"...Usłyszałem zarzuty, że rządzę lekką ręką, że nie potrafię uderzyć pięścią w stół. Dam sobie radę. Nikt się mnie z PZPN nie pozbędzie. Podczas wizyty Platiniego wielu delegatów UEFA powiedziało mi, że powinienem na jesieni kandydować na prezesa związku. Szef greckiej federacji miał zrezygnować, a mimo fatalnej gry reprezentacji na EURO 2008 będzie prezesem przez następne lata. Dlaczego ja nie miałbym pozostać?"
koniec cytatu
No no, Michałek powoli oswaja nas z planami dłuższego poprezesowania na Miodowej... Jemu ostatnio to już chyba zupełnie pomieszały się wszystkie sprawy i wizja zostania zbawcą EURO 2012 przysłoniła mu całkowcie resztki rozumu. Przypomnę tylko, że przecież głównym argumentem jego odejścia nie miały być wyniki polskiej kadry tylko ten cały burdel, na który przez wiele lat przymykał oko. O jego wkładzie własnym w afery korupcyjne nawet nie wspomnę, bo na razie w tym temacie cisza, ale starsi kibice pamiętają jak to kiedyś wesoło na stadionach bywało...
A w kwietniu było już tak pięknie: "Przepraszam, że nie opanowaliśmy na czas zjawiska korupcji, że nie zareagowaliśmy odpowiednio, bądź zareagowaliśmy za późno" oraz jego późniejsza wypowiedź" "Powiedziałem, że nie będę kandydował na najbliższym zjeździe. I 14 września kandydował nie będę."
Statystycznie gołąb żyje tylko kilka lat (choroby, wypadki i ogólnie "ciężkie życie")
Grupa A w Warszawie i Łodzi, grupa B w Poznaniu i Wrocławiu, grupa C w Chorzowie i Krakowie i wreszcie grupa D w Szczecinie i Gdańsku. Inauguracja na Stadionie Śląskim, finał na stołecznym Narodowym. Podoba się Wam ten pomysł na Euro 2012? Dla mnie to hit!
Propozycja Zbigniewa Bońka zorganizowania mistrzostw Europy samodzielnie bez Ukrainy od razu przypadła mi do gustu. „Mecze tej rangi były rozgrywane w Klagenfurcie czy Insbrucku, to dlaczego nie mają być w naszych większych miastach” - argumentuje „Zibi”, podkreślmy bliski przyjaciel Michela Platiniego, prezydenta UEFA.
„Za tydzień spędzimy ze sobą więcej czasu i porozmawiamy na luzie o tym wszystkim co przed nami” - ujawnił były piłkarz Juventusu i AS Roma. Czyżby Boniek już wiedział, do czego zmierza Platini?
Francuz był zaniepokojony stanem przygotowań w Polsce, ale to co zobaczył podczas wizyty na Ukrainie wstrząsnęło wręcz go przeraziło. Nie ma dróg (u nas przynajmniej są ambitne plany!), linie kolejowe są w fatalnym stanie (nas przynajmniej ratuje InterCity, choć do europejskich standardów dłuuuga droga, o plugawych dworcach nie wspominając), nie ma bazy hotelowej (a w Krakowie to najlepszy biznes!), lotniska są tylko z nazwy (nasze Okęcie czy Balice niestety też do poprawki - szybkiej!!!) i tylko infrastruktura sportowa rokuje nadzieje (tutaj akurat Ukraińców straszymy pięknymi... makietami), ale co z tego, skoro są problemy z główną areną turnieju.
Stadion Republikański w Kijowie, gdzie zaplanowano finał, na razie jest areną walki z konkurującym w sąsiedztwie centrum handlowym i przeciwnik wcale nie chce odpuścić! Wygląda na to, że na tej Ukrainie, to dopiero jest b.... bałagan!
Platini i Boniek są ze sobą w stałym kontakcie, stąd „Zibi” zupełnie poważnie rozważa plan B i stara się przekonać sternika UEFA, że sami też damy radę. Musimy. Drugiej takiej szansy nie dostaniemy. Łatkę pośmiewiska Europy zdobyć łatwo. Odpruć ją nie sposób. Zakończę więc, jak Platini – ocknijcie się wszyscy i DO ROBOTY!!!
Grupa A w Warszawie i Łodzi, grupa B w Poznaniu i Wrocławiu, grupa C w Chorzowie i Krakowie i wreszcie grupa D w Szczecinie i Gdańsku. Inauguracja na Stadionie Śląskim, finał na stołecznym Narodowym. Podoba się Wam ten pomysł na Euro 2012? Dla mnie to hit!
