| Autor |
| Wiadomość |  |
|
|
|
|
|
sprawa kibicowania - 26/11/2002 18:24
chcialbym poraz kolejny wywolac sprawe kibicowania na naszym stadionie. jesoooo ludzie to byla zzenada ( nie chodzi o sam mecz ).... na meczu bylo mniej ludzi na PP z rks-em. te chorzowskie psy przekrzykiwaly nas prawie!!!!!! jush mniejsza o to ze sektor młyna był wyłączony. to nas nie usprawiedliwia. gdzie sa kurfa ci wszyscy kibole co chodzili na mecze z wisla Legia i nawet groclinem gdzie minimum to bylo 15 tys. czyli wychodzi na to ze te 14, 5 tys to pieprzone dziady co przychodza popatrzec na tych najlepszych. POGOŃ to dla nich zwykly klubik ze sredniej ligi jaka bezwatpienia jest nasza ekstraklasa. wqrwia mnie to !!!!!!!!! jestescie chuje nie kibice (zainteresowani wiedza ze chodzi o nich.........) !!!!!!!!!! pozdro dla nas, najwierniejszych !!!!!!!!!
|
zakochany w POGONI
|
|
|
|
|
|
|
Odp: sprawa kibicowania - 26/11/2002 19:28
Kazdy kij ma dwa końce. Z jednej strony masz rację. Kiedy były wyniki, byli i kibice. Zrobiła się wtedy moda na Pogoń i nagle pojawiło się mnóstwo ludzi. Każdy zaopatrzony w nowy szalik i nową koszulkę. Ile są tacy ludzie warci można było przekonać się, kiedy Pogoń przegrywała. około 80 min. meczu zaczęli wychodzić ze stadionu. Gdy drużyna leci na łeb na szyję opuścili ją. Wrócą gdy będzie lepiej.
Jest jednak i druga strona medalu. Jest masa ludzi, którzy byli z Pogonią zawsze (min. gdy grała w drugiej lidze), teraz jednak opuszczaja mecze, bo się z tą drużyną nie utożsamiają. Tzn. dalej mają granatowo-bordowe serce, ale nie chcą mieć do czynienia z Turecko-Szwedzkim cyrkiem, który ma u nas miejsce (wyprzedaż zawodników, żużel). nie oceniam takiej postawy. Twierdzę tylko, że takie osoby są. Kolejnym powodem znikomej frekwencji są ceny biletów. 25 zł za ten antyfutbol to bardzo dużo.
[Ostatnio edytowane przez koVal: 2002-11-07 19:34]
|
100%EG
|
|
|
|
Odp: sprawa kibicowania - 26/11/2002 19:29
Hmmm...jestes jakis dziwny?? na jakim ty swiecie zyjesz?? w jakim miescie mieszkasz?? Czlowieku to normalka ze jak druzyna przegrywa to nie ma ludzi a jak jeszcze druzyna nie chce wygrywac to nie dziw sie "niedzielniakom" ze ich nie ma na meczu...Wiec teraz wychodzi na jaw jakich Pogoń ma kibicow...3/4 z nich przychodza jak druzyna wygrywa a jak przegrywa nie ma nikogo...no coz to jest normalka...Ale wazne ze chociaz jest jakas grupka najwierniejszych...trzeba sie z tego cieszyc...ja bylem na meczu z ruchem i cos ci sie mecze pomylily bo ruch jakos nas nie przekrzykiwal Oni jechali tyle godzin i im sie nie chcialo krzyczec rozumiem ich...Mogli by nas przekrzyczec ale tego nie zrobili...End
|
|
|
|
|
Odp: sprawa kibicowania - 26/11/2002 19:34
jestem tego samego zdania ...kibice Pogońi osiagneli dno..lpod wzgledem ultras jak i od dawna hooligans co nie wspomne o piknikach ktorych juz prawie nie ma na naszym stadionie...zostala garstka najwierniejszych (patrz mecz z ruchem) ktora tez nie umie sie zorganizowac ( stworzyc jakis sensowny mlyn a nie garstke jakis dzieci)..niestety przykro sie na to wszystko patrzy ale fakty sa faktami i jestesmy bardzo ale to bardzo cieniutcy na tle calej polski>>MAM NADZIEJE ZE TO SIE ZMIENI W 2 LIDZE I NASTAPI TAKIE ODRODZENIE JAK W POZNANIU....TEGO ZYCZE SOBIE WAM I WSZYSTKIM KTO JEST Z POGONIOM NA DOBRE I NA ZLE...
