpis który będzie pojawiał się po poście
Maksymalnie 500 znaków
Co do meczu - to wyglądał jak każdy w tej rundzie. Nudna kopanina z momentami przebłysków.
A zapowiadało się ładnie, po pierwszych kilku minutach nie ja jeden pewnie przecierałem oczy ze zdumienia, że sunęła akcja za akcją... ale to było tylko 5 minut
Natomiast za cholerę nie mogę zrozumieć po jaką cholerę cała drużyna posyła górne długie piłki do Ediego - nie wygrał chyba ani jednej takiej piłki (czemu trudno się dziwić), a i tak dalej grali to samo.
W 1 połowie zdecydowanie najgroźniejszy nasz zawodnik to Kaźmierczak,a w drugiej połowie z bliżej niewyjaśnionych powodów kurczowo trzymał się własnej połowy boiska na czym stracił cały zespół. Czyżby Paniku-taktiku?
Coraz bardziej podoba mi się Elton - ale to głównie za walkę, bo choć miał kilka ładnych akcji, to jeszcze częściej kiwał się sam ze sobą jak nie przymierzając Milar i w efekcie tracił piłkę.
Julcimar znów bardzo dobrze, na bokach obrony było gorzej. Podobnie na bokach pomocy, choć Daniel jak na niego miał i tak całkiem sporo wygranych pojedynków 1na1.
Ale najlepszy na boisku był Amaral - cały mecz zasuwał jak nakręcony. Zwłaszcza taka jedna sytuacja mi utkwiła w pamięci, kiedy 4 piłkarzy Górnika grało między sobą na małej przestrzeni - "nasi" stali w miejscu czekając co z tego wyniknie, tylko jeden Amaral zasuwał od jednego rywala do drugiego... i wywalczył aut. Ciężko mu zabrać piłkę, a najczęściej kończą się takie próby faulem - no i ta bramka w ostatniej minucie... miodzio
Sędzia prowadził spotkanie dobrze - może kilka spornych decyzji w środku boiska, ale wpływu na wynik nie miało to żadnego. Ustrzegł się poważnych błędów (tylko liniowy od strony łuku ze 2 babole strzelił ze spalonymi - zwłaszcza jak Daniel trafił w słupek, gdzie z mojego punktu widzenia spalony był jak byk).
No i sytuacja z 86 minuty - ci sędziowie, którzy sędziowali wcześniej w Szczecinie bez wahania dali by rywalom karnego - pretekst był dobry. Ten na szczęście patrzał co się dzieje, a nie tylko słuchał wytycznych PZPN-u.
Ale ten z kartkami - niezły LOL Nawet nie zauważył, że zgubił te kartki
Generalnie - gra do kitu, wynik znów dobry i 2-gi mecz z rzędu mamy niezłego farta.
Pesković 6 - Matlak 6, Ze Roberto 6, Julcimar 7, Valdir 5 - Tavares (Lilo 5), Kaźmierczak 7, Amaral 8, Daniel 6 - Edi 6, Elton 6
Odp: Pogoń Szczecin - Górnik Łęczna 2:1 - 08/04/2006 22:39
brama może i ładna, ale tam Bledzewski troche zaspał (tak ogólnie to myślałem, że on lepszy jest, ale może miał zły dzień?). Mecz jako całokształ to nudny jak nigdy, ale 3 punkty są i to się liczy...
Nie dziwie im się, że grają "bez polotu", każdego by zmęczło granie i jeżdżenie w te i we wte przez całą Polske co 3 dni.
Cruz dobry nie jest, to wie każdy, ale Panik i tak ma "swoją wizje" (czy tam Ptak, nie wiem kto ustala skład) i gówno da, że każdy go krytykuje...i tak pewnie zagra i tak, nie ważne że Grzelak o niebo lepszy, chyba że złapie to czwarte żółtko i będzie miał pauze, a Grzelak okazje to pokazania swojej, mam nadzieje, wyższości.
