| Autor |
| Wiadomość |  |
|
|
|
|
|
Odp: Pomysł na fundusze!!! - 23/03/2004 22:17
Może to pomysł stary ale czytałem na Forum Lecha, że mają do biletu dopisaną 1 złotówkę, U nas też to było (?) chociaż ... hmm... Przy tak licznej publiczności (15 000 x 1 = 1500 ). Jednak jeszcze raz mówię że póki władze klubu nie zrozumieją kwestii wspomagania (powyższe wymaga zgody władz) opraw meczu bo to przecież też jakoś im się przekłada na pieniądze to będzie ciężko... Chłopcy z MW się starają ale przy tej bierności innych będzie dalej coraz ciężej... To przykre ale prawdziwe. Wiem jak to było kiedyś z flagami na płotki, ciężka sprawa...
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Pomysł na fundusze!!! - 24/03/2004 13:35
Podsumowujac: jezeli chodzi o pomysly to kilka osob juz sie oganrelo i beda robliy akcje w swoich szkolach... Jezeli chodzi o Panie to pomysl juz jest konkretnie ogarniany i jak wszystko dobrze pojdzie to bedzie dobrze... Czekamy na dalsze pomysly i akcje, a jezeli juz tego troche sie nazbiera to wtedy zalozymy temat : " POMYSL NA OPRAWE" narazie trzeba zorganizowac konkretnie kasiorke, i to gruba kasiorke... CZEKAMY NA POMYSLY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdro
|
... ja się będę opierdalał niech się wszystko dzieje samo...
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Pomysł na fundusze!!! - 24/03/2004 15:59
> tylko że jak sie użytkownkiom forum oprawa na łksie nie podobała to w w dwa dni
> na jej temat nastukali ok. 100 postów a jak jest temat w kierunku poprawienia
> oprawy to jakoś ci najbardziej krytukujacy sie nie odzywaja...
Taka to niestety jest już nasza (nie mówię że wszystkich) mentalnośc i nic z tym nie zrominy. zawsze łatwiej będzie ludziom krytykować to, co inni robią niż oceniać własne "dokonania"...Dobrze, że chociaż niektórzy przejawiają jakieś inicjatywy, bo inaczej to już zupełnie nic by się nie działo!
|
Llibertat per a Catalunya!
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Pomysł na fundusze!!! - 24/03/2004 21:32
Z pomysłami to jeszcze nie jest najgorzej, zawsze coś tam się znajdzie, ktoś coś wymyśli i jeśli o to chodzi to nie ma się co martwić. Gorzej już niestety jest z wprowadzaniem tego wszystkiego wżycie, a o realizacji to już nawet nie wspominając...Na necie to widać większość mądra jest jak nie wiem co (nie wszyscy oczywiście), ale jak przychodzi co do czego to ruszyć się nie chce i czegoś zrobić! Więcej zaangażowania ludzie! Gadaniem dużo nie zdziałamy, to jest tylko niewielka część całości...
|
Llibertat per a Catalunya!
|
|
|
|
Odp: Pomysł na fundusze!!! - 24/03/2004 22:18
nie zgadzam sie z Toba
|
,, ... i choć zrobieni jesteśmy z jednej gliny, to o nas samych mówią tylko nasze czyny... '' /
Zachwianie wartości moralnych to zaraza- nie pozwól jej się rozprzestrzeniać !
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Pomysł na fundusze!!! - 24/03/2004 23:43
No wlasnie z dobrymi pomyslami to nie jest za dobrze, a z zyczeniemi co do opraw i tego co ma byc to juz tysiace postow bylo. Dlatego zostal zalozony wlasnie taki temat, by zobaczyc czy ci wszyscy wielcy szydercy i pomyslodawcy, maja jakies opcje skad wziasc na to pieniadze. Jezeli chodzi o realizacje to juz cos tam jest realizowane wiec NOWE POMYSLY MILE WIDZIANE, Kazdy moze w jakis sposob pomoc, a potem jak juz cos sie uzbiera, mozna pomyslec co za tao mozna zrobic... Tyle w temacie. Pozdro..
|
... ja się będę opierdalał niech się wszystko dzieje samo...
|
|
|
|
Odp: Pomysł na fundusze!!! - 25/03/2004 19:31
prawda jest taka że możemy mieć milion pomysłów a kasy i tak się nie uzbiera tyle ile potrzeba tzn. dopłata 1zł do biletów. i w sumie tylko pomoc klubu może w jakimś stopniu polepszyć sytuacje opraw znaczaca. nie oszukujmy się,..
