Wogóle odkupywanie miejsca to poroniony pomysł! Hipotetycznie: kupujemy to miejsce i co dalej? z obecnym składem spadamy z hukiem. I po 3 meczach na tadion znowu przychodzi po 1-2 tys. ludzi. A pieniędzy na transfery nie ma. Lepiej awansować powoli sukcesywnie, budując mocną drużyne od fundamentów.
POGOŃ LATEM W EKSTRAKLASIE! LATEM 2010!
Całe życie na MELANŻU!!!! POGOŃ SZCZECIN & LEGIA WARSZAWA
Do połączenia Śląska Wrocław i Groclinu Grodzisk może nie dojść. We Wrocławiu wiele osób chce zablokować futbolowe-biznesowo przedsięwzięcie ze Zbigniewem Drzymałą.
- Do połowy maja mieliśmy podpisać ostateczną umowę. Teraz szanse fuzji oceniam pół na pół - mówi urzędnik Wrocławia proszący o anonimowość. - Jeżeli do końca tego tygodnia Wrocław nie zrobi tego, na co się umawialiśmy, to trzeba sobie będzie podziękować - usłyszeliśmy w grodziskim klubie.
Urzędnicy wrocławscy nie zgadzają się na wyceny obydwu spółek. Według wcześniejszej umowy w nowej spółce miasto Wrocław - właściciel drugoligowego piłkarskiego Śląska - miało objąć 80 proc. akcji, za które musiałoby zapłacić Drzymale kilkanaście milionów złotych. Biznesmen objąłby 20 proc. nowej spółki.
Ponieważ Groclin jest wyceniany wielokrotnie drożej niż Śląsk, Drzymała chce, żeby Wrocław kupił jeszcze stadion i hotel w Grodzisku. Urzędnicy są przeciwni.
Większość działaczy klubowych też jest przeciwna wejściu Drzymały - boją się twardej ręki biznesmena.
Wreszcie Groclinu w Śląsku nie chce także grupa szalikowców, którzy od początku rundy wiosennej skandują hasło "Wrocław cały bez Drzymały". Podczas ostatniego pojedynku z Odrą Ople na płocie przed jedną z trybun zawisł ogromny transparent z napisem "Drzymała znikaj".
Zdeterminowany jest przede wszystkim prezydent miasta Rafał Dutkiewicz, który chce wprowadzić do Śląska biznesmena z Wielkopolski. Zakładano, że budżet Śląska po fuzji wyniesie ok. 30 mln zł, prezesem klubu zostanie Zbigniew Drzymała, a klub powalczy o czołowe miejsca w lidze i grę w europejskich pucharach. Drzymała zgodził się na mniejszościowe udziały i zaakceptował pomysł sprowadzania innych bogatych akcjonariuszy. Z naszych informacji wynika, że jeszcze w maju prezydent Dutkiewicz miał w tej sprawie spotkać się z właścicielem Polsatu Zygmuntem Solorzem.
Jeżeli Groclin nie połączy się ze Śląskiem, jego piłkarze nadal będą występowali w ekstraklasie w Grodzisku Wlkp. Klub złożył do PZPN wniosek o licencję na nowy sezon. Kolejny raz - jako trzecia drużyna ligi - zagrałby w Pucharze UEFA.
Śląsk ma kłopoty nie tylko z finalizowaniem fuzji z Groclinem, ale i z kibolami wyróżniającymi się rasistowskimi zachowaniami. Podczas niedzielnego spotkania z Odrą Opole sędzia aż na sześć minut przerwał spotkanie, gdy wrocławscy kibole obrażali i buczeli na brazylijskiego obrońcę rywali - Filipe. W kierunku zawodnika rzucono zapalniczkę. Arbiter zagroził, że przerwie mecz i Śląsk przegra go walkowerem. Wówczas szkoleniowiec Śląska Ryszard Tarasiewicz pod trybunę kiboli posłał swojego asystenta Waldemara Tęsiorowskiego, który stał tam do końca meczu i uspokajał rasistów.
