| Autor |
| Wiadomość |  |
|
|
|
|
|
Odp: Prezes Klubu - wiceprezydentem Miasta - 07/02/2004 20:50
> JURCZYK ZŁODZIEJU, ZA JAJCA BRAMIE PORTOWEJ
> POWINNI CIE POWIESIC ZA TE PRZEKRETY!!!!!!
ty wiesz nie głupio mówisz hehe a co do nowego stadionu... jak jest tera Czesny to może on namówi Jurczyka ja jestem ZA nowym stadionem .... i ciekaw jestem czy będą chcieli go wybudowac na miejscu aeroklubu bede miał wdety całkiem niedaleko
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Prezes Klubu - wiceprezydentem Miasta - 12/02/2004 07:47
Czy Pan Cwikla zna sie na pilce noznej? Czy Pan Cwikla wie wogole co znaczy Pogon dla Szczecinian? Czy Pan Cwikla wie wogole w ktorej lidze gra Pogon Cholera nie wiadomo.
Pan Cwikla mieszka w Lodzi( lub kolo Lodzi) i pewnie za bardzo nie interesuje sie sprawami ktore dla mieszkanca tak szacownego i starogo miasta dzieja sie na prowincji. Poza tym kieruje dosc sporym przedsiewzieciem jakim jest Targowisko w Rzgowie- wiec skad ma wziac czas oby wogole zainteresowac sie sprawami jakiejs drugoligowej druzyny. No wlasnie drugoligowa druzyna wiec jej sprawy zejda na drugi plan - bo wazniejsze jest zarabianie pieniedzy a nie ich wydawanie! Tak powinien pomyslec szanujacy sie przedsiebiorca. Chyba ze jest filantropem. A raczej pan Ptaq nie wybral by filantropa do prowadzenia swoich interesow.
Nie wiem czy Pan Cwikla jest odpowiednim kandydatem by byc Presesem Pogoni. Ale watpie aby Pan Cwikla poswiecal caly swoj czas i wwszystkie umiejetnosci na prowadzenie klubu. A to dyskredytuje go w moiuch oczach
Dziekuje
|
Zawsze wierni. Emigracja 2004.
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Prezes Klubu - wiceprezydentem Miasta - 12/02/2004 16:54
Cobra ale nie wiesz że Jurczyk ma mnóstwo spraw na głowie.. on jest prezydentem miasta, a to jego oświadczenie o "garstce ludzi" którzy go nie lubią dla mnei wygrało ciekawe kto mu ten tekst napisał (zauważyliście że sie z 2x pomylił ) jaa Jurczyk Kibol rulezzz... przypominam 18:45 <-- debata na temat naszego Prezydenta
|
|
|
|
|
Odp: Prezes Klubu - wiceprezydentem Miasta - 15/02/2004 18:21
Felieton zatytułowany "Ptak".
Bardzo często odnoszę wrażenie, ze żyję w kraju dziwnym, w którym nikt, nikogo, nijak i nigdy zadowolić nie może. A wnioski te smutne płyną z zeszłotygodniowej lektury dwóch najpoważniejszych dzienników, czyli Gazety Wyborczej i Rzeczpospolitej – oba, na kolumnach sportowych ośmieszają właściciela Pogoni Szczecin Antoniego Ptaka i ubolewają nad faktem, że niedawny prezes Pogoni towarzysz Mirosław (czy też Mieczysław, wszystko jedno) został właśnie wiceprezydentem Szczecina. Jak to? Przecież Ptak to handlarz, a Czesny sportowiec i pezetpeerowiec, donoszą dziennikarze, czyli żaden się nie nadaje!
Zacznę od tego pezetpeerowca – faktycznie działalność w dawnej partii komunistycznej chwały nikomu nie przynosi, ale jeśli mnie pamięć nie myli był w PZPR obecny prezydent, był premier, był nawet Balcerowicz Leszek i co z tego? Czy jest jakaś ustawa tego zakazująca? Nie ma.
A czy sportowe media nie narzekają od lat, że w samorządach za mało jest ludzi sportu? Narzekają jak diabli. No to zatem dobrze, że jakiś prezes klubu futbolowego gdzieś ma cokolwiek do powiedzenia, czy niedobrze? No pewnie, że dla sportu dobrze! To nawet znakomicie i tak trzymać! Czyżby lepszymi wiceprezydentami miast byli ci inteligentni cwaniaczkowie od afery mostowej w Warszawie czy łapówek w Łodzi Czy lepszy był marszałek sejmu Lepper (z całym szacunkiem dla Pana Przewodniczącego)? No, wolne żarty chyba!
