Odp: Pogoń - nasze typy i oczekiwania na wiosnę 2006 - 01/03/2006 16:12
Narazie jest ciezko powiedzieć jak zagra nasz Pogoń oczywiscie Pan Ptak mowi ze musze chłopaki sie rozegrać znajac zycie beda sie rozgrywać przez cała rude wiosenną..Ale mam nadzije <cichą>ze coś tam chłopaki pograja nie oczekuje ze badą na 1 miejscu ale wydaje mi sie ze nam Jako Wiernym Kibicom nalezy sie coś
A gdiześ słyszałem że FIFA nakazuje dać przyjezdnym 5% biletów.Jeśli nie jest to przestrzegane to powinien być walkower i tyle.Tylko że naszym klubom to odpowiada niestety,a szkoda.Wystarczy popatrzyć na Panathinaikos,był mecz na Wiśle w tym terminie co my mieliśmy zakaz ale P. wpuścili,czemu? Bo do huja w cywilizowanej europie się tego domagają i Wisła skończyłaby z walkowerem,tylko jebany PZPN na to pozwala.
''...A jesli ktoś nasz Polski dom zapali
to każdy z nas gotowym musi być,
bo lepiej byśmy stojąc umierali
niż mieli klęcząc, na kolanach żyć.''
Nie wiem jak to wygląda z prawnego punktu widzenia, ale zdrowy rozsądek mówi tak - jeżeli stadion nie spełnia norm bezpieczeństwa, to jego zamknięcie powinno dotyczyć nie tylko sektora dla gości, ale całego obiektu. Innymi słowy, jeżeli 5% = 0 biletów, to pozostałe 95% = również 0...
A z tą "cywilizowaną Europą" też bym nie przesadzał - bądź co bądź nie kto inny jak UEFA stanowczo protestuje przeciwko wprowadzeniu do PZPN zarządu komisarycznego bądź innego zewnętrznego organu kontrolnego (co więcej, uważają że nasz związek ma ZA MAŁO autonomii i jeżeli to się nie zmieni, to grożą nam sankcje w postaci zawieszenia federacji).
W pierwszym meczu Pogoni zobaczymy 11 Brazylijczyków
Właściciel Pogoni Szczecin Antoni Ptak stracił wiarę w polskich piłkarzy. Chce sięgnąć po ligowy sukces, stawiając na brazylijski skład – od bramkarza po skrzydłowego.
Z Piotrkowa jedzie się do Tuszyna. Tam trzeba skręcić na Górki Duże, po kilku kilometrach trafiamy do Jutroszewa, a stamtąd dwa-trzy kilometry i jesteśmy w Gutowie Małym. Małej wsi położonej wśród ośnieżonych lasów. Kilka treningowych boisk, jedno całkowicie odśnieżone, o twardej, ale w miarę przyzwoitej nawierzchni. Za boiskami nowoczesny, obszerny parterowy budynek i trzy flagi: polska, brazylijska i klubowa Pogoni Szczecin. Duży hol, stołówka, nowoczesna sala audiowizualna, duże, jasne, dwuosobowe pokoje.
– Zbudowałem to w trzy miesiące – mówi z dumą właściciel Pogoni Szczecin, Antoni Ptak. – Mamy tu wszystko, czego potrzeba nowoczesnej drużynie piłkarskiej. Kończymy właśnie budowę minibasenów w gabinecie odnowy. Na wiosnę zbuduję tu boiska treningowe o sztucznej nawierzchni. Jeszcze im muszę zainstalować specjalna antenę satelitarną, by mogli oglądać telewizję O’Globo.
Egzotyczny eksperyment
Antoni Ptak traktuje swój eksperyment ze spokojem i uśmiechem. – Kiedyś w brazylijskiej telewizji oglądałem Ligę Mistrzów. Komentator na początku relacji powiedział z dumą: „Oto dziś w Europie rusza najważniejsza klubowa impreza. Mamy w niej ponad siedemdziesięciu rodaków.” Pomyślałem sobie, że może by tak i u mnie w Pogoni… Ale nie dwóch czy trzech Brazylijczyków w składzie, ale po prostu będę miał cały zespół złożony z Brazylijczyków – wspomina Ptak.
Wspólnie z mieszkającym w Brazylii synem Dawidem właściciel Pogoni przez niemal pół roku pracował nad swym egzotycznym projektem. Ptakowie zaangażowali trenera Jose Carlosa Serrao. Wspólnie z nim, a właściwie dzięki kontaktom Serrao, zgromadzono grupkę 20 piłkarzy. Namówiono na wyprawę do Polski m.in. najlepszego pomocnika II ligi, Cleisona. Zgodził się grać w Pogoni Amaral, były reprezentant Brazylii i zawodnik takich klubów jak Parma, Besiktas czy Benfica.
