|
|
" Zawsze będziemy szli razem" - 08/11/2007 21:08
Ten temat który poruszę nie jest przyjemny. Mi osobiście gdy sobie o tym przypomnę też jest bardzo smutno i szlag mnie trafia na samą myśl o tych krakowskich szmatach. Chodzi o Naszego kolegę ŚP ANDRZEJA KUJAWĘ który został zraniony w tramwaju a w efekcie zmarł w szpitalu. Jak każdy wie było to przed meczem Polska -Anglia w Chorzowie. Mamy piękny transparent " Zawsze będziemy szli razem"; w każdą rocznicę jest minuta ciszy. Ale słuchajcie to nie wszystko! Była kiedyś tak ładnie ułożona pieśń na cześć Andrzeja; tylko szkoda że większość jej nie zna albo zapomniała. Trzeba by było odnowić umysły i zaśpiewać ją kiedyś aby wspomnieć Naszego Faraona. Pieśń ta ma takie oto słowa:
" 29 maja roku pamiętnego; zabiła Cracovia kolegę Naszego;
Nie ujdzie na sucho ten numer zuchwały; pomścimy Andrzeja by był w Glorii chwały;
Zajebiemy kurwę spod tej smoczej jamy; niech się nie panoszy pospulstwo z nożami;
Nie będzie litości dla Cracovii Kraków; co ma w swych szeregach łysych umarlaków".
Fajnie jak by wszyscy się tego nauczyli. Popsułem sobie sam humor; bo zawsze to wspomnienie mnie paraliżuje. Ale cześć Naszemu koledze jest ważniejsza. pozdro[P.: Nie rozumiem po co ten temat, w tym momenci.Poza minuta ciszy i tarnsparetem, jest rowniez pamiec.Chocby 1 listopada przy grobie Andrzeja spotkalo sie kilkadziesiat osob - rozne grupki przypadkiem na sibie trafily wlasnie tam.]
|
|
|