| Autor |
| Wiadomość |  |
|
|
|
|
|
Odp: Arka zazdrosci - 24/09/2003 00:43
> Shawn od dawna udzielasz sie na forum PN?
Pytam z ciekawosci bo PN Online jest mi bardzo bliskie 
Rok z kawałkiem Co do tego, że jest Ci bliskie, to wiem - całe forum tęskni Szczególnie Asmodeusz (patrz tutaj)
|
|
|
|
|
Odp: Arka zazdrosci - 24/09/2003 15:18
666shawn666 a powiedz mi co ty masz do zaoferowania ?zaoferowales swoja pomoc w oprawe ultras bo o chuligance to nie wspomne nawet..no powiedz co zaoferowales naszemu klubowi??
|
BJJ IS THE BEST FUCK THE REST
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Arka zazdrosci - 24/09/2003 16:05
> 666shawn666 a powiedz mi co ty masz do zaoferowania ?zaoferowales swoja pomoc
> w oprawe ultras bo o chuligance to nie wspomne nawet..no powiedz co zaoferowales
> naszemu klubowi??
Człowieku, ja jestem tylko (?) piknikiem - jak 90% ludzi na stadionie! Nie angażuję się w żadne oprawy, ani w bitki. Krótko mówiąc - nie pcham się tam, gdzie nie jestem przydatny. Bo od oprawy mamy Młodych Wilków (pozdrawiam), a do bicia nie mam warunków fizycznych 
Mogę natomiast zaoferować doping przez 90 minut meczu, czyli niezbędne minimum jakiego należy oczekiwać od człowieka, który był łaskaw doczłapać się na stadion.
Lepsze to, niż odstawianie baletu na płotach.
Pozdrawiam!
|
|
|
|
|
Odp: Arka zazdrosci - 24/09/2003 20:38
Haha ale farsa!!!
Chyba podesle teksty wypisywane tu przez niektorych jakiemus sprytnemu rezyserowi - bez trudu zrobi z tego najlepsza komedie w historii polskiego kina 
To, ze odpala sie race i macha flaga nie daje zadnego prawa do tego by na stadionie wyczyniac co sie tylko spodoba. To w zasadzie nie uprawnia do niczego, bo w koncu to sie robi z milosci do klubu a nie z laski czy jakiegos partykularnego interesu!!! Czepianie sie kibica, ktory aktywnie nie uczestniczy w tworzeniu oprawy i nie leje sie po mordach z kibolami innych klubow, a ma do zaoferowania "jedynie" kulturalny doping przez 90 minut jest jakas kpina. I nawet nie chce mi sie tego dalej komentowac bo brak w moim slowniku slow dostatecznie obelzywych zeby okreslic takie postepowanie.
Odpalenie paru rac nie zrownowazy szkod jakich wizerunkowi klubu i jego PRAWDZIWYCH kibicow wyrzadza bluzganie rywala przez 3/4 meczu. Czy to tak trudno zrozumiec?!?
|
|
|
|
|
Odp: Arka zazdrosci - 24/09/2003 23:02
prawdziwi kibice to ci co albo odpalaja te race , albo leja sie po mordach - reszta to prawdziwe pikniki, lub kibice ktorzy ten okres maja juz za soba i zasluzenie udaja sie na "kibicowska emeryture"
|
z frajerami kosa z przyjaciolmi sztama
|
|
|
|
Odp: Arka zazdrosci - 24/09/2003 23:15
> prawdziwi kibice to ci co albo odpalaja te race
No patrz a ja myslalem ze tacy kolesie naleza do ultras
> albo leja sie po mordach
a tu myslalem ze to hools...
Chyba sie nie znam na kibicowaniu i jestem strasznie nie kumaty. 
