| Autor |
| Wiadomość |  |
|
|
|
|
|
Relacja z meczu z Wisłą oczami wiślaka - 17/04/2003 21:42
Relacja kibica Wisły obecnego na stadionie:
Na to spotkanie wybieramy się każdy na własną rękę. Podobnie z pobytem na miejscu, każdy wykorzystał go na swój sposób. BB postanowili wykorzystać położenie geograficzne Szczecina i przed meczem udali się na browar do jednego z przygranicznych niemieckich miasteczek.
W tym samym czasie Wiśl@cy zwiedzali miasto i kupowali gadżety potrzebne do meczowej oprawy. Spotykamy się dopiero na stadionie. Na sektorze jest nas w sumie 13. Za kratą pozostaje jeszcze gość ze starej gwardii, obecnie mieszkaniec Szczecina, który ze względu na adres w dowodzie nie zostaje wpuszczony na sektor. Nic sobie jednak z tego nie robi i ogląda z nami całe spotkanie zza siatki. To zresztą nie jedyny dowód na to że policjanci to półgłówki. Na mecz przyjechało również 2 fanów z niderlandów w tym rodowity holender. Szło się załamać jak w kółko jeden taki wypytywał go po polsku: „Imię matki, ojca. Imię matki, ojca!”. Obecnych było również między innymi dwóch gdańszczan oraz niewidomy Borys, dla którego była to już druga wizyta na tym stadionie (!).
W związku z rozproszonym wyjazdem nie bierzemy żadnej flagi, a i szali nie było za wiele. Od znajomych z Pogonii dowiadujemy się, że w razie wysokiej porażki, po 4 bramce Pogoń Walcząca ma zamiar przerwać spotkanie zasiadając na środku boiska. Może, więc być ciekawie. Po pierwszym gwizdku spore zaskoczenie, po pierwsze nieudolnością naszych piłkarzy, po drugie niezłym dopingiem, który rozpoczął młyn gospodarzy. Wyją w zasadzie całe spotkanie, uniemożliwiając nam właściwie zaistnienie na trybunach. W drugiej postanawiamy jednak troche się pobawić. Dmuchamy 10 balonów, odpalamy 50 zimnych ogni, oraz 4 stroboskopy. Wiemy, że mogło to w sumie wyglądać trochę komicznie, ale kładziemy na to lagę. W 2 połowie ma miejsce jeszcze jedno, przykre wydarzenie. Na trybunach mdleje ojciec jednego z piłkarzy Pogoni, występującego właśnie na murawie. Pogoniarze rzucają się do kraty, aby wezwać karetkę. Wybiega jedynie lekarz, a pogotowie musi zrobić koło dookoła stadionu. Pan Walburg niestety niebawem umiera... Świeć Panie nad jego duszą...
Wspaniały doping MKS-u, okraszony kilkoma racami, trwa prawie do końca spotkania, bo dopiero w 84 minucie Kalu trafia do siatki Pogonii. Być może podrażniły go okrzyki udające głos małpy, jakie towarzyszyły każdemu zagraniu nigeryjczyka. Podobnie jak przed meczem, po nim każdy idzie w swoją stronę. BB wraz ze znajomym szczecinianinem udają się na nową starówkę, gdzie raczą się piwkiem do samego rana. Nie było to zresztą takie proste, bo otwartych lokali jak na lekarstwo, a większość zamykali po 23.
Mówię Wam, tragedia, w porównaniu do naszego tętniącego życiem miasta to szok. Na dodatek Szczecin straci jeszcze jedyną rozrywkę, jaką była pierwszoligowa drużyna piłkarska. Klub po spadku może się rozwiązać i rozpoczynać od ligi czwartej. Żal takich klubów. To nie sprawiedliwe, że I ligą cieszą się takie wsie jak Wronki, Grodzisk a tam gdzie jest spory potencjał kibicowski, że tez wspomnę Gdańsk i Białystok, swoje drużyny maja gdzieś w piłkarskiej otchłani.
|
...idę sobie swą dzielnicą ,z podniesioną przyłbicą i wyzwaniu stawiam czoła wierzę, że podołać zdołam...
|
|
|
|
Odp: Relacja z meczu z Wisłą oczami wiślaka - 17/04/2003 21:50
> BB wraz ze znajomym szczecinianinem udają się na nową starówkę,
> gdzie raczą się piwkiem do samego rana. Nie było to zresztą takie proste, bo
> otwartych lokali jak na lekarstwo, a większość zamykali po 23.
