Aresztowani - sędzia Antoni Fijarczyk i przewodniczący Kolegium Sędziów Śląskiego ZPN Marian D. - działali przede wszystkim na Śląsku i w Małopolsce.
Jak dowiedział się "Super Express", organa ścigania analizują mecze: Cracovii Kraków, Zagłębia Lubin, Wisły Płock, Lecha Poznań, Odry Wodzisław (także sobotnie spotkanie z Polonią Warszawa), Amiki Wronki, Zagłębia Sosnowiec, Arki Gdynia, Piasta Gliwice (oczko w głowie Mariana D.) oraz trzecioligowego TKP Toruń.
Mechanizm działania był prosty. Działacze, którzy chcieli kupić mecz, składali propozycję sędziemu. Lecz ten oczywiście na meczu nie jest sam. W układzie musieli więc funkcjonować kwalifikatorzy i obserwatorzy. Po wszystkim dzielono się pieniędzmi.
Polski Związek Piłki Nożnej, jak zwykle w takich sytuacjach, przyjął metodę na przeczekanie. Wczoraj po godzinie 13 nie było na Miodowej ani prezesa Michała Listkiewicza, ani rzecznika prasowego Michała Kocięby, ani szefa wydziału sędziowskiego Janusza Hańderka. A były to godziny urzędowania.
----------------------------------------
jak widac o Pogoni ani słowka, na dzis mowimy o druzynach i jednym sedziu, czekam kiedy sypnie nastepnych
Milion za ekstraklasę!
24.05.2005 07:56
Kluby za grę w ekstraklasie musiały zapłacić
Kluby za grę w ekstraklasie musiały zapłacić "komu trzeba"... / INTERIA.PL
Przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN, szef obsady sędziowskiej i członek prezydium PZPN parę lat temu tak "ustawili" rundę wiosenną II ligi piłkarskiej, by do ekstraklasy awansowała drużyna, od której wzięli milion złotych - ujawnia "Gazeta Wyborcza".
O awans do I ligi walczyły cztery kluby, awansować mogły tylko dwa, tymczasem zespół z ambicjami z dużego miasta po rundzie jesiennej zajmował dopiero czwarte miejsce. W zimie do gry weszli więc działacze. Prezes, menedżer i dyrektor sportowy klubu zaprosili do Wiednia członka prezydium PZPN, przewodniczącego Kolegium Sędziów i człowieka decydującego o obsadzie sędziowskiej.
- Układ był prosty. Trzej ludzie z PZPN organizują klubowi awans, czyli zapewniają mu punkty i neutralizują przeciwników. Koszty organizacyjne wycenili na milion złotych - opowiada informator "Wyborczej".
- Kibice są przekonani, że mecze przekręcają sędziowie albo piłkarze? Mało wiedzą. Polską piłką rządzą kwalifikatorzy, którzy oceniają pracę arbitrów, i ich szefowie z PZPN - tłumaczy rozmówca gazety. - Kim są szefowie sędziów i kwalifikatorzy? Byłymi arbitrami, którzy kiedyś sami przekręcali mecze. I kółko się zamyka - śmieje się.
Rozgrywki II ligi skończyły się więc tak, jak ustalono w Wiedniu. Trzej ludzie z PZPN wciąż działają w futbolu. Jeden nadal zasiada we władzach związku, a dwaj są... kwalifikatorami.
no zaczęło się mocne sypanie. oby tak dalej. mam nadzieję, że już niedługo Listkiewicza w polskiej piłce nie będzie.
- Bardzo dobrze by się stało, gdyby wybuchła wielka afera w środowisku sędziowskim i piłkarskim w Polsce - powiedział w wywiadzie dla "Dziennika Polskiego" przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN, Janusz Hańderek.
- O takich samych aferach czytam, jeśli o chodzi o polityków i policjantów. Sędziowie są częścią tego samego społeczeństwa, wychowani w tych samych rodzinach, szkołach, w tych samych realiach. Wrzód nie jest tylko w jednym organie tego społeczeństwa - dodał Hańderek.
