Po pierwsze, Rodriguez za duzo szans nie mial wiec nie mial co pokazac.. albo poprostu rzeczywiscie slaby jest.. ale w HISTORII Pogoni byli napewno jeszcze gorsi zawodnicy.. niz sprzed 5-10 lat Temat mi sie wydaje dziwny i tyle. Pisze bo krytykuje niektore posty Troszke krytyki nie zaszkodzi.
[cytat=F G][cytat=LeOnik]Po pierwsze, Rodriguez za duzo szans nie mial wiec nie mial co pokazac.. albo poprostu rzeczywiscie slaby jest.. ale w HISTORII Pogoni byli napewno jeszcze gorsi zawodnicy.. niz sprzed 5-10 lat Temat mi sie wydaje dziwny i tyle. Pisze bo krytykuje niektore posty Troszke krytyki nie zaszkodzi.
Wiekszosc ludzi podaje pilkarzy grajacych w Pogoni przed 5-10 laty, gdyż znaczna wiekszosc osob na tym forum nie chodzila na mecze, ktore byly we wczesniejszych latach...Trudno zeby pisac o pilkarzach grajacych w latach 70' lub 80' jak ktos nie bywal wtedy na stadionie...
by sytuacje taka jaka mial Rodriguez w meczu z Grocilnem u siebie kiedy z metra na sordku bramki przestrzelil 5 metrow nad bramka.....
Teamt wcale NIE do dupy!!!!!
Sorry To bylo przed polem karnym jeszcze a nie z metra A po za tym 3 mecze to za malo zeby sie porzadnie zaaklimatozywac w "zagranicznej druzynie".
A z innej beczki.
Niektorzy pisza ze Choto nalezal do jednych z najgorszych zawodnikow w Pogoni.. widac.. bylo dokladnie ze na poczatku slabo gral ale z meczu na mecz coraz lepiej ( zaaklimatyzowal sie z dnia na dzien w Polsce ) i zobaczcie teraz co on robi ? Jest bardzo silna i pewna podpora Legii. Wg. mnie najgorszym "pilkarzami" w Pogoni to mozna wymienic ktoregos trenera ktory wystawia do skladu slabych zawodnikow czy.. nie daje szansy mlodszym, perspektywicznym.. pilkarzom..
Pamietam.. ze na poczatku jechaliscie Kazmierczaka a teraz co ? Poprostu trzeba bylo dac sporo czasu... ( Rodriguez, Gokmen, Salenko, Cesar Fernando Silvera Fontela - napewno takich szans nie DOSTALI )...
napisales ze ta sytuacja kiedy fatalnie przestrzeil Rodriguez miala miejsce przed polem karnym.... to chyba udowadnia ze nie byles na tym meczu albo masz krotka pamiec :
oto krotki fragment relacji z meczu z Groclinem ....
"lub wręcz brakiem uderzenia z najbliższej odległości w sytuacji sam na sam (Rozdriguez). Ten ostatni może czuć się głównym winowajcą straty kolejnej bramki przez piłkarzy Pogoni. Zupełnie niepotrzebna strata piłki w środku pola była właśnie tym, na co czekali piłkarze z Grodziska. Kolejną doskonałą akcję przeprowadził Zając, a formaności dopełnił Rasiak, który w 89 minucie ustalił wynik meczu"
Odp: Najgorsi piłkarze w historii Pogoni - 02/01/2005 14:32
Temat powinien brzmieć nieco inaczej najgorsi w ostatnim dziesięcioleciu bo inni nie są tu przedstawiani a z pewnością tacy byli.Także nie można winnić samych zawodników bo nie wszyscy dostawali szansę wykazania się.Byli też tacy którzy byli obwiniani po jednym nieudanym meczu jak np. Oleszek który bodajże w 94 roku po kiksie w meczu z Gieksą pogrzebał nasze pucharowe aspiracje. Mnie osobiście nigdy nie pasował do koncepcji Janusz Studziński trochę gaf mu się zdarzało ale szacunek należy się wszystkim.
Ostatnio edytowany przez: KOSA, 2 stycznia 2005, 14:40 [1 raz(y)]
Trzcianka moim miastem Pogoń moim życiem.Jeden klub jedna miłość jedna wiara tylko POGOŃ tylko dla Niej chwała. FAN ClUB WIELKOPOLSKA
Odp: Najgorsi piłkarze w historii Pogoni - 02/01/2005 15:12
Janusz Studziński choć był trochę drewniany to w połączeniu z Miązkiem i Jaskulskim stanowili bardzo dobrą obronę, Pogoń w tatmych czasach traciła bardzo mało bramek ...ówczesni piłkarze Pogoni to byli prawdziwi PORTOWCY więc nie sądzę żeby którykolwiek z piłkarzy z tamtych lat zasługiwał na pojawienie się w tym temacie,w przeciwieństwie do obecnych piłkarzyków zostawiali całe swoje zdrowie na boisku ...
