Odp: Pogoń Barlinek-Pogoń Szczecin 1:1 - 16/08/2007 12:08
Nie chodzi mi o napinki na v.pl, nawet ich nie widziałem. Chodzi o to, że jeśli mamy niepowtarzalną okazję do promocji klubu w regionie to zamiast podejść do tego profesjonalnie, zrażamy do siebie ludzi. A jeśli nawet większość z nich "ch..j wie" (to słowo póki co piszemy przez ch), to co, mamy ich olać bo są "niekumaci"? W ten sposób właśnie nigdy nic nie wypromujemy. Właśnie skoro "ch..j wiedzą", to niech się dowiedzą! Że Pogoni warto kibicować.
Odp: Pogoń Barlinek-Pogoń Szczecin 1:1 - 16/08/2007 12:16
Ogólnie mój już 5wyjazd na Pogoń.Zaliczam ten na + choć byłem przygotowany na te parę ekscesów.Co do meczu coś mi się zdawało że nasz Pogoń w 1 połowie czekała aż się barlinek położy i łatow wygrają ale tak się nie stało no to do roboty wzieli się w 2 połowie.Doping na +.Ja ogólnie pojechałem z nastawieniem że będą ekscesy i nie przejmowałem się tym i to jest dobra recepta żeby jechać z takim nastawieniem bo nie wiadomo co kiedy się zdarzy i tyle.
"I kneel only to God and I don't see him here"<--Prion Break S02E04
Widzę, że niektórzy po prostu nie rozumieją o co chodzi. Albo macie jeszcze za mało lat (co można wywnioskować po tym jak piszecie - wiele osób tutaj należy już do pokolenia, które zamiast w szkole, pisać uczyło się na gg), albo po prostu nie rozumiecie. Czym jest jakikolwiek marketing dotyczący klubu, jego promocja, nie macie w ogóle pojęcia. W dodatku komentarze na ten temat spotykają się od razu z wrogością ludzi, którzy tego po prostu nie rozumieją. Że nie rozumiecie miejcie pretensje do siebie, a nie do tych, którzy próbują wam coś wytłumaczyć. W kwestii marketingu klubu jesteśmy jeszcze daleko w Azji. I to nie tylko na szczeblu organizacyjnym (co jest zrozumiałe - klub się dopiero odbudowuje), ale przede wszystkim mentalnościowym. I z wypowiedzi niektórych widzę, że w tej Azji chcemy pozostać.
Koniec tematu.
Ogólnie mój już 5wyjazd na Pogoń.Zaliczam ten na + choć byłem przygotowany na te parę ekscesów.Co do meczu coś mi się zdawało że nasz Pogoń w 1 połowie czekała aż się barlinek położy i łatow wygrają ale tak się nie stało no to do roboty wzieli się w 2 połowie.Doping na +.Ja ogólnie pojechałem z nastawieniem że będą ekscesy i nie przejmowałem się tym i to jest dobra recepta żeby jechać z takim nastawieniem bo nie wiadomo co kiedy się zdarzy i tyle.
Były jakieś ekscesy ? Bo nie przypominam Sobie... Jedyny eksces wczoraj to zgubienie się jednego z pasażerów naszego busa i tyle
Tak i wasze bluzganie Lechii w Barlinku. Nie no, poezja.
To raczej wasze tyły cały czas podśpiewywały "A My Swoje !" My na przednich siedzeniach byliśmy i grzecznie piliśmy Zrosztą nie ma co się tłumaczyć ,tak śpiewali , trudno.
. Ale z Lotosu na Płoni raczej wszyscy dojechali. Doping był bardzo dobry. Nie było przestojów a więc gitara gra! pzdr.
