Po weekendzie w Malmo - 13/07/2005 12:04
W miniony weekend w Malmo odbył sie Miedzynarodowy Turniej Kibiców- MFF Suport Cup. W tym roku do Szwecji wybrala sie znacznie mniejsza liczba kibicow Pogoni niż to bywalo w poprzednich latach. Zameldowalo sie tam okolo 35 fanów ( głównie z Gryfina ) i 4 kibiców warszawskiej (L)egi. Równiez pod wzgledem sportowym było slabiej niż w ubieglym roku, druzyna Pogoni nie zdolala obronic tytulu. Granatowo-Bordowi wyszli z grupy na 1 miejscu, jednak w kolejnej fazie rozgrywek zaporą nie do pokonania okazal sie zespol Totenhamu, z ktorym przegralismy 2:3.
Podobny los spotkal drugi zespol, ktory wystepowal pod szyldem Pogoni, czyli 100%EG & Friend. Ekipa Gryfino takze wygral swoja grupe, pozniej jednak trafila na druzyne Arsenalu II. W regulaminowym czasie byl bezbramkowy remis i wszytko roztrzygnelo sie po. 9 seriach rzutow karnych. Cala impreza zakonczyla sie zwyciestwem Juventusu, ktory w finale pokonal druzyne Croatia United 4:3
Mysle ze wsumie moglismy wygrac ten mecz z Totenhamem ale no coz zawalilem ostatnia bramke wsumie ktora nas dobila. Ekipa Gryfino tez mogla te karne wygrac ale tez im nie poszlo.
Heheh ale taki wyjazd to naprawde przygoda, miasto robilo wrazenie czystoscia i wogole pozadkiem, zdziwilo mnie podejscie policji, nie to co u nas.
Ferment z Gryfina !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ten to mial tam swoj swiat
Odp: Po weekendzie w Malmo - 13/07/2005 12:09
No awans z grupy był, czyli dobrze, nie zawsze można wygrywać. Za rok tytuł wróci do Szczecina, a ty Florian nie skopiesz już żadnej bramki, tylko będziesz szybował jak Dudek
Odp: Po weekendzie w Malmo - 13/07/2005 12:50
Ferment to się popisał jak na wyjazd do Ołomuńca jechaliśmy. Jeden z busów miał zabrać kibica spod pubu w Gryfinie. Ferment akurat tam mocno melanżował. Na pytanie czy jedzie z nimi zgodził się chociaż jeszcze nie wiedział dokąd. Więc jak stał , tak pojechał. A że miejsca w 8-osobowym busie nie było więc na jakiś czas zajął leżącą miejscówkę za fotelami Byla godzina 1 w nocy Na meczu medytował patrząc się "zmęczonym" wzrokiem na boisko.
Bus byl 9-osobowy, ów "kibic" powiedzmy ze w Gryfinie jak i poza nim jest osoba dosyć dobrze rozpoznwalną i powszechnie znana. Miejscówke mial leżaca, to sie zgadza i bylo dobrze dopóki spał, bo jak juz sie obudził to zaczeły sie dyskusje, ktore trwaly do samego Litovela i zawsze ost zdanie musial miec F. A wracajac jeszcze do Olomunca to moze ktos zna dokladne losy drogi powrotnej F z Czech? Bo mi sie obilo cos o uszy ze mogl jechac tranzytem przez Wawe.
szanownego Pana F. poznalem jakies 5 godzin przed odjazdem pociagu w kiernku chalupek(w hotelowym korytarzu, gdzie...) . wracalismy w 4 osoby (ja, x , y i sznowny F ) . kupilismy bilety czkp na trase olomuniec - bohumin. Pan F wypil 2-3 piwka . bohuminie czekamy godzine na pks-a (F sporzywa nastepne piwko ) - jest coraz mniej ogarniety . przyjezdza pks wsiadamy i kupujemy bilety , a pan F mówi ze to pierdoli i nie kupil, po ok 30-40 sekundach jazdy okazuje sie ze kolega x zapomnial z przystanku zabrac plecaka ,wiec krzyczymy i kierowca staje , ale jak wyszlismy w 2 osoby to odjechal z panem F i kolega y. po przekroczeniu granicy czekamy na pociag jakies 1,5 godziny ktory stoi jakies 100 metrow od nas. Pan F postanawia sie w nim ....... zalatwic. jak juz z niego wysiada to mu sie to nie udaje...z mniej lub bardziej ważnych powodów ciezko jest oj ciężko. pociag rusza my kupujemy bilety u kanara a F spi. kanar go ominąl wiedc jedzie chlopak bez biletu . po jakis 50 km. wchodzi inny kanar, F sie budzi kanar do niego poprosze bilecik a Pan F mnie zaskakuje i mowi prosze bardzo i daje mu bilet ....... z meczu Sigma Olomuniec - Pogoń Stetin. kanar mowi ze to nie ten bilet i po jakis 5 minutach pan F kupuje normalny bilet . wysiadamy w Katowicach F ledwo co ogarnia co sie dzieje, odprowadza nas na peron i nam macha. Tak skonczyla sie nasza przygoda z szanownym Panem F
Ps. w pociagu relacji chalupki - katowice pan F wyrywal taka jedna kolezanke 70 letnia babcie
sluszalem to juz jak moj wyjek wracal do polski.
Jeszcze w poniedzialek jade do wuja a co tam zastaje
Ferment zmelanzowany jak nic i jeszcze 0,5 postawil
Odp: Po weekendzie w Malmo - 13/07/2005 19:53
[cytat=paulinus]No z panem F. do domu nie wracałam, ale....pewien kolega z Wawy miał ową przyjemnosć i tutaj relacja z owego powrotu....