Cleison z rodziną
Podczas zgrupowania w Brazylii, Cleisonem zainteresowali się nagle menedżerowie Sao Paulo, którzy chcieli go koniecznie skaperować do siebie, ale nowy pomocnik Pogoni chciał zagrać w Polsce. Czym ich skusił Ptak? Oczywiście pieniędzmi. Nowi gracze Pogoni mają dobre kontrakty. Najlepsi zarabiają miesięcznie nawet po kilkanaście tysięcy dolarów. Podobała im się też perspektywa gry w zespole złożonym z samych rodaków. Do wyjazdu do Polski zachęcali ich od lat grający w Polsce i szczecińskim klubie: Batata, Julcimar, Rodrigo.
Letitia Cleison ma 9 lat. Przyjechała do Polski z tatą i mamą. Pomocnik Pogoni jako jedyny dostał zgodę na przyjazd do Polski z rodziną. Ubrana w ciepłą kurtkę taty mała Cleisonówna idzie na trening z drużyną. Ciepłe buty kupiła jej mama w łódzkiej galerii handlowej. Na dworze minus 5 stopni C, ale gracze Pogoni już się do tego trochę zdążyli przyzwyczaić. Jeden z nich, obrońca Valdir (192 cm wzrostu), gra nawet w spodenkach. Jego koledzy wybrali dresy i kalesony.
W bramce uwijają się ciemnoskóry Neneca i Boris Pesković. Który z nich zagra w lidze? – pytam Andrzeja Woźniaka, trenera bramkarzy i jednocześnie tłumacza pierwszej drużyny (Woźniak grał przecież w Portugalii). – Decyzja należy do trenera – pada dyplomatyczna odpowiedź.
Już wiadomo, że nawet tak uznani na polskim rynku piłkarskim zawodnicy, jak Rafał Grzelak, Przemysław Kaźmierczak czy Grzegorz Matlak, przegrali rywalizację o miejsce w pierwszej drużynie. Trener Serrao i prezes Ptak nie mają wątpliwości.
Pesković szaleje w bramce. Pokrzykuje na swych obrońców po polsku, słowacku, angielsku i… portugalsku. Najlepiej rozumieją go Julcimar i Batata, ale oni i tak jak na razie nie mają miejsca w pierwszym składzie.
Nowi piłkarze Pogoni narzekają na nawierzchnię polskich boisk w pierwszych dniach marca. Do śniegu i mrozu już się przyzwyczaili. Drugi trener, Bohumil Panik, wrócił właśnie z Kielc. Tam w sobotę 4 marca Pogoń zagra z Koroną. Czeski trener jest przerażony. – Takiego boiska w życiu nie widziałem. Beton, mówię panu, beton – nie kryje irytacji szkoleniowiec Pogoni.
Stać mnie na to
Prezes Ptak nic sobie nie robi z prześmiewców nabijających się z jego pomysłu. – Piłkarski świat nam uciekł, więc trzeba nowych, niekonwencjonalnych rozwiązań – mówi Ptak. – To wzbogaci naszą ligę, wzmo-cni rywalizację. Wybrałem taki wariant i nie ukrywam, że jeśli to nie wyjdzie, zmienię koncepcję. Spróbujmy przeżyć te dwa i pół miesiąca. To będzie zwariowana liga. Dlatego zgrupowałem ich na wsi, w ciszy i spokoju. Jeśli to wypali, w nowym sezonie zamieszkają już w Szczecinie. Tam, gdzie jest ich klub. Jednak na razie muszę ich mieć tu, w Gutowie. Jeśli Pogoń będzie grała w Szczecinie, to 2 -3 dni przed meczem autokar zawiezie ich z Gutowa do Kutna, a stamtąd pociągiem do Szczecina – dodaje właściciel Pogoni.
Ostatni wieczór karnawału w Gutowie przebiegał spokojnie. Futboliści Pogoni szykują się do kolacji (fasola, ryż, warzywa, owoce, kurczaki). Ciemnoskórzy gracze Pogoni chcieliby częściej jadać wołowinę, ale na to krzywi się trener Panik. Później maile do rodzin, telefony. Ich bliscy w Brazylii szykowali się do karnawałowych ostatków. Brazylijczycy Ptaka gdzieś w środku śnieżnej Polski nawet nie myślą o sambie na śniegu i mrozie. Chcą zatańczyć na polskich stadionach. Marzą jednak o dobrych, trawiastych boiskach. ``
Kibice drużyn gości nie będą wpuszczani na mecze piłkarskie rozgrywane wiosną w Krakowie. Taką decyzję podjął w środę małopolski Wojewódzki Zespół Reagowania Kryzysowego - powiedział rzecznik małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego Jacek Bartlewicz.
Decyzja ta dotyka nie tylko pierwszoligowe kluby piłkarskie - Cracovię i Wisłę - lecz też Hutnika Kraków, który obecnie występuje w trzeciej lidze.