Jakis koles pomiedzy Lipianami a Barlinkiem pojechał se na pole ;-p- fura kasacja ale chyba nie kibic ;-D
Wspaniale wypadła integracja kibiców szczecińskich z miejscowymi na przyjaznym przecież terenie... Po prostu wspaniale... Jeśli dalej będziecie traktować miasteczka w regionie w ten sposób, to już niedługo kibicowanie Pogoni będzie kończyło się na Gryfinie, Stargardzie i Policach. Zamiast prób zjednania sobie większej liczby kibiców, wbieganie na murawę, okrzyki "strzelcie k..wom gola" i "gracie u siebie". W tym czasie byłem akurat po drugiej stronie stadionu, gdzie zamiast wyrazów sympatii dla Pogoni, słyszałem głosy typu "przyjechali wielcy Pogońiarze, w lidze wszyscy ich bili a teraz przyjechali do małego Barlinka i zgrywają nie wiadomo co, niech sobie do Poznania pojadą". Biorąc pod uwagę położenie Barlinka i zachowanie dużej części szczecinian na stadionie, to chyba niektórzy z was chcą, żeby już niedługo kibicowano w Barlinku Lechowi. Zamiast k..wa pozyskiwania fanów, pokazywanie jak to wielki Szczecin p...doli wszystko co jest wokoło. Brawo! Już nie wspomnę, że przydałaby się jakaś zorganizowana akcja integracyjna typu ognisko czy coś. Pogoda sprzyjała. Jeśli dalej będziemy mieli tak wsiurskie i żałosne podejście do kibiców z okolicznych miast, to już niedługo Pogoń będzie rzeczywiście wyłącznie "szczecińska"...
Ja też akurat byłem z "drugiej strony " i jakos była wporządku integracja z miejscowymi ... chłopaki po piwko smigali i oprócz jednego ekscesu z kolesiem co mu sie zachcialo "Lech Poznań" spiewać było naprawdę wporządku - póżniej jeszcze piwko - jak najbardziej ok . Ja bym lepiej spojrzał na to że stadion
wogole nie był przygotowany na tylu kibiców. 4 ochroniarzy przy furtce to chyba z lekka za mało żeby ogarnac tylu ludzi. Raczej trzeba zwrócic uwage organizatorom ... co brakuje np dzieciaków do podawania piłek , barierek żeby odgrodzić część boiska A i co poniektórzy z Barlinka chyba też sie nudzili bo rzucanie butelkami to chyba normalność
A gra jak gra szkoda że 1 połowa przespana a w 2 juz całkiem pozytywnie . Arbiter cienki jak cholera nie potrafił ogarnąc sytuacji na boisku - brutalne faule graczy z Barlinka - jak dla mnie to z 2 czerwone powinny być i karny. Myśle że z meczu na mecz musi być lepiej .
Było to do przewidzenia ze będą jakieś chore fazy ale takie zycie nie da się wszystkich upilnować... wiec nie ma co narzekać...
Był ktoś w wodzie !? Zajebista była
No byliśmy z kumplami kawałek dalej od stadionu na "molo" ... fajne dziewczyny ;-p pozdro
Ja też akurat byłem z "drugiej strony " i jakos była wporządku integracja z miejscowymi ... chłopaki po piwko smigali i oprócz jednego ekscesu z kolesiem co mu sie zachcialo "Lech Poznań" spiewać było naprawdę wporządku - póżniej jeszcze piwko - jak najbardziej ok . Ja bym lepiej spojrzał na to że stadion
wogole nie był przygotowany na tylu kibiców. 4 ochroniarzy przy furtce to chyba z lekka za mało żeby ogarnac tylu ludzi. Raczej trzeba zwrócic uwage organizatorom ... co brakuje np dzieciaków do podawania piłek , barierek żeby odgrodzić część boiska A i co poniektórzy z Barlinka chyba też sie nudzili bo rzucanie butelkami to chyba normalność
Może i masz trochę racji. W sumie organizacja meczu zawiodła na całej linii. Wokół mnie wśród kibiców z Barlinka panowała po prostu atmosfera raczej "antypogoniarska".
