| Autor |
| Wiadomość |  |
|
|
|
|
|
Odp: Baraze - 26/06/2004 19:38
W sumie to dobrze ze cracovia awansowala bo bedzie wiecej ciekawych meczy.
Dymek na prezydenta!!!
|
Szczecin moim miastem, Pogoń moim życiem!
|
|
|
|
Odp: Baraze - 26/06/2004 20:13
> Ruch - Stal 2:0 Ruch zostaje
Arka - Śląsk 2:1 Arka zostaje
Tłoki - Radomiak
> 2:1 Radomiak wchodzi do II ligi
Stasiak - Unia 2:0 Stasiak zostaje
no i 
> Polkowice - cracovia 0:4 awans do I ligi cracovi
nie wiem co Cie w tym smuci...
|
WYROK ULICY KAPUŚCIE MÓWI GIŃ!
|
|
|
|
Odp: Baraze - 27/06/2004 11:53
Ja się ciesze, że Ruch Chorzów się utrzymał w 2 lidze i że Cracovia wchodzi do pierwszej ligi.Dość już mam tych wiosek!!!
|
Czarna e(L)ka w kółeczku się mieni!!!
Visca el Barca!!!
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Baraze - 27/06/2004 13:36
Ja tez ciesze sie ze Ruch sie utrzymał tylko troche mi szkoda ze Ślask zostaje w trzeciej lidze gdyby trafił na Tłoki czy Stasiaka wtedy moze by awansowali
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Baraze - 28/06/2004 07:38
> coś te dwa b. wysokie zwycięstwa Cracovii wydają mi się trochę podejżane..........
A mi nie. Po prostu pokazuje to jak silna była 2 liga w tym sezonie...
|
|
|
|
|
Odp: Baraze - 28/06/2004 09:43
>coś te dwa b. wysokie zwycięstwa Cracovii wydają mi się trochę podejżane..........
>A mi nie. Po prostu pokazuje to jak silna była 2 liga w tym sezonie...
Podzielam tą opinię! Patrząc nawet po tym, co działo się na koniec sezonu jeśli idzie o układ tabeli, to od razu bardzo rzuca się w oczy niesamowity kontrast pomiędzy czołową piątką-szóstką zespołów a dołem tabeli. Zaryzykuję postawić stwierdzenie, że gdybyśmy grali w Ekstraklasie, to nie mielibyśmy problemów z utrzymaniem, a może i nawet powalczyłoby się o Puchary...
|
Llibertat per a Catalunya!
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Baraze - 29/06/2004 10:31
Apropo barazy bo chyba nie warto zakladac osobnego tematu.....
- Jak się komuś coś nie podoba, to może wypier... - tymi słowy miał skończyć rozmowę z piłkarzami prof. Janusz Filipiak. Nie spodobało się mu, że drużyna ujęła się za Kazimierzem Węgrzynem. - Przyznaję, uniosłem się - powiedział nam współwłaściciel Cracovii.
W ten sposób radość po brawurowym awansie z trzeciej do pierwszej ligi została zmącona. Jeszcze w sobotę z tysiącem kibiców w Polkowicach działacze i piłkarze fetowali awans. Do spięcia na linii Filipiak - filar defensywy Kazimierz Węgrzyn doszło w niedzielę w szatni podczas fety na stadionie. Węgrzyn ośmielił się zapytać o termin wypłaty obiecanego za awans miliona złotych. Prezes ComArchu zareagował na to nerwowo. 37-letniego Węgrzyna zrugał jak dzieciaka.
Doświadczony obrońca obraził się. Podobno śmiertelnie i nie zamierza współpracować z Filipiakiem. Fetujący na Rynku piłkarze i kibice śpiewali piosenkę, którą dzień wcześniej zaintonował w Polkowicach Łukasz Skrzyński: "Węgrzyn Kazimierz! Nie rusz Kazika, bo zginiesz!". Było już za późno. Węgrzyn nie poszedł z resztą zespołu do Wierzynka na uroczystą kolację. A i jego koledzy piłkarze z trenerem Wojciechem Stawowym szybko opuścili podwoje starodawnego lokalu. Mieli takie miny, jakby im ktoś podał czarną polewkę.
Równolegle ze środowiska zbliżonego do Filipiaka zaczęły przeciekać informacje, jakoby szef ComArchu miał przejąć również stery klubu! - Od poniedziałku będę prezesem Cracovii - powiedział do piłkarzy stojących w holu Wierzynka. Na przygotowaną ucztę nikt nie chciał wejść, solidaryzując się z czekającym na zewnątrz w tłumie wiwatujących kibiców Węgrzynem.
Wczoraj rada nadzorcza, w której przewagę mają przedstawiciele ComArchu, przyjęła do wiadomości, że nowym prezesem Cracovii zostanie współwłaściciel Filipiak, a Misior najprawdopodobniej zostanie w zarządzie jako wiceprezes.
W środowisku kibiców zawrzało. Na forum najpopularniejszej strony sympatyków "Pasów" cracovia.krakow.pl w tematach "Kwas po awansie" fani domagają się pozostawienia Misiora na stanowisku i Węgrzyna w drużynie. "Jak można wyrzucać z klubu człowieka, który tak się zasłużył! I bez którego pewnie teraz nie było tej Cracovii, którą oglądamy! Oraz najlepszego obrońcy Cracovii w drugiej lidze!" - denerwuje się rev_krk.
Plany wyrzucenia Misiora nie były czystą plotką. Prezes Cracovii już od tygodnia był umówiony na czat internetowy w naszym portalu gazeta.pl. Rano Misior zadzwonił: "Proszę przeprosić wszystkich. Nie przyjdę". Nie chciał powiedzieć, dlaczego. Współpracownicy Misiora potwierdzili, że może to mieć związek z planowanymi zmianami w zarządzie. - Panu profesorowi zagrzała się głowa - usłyszeliśmy.
W końcu Misior przyszedł na spotkanie, lecz o niesnaskach na linii piłkarze- Filipiak wypowiadał się enigmatycznie. "Cracovia to drużyna z wielkim charakterem. Nie martwcie się - z tych superchłopaków duch nie odfrunie łatwo - mówił kibicom".
- Siedzę jak na beczce prochu, nie mogę oficjalnie nic powiedzieć - tyle wydusiliśmy od jednego z piłkarzy "Pasów".
źródło: Gazeta.pl
PS. "najbardziej medialna...." faktycznie jest medialna. Buractwo sie szerzy...
|
Kto nie pije ten donosi....
|
|
|
- 1
- 2
- 3
-
|