Odp: Czy uwazasz sie za prawdziwego fanatyka Pogoni ? - 31/12/2005 14:41
Pogoń to barwy, symbol, który tkwi głęboko we mnie. Pogoń to uczucie, które odczuwam
słysząc tą nazwę. Działacze, piłkarze, trenerzy, cała masa innych klubowych pracowników
się zmienia. Jedni z nich się przywiązują i mają klub w pamięci na dość szczególnym miejscu
innym sentymentu brakuje.
Ja, jako kibic pozostanę wciąż wierny Pogoni i będe chodził na jej mecze. Na wyjazdach byłem
z 4 razy, to bardzo mała liczba i gdybym był 100% fanatykiem, to zawsze znalazł bym czas i
fundusze na wyjazd. Tym 100% fanatykiem nie jestem i pewnie nie będę.
Wiem jednak to, że Pogoń to jedna z moich miłości, pozostanę jej wierny.
Pogoń mam w sercu, wchłonełę ją we wczesnym dzieciństwie i umrę z nią.
Dziś z wielu decyzji i na wielu ludzi można się wkurwiać. Tak samo wkurwiamy się na polityków
ale wiemy, że Polska to my, zwykli ludzie. Pogoń to my, kibice.
Miłość do Pogoni jest bezinteresowna ( w moim przypadku) nie odpuszczam jej po porażkach
ani nawet po przedziwnych decyzjach działaczy. Nikt mnie od Pogoni nie odciągnie.
Dziękuję Pogoni za emocje.
Życia nie traci się wraz ze śmiercią. Życie traci się minuta po minucie, godzina po godzinie w nieskończonej ilości wyrażeń bez miłości.
Każdy ma swoje przekonania ja Ciebie za nie nie obrażam.
Jeszcze za rok ,dwa gdy wujek Antek odfrunie przyjdziesz na te "moją" 4 lige albo nie, bo juz przestaniesz kochać Pogoń gdy ta bedzie w 4 lidze.
Takie mam zdanie i nie potrafie sie oszukiwać..."siebie oszukasz , historii nigdy"...(p73).
Dla jednych ważnieszy jest fakt bycia w I lidze ,a dla innych czyli mniejszosci uczciwość wobec siebie.
Pozdro.
Odp: Czy uwazasz sie za prawdziwego fanatyka Pogoni ? - 02/01/2006 20:40
Wielu tutaj pisze że ci co teraz nie będą chodzić na Pogoń to przez to ze chodzą tylko dla wyników itp. A to gówno prawda, te frajery made in Brasil mogą nawet mistrza zdobyć, a większości osób zapewne to nieruszy, bo niepotrafią już się identyfikować z tym tworem. Ja chodziłem za Bekdasa, jak było już źle, za Gondora i na IV ligę też spokojnie bym chodził i nie tylko Ja, ale to co się teraz dzieje to brak słów.
Oj zebys sie nie zdziwil, przy takim sukcesie zobaczysz jakie tlumy beda walic na stadion, niestety taka juz jest publika w Szczecinie... zreszta nie potrzeba mistrzostwa, wystarczy kilka dobrych spotkan na dzien dobry a podejrzewam, ze stadion nawiedzi rzesza "zawsze wiernych". Ogolnie to jebac brazyliane i jebac tych, ktorzy takie cos stworzyli. Pozdro.
Pogoń to barwy, symbol, który tkwi głęboko we mnie. Pogoń to uczucie, które odczuwam
słysząc tą nazwę. Działacze, piłkarze, trenerzy, cała masa innych klubowych pracowników
się zmienia. Jedni z nich się przywiązują i mają klub w pamięci na dość szczególnym miejscu
innym sentymentu brakuje.
Ja, jako kibic pozostanę wciąż wierny Pogoni i będe chodził na jej mecze. Na wyjazdach byłem
z 4 razy, to bardzo mała liczba i gdybym był 100% fanatykiem, to zawsze znalazł bym czas i
fundusze na wyjazd. Tym 100% fanatykiem nie jestem i pewnie nie będę.
Wiem jednak to, że Pogoń to jedna z moich miłości, pozostanę jej wierny.
Pogoń mam w sercu, wchłonełę ją we wczesnym dzieciństwie i umrę z nią.
