| Autor |
| Wiadomość |  |
|
|
|
|
|
Moim okiem - 08/09/2001 15:10
Warszawa to naprawde sympatyczne miato. Szkoda ze tak niemiły dl nas, szczecinia jest stadion przy ulicy Łazienkowskiej.. Przegralismy bez zadnej w sumie walki. Po otrzymaniu czerwonej kartki przez Kucharkiego myslalem ze to Pogon ruszy do przodu i ze remis bedzie, a tu prosze- jeden strzal w meczu, super. Z taka gra trudno nam bedzie myslec o pierwszej "osemce" , a jesli tam sie nie znajdziemy na wiosne... strach pomyslec!! Teraz troche o otoczce meczu. Wystroj budynku klubowego utrzymany w klimacie lat 70-ych, nie radze nikomu odwiedzac WC, moze sie zadusic, lepiej odlac sie gdzies pod drzewem. Stadion w oplakanym stadnie, ogromny plot wprowadza w zaklopotanie, zastanawiasz sie w jakim wieku zyjemy.. Jednak jezeli idzie to kibicow to ! liga. Bez porownania do naszych. Siedzialem na krytej, doping non stop, spiewy, bebny itp. No i dotego kryta ktora ma dobra akustyke. Beda tam nie zamokna Ci sklady, komorka, sam nie zmokniesz jak w Szczecinie. Na trybunach wiele znanych postaci, Boniek Bigbrother'owcy i kilka innych osob ktore znamy z tv czy z gazet. Tego jak i kibicow, no i krytej trybuny zazdroszcze kibicom Legii. Zazdroszcze im takze zespolu. Maja silny sklad i z taka gra spokojnie moga myslec o pierwszej trojce, nam nie pozostaje nic innego jak tylko liczyc na osemke i wierzyc w pilkarzy. Musimy im pomoc dopingiem juz w meczu z Famegiem w sobote. A ha, jeszcze jedno, dziennikarze ze stolicy sa dziwni, Legia wygrala 3-0 a oni na konferencji mieli pretensje do OKuki, naprawde tego nie rozumiem. Pozdrawiam wszystkich!!!
|
niewazne z kim sie spi - wazne zeby sie wyspac!!!!
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Moim okiem - 08/09/2001 15:55
Tylko my kibice możemy naszej POGONI pomóc.
Po wczorajszym meczu i lekturze dzisiejszego PS (sprzedaz akcji Pogoni) to nie wiem co mysleć.
Chyba nie spadniemy niżej !!!
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Moim okiem - 09/09/2001 19:54
Ja jedyne zastrzeżenie mam do ochrony. Przez tych imbecyli nie widziałem pierwszych 25 min. meczu! Uparli się, że nie wejdziemy aż nie wytrzeźwiejemy( nie byliśmy pijani!), no i wynikła malutka awantura.
O co chodziło aytorowi z tym opłakanym stanem stadionu?
|
100%EG
|
|
|
|
Odp: Moim okiem - 09/09/2001 23:52
o stan stadionu, brak krzeselek, obdarte sciany na schodach prowadzacych na kryta, generalnie wstyd ze tam nieraz pogrywa kadra!!!!
|
niewazne z kim sie spi - wazne zeby sie wyspac!!!!
|
|
|
- 1
-
|