Propozycja Zbigniewa Bońka zorganizowania mistrzostw Europy samodzielnie bez Ukrainy od razu przypadła mi do gustu. „Mecze tej rangi były rozgrywane w Klagenfurcie czy Insbrucku, to dlaczego nie mają być w naszych większych miastach” - argumentuje „Zibi”, podkreślmy bliski przyjaciel Michela Platiniego, prezydenta UEFA.
„Za tydzień spędzimy ze sobą więcej czasu i porozmawiamy na luzie o tym wszystkim co przed nami” - ujawnił były piłkarz Juventusu i AS Roma. Czyżby Boniek już wiedział, do czego zmierza Platini?
Francuz był zaniepokojony stanem przygotowań w Polsce, ale to co zobaczył podczas wizyty na Ukrainie wstrząsnęło wręcz go przeraziło. Nie ma dróg (u nas przynajmniej są ambitne plany!), linie kolejowe są w fatalnym stanie (nas przynajmniej ratuje InterCity, choć do europejskich standardów dłuuuga droga, o plugawych dworcach nie wspominając), nie ma bazy hotelowej (a w Krakowie to najlepszy biznes!), lotniska są tylko z nazwy (nasze Okęcie czy Balice niestety też do poprawki - szybkiej!!!) i tylko infrastruktura sportowa rokuje nadzieje (tutaj akurat Ukraińców straszymy pięknymi... makietami), ale co z tego, skoro są problemy z główną areną turnieju.
Stadion Republikański w Kijowie, gdzie zaplanowano finał, na razie jest areną walki z konkurującym w sąsiedztwie centrum handlowym i przeciwnik wcale nie chce odpuścić! Wygląda na to, że na tej Ukrainie, to dopiero jest b.... bałagan!
Platini i Boniek są ze sobą w stałym kontakcie, stąd „Zibi” zupełnie poważnie rozważa plan B i stara się przekonać sternika UEFA, że sami też damy radę. Musimy. Drugiej takiej szansy nie dostaniemy. Łatkę pośmiewiska Europy zdobyć łatwo. Odpruć ją nie sposób. Zakończę więc, jak Platini – ocknijcie się wszyscy i DO ROBOTY!!!
brzmi to tak pięknie,że aż nieprawdziwie. ale nadzieja jest ponoć matką głupich,tylko czy ona kocha swoje dzieci?
Euro 2012: tajne rozporządzenie, podano nawet niemieckie miasta
Od jakiegoś czasu media w Niemczech i Wielkiej Brytanii donoszą o tym, że UEFA rozważa odebranie organizacji Euro 2012 Ukrainie. W takim przypadku współorganizatorem wraz z Polską mistrzostw Europy za cztery lata zostaliby Niemcy. Ostateczna decyzja zapadnie jednak we wrześniu.
Głównym zmartwieniem UEFA na Ukrainie są: niepewna sytuacja polityczna, mało wiarygodne gwarancje rządowe i bardzo słaba infrastruktura.
Nieoficjalne doniesienia z Nyonu mówią o wewnętrznym rozporządzeniu, w którym znajduje się informacja, że partnerem Polaków przy organizacji Euro 2012 będą jednak Niemcy. Choć oficjalnie sekretarz niemieckiej federacji zaprzecza, to angielskie „Daily Telegrach” twierdzi, że UEFA już kontaktowała się z DFB w tej sprawie.
Jeśli UEFA zdecydowałaby się na wariant Euro w Polsce i Niemczech. To z niemieckich miast piłkarzy gościć mają Berlin, Lipsk i Hamburg. My otrzymalibyśmy od naszych zachodnich sąsiadów wszelką pomoc, z projektami stadionów na MŚ w 2006 włącznie.
Euro 2012: tajne rozporządzenie, podano nawet niemieckie miasta
Od jakiegoś czasu media w Niemczech i Wielkiej Brytanii donoszą o tym, że UEFA rozważa odebranie organizacji Euro 2012 Ukrainie. W takim przypadku współorganizatorem wraz z Polską mistrzostw Europy za cztery lata zostaliby Niemcy. Ostateczna decyzja zapadnie jednak we wrześniu.
Głównym zmartwieniem UEFA na Ukrainie są: niepewna sytuacja polityczna, mało wiarygodne gwarancje rządowe i bardzo słaba infrastruktura.
Nieoficjalne doniesienia z Nyonu mówią o wewnętrznym rozporządzeniu, w którym znajduje się informacja, że partnerem Polaków przy organizacji Euro 2012 będą jednak Niemcy. Choć oficjalnie sekretarz niemieckiej federacji zaprzecza, to angielskie „Daily Telegrach” twierdzi, że UEFA już kontaktowała się z DFB w tej sprawie.