Czy oni napewno byli w Szczecinie? Ciekawe jakie lokale o 23 w sobote zamykaja??
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Relacja z meczu z Wisłą oczami wiślaka - 17/04/2003 22:07
Chyba źle trafili bo nasza starówka to bullshit jeden wielki. Tam lokale sa za drogie przez co nic nie moze sensownego powstac.
Ale fakt faktem, starszna dziura sie robi ze Szczecina.
|
... lecz nie patrze na przeszkody i fałszywość gnoji, przeciwność losu boli - my idziemy ku swej woli ...
tatatadam! || głos pokolenia - cios ogłupienia, hołd potępienia, mord zrozumienia ||
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Relacja z meczu z Wisłą oczami wiślaka - 18/04/2003 07:53
Hm, moim skromnym zdaniem nalezy sie im uznanie (jak ktos na forum juz wczesniej slusznie zauwazyl), ze przyjechali taki kawal za swoja druzyna.
Nie mozna chyba rowniez nic zarzucic ich pochlebnym wypowiedziom nt. atmosfery na szczecinskim stadionie?
jeszcze Pogon z nimi powalczy o mistrza w przyszlosci - optymista czasami trzeba byc, nieprawdaz?
serdecznie pozdrawiam
|
Pogon Fan(s) from Denmark - jebac pseudoszweda Kondona te lipianska kurwe
|
|
|
|
Odp: Relacja z meczu z Wisłą oczami wiślaka - 18/04/2003 09:40
No to, że się pochlebnie wypowiada o Pogoni to bardzo miło z jego strony ale mnie najbardziej zabolał fakt, iż powiedział, że w Szczecinie to się nic nie dzieje:
> Nie było to zresztą takie proste, bo
> otwartych lokali jak na lekarstwo, a większość zamykali po 23.
>Mówię Wam,
> tragedia, w porównaniu do naszego tętniącego życiem miasta to szok.
Niestety ale w sumie to ma rację, bo w tym mieście to rzeczywiście nie ma co robić poza chodzeniem na mecze Pogoni.
|
Llibertat per a Catalunya!
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Relacja z meczu z Wisłą oczami wiślaka - 18/04/2003 16:44
co za wislackie brednie, w Szczecinie jest sporo fajnych miejsc:
*pijalka pod parasolami kolo placu zolnierza (niedaleko baru turysta) - czerwony bosman 3zl, chodze tam prawie codziennie po szkole
*piwnica - cena piwa w miare i puszcza muzyke jaka chesz (jesli maja )
*rumba - fajne koncerty i dobre piwo
*waly chrobrego & cudak za 3,60 ]
W Gryfinie to rybakowka i antalek.
|
Szlugi, wóda, gołe baby !
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Relacja z meczu z Wisłą oczami wiślaka - 19/04/2003 09:43
> i mamy najładniejsze dziewczyny nie jest tak źle chociaz moze byc lepiej
No nie wiem Jes duuuzo fajnych lasek i atrakcyjnych blondynek,ale nie sa wszsytkie najladniejsze.Nie wiem czy anorektyczna farbowana blondynka z 40cm koturnami jest atrakcyjna-dla mnie osobiscie nie,kwestia gustu.
A tak pozatym to tekst mi sie spodobal wislaka!! [Ostatnio edytowane przez Sanbal: 2003-04-19 09:44]
|
Wiara i nadzieja trwaja w nas do końca.
Tylko ogień wybacza nam winy
|
|
|
- 1
-
|