No i ten Ptak, tytułowany pogardliwie jako „handlarz”. Akurat wychowywałem się w dobrych szkołach, w których na pewnym etapie uczyło się młodzież pracy pozytywistycznej, a wzorem był niejaki Stanisław Wokulski, bohater „Lalki” Prusa. Któż to taki? Handlarz! Sklepikarz! Wyższe sfery, nie wyłączając pewnej pięknej Izabeli biorą od Wokulskiego kasę, ale gardzą nim i pomiatają, nie wpuszczają na salony, lekceważą. Ejże, czyżby w Polsce przez 150 lat nic się nie zmieniło? Czy handel to nadal coś gorszego niż zawodowe uprawianie polityki? Budowanie samolotów? Studiowanie filozofii? Książęce pochodzenie? Amerykanie z lubością wybierają prezydentów spośród rolników (ładnie zwanych farmerami, ich wiejskie gospodarstwa to rancza...) i nikt się nie pieprzy, a tu – okazuje się – handlarz jest w Polsce za krótki na drugoligowy klub piłkarski! Otóż nie jest na nic za krótki! Mógł elektryk być prezydentem? Mógł. No to może być Ptak prezesem albo właścicielem. Kim chce, bo na tym polega życie w kraju wolnym, wolnym nie tylko politycznie, ale i gospodarczo.
No i czy ten Ptak taki głupi naprawdę? Na razie ma pierwsze miejsce w II lidze i najwyższą frekwencję w Polsce, przy niskich kosztach. Nie ma długów. Czasem przebąkuje się (jak we wspomnianych publikacjach z tygodnia), że zostawił spaloną ziemię w ŁKS – ja pamiętam raczej, że zostawił tam mistrzostwo Polski (dopiero drugie w stuletniej niemal historii klubu!) i remis w eliminacjach Ligi Mistrzów z Manchesterem United. Czyli coś, czego nie ma w dorobku znakomita większość prezesów i mieć nie będzie.
Lubię Ptaka, lubię Pogoń i mam w nosie, że ktoś mu gębę doprawia, wypomina, że chce on pod Szczecinem zrobić kolejne targowisko. Czy gdzieś jest napisane, że supermarkety w Polsce i targowiska mogą być wyłącznie francuskie lub niemieckie? Ja wolę nasze, serio, tak jak wole każdego polskiego piłkarza od zagranicznego.
No, sorry, że zamiast piłki tym razem gospodarka z polityką, ale... uwaga: Jak się nie nauczymy szanować polskich handlarzy, to nigdy, nigdzie, do niczego nie dojdziemy. A zamiast dobrą polską piłką będziemy się podniecać Pucharem Afryki. Mnie to nie bawi.
Paweł Zarzeczny
źródło: www.lechsport.pl
nie czesto zgadzam sie z Zarzecznym, wrecz nie lubie tego typka, ktory z Przegladu Sportowego zrobil Przekret Sportowy, ale tym razem ma chlopisko zdziebko racji. Na ocene Ptaka i Czesnego przyjdzie jeszcze czas...
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Prezes Klubu - wiceprezydentem Miasta - 17/02/2004 21:18
Mam cANAL + i zawsze lubie oglądać lige + i wypowiedzi Zarzecznego.Chłop wali w samo sedno i mądrze gada,nadodatek zawsze potrafi z puentowac swoją wypowiedz jakims dowcipem.Szacuneczek
|
O swe walczyć będziemy, tradycja nie zginie póki my żyjemy...
|
|
|
|
Odp: Prezes Klubu - wiceprezydentem Miasta - 17/02/2004 22:22
> Cobra ale nie wiesz że Jurczyk ma mnóstwo spraw na głowie.. on jest prezydentem
> miasta, a to jego oświadczenie o "garstce ludzi" którzy go nie lubią dla mnei
> wygrało ciekawe kto mu ten tekst napisał (zauważyliście że sie z 2x pomylił
> ) jaa Jurczyk Kibol rulezzz... przypominam 18:45 <-- debata na temat
> naszego Prezydenta 
Pan Prezydent jest obecnie chory(na głowe) ! Moze ktos z was chce sie zaangazowac w te akcje, jak tak to zapraszam na gg! 3085733 [Ostatnio edytowane przez KEDZIOR: 2004-02-17 22:23]
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Prezes Klubu - wiceprezydentem Miasta - 20/02/2004 17:47
Pomysły Czesnego na promocję miasta
Szczecińskie firmy mogłyby zrzucać się na Pogoń - uważa wiceprezydent. Chce utworzyć fundusz promocji Szczecina, z którego byłaby zasilana prywatna drużyna piłkarska należąca do jego byłego pracodawcy.
