Odp: Czy uwazasz sie za prawdziwego fanatyka Pogoni ? - 29/12/2005 14:10
w sumie dość ciekawy temat.
Tylko pojęcie fanatyka ma różne oblicza
1. osoba będąca na wszystkich/większości meczów, niezależnie od tego czy dom, czy wyjazd, choć nie koniecznie interesująca się tylko wynikami
2. fanatyk z 80-90 lat. jeżdżący na mecze (tu i tu), w czasach obecnych troche niezrozumiały (może i być chlorem, choć niekoniecznie), ale mający Pogon w sercu "na swój sposób", broiniący jej imienia i nie wyrzekający się klubu w żadnej sytuacji
3. osoba, ktora jest za Pogonią od 20-50 lat, chodząca na wszystkie mecze u siebie, czasem (choć rzadko) na wyjeździe, "na dobre i na złe"
4. osoba, żyjąca Pogonią, w barwach od stóp po głowe, posiadająca wszystkie pamiątki, czytająca wszystko o klubie, przychodząca nawet na treningi jeśli czas pozwala. Ujmę to tak "trochę jenięta na punkcie Pogoni"
pewnie i inne przykłady
pojęcie obszerne, u większości zapewne "punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia" (czy jakoś tak, heh)
trzeba chyba jednak przeżyć "troche" lat żeby ocenić samego siebie...
dobre pytanie, ale chyba nie nadające się na internet.
PS najlepsi Ci co nie rozumieją tego...
Odp: Czy uwazasz sie za prawdziwego fanatyka Pogoni ? - 29/12/2005 14:27
Ja osobiście w tej rundzie robię sobie przerwę od Pogoni I, ze względu na te wszystkie udziwnienia naszego "kochanego wujaszka Antoniego" może od następnego sezonu bedzie normalnie. A w zależnosci jak czas mi pozwoli pojawię się na Pogoń II
Fanatyzm kibiców to mit. - 29/12/2005 14:45
Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak fanatyzm kibicowski. Można być fanatykiem religijnym, iść na śmierć w imię wiary że zostanie się zbawionym, ale przecież nikt z nas (Was) tak naprawdę nie oddałby życia za klub - w Polsce, gdzie wokół piłki gromadzą się różni dziwni ludzie, gdzie jest pełno ciemnych interesów, sprzedawanie meczów itepe. To po prostu byłoby śmieszne! Polscy kibice operują czasem bardzo wzniosłymi hasłami - o oddaniu życia, walce do końca, ale za hasłami kryje się moim zdaniem potrzeba trzymania się "w kupie", po prostu niewyładowana agresja podszyta lokalnym patriotyzmem. Sprawy zupełnie niezależne od piłki! Po prostu tak się złożyło (z kilku powodów) że takie klimaty powstało wokół piłki, przykleiły się do futbolu. Na szczęście są wśród kibiców także ludzie normalni, i jest ich większość. Ogólnie fanatyzm charakteryzuje ciemnotę, i nie warto się tym zajmować. Inna sprawa co dla nas znaczy bycie kibicem Pogoni - do którego momentu czujemy przywiązanie do tego klubu, który przecież ostatnio jest coraz mniej "nasz". Widać np. że część ludzi JUŻ odwróciła się od klubu, bo nie potrafią się z nim identyfikować patrząc na to co się dzieje. To jest problem.
Odp: Czy uwazasz sie za prawdziwego fanatyka Pogoni ? - 29/12/2005 14:45
Hmm...
Postanowilem i ja zabrać głos w dyskusji.
Od blisko pół roku nie zawitałem na mecz stworu A.Ptaka i niemam zamiaru.
Chodze za to niezmiennie na mecze 4 ligowej Pogoni i w miare mozliwosci wybieram sie na jej mecze wyjazdowe.
Odp: Czy uwazasz sie za prawdziwego fanatyka Pogoni ? - 29/12/2005 15:29
Temat mozna szeroko rozumiec. Ja od siebie powiem tyle, ze u siebie przez 7 lat nie opuscilem zadnego meczu. W tym roku od pazdziernika studiuje zaocznie i opuscilem GKS Belchatow i Gornik Zabrze.
Wyjazdy staram sie zaliczac, choc ostatnio odpuscilem Wronki i Grodzisk (zawsze wyjazd byl by zaliczony, ale dla mnie to juz srednia faza),. Zdecydowanie wiekszym frajda byly wypady do Olomunca, Lecznej czy Wloclawka ze stala ekipa "zza wschodniej granicy".
Przykre jest to, ze wciaz te same twarze jezdza.
Odp: Czy uwazasz sie za prawdziwego fanatyka Pogoni ? - 29/12/2005 15:31
dla mnie Pogoń to klub a nie piłkarze go tworzący- ci zmieniają sie praktycznie co chwila. Nie rozumiem tylko czego wam tak przeszkadzają zawodnicy made in Brasil... Jeśli ci Brazylijczycy bedą przynajmniej tak dobrzy jak Tavares czy Julcimar to oglądanie meczów z ich udziałem będzie prawdziwą przyjemnością a i o wyniki moglibyśmy być spokojni.