Kilka dni temu przedstawiciele Wojewódzkiego Zespołu Reagowania Kryzysowego przeprowadzili wizje lokalne na krakowskich stadionach. W wyniku inspekcji Zespół uznał w środę, że stadiony te nie spełniają norm bezpieczeństwa i podjął decyzję o zakazie wpuszczania kibiców drużyn gości.
(PAP)
http://www.90minut.pl/news.php?id=383115 choćbym nie wiem jak się starał...nie wiem co o tym napisać
''...A jesli ktoś nasz Polski dom zapali
to każdy z nas gotowym musi być,
bo lepiej byśmy stojąc umierali
niż mieli klęcząc, na kolanach żyć.''
WP: Mówi się, że "Kolejorza" zasilą najprawdopodobniej Kaźmierczak i Grzelak . Jakie są na to szanse?
Bardzo małe, wszystko zależy bowiem od decyzji prezesa Antoniego Ptaka. Jeśli on wyrazi zgodę na transfer ci zawodnicy nas wzmocnią. Obaj zresztą bardzo chcą grać u nas, ale szanse jak powiedziałem wcześniej są na to bardzo małe.
Oni naprawde chca sie za wszelka cene wyrwac.. Przeniesc do rezerw i niech sie tam ogrywaja, to przestana zgrywac gwiazdeczki... Chca grac byle gdzie aby nie w Pogoni.. Zero ambicji i checi walki o pierwszy sklad..
Odp: Pogoń - nasze typy i oczekiwania na wiosnę 2006 - 03/03/2006 16:01
ludzie dajcie spokój ... czemu tu się dziwić, że chcą się wyrwać. Każdy piłkarz z odrobiną ambicji chce przede wszystkim grać, a tutaj sytuacja jest taka, że czują się (słusznie) przekreśleni jeszcze przed pierwszym meczem.
Grzelak był jednym z najlepszych zawodników Pogoni, a Ptak rzuca go jak worek ziemniaków po klubach aby na siłe się pozbyć. W dodatku brazylijski trener mówi, że będą grać brazylijczycy mimo że Daniel Cruz prawdopodobnie jest słabszy od Grzelaka.
Podobna sytuacja w przypadku Kaźmierczaka, który na swojej pozycji teoretycznie ma konkurentów znacznie mocniejszych (Cleisson, Amaral) i dobrze wie, że czeka go rola "grzejdupki".
Więc czemu się dziwić, że chcą odejść? Oni chcą grać, a tu wszystkie znaki na niebie i ziemii wskazują że takiej szansy nie dostaną.
ludzie dajcie spokój ... czemu tu się dziwić, że chcą się wyrwać. Każdy piłkarz z odrobiną ambicji chce przede wszystkim grać, a tutaj sytuacja jest taka, że czują się (słusznie) przekreśleni jeszcze przed pierwszym meczem.
Grzelak był jednym z najlepszych zawodników Pogoni, a Ptak rzuca go jak worek ziemniaków po klubach aby na siłe się pozbyć. W dodatku brazylijski trener mówi, że będą grać brazylijczycy mimo że Daniel Cruz prawdopodobnie jest słabszy od Grzelaka.
Podobna sytuacja w przypadku Kaźmierczaka, który na swojej pozycji teoretycznie ma konkurentów znacznie mocniejszych (Cleisson, Amaral) i dobrze wie, że czeka go rola "grzejdupki".
Więc czemu się dziwić, że chcą odejść? Oni chcą grać, a tu wszystkie znaki na niebie i ziemii wskazują że takiej szansy nie dostaną.
OK,zgadzam sie z Toba, ale za wszelka cena obojetnie gdzie
To juz nie maja ambicji i chca isc do Lecha.. Mogli wczesniej sie zdecydowac Wisla chciala ich wziasc..
Dlaczego razem, na prezentacji tez stali z tylu jak by im na niczym nie zalezalo albo robili komus laske.. Nie to nie niech ida.. Okno transferowe zakonczone i tak ze sa skazani na Pogon do konca sezonu.. A z reszta z niewolnika nie ma pracownika..Zagrali po razie w reprezentacji ( lub mieli powolanie), i juz im sodowka walnela..
Error nr 1024;
Opis błędu: 1194:
SELECT
s.sesja_uzytkownik,
s.sesja_zalogowany
FROM
forum_sesje as s,
forum_uzytkownicy as u
WHERE
1768810853 - UNIX_TIMESTAMP(sesja_czas) < 180
AND
s.sesja_uzytkownik = u.id
AND
s.sesja_zalogowany = 'tak'
ORDER BY
u.nick ASC
Table 'forum_sesje' is marked as crashed and should be repaired /home/sites/forum.pogononline.pl/include/class.baza.php/36;
!
Error nr 1024;
Opis błędu: 1194: Table 'forum_sesje' is marked as crashed and should be repaired /home/sites/forum.pogononline.pl/include/class.baza.php/50;
Forum służy do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi. Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.