To nie pierwszy wybryk wrocławskich kiboli rasistów. Od wielu miesięcy obrażają swojego piłkarza Nigeryjczyka Benjamina Imeha. Jesienią po meczu Pucharu Polski z Miedzią Legnica Imeh musiał wysłuchiwać obraźliwych epitetów pod swoim adresem. - "Benek" jest częścią drużyny. Skoro jeden z nas jest obrażany, to cała drużyna jest obrażana - komentował wówczas całą sytuację kapitan Śląska Dariusz Sztylka, a przed następnym meczem z Turem Turek piłkarze wyszli na boisko w koszulkach z napisami - "Jedna drużyna, jeden klub" i "Śląsk przeciwko rasizmowi". Zawodnicy Tura na swoich strojach mieli napis: "Piłkarze przeciwko rasizmowi". Akcja zakończyła się jednak kompromitacją, gdyż kibole Śląska wywiesili na trybunie odkrytej flagę z napisem: "Biała Siła". Nie zareagował nikt. Ani delegat Polskiego Związku Piłki Nożnej, ani działacze Śląska, ani ochroniarze zabezpieczający mecz. Flaga wisiała przez cały mecz.
Śląskowi za rasistowskie zachowanie grozi kara. W ostatnich tygodniach za podobne winy Lechia Gdańsk otrzymała karę w wysokości 50 tys. zł, a GKS Katowice - 5 tys. zł. Na Jagiellonię Białystok za transparent "Roger - nigdy nie będziesz Polakiem" Komisja Ligi nałożyła karę 15 tys. zł i ukarała klub jednym meczem bez udziału publiczności. - Czułbym się bardziej komfortowo, gdybyśmy mogli zastosować wobec Lechii karę odjęcia punktów. Niestety, w regulaminie PZPN nie ma takiego zapisu - narzekał przewodniczący Wydziału Dyscypliny PZPN Adam Gilarski.
FIFA nakazuje już za pierwszy przypadek rasizmu karać odjęciem trzech punktów, za recydywę - sześciu punktów, a w kolejnym przypadku klub będzie z miejsca degradowany. PZPN ma czas do 1 stycznia 2009 roku, by dostosować się do przepisów FIFA.
Do połączenia Śląska Wrocław i Groclinu Grodzisk może nie dojść. We Wrocławiu wiele osób chce zablokować futbolowe-biznesowo przedsięwzięcie ze Zbigniewem Drzymałą.
- Do połowy maja mieliśmy podpisać ostateczną umowę. Teraz szanse fuzji oceniam pół na pół - mówi urzędnik Wrocławia proszący o anonimowość. - Jeżeli do końca tego tygodnia Wrocław nie zrobi tego, na co się umawialiśmy, to trzeba sobie będzie podziękować - usłyszeliśmy w grodziskim klubie.
Urzędnicy wrocławscy nie zgadzają się na wyceny obydwu spółek. Według wcześniejszej umowy w nowej spółce miasto Wrocław - właściciel drugoligowego piłkarskiego Śląska - miało objąć 80 proc. akcji, za które musiałoby zapłacić Drzymale kilkanaście milionów złotych. Biznesmen objąłby 20 proc. nowej spółki.
Ponieważ Groclin jest wyceniany wielokrotnie drożej niż Śląsk, Drzymała chce, żeby Wrocław kupił jeszcze stadion i hotel w Grodzisku. Urzędnicy są przeciwni.
Większość działaczy klubowych też jest przeciwna wejściu Drzymały - boją się twardej ręki biznesmena.
Wreszcie Groclinu w Śląsku nie chce także grupa szalikowców, którzy od początku rundy wiosennej skandują hasło "Wrocław cały bez Drzymały". Podczas ostatniego pojedynku z Odrą Ople na płocie przed jedną z trybun zawisł ogromny transparent z napisem "Drzymała znikaj".
Zdeterminowany jest przede wszystkim prezydent miasta Rafał Dutkiewicz, który chce wprowadzić do Śląska biznesmena z Wielkopolski. Zakładano, że budżet Śląska po fuzji wyniesie ok. 30 mln zł, prezesem klubu zostanie Zbigniew Drzymała, a klub powalczy o czołowe miejsca w lidze i grę w europejskich pucharach. Drzymała zgodził się na mniejszościowe udziały i zaakceptował pomysł sprowadzania innych bogatych akcjonariuszy. Z naszych informacji wynika, że jeszcze w maju prezydent Dutkiewicz miał w tej sprawie spotkać się z właścicielem Polsatu Zygmuntem Solorzem.
