| Autor |
| Wiadomość |  |
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Doping na meczu z Lechem: bluzgamy, czy nie?? - 16/08/2004 13:43
Uwazajcie bo nie bedzie kogo "witać".. coś z forum Lecha:
>to ciekawe bo własnie byłem w Pyrze i usłyszałem ze biletów nie będzie wcale.. na dowód pani pokazała >mi pismo z Pogoni w którym stoi mniej wiecej ze:
>Klub Pogoń Szczecin w POROZUMIENU Z PZPN nie wpuści kibiców Lecha na mecz.
>i usłyszałem ze klub spróbuje sie odwoływac ale najprawdopodobniej to nic nie da i na mecz sobie nie >pojedziemy.
Prawda czy nie? [Ostatnio edytowane przez Ze Dario: 2004-08-16 14:07]
|
|
|
|
|
Odp: Doping na meczu z Lechem: bluzgamy, czy nie?? - 16/08/2004 13:52
> Uwazajcie bo nie bedzie kogo "witać".. coś z forum Lecha:
>to ciekawe bo
> własnie byłem w Pyrze i usłyszałem ze biletów nie będzie wcale.. na dowód pani
> pokazała >mi pismo z Pogoni w którym stoi mniej wiecej ze:
>Klub Pogoń Szczecin
> w POROZUMIENU Z PZPN nie wpuści kibiców Lecha na mecz.
>i usłyszałem ze klub
> spróbuje sie odwoływac ale najprawdopodobniej to nic nie da i na mecz sobie nie
> >pojedziemy.
> Prawda czy nie? Może ktoś kompetentny wyjaśni?!?
nie wiem ile jest w tym prawdy, ale nie miałbym nic przeciw jakby powtórzyła sie sytuacja, z ostatniego Pucharu Polski (przypominam w finale Lech-Legia)
przynajmniej bluzgów by przynajmniej nei było
|
|
|
|
|
Odp: Doping na meczu z Lechem: bluzgamy, czy nie?? - 16/08/2004 13:54
a moze bysmy zrobili cos takiego co Lech podczas mecz pucharowego z LEgią ,
ze kibice LEcha kupili bilety LEgii i wpuscili na stadion , na wlasne sektory 
ehh z reszta to raczej nie wypali w Szczecinie , jak to jest prawda...
z kolei kibice Legii przyjechali najpierw tam do Poznania , a dopiero pozniej
doszlo do takiej sytuacji , ze nie wpuszcza gosci 
jedno jest pewne : z wyjazdu raczej nici 
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Doping na meczu z Lechem: bluzgamy, czy nie?? - 16/08/2004 16:50
> Ja sobie nie wyobrazam by przy wejsciu pyrusow na sektor lub pilkarzy na
> rozgrzewke nie bylo "witamy w Szczecinie.."
I bedzie.....tyle,ze trzeba bedzie wstrzymac caly stadion,by byla to pierwsza pryspiewka w strone Leszka ....dopiero przy ich wchodzeniu na sektor.Tak jak to bylo do tej pory w meczach z Kolejorzem(i tym ktory najbardziej zapamietalem w PP wygranym przez nas w karnych)
|
Sami przeciw wszystkim!!!
|
|
|
|
Odp: Doping na meczu z Lechem: bluzgamy, czy nie?? - 16/08/2004 16:50
> Ja sobie nie wyobrazam by przy wejsciu pyrusow na sektor lub pilkarzy na
> rozgrzewke nie bylo "witamy w Szczecinie.."
Nie sądzę, żeby udało się nie bluzgać na Lecha przez 90 min, tak jak nie sądzę, że nie będzie "kultowego" : "Witamy w Szczecinie... Dlaczego?? To proste, Lech to klub u nas nielubiany delikatnie mówiąc...
Ale chodziło mi raczej o to, że po jednej czy dwóch przyśpiewkach odpuścić sobie resztę, żeby nie było tak, jak z Arką w Szczecinie, ale jak z Arką w Gdyni. Nie śpiewajmy przez cały mecz: KKS ch**** jest. A próby piknikowe zagłuszajmy gwizdami i dopingujmy Portowców.