Jeśli UEFA zdecydowałaby się na wariant Euro w Polsce i Niemczech. To z niemieckich miast piłkarzy gościć mają Berlin, Lipsk i Hamburg. My otrzymalibyśmy od naszych zachodnich sąsiadów wszelką pomoc, z projektami stadionów na MŚ w 2006 włącznie.
za onet.pl
Informacje pochodzą bodajże z Bild-a czyli są niebardzo wiarygodne
Niech cię nie niepokoją
Cierpienia twe i błędy
Wszędy są drogi proste
Lecz i manowce są wszędy
O to chodzi jedynie
By naprzód wciąż iść śmiało
Odp: Euro 2012 klapa czy sukces? - 07/08/2008 16:18
Pasażerowie często podróżujący pociągiem z Trójmiasta do Warszawy przeklinają tę trasę. Z powodu fatalnego stanu torów podróż do stolicy zajmuje blisko pięć godzin, choć jeszcze kilka lat temu była prawie o godzinę krótsza. Jeszcze przed Euro 2012 magistrala E-65 Warszawa-Gdynia zostanie jednak wyremontowana.
Tory będą przystosowane do jazdy 160 km/h, dzięki czemu podróż skróci się o ok. dwie godziny. To wiemy już od jakiegoś czasu. Teraz do listy dobrych wiadomości należy dopisać także tę, że do Warszawy będzie się jeździć nie tylko szybciej, ale i wygodniej. Spółka ogłosiła przetarg na zakup 20 składów zespolonych.
Przetarg został już zgłoszony do Unii Europejskiej. Składy pojawią się na polskich szlakach przed Euro 2012. Poza trasą z Warszawy do Trójmiasta, będą kursować także m.in. do Krakowa, Katowic i Poznania - mówi Adrianna Chibowska, rzecznik PKP Intercity. Składy zespolone to pociągi wyposażone we własny napęd, bez dołączania lokomotywy. Wagony są złączone ze sobą na stałe. PK Intercity chce na nie wydać ok. półtora miliarda złotych!
Żeby nie było że to tylko temat do narzekań.
Niech cię nie niepokoją
Cierpienia twe i błędy
Wszędy są drogi proste
Lecz i manowce są wszędy
O to chodzi jedynie
By naprzód wciąż iść śmiało
no to można powoli przyzwyczajac sie że lobby niemiecki bedzie coraz prężniej działało. może jakieś zakłady bukmacherskie w tej gesti?
'Ludzie, w których może jeszcze tkwi iskierka ludzkości, uczuć ludzkich, opamiętajcie się! Usłyszcie mój krzyk, krzyk szarego, zwyczajnego człowieka, syna narodu, który własną i cudzą wolność ukochał ponad wszystko, ponad własne życie, opamiętajcie się! Jeszcze nie jest za późno!"
Odwagę, bym mógł zmieniać rzeczy, które mogą i powinny być zmienione,
Łagodność, bym akceptował rzeczy, które nie mogą być zmienione i
Mądrość, bym umiał odróżnić jedne rzeczy od drugich.
no to można powoli przyzwyczajac sie że lobby niemiecki bedzie coraz prężniej działało. może jakieś zakłady bukmacherskie w tej gesti?
Jak chcesz możemy się założyć o przekonanie. Ja sądzę że mimo trudności, całego szumu, wielu chętnuch do przejęcia, mistrzostwa odbędą się w Polsce i na Ukrainie.
no to można powoli przyzwyczajac sie że lobby niemiecki bedzie coraz prężniej działało. może jakieś zakłady bukmacherskie w tej gesti?
Jak chcesz możemy się założyć o przekonanie. Ja sądzę że mimo trudności, całego szumu, wielu chętnuch do przejęcia, mistrzostwa odbędą się w Polsce i na Ukrainie.
oby,ale wkurza mnie to ciągłe jątrzenie i sianie fermantu...jak nie Włosi to Niemcy..jeszcze troche a o Euro będzie zabiegać Mongolia. To już drażni jak cholera. Przyznali nam niech dadzą spokojnie pracować. Jeżeli rok przeds euro będą jakieś masakryczne wątpliwości wtedy mkożna ewentualnie dywagować . Przecież tacy Niemcy mówią żę są gotowi zorganizować je choćby jutro. Więc niech dadzą nam spokojnie poprocować...a dziennikarze jak nie mają o czym pisać niech zajmą sie Jolą Rutkiewicz czy jak tam jej...
'Ludzie, w których może jeszcze tkwi iskierka ludzkości, uczuć ludzkich, opamiętajcie się! Usłyszcie mój krzyk, krzyk szarego, zwyczajnego człowieka, syna narodu, który własną i cudzą wolność ukochał ponad wszystko, ponad własne życie, opamiętajcie się! Jeszcze nie jest za późno!"