|
Jedno brzmienie tysiąca serc - Pogoń Szczecin MKS
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Pomysł na fundusze!!! - 26/03/2004 22:17
> Kasztaniak: Trzeba naszych ziomów zorganizować w sferze ultras i pomóc w
> organizacji ekipie MW. Przecież i tak lubimy ultrasowanie Pozdro
Witam, zgadzam sie z toba w 100%. Lubimy sobie tez poultrasowac bo to nawet fajne jest wiec organizacja w sferze ultras jest jak najbardziej potrzebna i wskazana... ale takie rzeczy to wiadomo gdzie sobie omowimy.. Pozdro ZIOM
|
... ja się będę opierdalał niech się wszystko dzieje samo...
|
|
|
|
Odp: Pomysł na fundusze!!! - 01/04/2004 16:17
kawałek depeszy PAP o zbliżającym się meczu Lech - Legia
Kibice Legii nie musieli dopłacać złotówki, którą doliczono do ceny biletu z przeznaczeniem na oprawę spotkania.
Na ten cel Stowarzyszenie Kibiców "Wiara Lecha" ma do dyspozycji 35 tysięcy złotych. Już podczas meczu Lecha z Amiką zebrano 3,5 tysiąca złotych na oprawę meczu z Legią. Część pieniędzy pochodzi też od sponsora Kompanii Piwowarskiej, która na ten cel przekazała stowarzyszeniu na całą rundę wiosenną 20 tysięcy złotych.
*************************************
bardzo ciekawe rozwiązanie!!!!!!!!!!
|
|
|
|
|
Odp: Pomysł na fundusze!!! - 05/04/2004 11:14
może troszkę nie na temat, lae postanowiłem umieścić to tutaj ni ezakładając innego wątku lub wrzucać go gdziekolwiek
artykuł jest bardzo szczegółowy i wart na pewno przeczytania
Orange City Boys
Są odkryciem rundy jesiennej piłkarskiej drugiej ligi, choć nie występują na boisku. Swoją obecność zaznaczają na trybunach przyczyniając się do tworzenia, jednej z najpiękniejszych opraw meczowych w kraju. Ich działalność nie przeszła bez echa. Tymczasem chłopaki z Orange City Boys nie zamierzają na tym poprzestać...
Grupa lubińskich Ultras, działających na taką skalę, to w stolicy polskiej miedzi coś zupełnie nowego. Trudno jednoznacznie określić początek stworzenia tego zespołu, aczkolwiek osoby związane z OCB datują narodziny tej formacji na październik 2002 r. Wtedy na forum internetowym Zagłębia Lubin pojawiły się informacje o spotkaniach kibiców, chcących pomóc w stworzeniu opraw meczowych na stadionie Zagłębia. Sukces rodzi się bólach. Na pierwsze spotkanie grupy przyszły 3 osoby...
Nie napawało to optymizmem, lecz nie daliśmy za wygraną. Postanowiliśmy kontynuować swoją działalność, jeszcze bardziej rozreklamować grupę, by zachęcić nowych członków. Lubińskie środowisko jest dość specyficzne, ciężko kogoś do siebie przekonać. Wiele osób jest mocnych, ale tylko w ”gębie” – tłumaczy nam Miho, osoba, która zakładała OCB, na co dzień student legnickiej PWSZ.
W istocie grupka młodych zapaleńców nie zniechęciła się tym niepowodzeniem i już niebawem zanotowała pierwsze sukcesy. W zwiększonym gronie, za pomocą własnych oszczędności Ultrasi zorganizowali akcje plakatowania miasta, a co najważniejsze-wnieśli swój wkład w oprawę spotkań z GKS Katowice i Lechem Poznań. Delegacja z Lubina podróżowała również na mecze wyjazdowe: do Wronek (7 osób) i Grodziska (10 osób). Wówczas była to jeszcze luźna formacja, bez nazwy.