- Przecież dobrze grająca drużyna to doskonała promocja miasta - przekonuje Mirosław Czesny, nowy wiceprezydent Szczecina ds. gospodarczych.
Właścicielem Pogoni jest łódzki biznesmen Antoni Ptak, były pracodawca Czesnego. Dzisiejszy wiceprezydent jeszcze jako prezes klubu próbował przekonać miasto do idei tworzenia funduszu promocyjnego i finansowania spółki MKS Pogoń. Bez efektów. Ówczesny wiceprezydent Leszek Chwat takiej koncepcji nie zamierzał realizować.
- Nie znalazłem sposobów na bieżące utrzymanie Pogoni i zapewne dlatego prezydent Jurczyk odwołał mnie ze stanowiska - mówił dziennikarzom na konferencji prasowej, już po odwołaniu, Chwat.
Dwa tygodnie temu Czesny zajął miejsce Chwata. Już jako wiceprezydent pomysł zamierza zrealizować.
- Super- i hipermarkety oraz wszystkie szczecińskie firmy wpłacałyby do funduszu pieniądze, a zgromadzone w ten sposób środki wydawane byłyby na akcje reklamujące Szczecin. Takie wspólne działania przyniosą lepsze efekty - mówi Czesny.
Wiceprezydent przyznał, że część z tych pieniędzy mogłaby dostawać Pogoń.
- O podziale zgromadzonych pieniędzy decydowałaby specjalnie do tego celu powołana komisja - zastrzega. - Niewykluczone, że drużyna Pogoni byłaby z nich dofinansowywana.
Fundusz promocji Szczecina zostałby także zasilony pieniędzmi z budżetu miasta. "Promocyjny podatek" od firm będzie dobrowolny.
Co o pomyśle nowego wiceprezydenta sądzą przedsiębiorcy?
- Pan Czesny nie rozumie problemów tego miasta - mówi Małgorzata Jacyna-Witt, wiceprzewodnicząca rady i jednocześnie wiceprezes Stowarzyszenia Prywatnych Przedsiębiorców "100% Szczecin". - Zamiast problemami Pogoni lepiej byłoby, gdyby zajął się całą gospodarką Szczecina.
Mniej krytycznie do pomysłu wiceprezydenta podchodzi Północna Izba Gospodarcza.
- Promocji nigdy nie za wiele - mówi Andrzej Martuś, wiceprezes PIG-u. - Pan prezydent będzie miał u nas z kim rozmawiać, my zrzeszamy 350 firm. Jednak Pogoni do tego funduszu bym nie mieszał.
Szczegóły funkcjonowania funduszu nie są jeszcze znane. Swoją koncepcję nowy wiceprezydent planuje przedstawić przedsiębiorcom w marcu.
Komentarz redakcyjny
Pan Czesny obiecywał, że jako wiceprezydent Szczecina w sprawy dotyczących działalności gospodarczej pana Ptaka nie będzie się wtrącał, a tu proszę - cały Szczecin ma się zrzucać na piłkarzy. Nie podoba mi się Pan Czesny. Niech on lepiej zajmie się promocją Łodzi, skąd pochodzi.
