Moja przygoda z piłką nożną trwa już od wielu lat. W tym czasie poznałem smak mistrzostwa i doznałem porażki jak to w sporcie bywa. W kontaktach z innymi postępowałem zgodnie z elementarną zasadą uczciwości. Tak jak wielu z Was nieraz wyciągałem pomocną dłoń do drugiego człowieka i nie raz musiałem postąpić w sposób wyrachowany by nie dać się oszukać. I choć wiele razy zostałem wykorzystany, to nie mam zamiaru „płakać” ani zgłaszać pretensji. Nie mam zamiaru też się „odgrywać” na kimkolwiek ani udowadniać, że jestem jedyny sprawiedliwy. Po prostu takie jest życie i trzeba się z tym pogodzić dla własnego dobrego samopoczucia i zdrowia. Jednak jak wielu z Was mam też swoją wytrzymałość i odporność. Nikt nie lubi być ciągle poniewierany i odsądzany od czci i wiary.
Byłem z Wami na wielu meczach jeszcze w drugiej lidze. Spotykaliśmy się po ich zakończeniu, robiliśmy wspólne zdjęcia, dyskutowaliśmy, wymienialiśmy uwagi. Tego nigdy nie zapomnę. Te krótkie spotkania z Wami dodały mi otuchy i utwierdziły, że to, co robię jest ważne nie tylko dla mnie, ale przede wszystkim dla Was. Chciałbym się dalej z Wami spotykać, żeby rozmawiać o Waszym i moim klubie. Żeby snuć plany rozwoju, zastanawiać się nad możliwością odniesienia sukcesu, żeby wymieniać opinie o piłkarzach i trenerach. Chciałbym stworzyć miejsce, gdzie moglibyśmy się spotykać, gdzie można usiąść zagadnąć piłkarza, wypić piwo, obejrzeć mecz na telebimie.
Zapewne jest to miejsce i czas, żeby powiedzieć Wam, że ja a także moi współpracownicy popełnili błędy podczas tej naszej wspólnej przygody w Szczecinie. Może byliśmy zbyt pewni siebie, może nie słuchaliśmy Waszych rad, może trzeba było postąpić inaczej. Ale któż nie popełnia błędów? Tylko upływający czas pozwoli Wam wypracować opinię czy mimo wszystko jesteśmy w lepszej sytuacji niż jeszcze dwa czy cztery lata temu.
Ci, którzy mnie bliżej poznali wiedzą, że mam może trochę niepokorny charakter, nie ulegam namowom, nie uczestniczę w zakulisowych spotkaniach, nie wchodzę w układy. W większości przypadków takie postępowanie nie popłaca. Trudno się z tym żyje, ale mogę za to wysoko nosić głowę i zawsze patrzeć w oczy. Na każdym etapie mojego życia zawsze kierowałem się zasadą uczciwości wobec zawodników, trenerów i działaczy. Staram się także postępować przejrzyście w kontaktach ze sponsorami, biznesem a przede wszystkim z urzędnikami. Trzeba nam wszystkim wiedzieć, że dzisiejsza piłka nożna, mimo, że jest zdominowana przez prywatnych właścicieli nacechowana jest kontaktami z samorządem lokalnym i urzędnikami różnych instytucji. Piłka to nie jest prywatna sprawa pana Cupiała, Wejherta, Drzymały czy Filipiaka. Nikt z nich nie działa w kompletnej izolacji od otoczenia i społeczeństwa.
Jeżeli piłka klubowa niesie ze sobą społeczne przesłanie, wyzwala społeczne emocje, jest katalizatorem inicjatyw społecznych i gospodarczych, jest fundamentem drużyny narodowej, (która jest wartością sama w sobie), jest działalnością społecznie użyteczną i dzięki niej gminy realizują część zadań z zakresu użyteczności publicznej, to czy współpraca z Miastem na zdrowych, komercyjnych zasadach jest „grzechem” czy przestępstwem?
Czy szkolenie młodzieży sportowo-uzdolnionej, zaspakajanie aspiracji sportowych młodych ludzi jest działalnością komercyjną? Otóż odpowiadam, że nie. Dlatego jest potrzebna, choć minimalna współpraca z władzami i samorządem, aby realizować te szlachetne cele i dodatkowo dostarczać wielu emocji i wrażeń tysiącom kibiców i sympatyków piłki nożnej. Mówiąc o wspieraniu sportu w tym przypadku Pogoni przez Miasto należy skorzystać z zasad, które są usankcjonowane prawem i praktykowane już w innych miastach.