Ja też akurat byłem z "drugiej strony " i jakos była wporządku integracja z miejscowymi ... chłopaki po piwko smigali i oprócz jednego ekscesu z kolesiem co mu sie zachcialo "Lech Poznań" spiewać było naprawdę wporządku - póżniej jeszcze piwko - jak najbardziej ok . Ja bym lepiej spojrzał na to że stadion
wogole nie był przygotowany na tylu kibiców. 4 ochroniarzy przy furtce to chyba z lekka za mało żeby ogarnac tylu ludzi. Raczej trzeba zwrócic uwage organizatorom ... co brakuje np dzieciaków do podawania piłek , barierek żeby odgrodzić część boiska A i co poniektórzy z Barlinka chyba też sie nudzili bo rzucanie butelkami to chyba normalność
Może i masz trochę racji. W sumie organizacja meczu zawiodła na całej linii. Wokół mnie wśród kibiców z Barlinka panowała po prostu atmosfera raczej "antypogoniarska".
Wiesz wydaje mi się że to tylko zależy od ludzi i ich nastawienia i tyle w temacie
Odp: Pogoń Barlinek-Pogoń Szczecin 1:1 - 16/08/2007 16:00
Tak już a propos następnych wyjazdów. Nie wiem czy ktoś to już zauważył wcześniej, ale niedługo szykują się nam wyjazdy do dwóch miejscowości podkoszalińskich Są to Manowo i Sianów.
Jednym z pierwszych, który postanowił spotkanie oglądać tuż przy linii bocznej był Rafał Chlasta. Stał tam, a raczej się kiwał, krzyczał, klaskał, dopingował kibiców do śpiewania i walił co chwila w bęben. Przez cały czas najbardziej widoczny ze wszystkich.
Pod koniec meczu przyglądał się jak roznieca się ogień z podpalonych serpentyn. Stał nad nimi i się patrzył. Ten człowiek jest prezesem Pogoni Nowej...
Acha czyli powinien sie w te podpalone serpentyny rzucić, tak ??
Czy raczej jako że jest prezesem Pogoni Nowej powinien na każdym meczu mieć przy sobie gaśnice a najlepiej kurwa wóz strażacki.
Pytanko do autora tych wypocin - dlaczego sam dupy nie ruszyłeś aby ugasić serpentyny cwaniaczku ??
Odp: Pogoń Barlinek-Pogoń Szczecin 1:1 - 16/08/2007 16:42
taa nastepnym razem kibice przyjadą z wozem strażackim , sami załatwią ochrone , barierki, dzieciaków do podawania piłek, po spotkaniu posprzataja stadion a prezesi skasuja tylko kase za bilety ... komus sie cos poj...
Odp: Pogoń Barlinek-Pogoń Szczecin 1:1 - 16/08/2007 17:30
dobra bylo jakbylo i tyle. teraz jedna sprawa
ciekawe ilu z nas pojedzie na nastepny wyjazd ktory nie zapowiada sie juz tak lajtowo!??!
teraz kazdy ma okazje pokazac ze nie jezdzi tylko tam gdzie blisko i lajtowo!
Tak już a propos następnych wyjazdów. Nie wiem czy ktoś to już zauważył wcześniej, ale niedługo szykują się nam wyjazdy do dwóch miejscowości podkoszalińskich Są to Manowo i Sianów.
Widziałem ten „stadion” w Manowie jakieś 1,5 roku temu na moje oko trybuny pomieszczą jakieś 300-400 osób
Error nr 1024;
Opis błędu: 1194:
SELECT
s.sesja_uzytkownik,
s.sesja_zalogowany
FROM
forum_sesje as s,
forum_uzytkownicy as u
WHERE
1768775314 - UNIX_TIMESTAMP(sesja_czas) < 180
AND
s.sesja_uzytkownik = u.id
AND
s.sesja_zalogowany = 'tak'
ORDER BY
u.nick ASC
Table 'forum_sesje' is marked as crashed and should be repaired /home/sites/forum.pogononline.pl/include/class.baza.php/36;
!
Error nr 1024;
Opis błędu: 1194: Table 'forum_sesje' is marked as crashed and should be repaired /home/sites/forum.pogononline.pl/include/class.baza.php/50;
Forum służy do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi. Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.