(...) pociag rusza my kupujemy bilety u kanara a F spi. kanar go ominąl wiedc jedzie chlopak bez biletu . po jakis 50 km. wchodzi inny kanar, F sie budzi kanar do niego poprosze bilecik a Pan F mnie zaskakuje i mowi prosze bardzo i daje mu bilet ....... z meczu Sigma Olomuniec - Pogoń Stetin. kanar mowi ze to nie ten bilet i po jakis 5 minutach pan F kupuje normalny bilet . (...) [/cytat
Jak wracalismy z Tiligula Tiraspol i bylismy juz za Przemyslem( k.. cala Polska jeszcze, ale kazdy sie cieszyl, ze to JUZ Polska) to pierwszym kanarom dalismy bilety z mołdawskich albo ukrainskich koleji (juz nie pamietam dokladnie). Jeden rozkminial to chyba z kilka minut, w koncu poprosil o pomoc drugiego... a my caly czas twardo siedzielismy, choc brecht bylo trudno powstrzymac. W koncu stwierdzil ze to nie bilety na ta trase... (dlugo do tego dochodzil , bo bilety byly bodajze na trase Lwów - Szmerinka albo Szmerinka - Kiszyniow, a przeciez on kiedys MUSIAL sie uczyc jezyka rosyjskiego, o ktorym my mielismy znikome pojecie), zas drygi z tych cymbalow powiedzial bysmy go "w ch nie robili, bo on ma synow w naszym wieku i sie zna na takich cwaniaczkach jak my" i w ogole to kto dal mu te bilety ten dostanie 150zl mandatu... jeszcze SOKistami nas straszyl.
Tyle co do biletow bo o Kiszyniowie to juz byla mowa.
Odp: Po weekendzie w Malmo - 13/07/2005 23:23
z przytoczonych przykładów jasno można wywnioskować że pan F. to świetny kompan na wyjazdy. "bo fantazja, bo fantazja, bo fantazja jest od tego..."
Hmmmm ferment kierownik z tego co pamietam nawet namiotu mu sie nie chcialo zlozyc bo mial piwo i bylo git a tak z tym podarkami to glupio wygladalo jak sie dawalo ladna torbe w srodku byl dlugopis i bryloczek i niekiedy mala maskotka [MODERATOR: ]usuniete, bo co za duzo to nie zdrowo mlodzieniaszku
Odp: Po weekendzie w Malmo - 13/07/2005 23:58
Ferment Rulezz W Olomuncu nieświadomie pomogl nam znalezc stadion Sigmy
No i ok. 2 w nocy szukal drogi do swojego hotelu (tluimaczylem mu z 10 razy - ciekawe czy trafil ). Jednym slowem zajebisty melanzownik - jak sie najebie to totalnie traci mape
Rano sie dowiedzialem ze jego bus odjechal a on zostal Nie wiem jak dotarl do Polski ale jest wielki !
Pozdro dla niego
Odp: Po weekendzie w Malmo - 14/07/2005 01:23
No a Ty myslisz ze jak to wygladalo... On przyjechal busem z nami, kazdy ogarnial jakies spanie zaraz po przyjezdzie, znalezlismy w pensjonacie i motelu (8 i 12 km od miasta) a on sobie spokojnie tez znalazl, ale maly pub pod pensjonatem... poznal nowych kolegow-czechow i co ciekawe jeden mial na imie Petra - tak wyludzal od nich szlugi . Dalej wygladalo to tak, ze zgubil sie jak to ma w zwyczaju i widziano go na rynku i potem na sektorze. A jaki spokoj byl w drodze powrotnej Nawet mozna bylo przeprowadzic dyskusje normalna albo kupic czeresnie u babety na trasie nie narazajac sie na zadne: "pierdole, zostaje tu"
Ale jak by ktos pisal ksiazke to w busie ktos o nim opowiadal jak nocowali u Legionistow na chawirze i obudzil cala rodzine i co dalej sie dzialo ;]
Respekt o Wielki Melanzowniku - guru Meneli On Tour
Odp: Po weekendzie w Malmo - 16/07/2005 11:05
Osobiście sprzedam ci liścia za te wypociny pizdo z uszami.
Twój wujek Ferment też cię raczej już nigdzie nie zabierze.
W razie problemów wal na priv, dogramy szczegóły.
Osobiście sprzedam ci liścia za te wypociny pizdo z uszami.
Twój wujek Ferment też cię raczej już nigdzie nie zabierze.
W razie problemów wal na priv, dogramy szczegóły.
wal na gg lub napisz maila: [email protected] to pogadamy bo nie rozumiem o co Ci chodzi
Ostatnio edytowany przez: Florek, 16 lipca 2005, 22:13 [1 raz(y)]
Error nr 1024;
Opis błędu: 1194:
SELECT
s.sesja_uzytkownik,
s.sesja_zalogowany
FROM
forum_sesje as s,
forum_uzytkownicy as u
WHERE
1768852529 - UNIX_TIMESTAMP(sesja_czas) < 180
AND
s.sesja_uzytkownik = u.id
AND
s.sesja_zalogowany = 'tak'
ORDER BY
u.nick ASC
Table 'forum_sesje' is marked as crashed and should be repaired /home/sites/forum.pogononline.pl/include/class.baza.php/36;
!
Error nr 1024;
Opis błędu: 1194: Table 'forum_sesje' is marked as crashed and should be repaired /home/sites/forum.pogononline.pl/include/class.baza.php/50;
Forum służy do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi. Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.