Nieoczekiwany spadek Zagłębia do 2 ligi spowodował, że działalność grupy wisiała na przysłowiowym włosku: Wiadomo, że w takich chwilach przychodzi moment zwątpienia. Mieliśmy mały kryzys, jednak postanowiliśmy, że będziemy dalej robić to, co zaczęliśmy. Naszym założeniem było wspomaganie starszych kibiców w tworzeniu widowiska na stadionie – kontynuuje Miho. Grupa, już oficjalnie, rozpoczęła swoją działalność pod nazwą Orange City Boys: Nie pamiętam, kiedy to wymyśliłem – ze śmiechem mówi nasz drugi rozmówca, najstarszy członek grupy Ziuber, który znajduje czas na tę działalność, mimo że pracuje i założył już rodzinę . Prawdziwy przełom w historii OCB nastąpił na meczu z ŁKS, kiedy to w Lubinie, po raz pierwszy rozbłysło sztuczne oświetlenie. Widzowie zgromadzeni na tym meczu przeżyli coś niebywałego. Lubiński kolos rozbłysnął światłami rac, a kibicami zebranymi na obiekcie wstrząsnęły chóralne śpiewy i doping. Przysłowiowym strzałem w dziesiątkę okazało się przeniesienie klubu kibica na sektor E: Dawny klub kibica był odizolowany, poza tym niektórzy bali się tam pójść. Nawet ochroniarze mówili, że idzie się tam na własną odpowiedzialność, co oczywiście było mocno przesadzone. Na obecnym klubie kibica spotykają się normalni ludzie, nie ma się, czego bać – wyjaśnia Miho.
Ultrasi absolutnie nie zwalniali tempa przyczyniając się do stworzenia równie pięknego widowiska na każdym z ligowych spotkań u siebie. Niejako za najpiękniejszą oprawę uznaje się tą z konfrontacji ze Szczakowianką: Dla mnie to była najlepsza oprawa w rundzie – rozpoczyna Buba, kolejna osoba pochłonięta działalnością w grupie. Kartoniada prezentowała się fantastycznie. Szkoda tylko, że nie wszyscy potrafią to docenić. Trzy godziny przed meczem męczysz się żeby wszystko rozstawić, a później widzisz jak ktoś drze kartonik, by móc wytrzeć krzesełko – Bubie na wspomnienie o tamtej chwili do dziś skacze adrenalina. Na spotkaniu z Ruchem Chorzów miał paść rekord sztucznych ogni odpalonych w jednym momencie. Szkoda, że nie dopisała pogoda, ale i tak zanotowaliśmy ponad 8 tys. – wspomina Miho. OCB są otwarci na nowych członków. Obecnie liczy 37 osób w tym.... dwie dziewczyny! Nie jest to dla nas żaden problem. Są i inne panujące reguły, takie jak regularne płacenie składek i aktywność w działaniu – podkreśla Ziuber, od razu przytaczając nam przykład: Całkiem niedawno dwójka młodych chłopaków Metys i Simon za własne pieniądze uszyła nową flagę. To umocniło ich rangę w grupie, bo liczy się to ile jesteś w stanie zrobić.
OCB posiadają własną witrynę internetową tutaj, na której umieszczane są wszelakiego rodzaju informacje, tudzież projekty nowych afiszów, flag, czy naklejek. Mają masę nowych pomysłów. Przynajmniej raz w tygodniu Ultrasi odbywają spotkania we własnym gronie, podczas których ustalana jest składka na poszczególne mecze. Osoby związane z tym środowiskiem wszelkie rzeczy mające na celu uatrakcyjnić widowisko muszą organizować na własny koszt. Oprawa meczowa nie jest uzależniona od przeciwnika: Ona zawsze będzie, nawet gdyby przyjechali Błękitni to i tak by była. Będziemy aktywni na każdym meczu – mówi Miho. Wiadomo, że jak każda grupa, OCB ma jakiś cel: Na pewno mamy świadomość, że nasza działalność spowodowała pewien wydźwięk wśród kibicowskiej rzeszy. Wiemy jednak, że nie możemy poprzestać na tym, co robimy, choć kosztuje nas to sporo nerwów. Po takim meczu człowiek czuje się wypompowany, bo nieustannie trzeba pilnować by wszystko grało. Zależy nam na fantastycznej atmosferze, jaka jest na naszym stadionie i chcemy dążyć do tego by ona nie zanikła – konkluduje Miho.
Czy to zbiorowisko młodych, niezwykle kreatywnych osób ma satysfakcję z tego, co robi? Satysfakcje, hmm dobre pytanie – uśmiecha się Miho. Opowiem Ci pewną historię. Kiedyś siedziałem sobie w lokalu i słyszę jak rozmawia kilku kolesi, tak około czterdziestki. Opowiadają o wczorajszym meczu, prześcigając się w komplementowaniu oprawy meczowej. Wtedy właśnie poczułem niewyobrażalną radość i satysfakcję. Uświadomiłem sobie, że warto się w to angażować.

P.S.
szczerze mówiąc nigdy wcześniej nie słyszałem o tej grupie
stronka narazi enie działa, o jaki wtorek chodzi ??
|
|
|
|
- 1
- 2
- 3
- 4
-
|