Przecież Pogoń a tym bardziej ja nie chce od Miasta otrzymać niczego za darmo jak to jest Wam przedstawiane przez różnej maści pieniaczy. Pogoń prosi Miasto o współpracę na zasadach prawnie dopuszczalnych. Pogoń chce podpisać umowę dzierżawy, w której miasto zastrzeże warunki współpracy. Pogoń powinna i będzie płacić czynsz i inne opłaty takie jak podatki. Czy takie zasady współpracy są zagrożeniem interesów Miasta? Chcę zaakcentować, że umożliwienie wypracowania dochodów przez Pogoń w tym mieście poprzez zrealizowanie inwestycji jest nie tylko korzystne dla Pogoni, ponieważ Miasto zyska polskiego inwestora, nie zamieszanego w afery gospodarcze czy inne przekręty, Miasto zyska nowe miejsca pracy, zmniejszy się bezrobocie, wytworzy się korzystny klimat inwestycyjny. Miasto zyska dochody w postaci czynszu, podatków i innych opłat. Nieruchomości będą zagospodarowane, co przyciągnie następnych inwestorów i znowu zwiększą się wpływy do kasy miejskiej. Co trzeba jeszcze zrobić, żeby urzędnicy zrozumieli tę inicjatywę? Niestety jak powiedziałem na początku nie jestem zainteresowany, aby uczestniczyć w zakulisowych ustaleniach. Możecie to zrozumieć jak chcecie. Powiem tylko na marginesie, że Pogoń oferowała taka samą cenę za kamienicę w centrum miasta, gdzie miała się znaleźć siedziba klubu i sale dla piłkarzy i kibiców, jednak kamienica została sprzedana obcemu inwestorowi hiszpańskiemu. To daje wiele do myślenia. Jeżeli ma być podobnie z terenami wokół Pogoni to już sami wiecie, że te negocjacje do niczego nie doprowadzą. Stawiane są czyjeś partykularne interesy ponad interesem klubu o wielkich tradycjach i aspiracjach. Mówienie o braku dróg dojazdowych, protestach mieszkańców Pogodna to zwykła wymówka, żeby tego nie nazwać dosadniej.
Drodzy kibice nie chcę Was angażować w ten problem. Choć wiem, że żywo się interesujecie losem swojego ukochanego klubu. Nie jest Wam obojętne czy Wasza drużyna będzie grała w IV czy pierwszej lidze. Głosy mówiące o tym, że zbuduje się silną drużynę od IV ligi jest mrzonką. W awans do grona najlepszych trzeba zainwestować olbrzymie pieniądze. Żaden rozsądny sponsor nie zaangażuje się w klub czwartoligowy. A ilu będzie przychodziło kibiców na te mecze, kto będzie chciał je transmitować? To są gorzkie słowa, ale chcę Wam uświadomić, przed jakim stoję dylematem.
Wiem, że np. w Krakowie czy Poznaniu kibice wyrazili swoje poparcie dla władz klubu podczas rozmów z miastem. Odwołuję się do waszego przywiązania do Dumy Pomorza. Jeżeli macie zamiar uratować Pogoń jest to ostatni dzwonek, aby zmienić jeszcze los tego klubu. Chcę, żebyście wiedzieli, że nie zależy mi na niszczeniu Waszego klubu. W przypadku, kiedy stanie się jasne, że władze Szczecina w żaden sposób nie będą mogły pozwolić Pogoni na inwestycje, w pierwszej kolejności zaproponuję obojętnie, komu odkupienie ode mnie Pogoni i to zupełnie po kosztach, jakie poniosłem w ciągu tych dwu i pół roku inwestowania w drużynę. Być może znajdzie się dobroczyńca, który nie oglądając się na nic wykupi karty zawodników i kupi akcje Pogoni. Ostatecznością jest przeniesienie drużyny do innego miasta. Stanie się to w przypadku fiaska rozmów z władzami Szczecina i brakiem chętnych na odkupienie Pogoni.
Mam jednak nadzieję, że wszystko skończy się jak zły sen. Obudzimy się rano i zobaczymy, ze Pogoń ma piękny stadion a wokół są boiska treningowe, korty, baseny, hale sportowe, hotel. Piłkarze zadowoleni i uśmiechnięci trenują a kibice z zadowoleniem oglądają ich umiejętności. Choć dotychczasowy przebieg wypadków na to nie wskazuje, to mam dziwne przeczucie, że ten sen może się spełnić.
