| Autor |
| Wiadomość |  |
|
|
|
|
|
Definicja piknika...? - 10/11/2003 21:08
Kogo wg.was mozna uznac za piknika ,po czym go poznac i jak oceniac?czy jest to tylko osoba ktora chodzi na mecze kiedy druzyna wygrywa?a moze cos jeszcze ja charakteryzuje ? ps.napewno trabki w Chorzowie na reprezentacji ,co wy o tym sadzicie?
|
|
|
|
|
Odp: Definicja piknika...? - 10/11/2003 21:13
Nie mam pojęcia co to jest ale wiem co to jest krowa ....
Krowa to ssak. Ma ona sześć stron: prawą, lewą, przód, tył, spód i wierch.
Za krową znajduje się ogon zakończony małym pomponikiem.
Krowa posługuje się nim do odpędzania much od siebie i od mleka. Głowa krowy służy do rogów, no i jej pysk musi gdzieś znaleźć miejsce.
Rogi służą do bodzenia, a pysk do miauczenia. Pod krową wisi mleko. które służy do dojenia. Krowa ma delikatny węch, czuje się ją z daleka.
Pan krowa nazywa się byk. On nie jest ssakiem. Krowa nie je dużo, ponieważ wszystko, co zje, zjada dwukrotnie.
Kiedy krowa jest głodna, robi muuu!
A kiedy nie mówi nic, oznacza to, że w środku ma pełno trawy aż po czubki rogów...
|
|
|
|
|
Odp: Definicja piknika...? - 10/11/2003 21:28
wiesz co Ekil rozumiem ze chcesz zablysnac na tym forum i ze w magicznym tempie nabijasz posty....ale pamietaj ze co za duzo to nie zdrowo wiec nie probuj w kazdym temacie "zartowac" bo z czasem to mzoe sie szybko znudzic .....bardziej zyskasz w oczahc forumowiczow jak czasem napiszesz cos na temat i madrego.....nie odbierz tej uwagi jako zlosliwej tylko ja wole ci ja zwrocic w mniej dosadny sposb niz mogli by to zrobic inni....i tak cie pozdrawiam!
|
Robert Dymkowski najlepszy napastnik POLSKI
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Definicja piknika...? - 10/11/2003 21:37
"> aha i tak wogóle to taki sobie
> ten temat 
[Ostatnio edytowane przez ekil: 2003-11-10 21:30]
jesli to tylko dobry humor to dobrze ale pamietaj o tym co napisalem! moim zdaniem ciekawy temat w koncu moze uda nam sie okreslic definicje piknika.....powiem szczerze obecnosc piknikow bardzo czesto mnie denerwuje ale beznich nie osiagnelibysmy tak wysokiej frekwencji .pikniki wytepia sie sami jesli tylko druyznie nie bedzie szlo! do definicji piknika mozna jeszcze napisac ze bardzo czesto nie biora aktywnego udzialu w dopingu i czesto bluzgaja na zawodnikow za byle co.........
|
Robert Dymkowski najlepszy napastnik POLSKI
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Definicja piknika...? - 10/11/2003 21:45
Chciałeś definicję to tym kto to Piknik (ang. picnic z fr. pique-nicue) rozr., turyst. wycieczka na łono przyrody, połączona z grami, wypoczynkiem i spożywaniem posiłku na świeżym powietrzu.(źródło encyklopedia wiem) [Ostatnio edytowane przez ekil: 2003-11-10 21:45]
|
|
|
|
|
Odp: Definicja piknika...? - 10/11/2003 21:45
> tylko dobry humor to dobrze ale pamietaj o tym co napisalem! moim zdaniem
> ciekawy temat w koncu moze uda nam sie okreslic definicje piknika.....powiem
> szczerze obecnosc piknikow bardzo czesto mnie denerwuje ale beznich nie
> osiagnelibysmy tak wysokiej frekwencji .pikniki wytepia sie sami jesli tylko
> druyznie nie bedzie szlo! do definicji piknika mozna jeszcze napisac ze bardzo
> czesto nie biora aktywnego udzialu w dopingu i czesto bluzgaja na zawodnikow za
> byle co.........
nie no nie zauważyłe że napisałes definicje piknika 
ale czy zawsze osoba która nie bierzy czynnego udziału w dopibgu jest piknikiem? czasem to sa ludzie którzy chcę zobaczyć mecz swej ukochanej drużyny
|
|
|
|
|
Odp: Definicja piknika...? - 10/11/2003 21:53
hehe Mick nie lap mnie za slowka mi czasem tez sie podoba humor Ekila !