- O wszystkim co związane jest ze aresztowaniem sędziego Antoniego F., dowiaduję się z mediów. W sobotę rano dolnośląscy policjanci zażądali ode mnie ujawnienia obsady sędziowskiej kolejki pierwszej ligi. Po zapoznaniu się z nią uznali, że nikt z niej nie jest w kręgu ich zainteresowania. Zadeklarowałem wówczas jak najdalej idącą chęć współpracy z organami policyjnymi - powiedział szef sędziów.
- Nie udzielono mi żadnych informacji. Dowiedziałem się o co chodzi jak inni - z niedzielnych serwisów agencyjnych. Na tym etapie śledztwa nie jesteśmy chyba policji potrzebni, bo od soboty nie zwracała się do nas w tej sprawie. Być może w przyszłości będzie potrzebować dokumentów, list obsad sędziowskich, zostaną na pewno udostępnione - stwierdził Hańderek.
Odp: Polscy sedziowie ... - 24/05/2005 15:38
Nic też dziwnego, że mecze są puszczane w Canalu + , którego po prostu
wiele osób nie posiada. Listkiewicz mówił, że robi się bałagan, jeżeli na 5 stacjach
lecą mecze ekstraklasy. Nie prawda, Listek i ta cała jego mafia chciała zataić czarną pracę
arbitrów. Jeden mecz Wisła-Pogoń w PP został wytransmitowany przez telewizję publiczną i wybuchła afera na całą Polskę. W przypadku Canalu+ byłoby to nie możliwe, ponieważ mniej ważne spotkania nie są transmitowane, nawet jeśli są, to mało kto zna przebieg tego meczu. Co tam jeden karny.. gdyby leciało 5 meczy na raz to 5 niepodyktowanych karnych to juz cos innego.
Chyba cie przewialo na dworze Na C+ wychodza wszystkie buble sedziow.W lidze + analizowane sa kontrowersje i kazdy widzi co ktory odwala. Powiem Ci , ze przypadek Werdera nie jest wcale najgorszy. Bylo takich debili wiecej, ale nie bede ci pisal kiedy i gdzie. Poza tym C_ to kasa dla klubow, czesto ratujaca zycie, ale to rozmowa na inny juz temat.
Ha ha ha, he he, ho-ho, uh, uh, ha-ha, ha...And I thought my jokes were bad...
I doskonale sobie zdaję z tego sprawę. Tylko, że ja nie mam C+ i kiedy zobaczyłem co wyprawia Werder to mnie zamurowało. A skoro tam wychodzą jeszcze większe buble to dlaczego nie ma wśród kibiców takiego szumu (chocby na tym necie) jak po meczu Wisla-Pogon, ktory byl emitowany w telewizji publicznej?
Nic też dziwnego, że mecze są puszczane w Canalu + , którego po prostu
wiele osób nie posiada. Listkiewicz mówił, że robi się bałagan, jeżeli na 5 stacjach
lecą mecze ekstraklasy. Nie prawda, Listek i ta cała jego mafia chciała zataić czarną pracę
arbitrów. Jeden mecz Wisła-Pogoń w PP został wytransmitowany przez telewizję publiczną i wybuchła afera na całą Polskę. W przypadku Canalu+ byłoby to nie możliwe, ponieważ mniej ważne spotkania nie są transmitowane, nawet jeśli są, to mało kto zna przebieg tego meczu. Co tam jeden karny.. gdyby leciało 5 meczy na raz to 5 niepodyktowanych karnych to juz cos innego.
PZPN PZPN JEB.. JEB... PZNP !!!!
Chyba cie przewialo na dworze Na C+ wychodza wszystkie buble sedziow.W lidze + analizowane sa kontrowersje i kazdy widzi co ktory odwala. Powiem Ci , ze przypadek Werdera nie jest wcale najgorszy. Bylo takich debili wiecej, ale nie bede ci pisal kiedy i gdzie. Poza tym C_ to kasa dla klubow, czesto ratujaca zycie, ale to rozmowa na inny juz temat.
I doskonale sobie zdaję z tego sprawę. Tylko, że ja nie mam C+ i kiedy zobaczyłem co wyprawia Werder to mnie zamurowało. A skoro tam wychodzą jeszcze większe buble to dlaczego nie ma wśród kibiców takiego szumu (chocby na tym necie) jak po meczu Wisla-Pogon, ktory byl emitowany w telewizji publicznej?
