|
|
warto poczytać!!w rolach głównych grabaże pogoni - 24/01/2004 21:44
Wywiad z wszechmogącym cwaniaczkiem z pogodna z gazety wyborczej który ucieka z płonącego okrętu dowodzonego przez majtka w roli kapitana.Warto poczytać ,szczególnie komentarze niektórych wiedzących więcej o dokonaniach obu ,,szczecinian"
link-- http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=10334393&v=2&s=0
+ link do samego artykuł:http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,1880619.html [Ostatnio edytowane przez roberto: 2004-01-24 21:59]
|
tylko Pogoń i nikt inny
|
|
|
|
Odp: warto poczytać!!w rolach głównych grabaże pogoni - 24/01/2004 22:55
o to najciekawsze moim zdaniem fragmenty wywiadu....z Mikołajczakiem
prawnym pełnomocnikiem Urzędu Miejskiego
Jak Pan określi sposób sprawowania władzy przez Mariana Jurczyka?
- Czas skończyć z hipokryzją, którą uprawiają w tym mieście elity intelektualne, polityczne, decydenci, władze wojewódzkie i wszystkie grupy opiniotwórcze. Hipokryzji polegającej na kibicowaniu, lecz z fałszywym uśmiechem, panu prezydentowi. Tak naprawdę to wielu się śmieje z tej prezydentury. Czas skończyć z tymi korytarzowymi szeptankami, z podśmiewaniem się z wypowiedzi, poleceń i decyzji, które pan prezydent wydaje. Czas na to, by w końcu zebrała się grupa ludzi, która powie wprost: Dosyć ośmieszania naszego miasta.
Mocne słowa.
- Mocne, ale prawdziwe. Nie jesteśmy na spektaklu w przyjezdnym cyrku. My tu mieszkamy. Wspomnę o idei budowy hali widowiskowej, centrum wodnego (tu brak w ogóle pomysłu na sposób finansowania tych inwestycji), polityce wobec supermarketów, idei związanej z bankiem komunalnym, sprzedaży lokali komunalnych za 1 zł itd. Dziś wszyscy podśmiewają się z prezydenta. Ja się boję, żeby z czasem historia nie zaśmiała się nas.
Dlaczego lokalne elity stać tylko na chichoty z prezydenta?
- Albo z braku odwagi, albo dlatego, że każdy ma w tym swój partykularny interes. Jak władza w tym mieście jest słaba, to można na nią wpływać, przy okazji coś ugrać dla siebie. Nikt nie zwraca uwagi na to, że nad miastem zbiera się coraz więcej czarnych chmur. Tylko patrzeć jak ostatni "zgasi światło". Czy dostrzega pani jakikolwiek impuls związany z rozwojem tego miasta, budowaniem jego dobrego i wyraźnego wizerunku, mądrą inicjatywą uchwałodawczą prezydenta, sensownym programem ratowania miasta, nie mówiąc już o jego rozwoju? Co pani powie o Dniach Morza, sylwestrze, udziale miasta w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy czy innych imprezach masowych dla mieszkańców Szczecina? Tu drzwi się zamyka, a nie otwiera. W tej chwili pozyskanie jakiegokolwiek znaczącego inwestora jest niezwykle trudne z uwagi na złą sławę, jaką cieszy się Szczecin. Miasto się cofa. Ludzie wyjeżdżają, nie widząc dla siebie wyraźnych perspektyw. Zewsząd słychać głosy niezadowolenia.
Maluje Pan czarną przyszłość Szczecina pod rządami Jurczyka.
- Ja boję się o to miasto. To jeszcze trzy lata prezydentury pana Jurczyka. Trzy lata kompletnie niewyraźnej polityki. Niech mi ktoś przedstawi w kilku punktach rozwojowy program autorstwa pana prezydenta. Jest? Nie ma. Jak mam się nie bać? Co chwilę jakaś bomba wybucha przy okazji takiej a nie innej decyzji. Rozumiem, że miasto nie ma wielkiego budżetu. Ale to m.in. prezydent ma pobudzać inicjatywy, które zwiększą wpływy do budżetu. On powinien zalewać radę miasta swoimi pomysłami w postaci projektów uchwał. Należy się mocno zastanawiać nad tym, jak to miasto będzie wyglądało za rok, dwa, trzy, nie wspominając o dłuższym przedziale czasu. Nam jest potrzebny sprawny menedżer, nie człowiek-legenda. Legendę należy uszanować i uczcić np. nazwaniem jednej z ulic Szczecina jej imieniem, ufetować pożegnaniem, odznaczyć. Należy się głęboko zastanowić nad tym, czy to ktoś inny nie powinien w końcu zająć się naszymi pilnymi sprawami i w jakim trybie powinno to nastąpić.
W maju tego roku będziemy pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej, granice się otworzą. Czy obecny pan prezydent tego chce, czy nie, nastąpi wzajemne przenikanie się. Na każdej płaszczyźnie: handlowej, biznesowej, intelektualnej, towarzyskiej itd. Czy jesteśmy na to gotowi? Czy mamy wyraźny program na przyjęcie partnerów unijnych? Czy mamy prezydenta Europejczyka? Nie. To osoba o zdecydowanie narodowo-nacjonalistycznych poglądach. Tego nie da się pogodzić z koncepcją przyjaznego funkcjonowania w strukturach Unii Europejskiej.
nic dodac nic ujac . tylko ze to co tu jest napisane to wiekszosc z nas wie juz odo dawna tylko dobrze ze nareszcie ktos nie bal sie tego glosno powiedziec. tylko znajac naszego "super Marjana" on i tak tego artykulu nie zrozumie i sie nim nie przejmie i bedzie nadal pogrązal Szczecin.....
|
Robert Dymkowski najlepszy napastnik POLSKI
|
|