To, co pokazali w tej rundzie nasi pseudopiłkarze woła o pomstę do nieba. Ptak miał rację pozbywając sie tych darmozjadów, bo trzymanie ich na siłę w drużynie tylko upróżniało mu portfel... Rozumiem, ze dobrą drużynę buduje sie latami, ale z tymi grajkami Pogoń plasowałaby sie conajwyżej pośrodku tabeli.
ps. Na mecze Pogoni chodzę od ponad 20 lat i na pewno póki żyję nie przestanę.
Odp: Czy uwazasz sie za prawdziwego fanatyka Pogoni ? - 29/12/2005 15:44
Jestem kibicem staram sie byc na kazdym meczu w miare mozliwosci nierozumiem czemu mam nie chodzic bo graja jacys brazilijczycy jedni chodza na Pogoń dla wynikow dobrej gry zawodnikow a drudzy dla tradycji atmosfery itp ja sie raczzej zaliczam do tych drugich
Odp: Czy uwazasz sie za prawdziwego fanatyka Pogoni ? - 29/12/2005 15:51
Prawdziwy kibic nie przywiązuje się do piłkarzy tylko do barw klubowych ,chodzi na mecze bez względu na wyniki drużyny . Na Pogoń chodze już od 8 lat jestem na każdym meczu u siebie ale z wyjazdami to już troche gorzej jest .
Bez kitu.Wiele osób zaliczy Wronki,Grodzisk,Poznań i już są ''wyjazdowiczami''.Moim zdaniem najważniejsze wyjazdy to takie gdzie jedzie od kilku do 30-40 osób.Na takich wyjazdach ludzie się poznają,zapamiętują,takie wyjazdy są zawsze najlepsze.Ale ostatnio coraz mniej nowych twarzy na takich wyjazdach.Dawniej co wyjazd poznawało się po kilku chłopaków,część ''łykneła'' chaczyk i jezdzi do dziś.
''...A jesli ktoś nasz Polski dom zapali
to każdy z nas gotowym musi być,
bo lepiej byśmy stojąc umierali
niż mieli klęcząc, na kolanach żyć.''
Odp: Czy uwazasz sie za prawdziwego fanatyka Pogoni ? - 29/12/2005 16:51
Zabierając głos w tym topic'u na pewno ważne jest stwierdzenie BZM o różności oblicza fanatyzmu. Czy jestem fanatykiem ? No cóż miłość z Pogonią na dobre zaczęła się na początku lat 90-tych. Żadnego meczu w Szczecinie nie opuszczałem, wyjazdy rozpoczęły sie jak uzyskałem odpowiednią ilość latek. Były problemy z kasą ale kręciło się na wszelkie sposoby. Po meczu z GKS Katowice w (nieważne ) na dobre zakotwiczyłem na Młynie. Poza sezonem sportowym broniło się barw klubowych i honoru kibica na Wybrzeżu Tak aż do roku 2000 kiedy to moja małżonka nie podzielała mojej miłości i pasji, więc dla dobra ogólnego zredukowałem melanże. Praca, Rodzina, spowodowała, że jestem obecny na każdym meczu w Szczecinie choć nie na Młynie łącznie z moim synem, który oczywiście musi przejąć pałeczkę po Tatusiu Jestem uważany przez niektórych za piknika, zwłaszcza młodszych ale cóż ... nie wiedzą, że los będzie im podobny. To kwestia doświadczenia pewnych spraw. Brałem i będę brał udział w każdej akcji wspierającej istnienie Pogoni Szczecin jako symbolu, części honoru tego miasta, części tożsamości lokalnej społeczności. Pełniąc funkcje publiczne nie zaprzestałbym wspierania, czy mówienia o bólu w sercu jaki mam w związku z różnymi sprawami wokół Pogoni, bo traktuje w/w historię jako część mojej osobowości, jako coś co kształtowało moją osobę także więc jest częścią mnie. Jest to wręcz myślenie patriotyczne o czym pisałem w postach w innych topicach wielokrotnie. Czy jestem fanatykiem ? Uważam się za prawdziwego Kibica Pogoni Szczecin, za mieszkańca tego pięknego Miasta i interesy tych dwóch spraw leżą mi na sercu tak samo równo jak każda kwestia wpływająca na moje samopoczucie, poczucie dumy, przynależności, chęci obrony itd.
Pozdrawiam przy okazji wszystkich tych żonatych i dzieciatych, którzy musieli pogodzić co nieco
Ostatnio edytowany przez: ARO, 29 grudnia 2005, 16:59 [1 raz(y)]
np taka odra wodzisław gdzie jedzie sie całą Polske za Pogonią . Dobrze powiedziane Teraz wronek nie ma i zobacyzmy gdzie bedziecie jeździć fanatycy ?
Bo nie sztuka pojechać w miejsce jak najblizej no i zeby było takze idealne połaczenie kolejowe bo inaczej to juz bez sensu jechać :/ pozdro dla tych prawdziwych i dla tych ktorzy chca lecz nie zawsze mogą .