A jeśli, to już raczej podpisuję się pod tym co powiedział na forum Dr_P. zróbmy coś z jajcem, jeśli już...
Do zo na Papricanie <>< [Ostatnio edytowane przez śledź: 2004-08-16 16:53]
|
Na dobre i na złe
MKS Pogoń Szczecin na zawsze
|
|
|
|
Odp: Doping na meczu z Lechem: bluzgamy, czy nie?? - 16/08/2004 16:55
> Można zrobić tez coś takiego że podczas gdy jakies sektory zaczną bluzgać to
> wtedy cały młyn zaczyna gwizdać zeby ich zagłuszyc i tak za kazdym razem
i moze mlynek zacznie dopingowac lecha, hehehe
lech zdechl kolejorz - zawsze tak śpiewalem i nie zamierzam przestac(nikt mnie nie powstrzyma)
Pozdro dla Tor Beer Boys
|
|
|
|
|
Odp: Doping na meczu z Lechem: bluzgamy, czy nie?? - 16/08/2004 17:12
Hehe "Witamy w Szczecinie..." musi być! Jesli chodzi o bluzganie to najwazniejsze zeby 11 i 12 nie robila tego! I tak sie calego stadionu nie ogarnie i tak. A jezeli my bedziemy dopingowac tylko Pogoń to pokazemy klase pyrą. I jeszcze jedno: trzeba rowno spiewac przez caly mecz bo nie moze dojsc do sytuacji gdy pyry beda nas przekrzykiwac (a potrafia )!
A wiec na poczatek "Witamy w Szczecinie..." a pozniej TYLKO POGOŃ!!!
|
|
|
|
|
Odp: Doping na meczu z Lechem: bluzgamy, czy nie?? - 16/08/2004 17:27
> > Można zrobić tez coś takiego że podczas gdy jakies sektory zaczną bluzgać to
> wtedy cały młyn zaczyna gwizdać zeby ich zagłuszyc i tak za kazdym razem
i
> moze mlynek zacznie dopingowac lecha, hehehe
lech zdechl kolejorz - zawsze tak
> śpiewalem i nie zamierzam przestac(nikt mnie nie powstrzyma)
Pozdro dla Tor
> Beer Boys
Ziomus, duzo rzeczy nie rozumiesz... ale nie wazne
|
... ja się będę opierdalał niech się wszystko dzieje samo...
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Doping na meczu z Lechem: bluzgamy, czy nie?? - 16/08/2004 20:14
> > Ja sobie nie wyobrazam by przy wejsciu pyrusow na sektor lub pilkarzy na
> rozgrzewke nie bylo "witamy w Szczecinie.."
I bedzie.....tyle,ze trzeba
> bedzie wstrzymac caly stadion,by byla to pierwsza pryspiewka w strone
> Leszka ....dopiero przy ich wchodzeniu na sektor.Tak jak to bylo do tej pory w
> meczach z Kolejorzem(i tym ktory najbardziej zapamietalem w PP wygranym przez
> nas w karnych)
Niech tradycji stanie się zadość !!!
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Doping na meczu z Lechem: bluzgamy, czy nie?? - 16/08/2004 22:32
> ja poprowadze caly mlynek i wogole caly station na bluzganie hehehehe
na lech
> trza i nie ma bata !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Widzę że mamy tutaj powrót   
Klebi, ale Tedy Boys nie są z Chorzowa   tam jak coś to chyba PsyhoFani, ale co ja tam wiem, nie jestem ani trochę kumaty 
|
Babilon Team
|
|
|
|
Odp: Doping na meczu z Lechem: bluzgamy, czy nie?? - 16/08/2004 22:37
> > ja poprowadze caly mlynek i wogole caly station na bluzganie hehehehe
na
> lech
> trza i nie ma bata !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Widzę że mamy tutaj powrót    
>
Klebi, ale Tedy Boys nie są z Chorzowa   tam jak coś to chyba PsyhoFani,
> ale co ja tam wiem, nie jestem ani trochę kumaty  
Orło Ty chyba nie czujesz tych klimatów  
|
|
|
|
|
|
|
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
-
|