Nie mowie ze siedze na meczu i patrze co sie dzieje. Faktem jest ze krzycze, wydzieram sie, dopinguje swoja druzyne. Jak trzeba to bluzgam (czasem jak nie trzeba tez ) Ale mowienie ze skoro "tylko" to robie to nie jestem prawdziwym kibicem...krotko i delkiatnie mowiec nie zgadzam sie z tym.
|
|
|
|
|
Odp: Arka zazdrosci - 24/09/2003 23:23
> prawdziwi kibice to ci co albo odpalaja te race , albo leja sie po mordach -
> reszta to prawdziwe pikniki, lub kibice ktorzy ten okres maja juz za soba i
> zasluzenie udaja sie na "kibicowska emeryture"
Ci co sie leja po mordach to nie sa zadni kibice tylko hoolsi... Jezeli piknikami nazywamy tych co nie biora udzialu w przygotowaniu oprawy ani nie sa hoolsami to jest ich bardzoooo duzo i bez nich to wszystko nie mialoby sensu.
Duzo osob tutaj stwierdza ze oprawy na Legii sa najlepsze albo prawie najlepsze w kraju.... Bywam na Legii dosc czesto powiedzialbym bardzo bo na kazdym meczu na Lazienkowskiej i nikomu nie przychodzi do glowy rozwalac plotu, wbiegac na boisko..... pietnowane jest nawet(?) rzucanie rac poza plot. na zadymie z Widzewem sytuacja miala sie nastepujaco: Widzewiacy wbiegli na murawe ochorna i policja ich nie zastrzymala zaczeli biec po nasz flagi no to co mieli kibce zrobic wbili sie na boisko i tu sie nie dziwie. Ale bez takiej prowokacji nie wyobrazam sobie wtargniecia kibicow na murawe na Legii. A teraz apropos wyzywania... tego sie nie da zupelnie ze stadionu usunac i kazdy powinien byc swiadomy tego, aczkolwiek poslugujac sie przykladem Legii stwierdzam ze w ostatatnim czasie jest to bardzo ograniczane. W meczu z Wisla naprawde sporadyczne bylo wyzywanie wislakow. Oczywiscie zdarzylo sie to , szczegolnie jak tamci zaczeli palic cos w okolicy plotu. No ale generalnie tendencja jest wiecej kibicowac Legii mniej bluzgania i nie sa to tylko puste slowa.
Tak konczac. Chodze na mecze juz jakis czas i w sumie przyzwyczailem sie do bluzg ale jak mam teraz porownanie to naprawde przyjemniej gdy 90% jest to kibicowanie Legii a ledwie 10% to sporadyczne bluzgi.
pozdr. I tak pewnie kazdy bedzie myslal tak jak myslal no ale co mi szkodzilo napisac jak jest u nas
|
Legiaaaa Legiaaaa Warszawaaaa!!!
|
|
|
|
Odp: Arka zazdrosci - 24/09/2003 23:39
Dobra fajnie Pozdro 
Kiedy my ostatnio gralismy z Arką ?? Trzeba było sie wyżyć. A poza tym mam skoro tak bardzo wam przeszkadzało AGKŚ to po co spiewaliście ?? Jak patrzyłem to kazdy sie równo wydzierał. Pewni tacy kibice jak wy bluzgaja Legie. No bo po co nam zgoda z Legia ?? Ja tam uważam, że prawdziwy kibic to taki który po 9:0 przychodzi na stadion. [Ostatnio edytowane przez Mazur666: 2003-09-24 23:53]
|
God, I'm glad I'm not me.
|
|
|
|
Odp: Arka zazdrosci - 25/09/2003 00:31
No to Maly_ps klasycznie sie skompromitowales i to bez czyjejkolwiek pomocy. Zwyczajnie wypisujesz rzeczy o ktorych nie masz bladego pojecia.