|
BJJ IS THE BEST FUCK THE REST
|
|
|
|
Odp: sprawa kibicowania - 27/11/2002 12:44
Zgadzam sie. Gondor jest biznesmenem i powinien wiedziec ze przy cenie biletow srednio 20zl przychodzi srednio 3000 osob co daje nam 60 000zl zysku z meczu. Wiec jesli by obnizyl cene biletow (np 7 i 15) do srednio 10zl to jestem przekonany ze przyszloby CONAJMNIEJ dwa razy wiecej ludzi wiec zysk ten sam a nawet wiekszy. A napewno przyjemniej byloby kibicom przychodzic na prawie pelny stadion, nie mowiacx juz o pilkarzach!!!
Jesli chodzi o miejsce w tabeli to uwazam ze to nie jest przyczyna. Wystarczy spojrzec na takie kluby jak Widzew, Lech , a nawet Garbarnia czy KSZO gdzie obecnie przychodzi o wiele wiecej kibicow, ceny biletow sa w miare podobne.
|
|
|
|
|
Odp: sprawa kibicowania - 27/11/2002 12:50
Ja tam byłem na wszystkich meczach Pogoni ale tym razem już się nie dziwię nieobecnym. Jak oni mają się identyfikować z klubem skoro sami piłkarze się z nim nie identyfikują?! Zdzieramy gardła przez 90 min (no, prawie 90) mimo że przegrywamy mecz za meczem a oni nawet nam nie podziękują! W zeszłym sezonie krzyczałem " Pogoń to My.." mając na myśli kibiców i piłkarzy teraz jednak Pogoń to MY-KIBICE bo ani działacze ani piłkarze nie czują się związani z barwami.
pozdro dla prawdziwych kibiców (za takich nie uważam gnojków,którzy rozjebali krzesełka na Lechu)
|
***** Kibicuję Pogoni, reszta się nie liczy *****
|
|
|
|
Odp: sprawa kibicowania - 27/11/2002 17:57
Z tymi 90 minutami to gruba przesada - niestety u nas doping często "siadał", gdy drużyna słabo grała również w zeszłych sezonach (gdy piłkarze się bardziej identyfikowali z nami. Pocieszenie - na innych stadionach też nie jest lepiej (Legia czy eLch to naprawdę wyjątki). Inna rzecz, że ten 1000 to już minimum przyzwoitości - frekwencja poniżej to jak porażka kopaczy 0:8 u siebie (wszystko przed nami )) Czyli: czemu tych maniaków (którzy chodzą dosłownie zawsze) jest tak mało? To miasto ma 400 000 mieszkańców + Police, Stargard itd. - gdzie są ci, którzy wypisują na murach "MKS" (Wiem, że część z nich to gówniarze, ale z kogo ostatecznie składa się młyn?)
|
MKS po życia kres!!!
|
|
|
|
Odp: sprawa kibicowania - 28/11/2002 19:36
No i dobrze , że gówniarze przychodzą. To właśnie oni będą (mam nadzieje) w przyszłosci reprezentowac kibicow POGONI (o ile jeszcze bedzie taki klub ). Bardziej cenie takiego "GÓWNIARZA" niż takich co przychodzą na stadion tylko wtedy jak MKS wygrywa!! To jest moje zdanie. Wielu z was moze sie z nim nie zgodzic ,ale tez wielu moze sie zgodzić. POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH.
POGON TO MY-KIBICE...najwierniejsi
|
|
|
|
- 1
-
|