|
|
c.d. o Robercie Dymkowskim - 29/07/2002 10:18
Gość grał w Pogoni od kilku lat, mało tego w tym czasie był naskuteczniejszym zawodnikiem Pogoni czy grała w I czy w II lidze. Męczył się na treningach, walczył na meczach ( bo komu jak komu ale ambicji w grze Dymkowi nigdy nie brakowało - chociaż bywały słabsze mecze), dodatkowo ścierał się z "dziwnymi " działaczami o rzeczy które powinny być normalką w zawodowym klubie, a tu dodatkowo słyszę, że jacyś "dziwni kibice" wysyłają pogróżki gdyż Dymek chciał w końcu na koniec swojej kariery pograć w normalnie funkcjonującym klubie. Jestem kibicem Pogoni od urodzenia i mam świadomość, że wybór klubu z Pyrlandii nie był zbyt trafnym wyborem ale tam działacze Go chcieli a tu kur.. nie! Poza tym po tylu latach gry w jednym klubie Miał prawo oczekiwać lepszego kontraktu niż ten jaki Mu zaproponowano. Dzisiaj przeczytałem, że powstał pomysł uszycia flagi na cześć Roberta - super. Tyle tylko, że Dymkowi byłoby zdecydowanie milej gdyby dostawał telefony ze słowami otuchy a nie z tekstami na wysokości podpoziomu.
Pomyślmy co zgotowaliby Dymkowi kibice z Poznania gdyby zdecydowałby się na grę w Lechu. To MY prawdziwi kibice Pogoni powinniśmy być z Dymkiem na dobre i na złe tak jak On był z nami na dobre i na złe. Przecież, nie wierzę aby po roku gry w Lechu pokochał ten klub, miasto, a tym bardziej kibiców bardziej niż Pogoń, Szczecin, a przede wszystkim Swoich ukochanych kibiców których na pewno ma , chociażby w mojej skromnej osobie.
Na koniec mała dygresja. Wielokrotnie słyszę od zapalonych kiboli hasło " Pogoń to jej kibice" .Też się z tym zgadzam i tego powinniśmy się trzymać !
Pozdrawiam fanów Pogoni
Malay z Podjuch
|
tm
|
|