Koledzy juz chyba jasno wytlumaczyli kim sa ci co odpalaja race i ci co leja sie po mordach 
Nie ma za to pelnej zgodnosci co do tego kto jest piknikiem wiec pozwolilem sobie na stworzenie na potrzeby chwili podrecznej definicji )
PIKNIK - widz meczu pilkarskiego uzalezniajacy swa obecnosc na stadionie od wynikow osiaganych przez zespol, warunkow meteorologicznych czy humoru, osoba pojawiajaca sie na meczach incydentalnie (czesto jednorazowo) nie bioraca czynnego udzialu w dopingu, uzewnetrzniajaca swe emocje jedynie po zdobywanych golach lub w innych kluczowych momentach spotkania. Piknik charakteryzuje sie kaprysnoscia i latwo odwraca sie od druzyny w momentach gdy ta najbardziej potrzebuje wsparcia. Charakterystyczna dla piknika praktyka jest opuszczanie stadionu przed zakonczeniem spotkania. Piknik czesto nie posiada zadnych symboli czy barw klubowych i ma znikoma wiedze na temat reprezentujacych klub pilkarzy. Ilosc piknika na stadionie jest wprost proporcjonalna do atrakcyjnosci rywala i stawki spotkania. Mimo wielu mankamentów piknik jest istotnym elementem widowiska.
|
|
|
|
|
Odp: Arka zazdrosci - 25/09/2003 04:24
heh powiem krotko Stary szanowalem cie pomimo twoich pogladow bardzo zroznicowanych niz moje i nie wpierdalalem sie w twoje posty ale teraz jestes dla mnie zwykla smata i huj ci w dupe pierdolony intelektualisto (przynajmniej sie za tkiego uwarzasz) jestes dla mnie zerem ty pierdolona cioto
|
BJJ IS THE BEST FUCK THE REST
|
|
|
|
Odp: Arka zazdrosci - 25/09/2003 04:29
aha i jeszcze jedno wy kurwy maruderzy jak sie komus cos nie podoba to piszcie na moj nr gg to was wszystkich rozjebie pedaly jebane...
|
BJJ IS THE BEST FUCK THE REST
|
|
|
|
Odp: Arka zazdrosci - 25/09/2003 05:46
> Ja tam uważam, że prawdziwy kibic to taki który po 9:0 przychodzi na stadion.
Popieram. Należę więc do grupy prawdziwych kibiców.
Dodałbym jeszcze, że prawdziwy kibic chce dobrze dla klubu.
Ani bluzganie rywala, ani rozpieprzanie stadionu nie przynosi klubowi żadnych korzyści.
Chyba lepiej skończyć tą "dyskusję" - pewnie i tak każdy pozostanie przy swoim zdaniu.
Dziki, wybacz, ale naprawdę czasami przesadzasz z tekstami.
> jak sie komus cos nie podoba to piszcie na moj nr gg to was wszystkich rozjebie pedaly jebane...
Może poszukać dla Ciebie sparringpartnera na forum Cracovii? 
P.S. Czy na Cracovii będzie choć trochę dopingu dla naszych? Pytam całkiem poważnie... Skoro Cracovia jest jeszcze bardziej znienawidzona od Arki, to ja nie wiem czy w "ramówce" starczy miejsca chociaż na symboliczne "Do Boju MKS"...
Pozdrawiam!
|
|
|
|
|
Odp: Arka zazdrosci - 25/09/2003 10:40
> heh powiem krotko Stary szanowalem cie pomimo twoich pogladow bardzo
> zroznicowanych niz moje i nie wpierdalalem sie w twoje posty ale teraz jestes
> dla mnie zwykla smata i huj ci w dupe pierdolony intelektualisto (przynajmniej
> sie za tkiego uwarzasz) jestes dla mnie zerem ty pierdolona cioto
Oj, chyba sie wzruszylem 
Naprawde to co o mnie myslisz zwisa mi jak 3 kilo kitu w chlodny pazdziernikowy poranek.
Ale przyznam, ze twoim wybuchem nie jestem specjalnie zaskoczony, juz dawno sie przekonalem ze ci sloma z butow wystaje (moze zapisz sie do Samoobrony?)