P.S: A co do gry naszych..."nie sztuka grać będąc w najlepszej formie, tylko w gorszej lub w normie..."
P.S 2: Górnik ma do nas niezłego pecha, bo w 3 z 4 meczach z nami, traci gola w doliczonym czasie gry A liniowy to pała, nie widział ręki u gości w polu karnym w drugiej połowie chociaz stał bliziutko, a to, że któryś z naszych drasnął piłke, z drugiej strony boiska choć powinien być róg dla nas, to już widział...
"...satysfakcja jest chwilowa - trwa moment, bo za chwilę będziesz chciał to zrobić jeszcze lepiej ziomek. Jeśli nie, to nie rozwiniesz się...'
Odp: Pogoń Szczecin - Górnik Łęczna 2:1 - 08/04/2006 22:50
Ludzie Sandał nie daje rady na rozkrecaniu. Dajcie kogos mocnego (S.), ktory na 1 sektorze dzisiaj rozkrecal fale za fala. Stare czasy musza wrocic konkretnie, Sandał może jest zakochany w Pogoni na zabój, ale nie potrafi rozgrzać tysięcy gardeł, dajcie kogoś mocniejszego...
Odp: Pogoń Szczecin - Górnik Łęczna 2:1 - 08/04/2006 22:54
Wlasnie obejrzalem skrot w Lidze + i Smokowski powiedzial ze tak go zachecil ze obejrzy ten mecz w klubie kibica. Rzeczywiscie po skrotach wyglada ciekawie - kombinacyjna gra Eltona, Daniela, Kazka czy Ediego... ale to nie zmienia faktu ze Smoku sie rozczaruje. Mecz oczywiscie przecietny, ale i tak to wyglada coraz lepiej. Gralismy wreszcie ze slabsza druzyna wiec Panik dal im troche wiecej swobody z przodu wiec i jakies akcje byly. Brak zgrania no i trener ktory nie pozwala rozwinac skrzydel poniekad ich usprawiedliwiaja. Aczkolwiek pare akcji mi sie naprawde podobalo i mysle ze jak sie przystosuja juz do naszej ligi niektorzy to bedziemy mieli naprawde mocny sklad. Tylko jeszcze male uzupelnienia na bokach obrony i pozycji trenera i jedziemy (dosc optymistycznie dzis, a co! ).
Peskovic 6 - co do bramki to nie mozna go winic ale bylo pare sytuacji gdzie mogl sie lepiej zachowac.
Valdir 5 - ja nie wiem czemu tylko on rozegral dotad wszystkie mecze w pelnym wymiarze czasowym... co za kolek, nie nadaje sie na bocznego obronce.
Ze Roberto 7 - dobry mecz, najpewniejszy punkt obrony.
Julcimar 6 - pare razy niepewnie, ale ogolnie to na +.
Matlak 5 - walczy i nic poza tym. Jest w fatalnej formie, zero krycia i bramka na jego konto.
Lilo 7 - bardzo dobra zmiana, waleczny szybki i niezly technicznie. Caly czas bez glowy w niektorych sytuacjach ale sie rozkreca. To dobrze.
Amaral 9 - najlepszy na boisku, cudowny strzal i piekna, wazna bramka. Walczy jak szalony, nie ma dla niego straconych pilek.
Kazmierczak 8 - poczatek bardzo dobry, wszystkie pilki szly na niego. Z czasem troche siadal ale w koncowce to dzieki niemu pilka trafila do Amarala...
Daniel 8 - jego najlepszy dotad wystep. Kapitalne zwody, skuteczny 1 na 1, szybki... wreszcie zagral na swojej pozycji - typowy lewy pomocnik w 4-4-2 a nie kreskowy i od razu procentuje. Nie myslalem ze to powiem ale jego zmiana na Grzelaka oslabila nas w koncowce.
Edi Andradina 9 - mozg druzyny, wszystkie akcje przechodza przez niego.
Elton 8 - pare fajnych zwodow, swietny strzal. Zrobil, przypadkowo co prawda, pierwsza bramke. Beda z niego ludzie!
