|
|
Co się stało w Miński - 06/09/2001 12:29
Wczoraj oglądając mecz w pubie przeżyłem szok, przegrać można ale w taki sposób. W sobotę będąc na stadionie śląskim, kiedy prowadziliśmy 2:0 a stadion śpiewał hymn miałem łzy w oczach ze szczęścia, myslałem jak tu zebrać kasę do Japini. Ten wieczór był wspaniały. Wczoraj zaś tragedia. Co oni tam w Miński wyprawiali, cała europa zapewne była za nami, życzyła byśmy wygrali z Łukaszenką, no może Niemcy nie bo lepiej grać w barażach z Białorusia, której wyszedł jeden mecz niż z Ukrainą. Zagrali najgorzej jak mogli to nie był radosny futbol jak mówił Jerzy Engel, to była tragedia. Żal mi tylko Naszych kibiców. Zdaję sobie sprawę, że zaraz pojawia się komentarze:..... bo musieli odreagować, ciężki mecz w chorzowie, szansę mieli zminenicy... to niczego nie tłumaczy. Przegrać można ale nie w meczu z Białorusią , gdzie ich trener mówił, że Polska ma szczęście, że przewodzi w tabeli. Jurek Dudek mówił po meczu z Norwegami, że w meczu z Białorusia zagramu dobrze bo mamy swoje porachunki. Wczoraj widziałem. A co do piłkarzy to co na boisku robił Kukiełka to zagranie do Dudka to kompromitacja jednego i drugiego. Mam nadzieję, że więcej takich klęsk nie będzie a 6 października będę z sercem za Walią aby tylko wygrała z Łukaszenka u siebie no i Biało - Czerwonymi.
|
|
|
|
|
Odp: Co się stało w Miński - 06/09/2001 14:50
Przegralismy dlatego ze pilkarze potraktowali spotkanie ulgowo.W sobote grali bardzo ciezki mecz z Norwegami.Nie im sie co dziwic i niema co mowic ze awansowalismy przypadkiem,bo w tych eliminacjach mecze chociazby z norwegami,walia i ukraina pokazaly ze nasz kadra z kazdym moze wygrac.Pilkarze maja przeciez swoje kluby,ktorym napewno tez chca pomoc.Przykladowo Karwan gral z mysla ze w piatek jest mecz Legia-Pogon i bedzie mial 2 dni odpoczynku.To dziala na podswiadomosc.To samo inni zawodnicy wiedzac ze awans juz mamy zapewniony bardziej koncentrowali sie pewnie na powrotach do klubow i mysleli o sobotnich rozgrywkach w swoich ligach.Przykladem jest rozkojarzenie Dudka,ktory myslac o debiucie w skladzie Liverpoolu popelnil glupi blad,ktory mysle w meczu o stawke by mu sie nie przydarzyl.Przegralismy - trudno.Taki jest futbol.Szkoda,ze tak wysoko i ze Dudek popelnil ten blad,bo to bardzo dobry bramkarz.Ale to tez czlowiek,blad moze mu sie przydarzyc jak kazdemu.Mysle,ze mecz w pazdzierniku z Ukraina pokaze,ze bylismy najlepszym zespolem w naszej grupie i udowodni wszystkim niedowiarkom,ze na mistrzostwach mozemy wygrac z najlepszymi.
|
|
|