Boli mnie tylko jeden fakt - z jaka pogarda jeden kibic Pogoni traktuje drugiego - tak z pewnoscia daleko zajedziemy.
|
|
|
|
|
Odp: Arka zazdrosci - 25/09/2003 11:29
" Pewni tacy kibice jak wy bluzgaja Legie. No bo po co nam zgoda z Legia ??"
To nie jest temat no forum pierdolony leszczu...
Koniec temtatu!
|
"idz za glosem serca , pierdol presje rowiesnicza , cwicz to co chcesz , nawet gdy kumple nie cwicza "
|
|
|
|
Odp: Arka zazdrosci - 25/09/2003 16:16
Każdy kto bywał na meczach bez żadnych opraw i zorganizowanego dopingu (mimo, że był młyn) a podczas których stadion huczał i się gotował przez cały mecz wie, że bez takich "zajebistych kiboli" mecz może być extra, a stadion wypełniny i klub zadowolony. A bez wypełnionego stadionu garstka "autentycznych kibiców" jest smutna i małoefektowna. Taka jest prawda. Dziki, jeśli możesz to zastanów się nad taką rzeczą. Dlaczego ludzie, którzy w twoim wieku są takimi narwańcami i hools po jakimś czasie stają się wg ciebie piknikami? Myślisz że w pewnym wieku się wstydzą? Raczej nie, z wiekiem wstydzi się człowiek coraz mniejszej ilości rzeczy. Może nie mają siły? Też nie, rozpieprzyliby niejeden młyn w kilkanaście osób. A może po prostu coś rozumieją? Żeby było jasne, jestem za dobrze zorganizowanym i efektownym młynem, bo w trudnych chwilach często łatwiej przy jego pomocy jest ponieść stadion Ale bezsensownego robienia zadym nigdy nie będę popierał. Chamstwa też. Już prędzej zrozumiem to, że inteligencja ci przeszkadza. Inna sprawa jak to o tobie świadczy. Sory, że trafiło na ciebie, ale akurat się nawinąłeś. Napiszę jeszcze raz : Z SAMYMI "PRAWDZIWYMI KIBOLAMI" MECZ POGONI NIE RÓŻNIŁBY SIĘ WYGLĄDEM I ATMOSFERĄ OD MECZU AMIKI, ŚWITU, POLARU CZY GÓRNIKA POLKOWICE.
|
21:37
|
|
|
|
Odp: Arka zazdrosci - 25/09/2003 20:58
prawda jest taka ze niektore rozumki nie wiedza co to jest doping i inne kwestie z tym zwiazane a gadka typu ze lepiej by bylo jakby zosttalo na stadionie 2000 ludzi to juz calkowita zenada takim mysleniem to daleko nie zajdziemy...
|
|
|
|
|
Odp: Arka zazdrosci - 25/09/2003 23:14
czekaj dalej na 1 lige - my bysmy chodzili na Pogon jak by leciala na leb na szyje do 3 ligi, wiec co ty mi mowisz?
ja jako jeden z nielicznych , bodajze 7-8 osob widzialem na zywo 0-9 w zabrzu wiec mi tu nie mow jak by bylo lepiej!!!!
|
z frajerami kosa z przyjaciolmi sztama
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Arka zazdrosci - 26/09/2003 03:40
No i prosze, Dziki - wielki hools sie zagotowal 
Powiedz nam Dziki czy byles w Pyrzycach na sparingu z Lechem
Jezeli byles to oswiec nas jeszcze jaki miales czas na "setke" spierdzielajac przed kibicami Lecha (bo na biezni cie nie widzialem).
A jezeli nie byles - to nie ma o czym wogole gadac.
|
W Pogońi za światem, w świecie bez Pogoni
|
|
|
- 1
- 2
- 3
- 4
-
|