| Autor |
| Wiadomość |  |
|
|
|
|
|
Odp: alkohol na wyjazdach - 12/01/2004 21:32
pilo sie zawsze i pic bedzie, oczywiscie kazdy powinien znac swoj umiar, cuz 2 winka (to kiedys) czy pare piwek dla "curazu", nie powinno zaszkodzic, oczywiscie ze wstyd patrzec na zajebana ekipe co ledwo stoi na nogach, praktycznie tylko moj ostatni wyjazd do Poznania byl na trzezwo.
A tak wogle to witam po przerwie swiateczno-noworocznej
|
Srbijo - Izvinjavamo se za našu prodajnu kurevsku vladu
Szczecinska Brac
"Ale któż ze zwykłych ludzi pomyślałby, że to właśnie ci stadionowi chuligani i bandyci w szalikach jako pierwsi poszliby walczyć za Ojczyznę, gdyby taka przyszła potrzeba? To właśnie ludzie cechujący się tak wielkim patriotyzmem broniliby kraju..."-JKM
|
|
|
|
Odp: alkohol na wyjazdach - 12/01/2004 21:48
To nie te czasy, że można pić na każdym wyjeżdzie i bez umiaru... obecnie mogą wyniknąć z tego niezłe kłopoty...kiedyś co najwyżej dostałbyś kilkanaście pał w nysie i by cię wypuścili,teraz może się to skończyć o wiele gorzej (izba,dołek itp)... będąc nieźle wstawionym (na trzeżwo oczywiście też) można na trasie spotkać oczekującą wrażeń ekipę wroga,a oni raczej napewno nie będą najebani, więc będąc trzeźwi skuteczniej podejmie się walkę niż zataczając się i przewracając o własne nogi (przykład ostatni wyjazd do Bełchatowa)...
|
Better dead than red!
|
|
|
|
Odp: alkohol na wyjazdach - 12/01/2004 22:21
powiem Ci ze tamte czasy byly rowniez niespokojne , dlatego napisalem dla kurazu, do dodana sobe odwagi (nie popieram pijanstwa), choc wtedy mozna powiedziec ze pilo sie duzo, ale kazdy jak jechal byl gotowy na wszystko, wiedzial na co go stac i na kogo moze liczyc (byli tacy wariaci ktorzy rzucali sie w kilku na kilkudziesiaciu Slaska na dworcu i poganiali ich), ci co sie zajebali byli chronieni przez reszte, ale masz racje wtedy nie bylo tylu zatrzyman i aresztow.
|
Srbijo - Izvinjavamo se za našu prodajnu kurevsku vladu
Szczecinska Brac
"Ale któż ze zwykłych ludzi pomyślałby, że to właśnie ci stadionowi chuligani i bandyci w szalikach jako pierwsi poszliby walczyć za Ojczyznę, gdyby taka przyszła potrzeba? To właśnie ludzie cechujący się tak wielkim patriotyzmem broniliby kraju..."-JKM
|
|
|
|
|
|
|
Odp: alkohol na wyjazdach - 13/01/2004 15:24
> WFh to bylo zajebiste..... jeden z najlepszych powrotow w historii moich
> wyjazdow....
No niewiem czy tak zajebiscie Po moim obudzeniu przeżylem naprawde głębkoi szok gdy zobaczylem tabliczke "Świnoujscie Port" na ale fakt wyjazd byl naprawde przedni ale nie przebił Jagiellonii
pozdro.
|
szczecin-berlin, berlin-szczecin nie jeden wariat tam na kebab leci,ja też lece zresztą...
|
|
|
|
|
|
|
Odp: alkohol na wyjazdach - 13/01/2004 19:36
no ja wybierając się ostatnio na 1 po dłuższym czsie "normalny" wyjazd (Białystok) spodziewałem sie większej trzeźwości ekipy. a było podobnie jak przed kilku laty (znaczy alko był ale raczej, poza wyjątkami bez przesady), chociaż uczciwie musze przyznać,że więcej łykających było raczej z "moich" roczników.
a Ty bart jak się na to zapatrujesz? z tego co pamiętam z wyjazdów nim Cię wezwała Ojczyzna, to preferowałeś raczej trzeźwe.
jeśli chodzi o mnie to wynik pomiaru w Łapach 0,0.tradycyjnie.Chociaż od Warszawy powrót już troszkę..., ale to przez Legie. Zresztą zapasami się solidarnie podzieliliśmy.
a tak na marginesie wyobraźcie sobie Kszysia trzeźwego na wyjeździe:-p
|
Forever Young
|
|
|
|
Odp: alkohol na wyjazdach - 13/01/2004 19:59
Alkohol na wyjazdach w skromnych ilosciach jest do zniesienia. Ale jesli polowa ekipy ma problemy z odpowiedzia na pytanie "Gdzie ja jestem?" to juz troche przegiecie. Mi tez sie zdarzylo kiedys zachlac na wyjezdzie ale mam nadzieje ze nigdy wiecej (wylaczajac z tego postanowienia Warszawe, chociaz tam tez mozna napotkac z tego powodu klopoty). A trzezwy Krzysiu na wyjezdzie to bylby widok porownywalny do zdjec prosto z Marsa
|
za plecami psów myśliwskich cała masa
|
|
|
|
Odp: alkohol na wyjazdach - 10/03/2004 17:32
Do tych co jadą do Konina. TO, ŻE NA WYJEŹDZIE NACHLANA JEST CZĘŚĆ OSÓB TO NIE OZNACZA WCALE, ŻĘ I WY MUSICIE. TRZYMAJCIE FASON BO OSTRE PICIE NA WYJAZDACH DAWNO JUŻ JEST NIEMODNE. Pozdro dla podróżnych. hps
|
|
|
|
|
Odp: alkohol na wyjazdach - 10/03/2004 18:48
Skoro wyugrzebales ten temat to ja sie dolacze.Otoz tak jak wczesniej zostalo powiedziane-liczy sie to ile kto wytryzma.Dobre piwko nie jest zle!!Jak sie mawia. Ale fakt ze zalany kibc na wyjezdzie to nie jest gardlo do krzyczenia! Przed meczem mozna walnac 8 piwek,ale maksmyalnei to dopiero po powrocie albo w czasie.
|
Wiara i nadzieja trwaja w nas do końca.
Tylko ogień wybacza nam winy
|
|
|
|
Odp: alkohol na wyjazdach - 10/03/2004 19:47
> Skoro wyugrzebales ten temat to ja sie dolacze.Otoz tak jak wczesniej zostalo
> powiedziane-liczy sie to ile kto wytryzma.Dobre piwko nie jest zle!!Jak sie
> mawia. Ale fakt ze zalany kibc na wyjezdzie to nie jest gardlo do krzyczenia!
> Przed meczem mozna walnac 8 piwek,ale maksmyalnei to dopiero po powrocie albo w
> czasie.
Sanbal trzymam Cię za słowo:-) :-) :-)
|
Pogoń Szczecin
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: alkohol na wyjazdach - 10/03/2004 22:33
> Pewnie teraz kazdy jedzie na Tussipectach ...THC czemu nie 
raczej pozdro Patyk i dziękówa za dzisiaj...
|
szczecin-berlin, berlin-szczecin nie jeden wariat tam na kebab leci,ja też lece zresztą...
|
|
|
|
|
|
|
|
|
- 1
- 2
-
|