Piknik - nigdy nie przychodzi na mecze kiedy nie idzie druzynie i kiedy pogoda jest brzydka bardzo czesto wybiera sobie mecze na ktore chce isc i z tymi slabszymi rywalami sobie odpuszcza i wychodza przed 90 minuta meczu.....rozumiem ze ludzie czasme nie chca kibicowac caly mecz ale kiedy "pieklo " krzyczy "caly stadion spiewa z nami" to mogliby sie zmusic i zaspiewac chociaz raz bo co to za kibic ktory nie wspiera druzyny .
|
Robert Dymkowski najlepszy napastnik POLSKI
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Definicja piknika...? - 11/11/2003 11:36
zoe:niebede sie znizal do twojego poziomu ,komentowanie twoich bzdur niema sensu ,a moze ty jestes piknikiem i dlatego cie to tak bulwersuje ? 17 letni chlopczyku , w statusie widac ze tylko pilka cie interesuje pikniczku.W ogole co ty masz za flage w opisie skad ty sie urwales . [Ostatnio edytowane przez RUSH: 2003-11-11 11:48]
|
|
|
|
|
Odp: Definicja piknika...? - 11/11/2003 12:30
Ruś(h): chodzisz do szkoły, albo chodziłeś ?? bo 2003 - (słownie odjąć) 1985 =(słownie równa się) 18. Chyba jednak to ty jesteś chłopczykiem. A co do mojej flagi widzisz lubie być oryginalny, Usiądz przy stole i zamiast chodzic po necie poucz sie matematyki.
[Ostatnio edytowane przez zoe: 2003-11-11 12:34]
|
Do you have a moment? Check online casino + Online Slot Reviews
|
|
|
|
Odp: Definicja piknika...? - 11/11/2003 14:20
Juz na studia chodze,co za roznica 17 16 czy 18 i skoro prezentujesz poziom intelektualny dziecka z podstawowki.Lepiej taki temat zalozyc na konkurencyjnym forum bo tutaj niestety niewiele osob prezentuje rzeczowy poziom dyskusji.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Definicja piknika...? - 11/11/2003 18:03
Piknik powinien byc ubrany najlepiej w czarny sweter...spodnie od garnituru..cynki!! obowiazkowo musi miec gazete (zeby miec na czym usiasc) i parasol...nie zapominajmy jednak o tym ze tylko najwiekszych i najwierniejszych mozna spotkac z kielbaska lub popcornem! Prawdziwy piknik powinien znac sie na trenowaniu lepiej od trenera a na grze lepiej od pilkarzy...Jebniety post
Aha...Mick:"ale czy zawsze osoba która nie bierzy czynnego udziału w dopibgu jest piknikiem? czasem to sa ludzie którzy chcę zobaczyć mecz swej ukochanej drużyny"
Osoba ktora chodz zobaczyć mecz swej ukochanej drużyny jest swojego rodzaju kibicem....piknik chodzi na mecz nie dla "ukochanej druzyny" ale dla dobrego widowiska i dla dobrej pilki.. [Ostatnio edytowane przez borsuk: 2003-11-11 18:05]
|
"Badz uprzejmy miec watpliwosc"
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Definicja piknika...? - 11/11/2003 18:23
> Jedz juz lepiej do tego swojego Rpa .
tak zajrzałem na > konkurencyjne forum
i tam też Ci nie idzie z tą definicja co jest ?? może czasami warto się przyznać, że popełniło sie bład a nie iśc w zaparte co ??
widzę że popierasz borsuka ale nie przeczytałeś jego postu dokładnie
cyt:
> jebinęty post :p
[Ostatnio edytowane przez zoe: 2003-11-11 18:25]
|
Do you have a moment? Check online casino + Online Slot Reviews
|
|
|
- 1
-
|