Ale Leczna ma do nas pecha... 3 mecz z rzedu traca gola w 90 minucie. Jeszcze mogl Edi znow im strzelic . Co do naszej gry to gramy dobrze z przerwami. Najlepsze sa z reguly poczatki i konce. Na Leczna na szczescie to wystarczylo. Fajnie ze niektorzy pilkarze sie juz rozkracaja. To dobrze rokuje na przyszlosc.
Gol padł w 93 minucie meczu, kiedy wszyscy zawodnicy zarówno mojego zespołu, jak i Pogoni byli w naszym polu karnym. Nie widziałem za bardzo piłki, bo byłem nieco zasłonięty.
? W polu karnym to z tego co pamiętam nie było nikogo, a napewno nie "wszyscy zawodnicy", bo Amaral uderzył z pierwszej piłki i to jeszcze nie sygnalizowanie.
W doliczonym czasie gry piłka od jednego z obrońców Górnika trafiła pod nogi Amarala, który bez przyjęcia zdecydował się na silny podkręcony strzał z 25m – w samo okienko bramki.
W okno to to raczej napewno nie bylo, bo z tego co sobie przypominam zdąrzło się jeszcze odbić przed wpadnięciem.
"...satysfakcja jest chwilowa - trwa moment, bo za chwilę będziesz chciał to zrobić jeszcze lepiej ziomek. Jeśli nie, to nie rozwiniesz się...'
Odp: Pogoń Szczecin - Górnik Łęczna 2:1 - 08/04/2006 23:00
Jay-J , nie przesadzasz z 9-tką dla Ediego? Może to i mózg drużyny, ale dzisiaj to na pewno nie był jego najlepszy mecz (w czym duża zasługa osamotnienia Ediego i dziesiątek górnych piłek wrzucanych do niego).
Nawet jak na niego miał dość dużo strat, a i sytuacji chyba nie miał żadnej.
W doliczonym czasie gry piłka od jednego z obrońców Górnika trafiła pod nogi Amarala, który bez przyjęcia zdecydował się na silny podkręcony strzał z 25m – w samo okienko bramki.
W okno to to raczej napewno nie bylo, bo z tego co sobie przypominam zdąrzło się jeszcze odbić przed wpadnięciem.
Po przeczytaniu na oficjalne tez mialem watpliwosci, ale przed chwila obejrzale Lige + i juz ich nie mam. Konretny strzał przy słupku.
Ludzie Sandał nie daje rady na rozkrecaniu. Dajcie kogos mocnego (S.), ktory na 1 sektorze dzisiaj rozkrecal fale za fala. Stare czasy musza wrocic konkretnie, Sandał może jest zakochany w Pogoni na zabój, ale nie potrafi rozgrzać tysięcy gardeł, dajcie kogoś mocniejszego...
Sandał daje radę! Tylko kibicom nie zawsze starczy woli... A ten co puszcza fale za falą z 1 sektora
(ja naliczyłem 4...) to od tego jest na pierwszym sektorze, nie?
A tak poza tym to niezły jest gość w kitce i okularach z 11 sektora z dołu (jak to ktoś krzyknął "poeta jakiś chyba k**wa")
Error nr 1024;
Opis błędu: 1194:
SELECT
s.sesja_uzytkownik,
s.sesja_zalogowany
FROM
forum_sesje as s,
forum_uzytkownicy as u
WHERE
1768802764 - UNIX_TIMESTAMP(sesja_czas) < 180
AND
s.sesja_uzytkownik = u.id
AND
s.sesja_zalogowany = 'tak'
ORDER BY
u.nick ASC
Table 'forum_sesje' is marked as crashed and should be repaired /home/sites/forum.pogononline.pl/include/class.baza.php/36;
!
Error nr 1024;
Opis błędu: 1194: Table 'forum_sesje' is marked as crashed and should be repaired /home/sites/forum.pogononline.pl/include/class.baza.php/50;
Forum służy do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi. Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.