Dziś z wielu decyzji i na wielu ludzi można się wkurwiać. Tak samo wkurwiamy się na polityków
ale wiemy, że Polska to my, zwykli ludzie. Pogoń to my, kibice.
Miłość do Pogoni jest bezinteresowna ( w moim przypadku) nie odpuszczam jej po porażkach
ani nawet po przedziwnych decyzjach działaczy. Nikt mnie od Pogoni nie odciągnie.
Dziękuję Pogoni za emocje.
TO własnie chciałem napisać
podpisuje się w 200 %
pozdro
Odp: Czy uwazasz sie za prawdziwego fanatyka Pogoni ? - 05/01/2006 14:02 Ja może nie jestem aż takim fanem Pogoni, ale staram się przychodzić na każdy mecz i głośno dopingować naszą ukochaną drużyne To że wymieniają piłkarzy to jeszcze nie znaczy że nie mamy przychodzić na mecze... Klub jest ten sam i ma te same barwy;] Więc ja napewno bedę przychodził na mecze Pogoni Zawsze przy Pogoni...Na dobre i na złe... Ci prawdziwi kibice i fanatycy Pogoni będą przychodzili na mecze bez względu na wyniki. Więc nie ma co... Trzeba chodzić i zdzierać swoje gardła na stadionie, bo po to jesteśmy!!
Bylismy, Jestesmy i Zawsze Będziemy!
Możecie na Nas Liczyć,Nigdy Was Nie Zawiedziemy... POGOŃ TO MY!!!
Odp: Czy uwazasz sie za prawdziwego fanatyka Pogoni ? - 05/01/2006 14:14
nie jestem fanatykiem , nie uśmiecha mi się tracić zdrowia czy nawet oddawać życie za klub. Życie moge oddać za ojczyzne a nie za klub piłkarski. Jednakże chodzę na każdy mecz Pogoni już od paru lat , dopinguje "Portowców" najgłosniej jak tylko mogę Może juz porażek nie przeżywam tak jak kiedyś (kwestia przyzwyczajenia? ) ale napewno dużo radości dają mi zwycięstwa Pogoni.
Odp: Czy uwazasz sie za prawdziwego fanatyka Pogoni ? - 05/01/2006 15:39
Nie chodze na mecze dlatego ze uwielbiam patrzec jak wygrywa Pogoń, bo nie zawsze sa wyniki, chodzi tu o cos wiecej, o utozsamianie sie z klubem, to bycie z nim w kazdej sytucaji w dobrej czy złej, po porazce jak i po wygranej. Wiadomo ze pikarze sie zmieniaja ale barwa, tradycja,pozostanie.Przezywanie radosci, niesienie jej do boju, to przeszywajacy dreszcz gdy słyuszysz okrzyki, dume Kibicow ze swojego klubu.Pogon mam w sercu od kad pamiętam i będe miał ja w sercu niezaleznie od tego gdzie będe i do konca moich dni.Gdy nie bede mogl byc na meczu,w myslach zawsze bede ja dopingowa.....Pogon to My
Odp: Czy uwazasz sie za prawdziwego fanatyka Pogoni ? - 05/01/2006 17:16
fanatykiem to ja nie jestem, ale na Pogon od chodze od 1994 roku i staram sie byc na kazdym meczu, choc nie zawsze to wychodzi Ciesze sie gdy Pogoń wygrywa a gdy przytrafi sie porazka napewno to smuci ale tak jak kiedys, juz troche przyzwyczajenie
Oczywiscie wazne jest by nie utozsamiac Pogoń z pilkarzami ktorzy w danym momencie graja bo to jest bledne myslenie, Pogoń to kibice, historia ktora trwa ponad 50 lat i trwac bedzie jeszcze dluzej.