Odp: Najgorsi piłkarze w historii Pogoni - 02/01/2005 15:31
[cytat=Rafał_MKS]Janusz Studziński choć był trochę drewniany to w połączeniu z Miązkiem i Jaskulskim stanowili bardzo dobrą obronę, Pogoń w tatmych czasach traciła bardzo mało bramek ...ówczesni piłkarze Pogoni to byli prawdziwi PORTOWCY więc nie sądzę żeby którykolwiek z piłkarzy z tamtych lat zasługiwał na pojawienie się w tym temacie,w przeciwieństwie do obecnych piłkarzyków zostawiali całe swoje zdrowie na boisku ...Zgadza sie to byli prawdzi Portowcy dlatego napisałem ,że szacunek się im należy.
Trzcianka moim miastem Pogoń moim życiem.Jeden klub jedna miłość jedna wiara tylko POGOŃ tylko dla Niej chwała. FAN ClUB WIELKOPOLSKA
Odp: Najgorsi piłkarze w historii Pogoni - 02/01/2005 16:06
Wypowiedz kolegi Rafala MKS (pozdro) niech bedzie dla niektorych podsumowaniem tematu, jesli chodzi o pilkarzy grajacych w Pogoni w tamtych czasach. Nawet jesli nie byli lepsi od niektorych pseudo gwiazdek, to na boisku zostawiali serce i umieszczanie ich nazwisk w tym temacie nie najlepiej swiadczy o autorach.
Wypowiedz kolegi Rafala MKS (pozdro) niech bedzie dla niektorych podsumowaniem tematu, jesli chodzi o pilkarzy grajacych w Pogoni w tamtych czasach. Nawet jesli nie byli lepsi od niektorych pseudo gwiazdek, to na boisku zostawiali serce i umieszczanie ich nazwisk w tym temacie nie najlepiej swiadczy o autorach.
Odp: Najgorsi piłkarze w historii Pogoni - 02/01/2005 18:51
..to bylo jeszcze wtedy, gdy jarali mnie pilkarze...i zapamietalem pare nazwisk, ktore bardzo kojarza mi sie z walka na boisku jako kolektyw - szczecinski charakter...Trojka obroncow Studzinski - Miazek - Jaskulski to byla moc.....zapierdalali na maxa, mimo ze czesto byli slabsi technicznie to nigdy nie odpuszczali...Pogon w tamtych czasach byla mistzrem remisow i to najczesciej 0:0...caly zespol walczyl...Slynna wtedy 'loza szydercow' na niskiej trybunie jadaca zawsze po Studzinskim....hehe pamietam tez mecz z Widzewem - pierwszy po zmianie barw przez Jaskulskiego...dla mnie to bylo 'niezbyt fajne' - wyrozniajacy sie PORTOWIEC, ktorego mozna bylo wtedy ujrzec w reprezenatcyjnym trykocie(bodajze w PN byla jego fotka w starym stroju Pumy ) odszedl do RTSu...hehe...no i z tamtego meczu pamietne "Mistrzem Polski sa zydzi, cala Polska sie wstydzi"...O niektorych zawodnikach nie mozna sie zle wypowiadac, bo mimo,ze nigdy nie byli wirtuozami pilki noznej zostawaili wiele zdrowia na boisku.......WOLALBYM TAMTA POGON DZIS - WIECZNIE BRONIACA SIE PRZED SPADKIEM, ALE NASZA , SZCZECINKSA I WALCZACA ZAWSZE DO KONCA
A z innej beczki.
Niektorzy pisza ze Choto nalezal do jednych z najgorszych zawodnikow w Pogoni.. widac.. bylo dokladnie ze na poczatku slabo gral ale z meczu na mecz coraz lepiej ( zaaklimatyzowal sie z dnia na dzien w Polsce ) i zobaczcie teraz co on robi ? Jest bardzo silna i pewna podpora Legii. Wg. mnie najgorszym "pilkarzami" w Pogoni to mozna wymienic ktoregos trenera ktory wystawia do skladu slabych zawodnikow czy.. nie daje szansy mlodszym, perspektywicznym.. pilkarzom..
Jest takim samym drewniakiem jakim był, a to że ma pierwszy skład w Legii świadczy tylko o sile tej drużyny... tyle. I bynajmniej nie mowie tego bo przeczytalem na necie, w gazecie czy TV... poprostu to wiem
Stoi przed nami ogrom zadań. To nasze wspólne brzemię, ale i porywające wyzwanie...