Dlatego, ze poziom sedziowania w Polsce znany jest juz od dawna i po raz tysieczny krzykniecie CHWDS nic nie da Najlepszy jest Wit Zelasko ze swoimi tlimaczeniami Jak on sie denerwuje, gdy ktorys z gosci w studio przyczepi sie do sedziowania
Ha ha ha, he he, ho-ho, uh, uh, ha-ha, ha...And I thought my jokes were bad...
Odp: Polscy sedziowie ... - 24/05/2005 22:26
hehe ale ja wcześniej nie wiedziałem, że jest tak tragicznie. Wiedziałem, że Pogoń była okradana na każdym kroku. Chodziły słuchy, że to spółdzielnia sędziowska przeciwko Pogoni, ale jak widać nic z tych rzeczy. Kto więcej da, ten ma większe szanse na wygranie meczu. A propo sędziów to się im nie dziwie, jeżeli oferują im umeblowane mieszkania, a przynajmniej oferowali to czemu nie sprzedać meczu Taki biedny sędzia, no co on ma zrobić? Przecież przez całą karierę tyle nie zarobi. Jak widać Rządza Pieniądza. Faktem jest, że nasza liga jest za biedna, na zachodzie trzecioligowi sędziowie zarabiają tyle co nasi pierwszoligowi. Z resztą cóż za porównanie jeżeli u nas czasami nie może zebrać sie 5 tysiecy osob na mecz to skąd ta kasa. Takich porównań może być znacznie więcej... ehh wszystko stoi, nic sie nie rozwija
Ludzie "sypią" - będą kolejne aresztowania
GKS Katowice kupiło awans
WCZORAJSZA "Gazeta Wyborcza" opisała bulwersującą sytuację sprzed kilku lat, kiedy trzech wysoko postawionych urzędników piłkarskich tak zmanipulowali rozgrywkami drugiej ligi, żeby do ekstraklasy awansował ten, a nie inny zespół. Wzamian: Przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN, szef obsady sędziowskiej i członek prezydium PZPN otrzymało do podziału milion złotych.
- O awans do I ligi walczyły cztery kluby, uzyskać go mogły tylko dwa, tymczasem zespół z ambicjami z dużego miasta po rundzie jesiennej zajmował dopiero czwarte miejsce - czytamy w "GW".
Z tej informacji trudno domyślić się, o jakie kluby chodzi, jednak po następnej nie ma już żadnej wątpliwości:
- Duzi awansowali, ale tak się wykosztowali, że ledwie zipią, a mali są dziś górą - pisze pod koniec artykułu "GW".
- Trzej ludzie z PZPN w dalszym ciągu działają w futbolu. Jeden nadal zasiada we władzach związku, a dwaj są ... kwalifikatorami - czytamy w "GW".
GKS kosztem Górnika
Łatwo zorientować się, że chodzi o sezon 1999/2000. Wtedy o awans do ekstraklasy ubiegały się między innymi: Górnik Łęczna, Śląsk Wrocław i GKS Katowice. Ci pierwsi zajmowali po rundzie jesiennej pierwsze miejsce, a czwarte GKS Katowice. To właśnie Górnik zdaniem "GW" jest dziś górą, a GKS ledwie zipie. Kim są natomiast osoby, które dysponowały na tyle silną władzą, że rozgrywki ligowe zakończyły się po ich myśli ?
W lipcu 1999 roku Marian Dziurowicz przegrał wybory na prezesa PZPN z Michałem Listkiewiczem. Do tego momentu przewodniczącym Kolegium Sędziów był Marian Środecki. Gdy Listkiewicz doszedł do władzy mianował kierownikiem wydziału sędziowskiego Tadeusza Diakonowicza, który dzielił swoją władzę z Januszem Hańderkiem - obecnym szefem Kolegium Sędziów.
- Znacznie więcej do powiedzenia miał jednak Diakonowicz - powiedział nam jeden z sędziów pamiętający tamte czasy, ale chcący zachować anonimowość.