Antoni Ptak
moim zdaniem chłopczyna bardzo dobrze mowi, w pelni go popieram
###Pogoń Szczecin&Legia Warszawa - na zawsze razem###
Dla mnie ten tekst to ewidenty szantaz, nie uda sie, nie udzieliscie mi poparcia (przeslanie listu), zabieram wszyskie zabawki, lacznie z herbem i tradycjami...
Odp: List Antoniego Ptaka do kibiców - 07/10/2005 20:05
no bez kitu dobrze mówi, on nie jest ze Szczecina i nie czuje pewnie żadnego przywiązania do Pogoni wiec mu sie nie dziwie ze chce zeby mu ktos przynajmniej pomogl kazdy moze miec z tego zysk Pogoń, kibice, miasto , mieszkancy i sam Ptak po co to ma niszczec i zarastac chwastami a przeciez on chce to tylko wydzierzawic
Błyskotliwa odpowiedz... Powiedz mi co dalej z Pogonią? Jak znam zycie potem wszyscy bedą sapac ze znów wina tego czy owego... Zrozumcie ze gdyby nie ten człowiek Pogoni nie byłoby nawet w 2 lidze... I nie wierze ze wszyscy beda chodzic na 4 lige...
Odp: List Antoniego Ptaka do kibiców - 07/10/2005 20:12
A kto mówi ze wszyscy bedą chodzić ? kto ma być ten będzie. A ja mu nawet nie dziękuję za to że tu przyszedł pieprzony oszust co raz pierdoli tak raz tak, kto mówił, że nie przychodzi tu dla kasy? pan Ptak własnie tak mówił, skoro mu tak dziękujecie moze jeszcze mu kur.. zrobicie pomnik?
nie rozumiem dlaczego niektorzy nienawidza Ptaka ja jestem mu wdzieczny ze wyciagnal Pogon z dołka i w czasie jego panowania moglem obejrzec I ligowe mecze z udzialem Pogoni.
###Pogoń Szczecin&Legia Warszawa - na zawsze razem###
Dobrze wiem ze zostaliby tylko ci Najwierniejsi... Mozemy sobie dybac co by było gdyby... A mi sie wydawało ze kasa z "inwestycji" miała isc na Pogoń a nie do kieszeni Ptaka...
Troszeczke kulturalnie chłopaczyno! Tak się składa że Twoje Pogoń Online Team na mnie nie działa. Czy takich słów używa Redakcja? Panie redaktorze naczelny proszę o upomnienie pracownika! A jeśli chodzi o Ptaka jestem za Nim.
Ty jesteś kibic? Jak to co ma byc to będzie. Ptak jest jaki jest ale wykłada pieniądze a jurczyk to frajer i jeszecze nie daje ani złotówki, jednym słowem ma nas kibiców i POGOŃ w dupie!!
Odp: List Antoniego Ptaka do kibiców - 07/10/2005 20:23
Widze, ze najmlodsi majacy gora po 16 lat, nie chodzacy na mecze za Gondora wierza w ten tekst, jak dla mnie to ewidentny szantaz. Wiedza, ze nikt nie wylozy kasy na odpkupienie klubu i kart zawodniczych. A tekst o przeniesieniu klubu mozna jasno zinterpretowac.
Ps. Zastanawia mnie kto jest prawdziwym autorem tekstu J. M.
Odp: List Antoniego Ptaka do kibiców - 07/10/2005 20:23
chcialbym oficjalnie powiedziec ze w pełni popieram Antoniego Ptaka, a osoby ktore go krytykuja i uzywaja wulgarnych słow nie uzasadniajac tego, np. dejvi z online teamu juz nie powiem co zeby nikogo nie obrazac
###Pogoń Szczecin&Legia Warszawa - na zawsze razem###
Error nr 1024;
Opis błędu: 1194:
SELECT
s.sesja_uzytkownik,
s.sesja_zalogowany
FROM
forum_sesje as s,
forum_uzytkownicy as u
WHERE
1768839983 - UNIX_TIMESTAMP(sesja_czas) < 180
AND
s.sesja_uzytkownik = u.id
AND
s.sesja_zalogowany = 'tak'
ORDER BY
u.nick ASC
Table 'forum_sesje' is marked as crashed and should be repaired /home/sites/forum.pogononline.pl/include/class.baza.php/36;
!
Error nr 1024;
Opis błędu: 1194: Table 'forum_sesje' is marked as crashed and should be repaired /home/sites/forum.pogononline.pl/include/class.baza.php/50;
Forum służy do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi. Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.