..to bylo jeszcze wtedy, gdy jarali mnie pilkarze...i zapamietalem pare nazwisk, ktore bardzo kojarza mi sie z walka na boisku jako kolektyw - szczecinski charakter...Trojka obroncow Studzinski - Miazek - Jaskulski to byla moc.....zapierdalali na maxa, mimo ze czesto byli slabsi technicznie to nigdy nie odpuszczali...Pogon w tamtych czasach byla mistzrem remisow i to najczesciej 0:0...caly zespol walczyl...Slynna wtedy 'loza szydercow' na niskiej trybunie jadaca zawsze po Studzinskim....hehe pamietam tez mecz z Widzewem - pierwszy po zmianie barw przez Jaskulskiego...dla mnie to bylo 'niezbyt fajne' - wyrozniajacy sie PORTOWIEC, ktorego mozna bylo wtedy ujrzec w reprezenatcyjnym trykocie(bodajze w PN byla jego fotka w starym stroju Pumy ) odszedl do RTSu...hehe...no i z tamtego meczu pamietne "Mistrzem Polski sa zydzi, cala Polska sie wstydzi"...O niektorych zawodnikach nie mozna sie zle wypowiadac, bo mimo,ze nigdy nie byli wirtuozami pilki noznej zostawaili wiele zdrowia na boisku.......WOLALBYM TAMTA POGON DZIS - WIECZNIE BRONIACA SIE PRZED SPADKIEM, ALE NASZA , SZCZECINKSA I WALCZACA ZAWSZE DO KONCA
Przykro to stwierdzic ale ja rowniez wolalem tamta Pogoń...za czasow A.Rynkiewicza gdzie zarabiali mniej i nie byly to znane nazwiska a walczyli do konca... na zawsze zapamietam mecz z Ruchem gdzie wygralismy 2:1 po bramkach Szuberta a dla Ruchu Bednarz.Po bramce dla Hksu donosne Lysa Palawie moze ktos ktory to byl rok bo nie moge sobie przypomniec?
Odp: Najgorsi piłkarze w historii Pogoni - 02/01/2005 19:35
a propo wspomnien "tamtej" Pogoni mi najbardziej utkwil w pamieci mecz z Hutnikiem Krakow 3-0 w plecy, wtedy tez walczyli przez 90 minut nawet przy takim wyniku i mimo tego, ze Hutnik byl duzo lepszy (gral w UEFA). Wtedy Majdan na lawie siedzial a ja dostalem od niego autograf hehehe
Odp: Najgorsi piłkarze w historii Pogoni - 02/01/2005 20:12
Chyba nigdy już nie będzie tamtej walczącej do upadłego Pogoni z Dymkiem i Olem na szpicy. Pamiętacie taką datę 12.03.1995 i pamiętny meczem z Lechem. Wiecie co to oznacza dla mieszkańca Wielkopolski? Rosłem z dumy ,ze jestem Pogoniarzem. Byłem tak dumny ,że po meczu na dworcu w Krzyżu sam witałem z rozwiniętym szalem około 600osobową banę lecha. Fakt byłem sam i musiałem włączyć chwilę po tym turbodoładowanie........Ale nie mogłem się powstrzymać aby ich jeszcze bardziej wpienić.
Trzcianka moim miastem Pogoń moim życiem.Jeden klub jedna miłość jedna wiara tylko POGOŃ tylko dla Niej chwała. FAN ClUB WIELKOPOLSKA
..to bylo jeszcze wtedy, gdy jarali mnie pilkarze...i zapamietalem pare nazwisk, ktore bardzo kojarza mi sie z walka na boisku jako kolektyw - szczecinski charakter...Trojka obroncow Studzinski - Miazek - Jaskulski to byla moc.....zapierdalali na maxa, mimo ze czesto byli slabsi technicznie to nigdy nie odpuszczali...
Popieram zdecydowanie w sumie bardzo lubiałem Waldka Jaskulskiego i dostałem teraz na świeta jego koszulke z numerem "4" i autografem <tylko nie pisać że sie chwale> hehe
Nikt nie mówił, że będzie łatwo... bo bez walki nie ma nic! Gryfińska
Nie pozwól, aby strach wyeliminował Cie z dalszej gry... Burżuazja
A z innej beczki.
