Od wielu lat w szczecińskim środowisku piłkarskim funkcjonuje termin "Prawdziwy Pogoniarz". Terminem tym określana jest postawa, cechująca się przywiązaniem i poświęceniem dla Pogoni a także wykazująca działania, które mają przynieść sukces Pogoni nawet, jeżeli miałby on nastąpić własnym kosztem. Jest to niewątpliwie postawa chwalebna, godna podziwu i uznania. Taki wizerunek przynosi honor i splendor osobie, której przypisane jest takie zachowanie.
Określenie to często przypisywane jest dziennikarzom, piłkarzom, przedstawicielom klubu a także kibicom. Wszyscy zastanawiamy się, co kryje się pod tym określeniem?
Jeżeli mówimy, że np. dziennikarz czy jakiś redaktor jest lub nie jest Pogoniarzem to, co to oznacza? W odniesieniu do dziennikarzy i redaktorów począwszy od poczytnych dzienników a skończywszy na serwisach internetowych powinniśmy wymagać rzetelnego i budującego przedstawiania rzeczywistości. Oczywiście krytyka jest potrzebna, ale powinna pokazywać próbę rozwiązania problemu i osiągnięcia stanu lepszego niż przed opisem rzeczy. Tymczasem w ostatnim roku odczuwam niczym nieuzasadnioną napastliwość niektórych „redaktorów czy dziennikarzy” na Pogoń i wszystko, co związane jest z tą drużyną a także występuje próba obrażania właścicieli po to, żeby im obrzydzić zajmowanie się szczecińską piłką. Jest to dziwne zważając, że Pogoń zaczyna odnosić małe sukcesy, które widocznie komuś są bardzo nie na rękę. Wydaje mi się, że nie są to tylko typowi pieniacze, ale ludzie nadzwyczaj cyniczni i małostkowi, którzy uzurpują sobie prawo do wypowiadania się w imieniu kibiców i co gorsza wciągają kibiców w ich brudną grę, aby zrealizować swój nikczemny plan rozwalenia dopiero, co odbudowanej Pogoni. Czy takich ludzi możemy nazwać „rawdziwymi Pogoniarzami”?
Jeżeli chodzi o trenera czy prezesa to powinni oni niejako dostać to określenie z „urzędu” jako swoisty kredyt zaufania. Czy go wykorzystają? Na to pytanie niech odpowie gra drużyny, wyniki i osąd kibiców. Z perspektywy czasu można ocenić trafność decyzji prezesa czy trenera. Ale właśnie na to potrzeba czasu i rozsądku, którego nam tak często brakuje. Przypomina mi się zdarzenie sprzed paru lat, kiedy Kaźmierczak był wygwizdywany, i tylko upór i wiara właściciela w talent tego człowieka spowodowała, że ten piłkarz jest dzisiaj jednym z najlepiej rokujących rozgrywających w Polsce. Ale, po co ja sięgam tak daleko? Przecież jeszcze niedawno Pilarz był niemiłosiernie wygwizdany. Następnym krokiem trenera i właściciela powinno być odsunięcie tego piłkarza od rozgrywek, aby nie zrażać kibiców. Jednak postanowiono inaczej. Dano szansę człowiekowi, i co się okazało: stał się ulubieńcem tych, którzy jeszcze niedawno skazali go na całkowita porażkę. Czy taka postawa trenera i właściciela, choć niepopularna zasługuje na uznanie?
O piłkarzach można pisać książki, jacy to są dobrzy albo źli. Nie mam zamiaru tu wystawiać któremuś oceny, ale z perspektywy czasu można stwierdzić czy jakieś działanie było korzystne dla klubu czy nie? Wszyscy pamiętamy sprawę np. Drumlaka i to, w jaki sposób chciał podporządkować sobie innych piłkarzy dla realizacji przecież własnych celów a nie celów drużyny. Buntowanie zawodników przeciw własnemu klubowi nie jest postawą godną pochwały. Zresztą ocena przez kibiców tego piłkarza była widoczna i słyszana na meczu z Cracovią. A ocenę jego piłkarskich umiejętności dokonał trener „asów” sadzając go na ławie. Nie wiem, kto go dzisiaj nazwie Pogoniarzem? A wtedy nie do pomyślenia było to, że ten zawodnik może nie występować w Pogoni. Podobna sytuacja wydaje się być z Moskalewiczem. Kiedy klub na każdym kroku szuka oszczędności np. poprzez zmniejszenie liczby członków Zarządu i zmniejszenie ich wynagrodzenia i stara się zapewnić budżet na miarę swoich możliwości, ten zawodnik nie chce słyszeć o renegocjacji kontraktu? Gdyby jeszcze taka postawa była poparta znakomitą grą i pewną liczbą strzelonych bramek, to można to zrozumieć. Ale wszyscy wiemy jak było. Nie jest to oddanie sprawom Pogoni. Czy jest Pogoniarzem? Trudno uznać nieprzejednane stanowisko, które tak obciąża klub za postawę godną Pogoniarza.
Na drugim biegunie znajduje się skromny piłkarz o nazwisku Batata. Oczywiście nie jest szczecinianinem, nawet nie jest Polakiem. Ale cóż to ma za znaczenie? Kiedy skopany po meczu drugoligowym potrzebny był drużynie dwa dni później w arcyważnym meczu nie narzekał na ból, tylko zapytany przez trenera jak się czuje niezmiennie odpowiadał: dobźie, dobzie moge grać. Kiedy Groclin oferował za niego kilkaset tysięcy EUR i mógł zarabiać znacznie więcej niż w Szczecinie a jeszcze występować w europejskich pucharach odmówił przejścia, bo chciał grać w Szczecinie dla tej wspaniałej publiczności? Czy ta postawa zasługuje na miano prawdziwego Pogoniarza?