Coz jestem zwyklym szeregowym kibicem Pogoni, jestem zawsze na Twardowskiego i staram sie w miare mozliwosci gdzies pojezdzic. Pozatym chodznie na Pogon to jak stare malzenstwo - sila przyzwyczajenia , i co to za sobota bez flaszki na murku i meczu ?!?!
Hmm...
Postanowilem i ja zabrać głos w dyskusji.
Od blisko pół roku nie zawitałem na mecz stworu A.Ptaka i niemam zamiaru.
Chodze za to niezmiennie na mecze 4 ligowej Pogoni i w miare mozliwosci wybieram sie na jej mecze wyjazdowe.
Troche dziwne stwierdzenie, wynika ze przedtem za "Ptaka" chodziles a tutaj nagle taka metamorfoza..Wiadomo ze kazdy chcialby "Biala Pogon",wychowankow itp ale tak nie jest i przynajmniej narazie nie bedzie.Chyba ze chodzisz dla grajkow,wysokiego miejsca w tabeli,mody(niepotrzebne skreslic)to juz inna bajka.Steryd i Bator maja racje, smutne jest to ze wiekszosci osob jezdzic sie juz nie chce..Wymierny byl Plock-ostatni wyjazd, a tam ok.80 osob ,albo pierwszy Poznan ok.300 osob,zwazywszy na przecwinika,range,odleglosci,polaczenie ta liczba jest tragiczna a na dokonczeniu gdzie przejazd byl za free-ok.800osob(dla przypomnienia na slynnym PP bylo ok.1000 osob).
Odp: Czy uwazasz sie za prawdziwego fanatyka Pogoni ? - 29/12/2005 18:30
Ja? Nie niejestem fanatykiem. Jestem prostym zwyczajnym fanem . kibicem tego klubu.Fanatyk to według mnie ktoś taki który chodzi bez względu na pogodę, czy inne sprawy na każdy mecz Pogoni , i ewentualnie na wyjazdy (jak wiadomo nie każdy ma kasę na takie wyjazdy).Fanatyk to ktoś kto z dumą nosi barwy swojego kluby bez względu na okoliczności , nie wstydzi się klubu. I na koniec Fanatyk to ktoś kto według mnie oddałby życie za swój ukochany klub , a sądze , że raczej jest niewiele takich osoób , które zrobiły by taką rzecz ( oczywiście bez tego podpunktu można być też fanatykiem).Podsumowując , wydaje mi się , że Pogoń Szczecin ma troche fanatyków np: Młode Wilki!!!
np taka odra wodzisław gdzie jedzie sie całą Polske za Pogonią . Dobrze powiedziane Teraz wronek nie ma i zobacyzmy gdzie bedziecie jeździć fanatycy ? ...
Ty nie pisz nic więcej (lepiej dla Ciebie), a idź pobiegaj sobie po lesie
Odp: Czy uwazasz sie za prawdziwego fanatyka Pogoni ? - 29/12/2005 19:37
Nope...Fanatykiem to ja nie jestem. Uważam siebie jedynie za kibica - staram się być na każdym meczu w Szczecinie od dobrych paru lat i zawsze jak tylko moge wspieram Portowców dopingiem.
Z wyjazdami jednak gorzej - no ale będzie jeszcze czas żeby to nadrobić.
Odp: Czy uwazasz sie za prawdziwego fanatyka Pogoni ? - 29/12/2005 20:04
Hmm..dosyc ciekawy temat,jedno jest pewne iz znaczenie slowa fanatyzm (jak juz ktos wczesniej wspomnial) jest szeroko rozumianym pojeciem,moze podam na drobnym przykladzie kolesia ktory od ponad dwudziestu lat chodzi na Pogon i nie opuszcza zadnych meczow na Twardowskiego a jesli chodzi o wyjazdy to nie zaliczyl ani jednego i zaklina sie ze nigdy nie zaliczy.. i czy mozna nazwac go fanatykiem..? Jestem pewien ze tak..
Wracajac do sedna sprawy mimo iz od kwietnia nie chodze na ten wynalazek pt." teatr pana antoniego i jego swity" to uwazam sie za fanatyka ktory jest zdolny dla swojego klubu(nie mylic z ptakowym tworem) zrobic naprawde wiele..
Error nr 1024;
Opis błędu: 1194:
SELECT
s.sesja_uzytkownik,
s.sesja_zalogowany
FROM
forum_sesje as s,
forum_uzytkownicy as u
WHERE
1768822956 - UNIX_TIMESTAMP(sesja_czas) < 180
AND
s.sesja_uzytkownik = u.id
AND
s.sesja_zalogowany = 'tak'
ORDER BY
u.nick ASC
Table 'forum_sesje' is marked as crashed and should be repaired /home/sites/forum.pogononline.pl/include/class.baza.php/36;
!
Error nr 1024;
Opis błędu: 1194: Table 'forum_sesje' is marked as crashed and should be repaired /home/sites/forum.pogononline.pl/include/class.baza.php/50;
Forum służy do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi. Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.