| Autor |
| Wiadomość |  |
|
|
|
|
|
Taktyka na mecz z Craxą - 20/10/2003 22:51
Mnie sie wydaje ze pierwsza polowa to nie byl zaden chytry plan Baniaka, tak jak pisali w gazetach. Na moje oczy to byl po prostu szczyt mozliwosci Pogoniarzy przy tak dobrym presingu Pasiaków. Zaloze sie ze w przerwie zgodnie ze zwyczajem Bebeto zjebał ich ostro i to dało efekt. Bo ktory trener by tak ryzykowal zeby beznadziejnie ustawiac druzyne na pol meczu zeby zmylic rywala na druga polowe...
|
Statystycznie gołąb żyje tylko kilka lat (choroby, wypadki i ogólnie "ciężkie życie")
|
|
|
|
Odp: Taktyka na mecz z Craxą - 20/10/2003 23:01
Lubię omawiać takie kwestie, ale czy konieczne było założenie nowego tematu?
Przechodząc do meritum - moim zdaniem pierwsza połowa miała na celu wybadanie rywala i określenie przydatności niektórych zawodników (Kaźmierczak, być może Julcimar w kontekście dobrej formy Włódarczyka, być może też Andruszczak i Moskalewicz). Wnioski były nieciekawe, więc Baniak musiał zjechać chłopaków w szatni i przeprowadzić jedną zmianę. Na dobre więc wyszło.
Aha, nie uważam aby ustawienie było "beznadziejne", można by o takim mówić w przypadku niemożności przejścia własnej połowy i przegrywania, dajmy na to, 0:5.
Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
Odp: Taktyka na mecz z Craxą - 20/10/2003 23:29
No ale sam powiesz ze pieknie to nie wygladalo jak Pogon musiala pilki w aut wykopywac i zadne kacje sie nie zazebiały. Mało tego krakowianie robili co chcieli i to mnie bolało. Bogus jest wlasnie znany w calym kraju ze skutecznej metody tlumaczenia bledow w szatni. Ciesze sie ze to poskutkowalo. A co do Pawla to widac bylo u niego wielka wole walki. To typ zawodnika ze kiedy nie pozwoli mu sie grac od poczatku to zrobi wszystko by stracic sily w pozostalych 45 minutach.
|
Statystycznie gołąb żyje tylko kilka lat (choroby, wypadki i ogólnie "ciężkie życie")
|
|
|
|
Odp: Taktyka na mecz z Craxą - 20/10/2003 23:56
Naturalnie, pierwsza połowa nie wyglądała najlepiej. Wydaje mi się, że Baniak nie był przygotowany na tak otwartą walkę, sądził że Cracovia przestraszy się i będzie bronić remisu (ewnetualnie sporadycznie kontrować). Tymczasem rywal zaskoczył - mnie również - nie zadowolił się bezbramkowym remisem, przyjechał po 3 punkty i chwała im za to.
Najważniejsze jest jednak to że, tak jak powiedziałeś, błędy zostały zauważone i wnioski wyciągnięte. Na pewno jesteśmy - i Baniak też - dużo mądrzejsi po tym meczu, co zaprocentuje w najbliższych grach.
Howgh.
|
|
|
|
|
Odp: Taktyka na mecz z Craxą - 21/10/2003 01:00
Ten mecz moze byc kluczowy dla calego sezonu. Kazdy trener moze dojsc do dwoch prostych aczolwiek sprzecznych wnioskow:
1) Otwarta walka na boisku Pogoni moze przyniesc efekt punktowy (pierwsza polowa jak nabardziej dla Cracovii ktora przewyzszala nas taktycznie)
2) Otwarta gra (bez zmian) przez caly mecz na boisku Pogoni skonczyc sie moze wysoka porazka
Teraz moze byc tak ze wszyscy przyjada sie tutaj bronic, a z tego co pamietam to zaden polski zespol nie gra dobrego ataku pozycyjnego. No moze z calej drugiej ligi tylko Jaga moze tu przyjechac po punkty. Belchatow ze swoja gra bedzie raczej staral sie utrzymac wynik...
|
Statystycznie gołąb żyje tylko kilka lat (choroby, wypadki i ogólnie "ciężkie życie")
|
|
|
|
Odp: Taktyka na mecz z Craxą - 21/10/2003 09:40
Dokładnie, jest to bardzo prawdopodobne. Bilans Pogoni w meczach u siebie jest bowiem niezwykle imponujący (6-1-0, 22:5 + ogranie Groclinu w PP).
Jedna malutka uwaga - Jaga słabnie w oczach, ona ma potencjał równy Błękitnym. Oni zamurują bramkę.
Kto tu może zagrać otwartą piłkę? Jedyne co mi do głowy przychodzi, to Zagłębie - oni w każdym meczu grają o trzy punkty (co niekiedy się mści --> patrz mecz z Podbeskidziem).
Uważam, że mamy dużą szansę na komplet punktów w meczach u siebie do końca sezonu. W najgorszym razie jeden bezbramkowy remis z jakimiś "murarzami" i/lub bramkowy remis z Lubinem.
Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Odp: Taktyka na mecz z Craxą - 22/10/2003 00:15
W ogole to uwazam ze kluczem do awansu bedzie gra na wyjazdach. Nalezy sie liczyc z tym, ze wszystkie ekipy z czolówki beda razcej wygrywac mecze u siebie. Pogon musi przestac remisowac na obcych boiskach. Juz lepiej raz wygrac a raz przegrac. To w koncu 3 punkty a nie dwa. A odnosnie Lubina to rzeczywiscie. Bardzo prawdopodobny remis, choc serce chcialoby zwyciestwa. Wygrana w tym meczu przyblizylaby nas o niebo do awansu. Moze na wiosne w koncu obudza sie Blekitni. W koncu Bekdas zapowiedzial tam jakies inwestycje. Milo by bylo gdyby zaczeli zabierac naszym rywalom punkty, punkty potrzebne im do utrzymania. Bo wykluczam raczej sasiedzka pomoc po tym co bylo w Szczecinie i po nastrojach w Stargardzie
|
Statystycznie gołąb żyje tylko kilka lat (choroby, wypadki i ogólnie "ciężkie życie")
|
|
|
- 1
-
|