|
|
Kruche rządy LESA GONDORA - 17/10/2002 15:32
Błażej Wasilewski, mecenas Mirosława Gosienieckiego, któremu Pogoń jest winna wraz z odsetkami 186 tysiące złotych, wysłał do klubu pismo z wnioskiem o zwołanie Nadzwyczajnego Zgromadzenia Akcjonariuszy SSA Pogoń. Wśród punktów porządku obrad jest odwołanie wszystkich członków zarządu oraz rady nadzorczej. Wnioskodawca proponuje zwołanie zgromadzenia 26 października.
Działacze Pogoni w korespondencji z kancelarią prawną twierdzą, że Mirosław Gosieniecki nie jest akcjonariuszem SSA Pogoń i nie jest uprawniony zwoływać Nadzwyczajne Zgromadzenie. Mecenas Błażej Wasilewski utrzymuje, że wykonuje polecenia Mirosława Gosienieckiego. Natomiast zdaniem sądu może on dysponować prawami do akcji wynikłymi z faktu zajęcia ich przez komornika, na podstawie prawomocnego wyroku sądu w związku z toczącym się postępowaniem egzekucyjnym.
Mirosław Gosieniecki w 1998 roku pożyczył MKS Pogoń 100 tysięcy złotych. Ówczesny prezes klubu, Waldemar Folbrycht obiecał, że pieniądze zostaną zwrócone w ciągu miesiąca. Dług MKS Pogoń przejęła na siebie spółka Mat Trade, pierwszy główny udziałowiec SSA Pogoń. Ówczesny prezes Sabri Bekdas zawarł z Gosienieckim ugodę. Dług miał zostać spłacony w ratach. Gosieniecki otrzymał tylko pierwszą z nich w wysokości 25 tysięcy zł.
- Les Gondor również proponował mi ugodę - twierdzi Gosieniecki. - W Lipianach pokazał mi TIR wypełniony wiertłami. Nie chciałem wierteł, to mogłem otrzymać domki kempingowe. Ale ja Pogoni pożyczyłem gotówkę i chcę z powrotem pieniądze.
Gosieniecki nie był wczoraj za bardzo rozmowny. Na pytanie czy ma zamiar zostać prezesem SSA Pogoń odparł. - Przez kilka lat prowadzenia Odry Szczecin wyleczyłem się z działalności w zawodowym futbolu. Do czasu zbycie przeze mnie akcji Pogoni obowiązki prezesa klubu pełnić będzie mój mecenas.
- To są tylko pobożne życzenia pana Gosienieckiego - twierdzi prezes SSA Pogoń Les Gondor. - Na razie wszystko to tylko dialog pomiędzy naszym klubem a kancelarią M&W. Nie mamy zamiaru zwoływać żadnego walnego. Zwołamy je dopiero wówczas, gdy nakaże nam to sąd.
W poniedziałek Gosieniecki z nieznanych przyczyn został odwołany z funkcji wiceprezesa Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej. Zarząd ZZPN przegłosował tę decyzję na skutek wniosku prezesa Stanisława Nizio - członka Rady Nadzorczej SSA Pogoń.
źródło "głos"
|
|
|