Diakonowicz prezesem
Zimą 2000 (przełom stycznia i lutego) dokonano wyborów nowego przewodniczącego Kolegium Sędziów. Do rywalizacji stanęli: Tadeusz Diakonowicz i Zbigniew Przesmycki. Wygrał ten pierwszy i nie ma wątpliwości, że jeżeli "GW" pisze prawdę (całą historię opowiedział organom ścigania wysoko postawiony w polskiej piłce człowiek), to właśnie Diakonowicz był jedną z osób, która "ustawiała" wyniki meczów w drugiej lidze w sezonie 1999/2000 tak, aby awansował GKS Katowice kosztem Górnika Łęczna.
Perek szefem obsady
Kto był natomiast szefem obsady sędziowskiej ? Do lipca 1999 roku funkcję tę pełnił Marek Dardas. Po wyborze na prezesa PZPN Michała Listkiewicza został nim Krzysztof Perek z Poznania. Wygrał również wybory zimą roku 2000. Obecnie jest jednym z kwalifikatorów. Nie może być zatem żadnej wątpliwości, że prócz Diakonowicza drugą osobą w całej aferze jest właśnie Perek.
Zarówno Diakonowicz, jak i Perek, to byli sędziowie pierwszoligowi. Większość kwalifikatorów, to właśnie byli arbitrzy, podobnie jak Marian D. - aresztowany wraz z Antonim F. przez wrocławską prokuraturę. Byłym sędzią piłkarskim jest też Janusz Hańderek - obecny szef Kolegium Sędziów, współpracujący z Tadeuszem Diakonowiczem na przełomie lat 99/00. Dziś zasiada też we władzach PZPN.
Aresztowany Marian D. wygrał przed 13 laty nagrodę na najlepszego arbitra polskiej ekstraklasy. Otrzymał nagrodę "Kryształowego Gwizdka". Wielokrotnie sędziował wspólnie z obecnym prezesem Michałem Listkiewiczem. Między bajki należy zatem włożyć wypowiedzi prezesa PZPN, który mówi, że nie zna ludzi związanych ze środowiskiem sędziowskim, a już tym bardziej ich charakterów.
12 lat temu PZPN odebrał tytuł mistrza Polski Legii Warszawa. Ta w ostatnim meczu wygrała w Krakowie z Wisłą 6:0, a na innym stadionie - w Łodzi miejscowy ŁKS rozgromił Olimpię Poznań 7:1. Wyniki były tak wysokie, bo o tytule mistrzowskim decydowała różnica bramek. Kto sędziował tamte mecze ? W Krakowie Marian D., a w Łodzi Michał Listkiewicz.
Ręce czyste, ale cudze - 25/05/2005 09:58
Cytat: "A propo sędziów to się im nie dziwie, jeżeli oferują im umeblowane mieszkania, a przynajmniej oferowali to czemu nie sprzedać meczu" Kopan, jeżeli naprawdę tak myślisz, to chyba niczym nie różnisz się od ludzi, których tak surowo chcesz oceniać.
Odp: Polscy sedziowie ... - 25/05/2005 10:47
Po ostatnich (ale napewno nie ostatnich) doniesieniach dzis mamy szanse zobaczyc mecz sedziowany bez walkow... Moze wszyscy juz tylko sraja kiedy ktos zapuka do ich dzwi i teraz sie beda bac cokolwiek wziac. Pozyjemy, zobaczymy!
ale co robili dolnośląscy policjanci pod Kielcami ?
nie ważne co tam robili, ważne że wreszcie coś w tej materii drgnęło,
śmierć czarnej mafii!!!!!!!!!!!!!
Czy coś drgnęło? Szczerze powiedziawszy to nie jestem przekonany - moim zdaniem Fijarczyk został kozłem ofiarnym, rzucili go na pożarcie opinii publicznej.
Znamienne jest to, że drugim podejrzanym w tej sprawie jest Marian Dusza ("Marian D."), będący... przewodniczącym Kolegium Sędziów w Śląskim Związku Piłki Nożnej. Nie sądzę, aby był to przypadek odosobniony - z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że za ustawianie meczów odpowiedzialne są osoby z PZPN i związków regionalnych, a sędziowie są tylko "wykonawcami zleceń" ...
np jeden pan z ZZPN-u wziol 10 tys aby hutnik awansowal do 5 ligi.