Kibice miedzy sobą na siebie również mówią: o ten to prawdziwy Pogoniarz. Żadnego meczu wyjazdowego nie opuścił, nie mówiąc już o rozgrywanych u siebie, a na dodatek jeszcze oddałby wiele żeby jakoś pomóc swojej ukochanej drużynie. Nie psioczy po przegranym meczu tylko stara się zrozumieć, że tak czasem w sporcie bywa. Identyfikuje się z klubem, żyje jego sprawami, stara się zrozumieć decyzje klubu na pozór będące błędnymi. Ale są pewnie i tacy, którzy czekają na porażkę drużyny, aby dowieść swojej nieomylności o beznadziejnych transferach czy składzie na dany mecz. Jakby tego było mało zachowują się jak drobni naciągacze, bo wejdą na mecz przez dziurę w płocie żeby tylko nie kupić biletu. W ten sposób na pewno nie pomogą Pogoni, a jak ich między sobą kibice ocenicie, to pozostawiam Wam samym.
jk
ehh wzruszylem się, że aż mnie zamurowało
wychodzi na to, że nie jestem "Prawdziwym Pogoniarzem",a prawdziwym Pogońiarzem jest pan Jan M. z Rzogowa przedstawiający się pod skrótem jk na oficjalnej stronie Pogoni.
Sam fakt anonimowości tego człowieka na oficjalnej stronie klubu całowicie podważa jego wiarygodność
tyle mojego oficjalnego stanowiska
"...patrzę na własne odbicie w witrynie i widzę to, że jest realne, nie będąc hologramem przypomina po której stronie się znalazłem i w jakim celu tak naprawdę..."
Odp: Kto jest prawdziwym Pogoniarzem według Rzogowa? - 22/01/2005 00:12
przepraszam, ale kto dal prawo autorowi felietonu do decydowania kto jest prawdziwym Pogoniarzem
moim skromnym zdaniem felieton chybiony, pisany pod pana prezesika i szara mase, dla ktorej Pogon to tylko mecz z Legia, lechem i wisla.jest wyjscie. napisac kontrfelieton na temat durnej propagandy oficjalki i dogadac sie z prasa (glos, kurier) na temat publikacji. z mila checia bym sie zajal, ale 3 tygodnie sesji na ostatni roku studiow to nie jest przyjemne zadanie... pzdr
ps. oficjalka nie dziala aktualnie sweet, to kara od Boga za glupote i cynizm
Wielu kibiców już nie traktuje Drumlaka za Pogoniarza, za jego wypowiedzi, krytykujące Pogoń. Tylko nie wiem czy te jego wypowiedzi nie są wyssane z palca, Drumlak twierdzi, że Ptak je wymyślił
Sprawa nie ucichla wcale i na pewno rzgowscy jeszcze o tym wszytkim uslysza...a co do ogolnej sytuacji jaka sie teraz tworzy to widze to wszytko w ciemnych kolorach...Ptaszki sie rozbestwily
Odp: Kto jest prawdziwym Pogoniarzem według Rzogowa? - 22/01/2005 12:16
"Gdyby jeszcze taka postawa była poparta znakomitą grą i pewną liczbą strzelonych bramek, to można to zrozumieć." - a to ze rozegral wszystkie mecze w lidze to przypadek?
www.pogonszczecin.pl - Platni Zdrajcy Pacholki Ptaka
Odp: Kto jest prawdziwym Pogoniarzem według Rzogowa? - 22/01/2005 12:19
panowie z oficjalki chy ba sie wstydza swoich nazwisk napisalem do nich komentarz takiej tresci
ja mam pytanie do autora tego tekstu czemu wedlug pana Batata jest prawdziwym Pogoniarzem Olo nie jest czy dlatego ze Batata to czlowiek Ptaka ktory gra tu za pieniadze od nie dawna ktore dostaje na czas a Moskalewicz gral przez wiele lat w Pogoni wkladal duzo sreca do gry w czasach kiedy Pogon miala powazne problemy finansowe, jeszcze jedno pytanko skoro tak postawiliscie na Pilarza ktory jest prawdziwym Pogoniarzem ktory juz w meczu z Górnikiem Z. dostal jako jedyny brawa od naszych kibicow to czemu w sierpniu podpisaliscie kontrakt z Peskovicem, przypomnialo mi sie jeszcze jedno pytanko panowie jestescie tu od 1,5 roku i sie pytam jakim prawem wy macie decydowac kto jest prawdziwym Pogoniarzem, mam nadzieje ze pan odpowie panie jk mieszkaniec Łodzi, pozdrawiam
w ostatnim zdfaniu po jk bylo pan Jan Miedziak ale wycieli to od razu pisze ze to mieszkaniec Łodzi ti jest do niego zeby nie bylo ze ja tam np. mieszkam
Error nr 1024;
Opis błędu: 1194:
SELECT
s.sesja_uzytkownik,
s.sesja_zalogowany
FROM
forum_sesje as s,
forum_uzytkownicy as u
WHERE
1768869069 - UNIX_TIMESTAMP(sesja_czas) < 180
AND
s.sesja_uzytkownik = u.id
AND
s.sesja_zalogowany = 'tak'
ORDER BY
u.nick ASC
Table 'forum_sesje' is marked as crashed and should be repaired /home/sites/forum.pogononline.pl/include/class.baza.php/36;
!
Error nr 1024;
Opis błędu: 1194: Table 'forum_sesje' is marked as crashed and should be repaired /home/sites/forum.pogononline.pl/include/class.baza.php/50;
Forum służy do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi. Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.