Odwagę, bym mógł zmieniać rzeczy, które mogą i powinny być zmienione,
Łagodność, bym akceptował rzeczy, które nie mogą być zmienione i
Mądrość, bym umiał odróżnić jedne rzeczy od drugich.
no to można powoli przyzwyczajac sie że lobby niemiecki bedzie coraz prężniej działało. może jakieś zakłady bukmacherskie w tej gesti?
Jak chcesz możemy się założyć o przekonanie. Ja sądzę że mimo trudności, całego szumu, wielu chętnuch do przejęcia, mistrzostwa odbędą się w Polsce i na Ukrainie.
oby,ale wkurza mnie to ciągłe jątrzenie i sianie fermantu...jak nie Włosi to Niemcy..jeszcze troche a o Euro będzie zabiegać Mongolia. To już drażni jak cholera. Przyznali nam niech dadzą spokojnie pracować. Jeżeli rok przeds euro będą jakieś masakryczne wątpliwości wtedy mkożna ewentualnie dywagować . Przecież tacy Niemcy mówią żę są gotowi zorganizować je choćby jutro. Więc niech dadzą nam spokojnie poprocować...a dziennikarze jak nie mają o czym pisać niech zajmą sie Jolą Rutkiewicz czy jak tam jej...
Wstydziliby się ciągle podkradać nam to Euro i pysznić co to tam oni by nie mogli.
Odp: Euro 2012 klapa czy sukces? - 25/02/2009 11:25
Jerzy Engel ma zastąpić na stanowisku selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski Leo Beenhakkera w przypadku, gdyby drużyna prowadzona przez Holendra straciła punkty w najbliższym meczu eliminacji mistrzostw świata z Irlandią Północną - informuje "Polska The Times".
Były trener reprezentacji Polski miałby przejąć kadrę i prowadzić ją aż do finałów Euro 2012, które odbędą się w Polsce i na Ukrainie.
Jeśli to prawda,to bezczelność tych panów nie zna granic. To byłyby jawne kpiny z kibiców, z mojej strony nastąpiłby bojkot,bo to byłoby tylko wyrazem kolejnym zresztą gdzie oni mają kibiców
'Ludzie, w których może jeszcze tkwi iskierka ludzkości, uczuć ludzkich, opamiętajcie się! Usłyszcie mój krzyk, krzyk szarego, zwyczajnego człowieka, syna narodu, który własną i cudzą wolność ukochał ponad wszystko, ponad własne życie, opamiętajcie się! Jeszcze nie jest za późno!"
Odwagę, bym mógł zmieniać rzeczy, które mogą i powinny być zmienione,
Łagodność, bym akceptował rzeczy, które nie mogą być zmienione i
Mądrość, bym umiał odróżnić jedne rzeczy od drugich.
Jerzy Engel ma zastąpić na stanowisku selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski Leo Beenhakkera w przypadku, gdyby drużyna prowadzona przez Holendra straciła punkty w najbliższym meczu eliminacji mistrzostw świata z Irlandią Północną - informuje "Polska The Times".
Były trener reprezentacji Polski miałby przejąć kadrę i prowadzić ją aż do finałów Euro 2012, które odbędą się w Polsce i na Ukrainie.
Jeśli to prawda,to bezczelność tych panów nie zna granic. To byłyby jawne kpiny z kibiców, z mojej strony nastąpiłby bojkot,bo to byłoby tylko wyrazem kolejnym zresztą gdzie oni mają kibiców
Nie uwierzę, że Engel miałby ponownie objąć reprezentację. To na pewno kpiny. Leo wygra najbliższy mecz, a Engel lepiej niech następne książki pisze i promuje.
Ostatnio edytowany przez: Janek80, 25 lutego 2009, 16:36 [1 raz(y)]
Odp: Euro 2012 klapa czy sukces? - 24/03/2009 23:16
Europejska Unia Piłkarska (UEFA) nie rozważa już zmiany organizatorów mistrzostw Europy w 2012 roku - oświadczył we wtorek w Kopenhadze wiceprezydent UEFA Niemiec Gerhard Mayer-Vorfelder.
"Prace postępują w sposób skoncentrowany. Polska jest trochę bardziej zaawansowana (niż Ukraina), ale budowa stadionów w obu krajach przebiega zgodnie z planem. Nikt już nie mówi o odwołaniu (tych organizatorów)" - powiedział Mayer-Vorfelder niemieckiej agencji SID.
Ciekawe ilu teraz cztelnikom fucktu i innych szmatlawcow rosnie kaktus.
Niech cię nie niepokoją
Cierpienia twe i błędy
Wszędy są drogi proste
Lecz i manowce są wszędy
O to chodzi jedynie
By naprzód wciąż iść śmiało
Forum służy do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi. Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.