Wojciech Jachim
źródło gazeta.pl
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Prezes Klubu - wiceprezydentem Miasta - 20/02/2004 20:00
chociaz kocham Pogon, to Czesnego chyba dojebalo z pomyslem, by firmy pracowaly na klub pilkarski. co do marketow sie zgodze, skubac zabojadow i innych zagraniczniakow, ale rodzimym firmom dajmy szanse rozwoj, kurwa jego mac. zamiast dodatkowych oplat, niech dotana ulgi w oplatach.
|
|
|
|
|
Odp: Prezes Klubu - wiceprezydentem Miasta - 20/02/2004 22:55
:wkurzony:
no ja chyba tego pomyslu Czesnego nie przezyje. Tak mi, kurwa, zylka pulsuje, za za chwile mnie krew zaleje. Co ten debil mysli Ze Szczecin to kopalnia zlota Kurwa, handlowcom szczecinskim, ledwo wiazacym koniec z koncem, to latwo zabrac, ale jakby mial oddac czesc swoich poborow, to by sie chyba zaplakal. Jak on taki madry, to niech placi wraz z Marianem danine na rzecz klubu z wlasnej kieszeni. Juz nawet nie chodzi mi o markety (bo jak wspomnialem, zagraniczniacy przy aktualnym poziomie dochodow prawie nie odczuja zmian), ale o nas biznes szczecinski. A jeszcze jak czytam stanowisko redakcji Pogoń.v.pl (lubie czytac opinie z roznych zrodel) i uzytkownikow debili, tanczaczych jak im redaktorzy zagraja, to juz nie moge zupelnie. Nie oceniam nikogo pochopnie, jednak Czesny juz ma punkty ujemne na koncie u mnie. Kolejnego pomyslu Czesnego to ja chyba nie przezyje. :cussing:
ps. no nie moge, poprostu nie moge. nawet jak puscilem to nie pomoglo [Ostatnio edytowane przez .:mike:.: 2004-02-20 22:59]
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Prezes Klubu - wiceprezydentem Miasta - 20/02/2004 23:40
> Gazeta Wyborcza pieprzona spalic ten brukowiec bzdury pisac tylko potrafia i nic
> innego!.
a co ty chcesz od GW. tym razem nie zawinili, ja komentarz do calej sprawy dalbym podobny. Czesny ma debilny pomysl i to jest fakt. Jak przejrzysz sobie strony o zakladaniu wlasnych firm i dowiesz sie, ile przedsiebiorcy juz oddaja swoich dochodow do kasy panstwa, to sie zlapiesz za glowe.
ps. juz sie uspokajam powoli...
|
|
|
|
|
Odp: Prezes Klubu - wiceprezydentem Miasta - 21/02/2004 06:47
Przepraszam bardzo - czy zauważyliście przypadkiem słowo "DOBROWOLNY"? Polecam odszukanie. A jak już znajdziecie, polecam przeczytać cały artykuł jeszcze raz.
Dobrowolny podatek = zalegalizowana darowizna. Co w tym złego?
P.S. A komentarz redaktora Wyborczej żenujący. Bardziej na poziomie dziennika "Fucked", niż GW.
[Ostatnio edytowane przez Pan z wieloma 666666: 2004-02-21 06:48]
|
|
|
|
|
Odp: Prezes Klubu - wiceprezydentem Miasta - 21/02/2004 11:09
> Przepraszam bardzo - czy zauważyliście przypadkiem słowo "DOBROWOLNY"? Polecam
> odszukanie. A jak już znajdziecie, polecam przeczytać cały artykuł jeszcze
> raz.
Dobrowolny podatek = zalegalizowana darowizna. Co w tym złego?
dobrowolnego podatku nikt nie bedzie placil. kazdy pomysl trzeba na poczatku oslodzic, by spoleczenstwo za bardzo sie nie buntowalo. juz to widze jak handlowcy oddaja czesc swoich dochodow z dobrej woli. Jakbys mial firme, zarabial tyle samo co twoj kolega (rowniez posaiadajacy firme) to zanizal bys swoje dochody przez placenie dobrowolnych podatkow (twoj kumpel nie placi)? Czesnego nie wysylalbym jednak do Lodzi juz po paru dniach (odnosnie komantarza GW), pomysl ma dobry, ale zeby forsa byla zbierana od duzych firm i marketow na cele gospodarcze w Szczecinie, nie na Pogon.
pozdro
|
|
|
|
|
Odp: Prezes Klubu - wiceprezydentem Miasta - 21/02/2004 20:39
Wiesz, ja na przykład nie miałbym nic przeciwko, gdyby część wpływów z takiej działalności trafiała na konto Pogoni. Oczywiście nie za wiele - większość powinna być przeznaczona chociażby na poprawę infrastruktury w mieście. Chodzi tu przecież o promocję miasta, a dobra drużyna piłkarska może być znakomitym "ambasadorem".
|
|
|
|
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
-
|