Jeżeli Groclin nie połączy się ze Śląskiem, jego piłkarze nadal będą występowali w ekstraklasie w Grodzisku Wlkp. Klub złożył do PZPN wniosek o licencję na nowy sezon. Kolejny raz - jako trzecia drużyna ligi - zagrałby w Pucharze UEFA.
Śląsk ma kłopoty nie tylko z finalizowaniem fuzji z Groclinem, ale i z kibolami wyróżniającymi się rasistowskimi zachowaniami. Podczas niedzielnego spotkania z Odrą Opole sędzia aż na sześć minut przerwał spotkanie, gdy wrocławscy kibole obrażali i buczeli na brazylijskiego obrońcę rywali - Filipe. W kierunku zawodnika rzucono zapalniczkę. Arbiter zagroził, że przerwie mecz i Śląsk przegra go walkowerem. Wówczas szkoleniowiec Śląska Ryszard Tarasiewicz pod trybunę kiboli posłał swojego asystenta Waldemara Tęsiorowskiego, który stał tam do końca meczu i uspokajał rasistów.
To nie pierwszy wybryk wrocławskich kiboli rasistów. Od wielu miesięcy obrażają swojego piłkarza Nigeryjczyka Benjamina Imeha. Jesienią po meczu Pucharu Polski z Miedzią Legnica Imeh musiał wysłuchiwać obraźliwych epitetów pod swoim adresem. - "Benek" jest częścią drużyny. Skoro jeden z nas jest obrażany, to cała drużyna jest obrażana - komentował wówczas całą sytuację kapitan Śląska Dariusz Sztylka, a przed następnym meczem z Turem Turek piłkarze wyszli na boisko w koszulkach z napisami - "Jedna drużyna, jeden klub" i "Śląsk przeciwko rasizmowi". Zawodnicy Tura na swoich strojach mieli napis: "Piłkarze przeciwko rasizmowi". Akcja zakończyła się jednak kompromitacją, gdyż kibole Śląska wywiesili na trybunie odkrytej flagę z napisem: "Biała Siła". Nie zareagował nikt. Ani delegat Polskiego Związku Piłki Nożnej, ani działacze Śląska, ani ochroniarze zabezpieczający mecz. Flaga wisiała przez cały mecz.
Śląskowi za rasistowskie zachowanie grozi kara. W ostatnich tygodniach za podobne winy Lechia Gdańsk otrzymała karę w wysokości 50 tys. zł, a GKS Katowice - 5 tys. zł. Na Jagiellonię Białystok za transparent "Roger - nigdy nie będziesz Polakiem" Komisja Ligi nałożyła karę 15 tys. zł i ukarała klub jednym meczem bez udziału publiczności. - Czułbym się bardziej komfortowo, gdybyśmy mogli zastosować wobec Lechii karę odjęcia punktów. Niestety, w regulaminie PZPN nie ma takiego zapisu - narzekał przewodniczący Wydziału Dyscypliny PZPN Adam Gilarski.
FIFA nakazuje już za pierwszy przypadek rasizmu karać odjęciem trzech punktów, za recydywę - sześciu punktów, a w kolejnym przypadku klub będzie z miejsca degradowany. PZPN ma czas do 1 stycznia 2009 roku, by dostosować się do przepisów FIFA.
tak czy siek śląsk powinien awansować,wiec po co im drzymała. to miasto tak sie rozwija że tak czy siak ktoś tam przyjdzie z kapustą...
Odp: Pogoń latem w ekstraklasie?! - 16/05/2008 15:38
Dzisiejszym oświadczeniem zarząd ucina wszelkie spekulacje na temat jakichkolwiek fuzji i innych pozasportowych kombinacji...
tak więc najwyższy czas zamknąć temat!
Error nr 1024;
Opis błędu: 1194:
SELECT
s.sesja_uzytkownik,
s.sesja_zalogowany
FROM
forum_sesje as s,
forum_uzytkownicy as u
WHERE
1768766074 - UNIX_TIMESTAMP(sesja_czas) < 180
AND
s.sesja_uzytkownik = u.id
AND
s.sesja_zalogowany = 'tak'
ORDER BY
u.nick ASC
Table 'forum_sesje' is marked as crashed and should be repaired /home/sites/forum.pogononline.pl/include/class.baza.php/36;
!
Error nr 1024;
Opis błędu: 1194: Table 'forum_sesje' is marked as crashed and should be repaired /home/sites/forum.pogononline.pl/include/class.baza.php/50;
Forum służy do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi. Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.