Niektorzy pisza ze Choto nalezal do jednych z najgorszych zawodnikow w Pogoni.. widac.. bylo dokladnie ze na poczatku slabo gral ale z meczu na mecz coraz lepiej ( zaaklimatyzowal sie z dnia na dzien w Polsce ) i zobaczcie teraz co on robi ? Jest bardzo silna i pewna podpora Legii. Wg. mnie najgorszym "pilkarzami" w Pogoni to mozna wymienic ktoregos trenera ktory wystawia do skladu slabych zawodnikow czy.. nie daje szansy mlodszym, perspektywicznym.. pilkarzom..
Jest takim samym drewniakiem jakim był, a to że ma pierwszy skład w Legii świadczy tylko o sile tej drużyny... tyle. I bynajmniej nie mowie tego bo przeczytalem na necie, w gazecie czy TV... poprostu to wiem
Odp: Najgorsi piłkarze w historii Pogoni - 03/01/2005 17:07
Temat przywoluje dawne wspomnienia wiec i ja powspominam...
Pamietam stare dobre czsy za Rynkiewicza - bylo innaczej niz teraz. Wtedy jednak innaczej patrzalo sie na wszystko wokol klubu. Czasy byly inne - inne realia. To troche tak jak narzekanie ze teraz swieta to nie to samo co jak sie mialo 9-10 lat. Jest to normalna kolej rzeczy...I o ile tamta Pogon byla naprawde szczecinska to byla rowniez po prostu slaba - niestety bylo tak zawsze z paroma przeblyskami w latach 70 i 80-tych. Chodzilo sie na mecze, ale zawsze z przeswiadczeniem ze ,,pogon dziady i cieniaki'' - -kibicuje sie im dlatego ze to nasi. Oczywiscie to ma swoj urok i wole taki rodzaj kibicowania niz ten np z madryckiego Realu. Ale faktem jest ze wtedy NIKT na podworku nie chcial byc Jaskulskim czy nawet Dymkowskim. Teraz sie to troche zmienia - ludzie chodzš po miescie w koszulkach i szalikach Pogoni - kiedys takowe posiadala mala grupka. Dochodzi nawet do tego, ze na mecze chodzi sie bo tak wypada - kiedys pamietam byla to oznaka odwagi i zaradnosci - przynajmniej dla dzieciakow (slynne prosze pana moge z panem wejsc ). Ja patrze na to z takiej perpektywy - wchodzilem na mecze za darmo i z sympatiš patrzalem na tych walczacych ale lekko drewnianych w ruchach zawodnkow. Bylo fajnie - ale z drugiej strony chcialem byc pilkarzem - a na twardowskiego wzoru do nasladowania ciezko bylo znalezc .Poza tym na trybunach bylo smutno i szaro - nawet serpentyn nie bylo . Raca to bylo zjawisko. Dlatego jest dobrze tak jak jest - byle Ptakow ogarnšc - a Dymek, Olo, Mandrysz, Jaskulski zostanš w wspomnieniach. A slabych pilkarzy w historii Pogoni bylo mnostwo - dlatego nikogo bym nie wyroznial. Tak samo jak nie idealizowalbym ze kiedys wszyscy to byli prawdziwi Portowcy - wyjatki zawsze sie znajdš. Choc niewatpliwie byli to ludzie bardziej skromni i bardziej szanujacy kibicow niz obecne gwiazdeczki...Ale coz - moze stare czasy powrocš - w tym aspekcie wyszlo by to na dobre
Ostatnio edytowany przez: ManU, 3 stycznia 2005, 19:06 [1 raz(y)]
"Bo jest wśród Sopliców taka choroba,
że nic prócz Pogoni im się nie podoba".
Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz" ks. VII
Odp: Najgorsi piłkarze w historii Pogoni - 03/01/2005 17:15
dla tych co sie tak wysmiewaja z zawodnikow to byli zawodnicy Pogoni i troche szacunku dla nich sie nalezy, a do tego to chcialbym zobaczyc jak ty bys gral bo gadac i krytykowac jest najlatwiej a trudnirej jest samemu dobrze grac
Error nr 1024;
Opis błędu: 1194:
SELECT
s.sesja_uzytkownik,
s.sesja_zalogowany
FROM
forum_sesje as s,
forum_uzytkownicy as u
WHERE
1768770274 - UNIX_TIMESTAMP(sesja_czas) < 180
AND
s.sesja_uzytkownik = u.id
AND
s.sesja_zalogowany = 'tak'
ORDER BY
u.nick ASC
Table 'forum_sesje' is marked as crashed and should be repaired /home/sites/forum.pogononline.pl/include/class.baza.php/36;
!
Error nr 1024;
Opis błędu: 1194: Table 'forum_sesje' is marked as crashed and should be repaired /home/sites/forum.pogononline.pl/include/class.baza.php/50;
Forum służy do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi. Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.