Pozdrawiam
Odp: Czy uwazasz sie za prawdziwego fanatyka Pogoni ? - 07/01/2006 12:14
hmmm kiedys mialem na punkcie Pogoni niezlego kopa
Obecnosc na kazdym meczu,sklad, wyniki,statystyki,tabela i takie tam ciekawe rzeczy
Na dzien dzisiejszy pozostalo mi to pierwsze
Po prostu jestem...jestem i bede do samego konca
Wiadomo ,ze dla wiekszosci licza sie wyniki...zeby na leb sie nie lalo tez jest wazne ,a mnie to wszystko rybka
Ja ide ,bo weekendu bez Pogoni sobie nie wyobrazam...no i zwiazanej z nia calej otoczki
Niewazne,ktora liga nas jeszcze czeka,ale mnie na Twardowsiego nie zabraknie
Mam tylko nadzie ,ze nadejdzie taki czas,ze na plycie boiska zrobi sie troche jasniej
Odp: Czy uwazasz sie za prawdziwego fanatyka Pogoni ? - 07/01/2006 14:12
Jako czlowiek urodzony i wychowany 200 metrow od stadionu bylem niejako zdnay na Pogon na dobre i na zle. Wraz z moimi wszystkimi ziomkami z dzielnicy w latach mlodzienczych naszego zycia podzielalismy wspolnie pasje pilki noznej i Pogoni Szczecin, znaczyla dla nas wiele i kazdy dazyl ja szacunkiem i uznaniem niestety wraz z kolejnym rokiem wsrod moich kolesi pasja ta zanikala i z czasem okazalo sie ze pozostala w nich jedynie ciekawosc jaki to ostatnio byl wynik. W moim przypadku sprawy przybralu zupelnie odwrotny kierunkiek, zaczalem chodzic na dokladnie kazdy mecz 1 druzyny i to zarowno ligowy, pucharowy jak i wszystkie przedsezonowe sparingi oraz na czesc meczy drugiej druzyny, znalem caly sklad druzyny na pamiec i potrafilem wymienic wszystkie charakterystyki wszystkich pilkarzy, moje wszystkie zeszyty i ksiazki w szkole posiadaly dziesiatki flag, cherbow i symboli Pogoni jednym slowem zaczalem staczac sie w obled . Na mecze jak pewnie wiekszosc z nas zaczalem chodzic wraz z ojcem w wieku 7-8 lat ale jako ze pasja pilkarska minela ojcu wraz z koncem ery wielkiej Pogoni zaczalem chodzic na mecze sam w wieku 10-11 lat wchodzac na mecze jako syn ziomka spotkanego pod brama (wiele lat temu mozna bylo wejsc za darmo wraz z osoba dorosla-info dla mlodszych fanow) pozniej zbieralem kieszonkowe, "pozyczalem" pieniadze z portfela matki (mam nadzieje ze tego nie przeczyta ) jednym slowem robilem wsztstko zeby tylko byc na kazdym meczu i jak sie okazalo pasja ta nie minela z wiekiem i pozostala we mnie po dzien dzisiejszy i pomimo tego ze jestem 3 000 kilometrow od rodzinnego miasta i ukochanego klubu(tak przy okazji ciekaw jestem ile jeszcze szalikow Pogoni wisi w irlandzkich oknach) to wciaz i na zawsze Pogon Szczecin pozostanie w moim sercu jako cos wiecej niz tylko wspomnienie mlodzienczych lat spedzonych na stadionie i zawsze bede wierny klubowym barwom bede dazyl szacunkiem jego historie i nosil w sercu jego herb.
A czy jestem fanatykiem, kibicem, piknikiem czy tez tylko widzem sam nie wiem i pozostawiam to waszej obiektywnej ocenie.
P.S.
Pozdro for @ll from rainy-freezy country
Niech cię nie niepokoją
Cierpienia twe i błędy
Wszędy są drogi proste
Lecz i manowce są wszędy
O to chodzi jedynie
By naprzód wciąż iść śmiało
Error nr 1024;
Opis błędu: 1194:
SELECT
s.sesja_uzytkownik,
s.sesja_zalogowany
FROM
forum_sesje as s,
forum_uzytkownicy as u
WHERE
1768827357 - UNIX_TIMESTAMP(sesja_czas) < 180
AND
s.sesja_uzytkownik = u.id
AND
s.sesja_zalogowany = 'tak'
ORDER BY
u.nick ASC
Table 'forum_sesje' is marked as crashed and should be repaired /home/sites/forum.pogononline.pl/include/class.baza.php/36;
!
Error nr 1024;
Opis błędu: 1194: Table 'forum_sesje' is marked as crashed and should be repaired /home/sites/forum.pogononline.pl/include/class.baza.php/50;
Forum służy do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi. Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.