To on sędziował w 1993 r. mecz Wisła Kraków - Legia Warszawa (0:6), po którym PZPN odebrał legionistom mistrzowski tytuł. Pracuje w firmie Marcina Żemaitisa, byłego arbitra, dziś działacza Piasta Gliwice, który od 1997 r. awansował z klasy B do II ligi – pisze Gazeta Wyborcza.
Żemaitis, były piłkarz, przez kilka sezonów był sędzią liniowym Mariana D., potem - na początku lat 90. - został działaczem Piasta (do kwietnia był prezesem klubu) i jest nim do dziś. Jest też biznesmenem i to w należącym do niego przedsiębiorstwie wielobranżowym Voltex w Gliwicach pracował D. - od 1992 r. był kierownikiem hurtowni.
Żemaitis nie widzi nic niestosownego w tym, że zatrudniał Mariana D., będąc działaczem Piasta. W tym czasie gliwicki klub awansował z klasy B do II ligi. - Pan D. zaczął pracować u mnie, gdy był jeszcze sędzią, a ja nie działałem w klubie. Rozumiem pańską logikę, ale nie miałem nigdy oporów, żeby go zatrudnić. Nikt też nie zgłaszał mi żadnych wątpliwości. Przecież on nigdy nie był działaczem klubu - podkreśla Żemaitis i dodaje, że nie ma zamiaru zwalniać Mariana D. Klub ma zresztą inne problemy - dwóch jego piłkarzy prokuratura Wrocław Psie Pole oskarżyła o kupienie meczu z Polarem Wrocław.
(...) W 1996 r. Marian D. zakończył karierę sędziowską. Został obserwatorem PZPN. Od czerwca zeszłego roku jest też przewodniczącym Kolegium Sędziowskiego Śląskiego ZPN. - Spotkałem go w kwietniu na dwóch meczach. Widzieliśmy się najpierw na spotkaniu Piasta Gliwice z Koroną Kielce [wygrała Korona 1:0 - red.], a dwa dni później na spotkaniu Zagłębia Lubin z Groclinem - opowiada nam jedna z osób działających w piłkarskiej branży. Podczas meczu w Lubinie sędzia Krzysztof Zdunek przyznał gospodarzom rzut karny za problematyczny faul. Spotkanie zakończyło się remisem.
2.Winny jest Listkiewicz!!!
Mieczysław Piotrowski, były pierwszoligowy sędzia, nie ma wątpliwości - największe zło czai się w PZPN – pisze Super Express.
Mieczysław Piotrowski (51 lat), który musiał zakończyć karierę sędziowską po tym, jak powiedział prawdę o środowisku arbitrów, znów atakuje! Aresztowanie sędziego Antoniego Fijarczyka tylko potwierdziło to, o czym mówi od ponad 10 lat.
- Ryba psuje się od głowy. Źródłem wszelkiego zła jest prezes PZPN Michał Listkiewicz. Przecież on już funkcjonuje w piłce 30 lat, od dawna zajmuje ważne stanowiska. I nic nie zrobił, żeby skończyć z patologiami. Lubi za to odgrywać rolę medialnej gwiazdy. Stworzył wokół siebie mit wybitnego sędziego, ale nie przesadzajmy!
Owszem, sędziował mecze w finałach mistrzostw świata, ale tylko na linii. To był turniej we Włoszech, w 1990 roku. A wtedy, po upadku komunizmu, wszyscy chcieli, żeby w Polsce było dobrze. Miss Polonia została Miss Świata, "Listek" dostał mecz otwarcia i finał mistrzostw. Nie wiem, może organizatorzy chcieli zrobić przyjemność papieżowi. Teraz "Listek" lubi przypominać swoje "wielkie" osiągnięcia, ale z drugiej strony stanowczo odcina się od sędziów.
Piotrowski ma żal do Listkiewicza, że prezes PZPN choć dobrze zna chory system, nic nie zrobił, żeby rozbić ten chory układ.- Stanisław Eksztajn powiedział kiedyś, że za sędziów dałby głowę. Później zmienił zdanie i nawet palca by nie zaryzykował. To, że słowo "arbiter" kojarzy się negatywnie, jest również "zasługą" Listkiewicza.
Odp: Polscy sedziowie ... - 25/05/2005 13:06
Ptak wycofa Pogoń??
Właściciel Pogoni Szczecin Antoni Ptak, zastanawia się nad wycofaniem się z polskiego futbolu. Wszystko przez ostatnie decyzje sędziów, krzywdzące szczecińską drużynę – czytamy w tygodniku Tylko Piłka.
Antoni Ptak: Naprawdę zastanawiam się nad wycofaniem drużyny z rozgrywek. W Polsce jest rasizm! Polska piłka jest chora! W takiej sytuacji naprawdę zastanawiam się nad wycofaniem drużyny z rozgrywek. Szczególnie dyskryminowani są zawodnicy z Ameryki Południowej. Ostatnio były trzy karne na Milarze - pokazał to Canal +, a nie podyktowano ani jednego. W Polsce jest rasizm i nie ma sensu się tu bawić w futbol.
Źródło: Tylko Piłka
chyba niezle jaja beda jak ptak naprawde sie wycofa. tu macie link gdzie na wp o tym pisze
Cytat: "A propo sędziów to się im nie dziwie, jeżeli oferują im umeblowane mieszkania, a przynajmniej oferowali to czemu nie sprzedać meczu" Kopan, jeżeli naprawdę tak myślisz, to chyba niczym nie różnisz się od ludzi, których tak surowo chcesz oceniać.
Różnię się, bo nie biorę żadnych łapówek. A co ważniejsze jestem kibicem. Sędziom los drużyn jest obojętny. Ale powiedzmy sobie szczerze, czy te wszystkie osoby, ktore tak krytykują sędziów, gdyby znalazły się w sytuacji takiego sprzedawczyka to jak myślisz co by wybrały. Czysty mecz powiedzmy Odra-Amica(klubów, których los jest im obojętny) czy 100 tysięcy?
Odp: Polscy sedziowie ... - 25/05/2005 16:02
Moim skromnym zdaniem sędziowanie do końca sezonu będziemy mieli perfekt.Teraz naprawde sprawdzimy umiejętności ''naszych'' sędziów.Który z nich będzie robił teraz przekręty,każdy będzie bał się o swoją dupe.Sądze że pomyłek będzie niewiele a my będziemy mieli dobre prównanie-teraz a dawniej.
PS.I tak myśle że zwiną jakiś pionków jak Fujarczyk,z czasem sprawa ucichnie a przekręty będą robione tylko ''ciszej''.Daje ręke uciąć że Listkiewicz o wszystkim wie,pewnie miał z tego nawet spory procent... W środowisku znającym się tyle lat nie da się nic ukryć,jeden kryje drugiego a kasa leci milionami...
''...A jesli ktoś nasz Polski dom zapali
to każdy z nas gotowym musi być,
bo lepiej byśmy stojąc umierali
niż mieli klęcząc, na kolanach żyć.''
Odp: Polscy sedziowie ... - 25/05/2005 16:45
Sedziowanie w polskiej lidze bedzie fatalne dopuki nie uda się oczyscic całego srodowiska zaczynajac przedewszystkim od działaczy poprzez smietankę towarzyską w pzpzn-ie kończąc na arbitrach
Error nr 1024;
Opis błędu: 1194:
SELECT
s.sesja_uzytkownik,
s.sesja_zalogowany
FROM
forum_sesje as s,
forum_uzytkownicy as u
WHERE
1768792432 - UNIX_TIMESTAMP(sesja_czas) < 180
AND
s.sesja_uzytkownik = u.id
AND
s.sesja_zalogowany = 'tak'
ORDER BY
u.nick ASC
Table 'forum_sesje' is marked as crashed and should be repaired /home/sites/forum.pogononline.pl/include/class.baza.php/36;
!
Error nr 1024;
Opis błędu: 1194: Table 'forum_sesje' is marked as crashed and should be repaired /home/sites/forum.pogononline.pl/include/class.baza.php/50;
Forum służy do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi. Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.