| Autor |
| Wiadomość |  |
|
|
|
|
|
Osłabienia... - 02/11/2003 22:12
Ostatnio panuje taka moda wsrod pilkarzy zeby w miare szybko i bez sensu wyjezdzac za granice. Niewazne gdzie i za ile, wazne zeby zarobic kapuchy odpoczywajac na lawie. I nie biora nauczki nasze gwiazdory ligowe z synow marnotrawnych (Reiss, Kobylanski, Kucharski, Wierzchowski i jeszcze wielu) tylko pakuja walizki jak tylko uslysza ze ktos przyjechal ich ogladac. Wyjezdzaja zatem do "wielkich" klubow walczacych zazwyczaj o przetrwanie lub o czolowe miejsca w drugich ligach zachodnich i az wstyd na to patrzec ale czesto i tam maja problemy z gra w pierwszym skladzie. Trawa za wysoka, terenr nie lubi, kibice naciskaja, lokalne jedzenie niedobre - wszystko na złość przeciwko nim. A nasz liga ubozeje w talenty, kluby nie potrafia grac w pucharach (musza szukac innych $$$ kopaczy w Togo i Pernambuco) a do tego nasze gwiazdory sa bezuzyteczne dla reprezentacj bo w klubie zamiast trzymac forme to trzymaja reczniki prawdziwych pilkarzy. Ja mysle ze pilkarze nieuksztaltowani jak np Niedzielan, Mila czy Sagan mogliby najpierw pomyslec o swoim podworku. No bo co tutaj osiagneli? Czy wszystkiego sie juz nauczyli? No chyba ze wola ogladac z lawki francuskich lub hiszpanskich kibicow za Euro. Tak sobie mysle ze jak tak dalej pojdzie to za kilka lat wszystkie kluby beda obsadzone przez naszych a w polskiej lidze bedzie przepis o max ilosci 5 Polakow w skladzie To oczywiscie zart a jakie jest wasz zdanie w tym temacie?
|
Statystycznie gołąb żyje tylko kilka lat (choroby, wypadki i ogólnie "ciężkie życie")
|
|
|
|
Odp: Osłabienia... - 02/11/2003 22:20
Moje zdanie jest takie zebys zedytowal ten post i porobil jakies odstepny bo sie czytac nie da.
Zrobisz zeby bylo dobrze to Ci odpowiem.
Na razie nie umiem bo gówno da sie z tego przeczytac.
|
Kacowi mówimy stanowcze ... NIE !!
|
|
|
|
Odp: Osłabienia... - 02/11/2003 22:25
> Moje zdanie jest takie zebys zedytowal ten post i porobil jakies odstepny bo sie
> czytac nie da.
> Zrobisz zeby bylo dobrze to Ci odpowiem.
> Na razie nie umiem bo
> gówno da sie z tego przeczytac.
Akurat nie pytam sie Ciebie czy podoba sie Tobie uklad mojego posta
Wydaje mi sie ze znaki interpunkcyjne wystarczajaco odzielaja od siebie zdania
To jak ty czytasz ksiazki?   
|
Statystycznie gołąb żyje tylko kilka lat (choroby, wypadki i ogólnie "ciężkie życie")
|
|
|
|
Odp: Osłabienia... - 03/11/2003 00:03
A ja tam sie doczytalem i nie mialem z tym problemow wiekszych. A moje zdanie na ten temat jest takie ze mozesz niestety miec racje. Chyba ze sie kilku takich obudzi i zobaczy ze te wspaniale zachodnie kluby to tak na prawde lipa. I mam nadzieje ze tak wlasnie sie niedlugo stanie
|
|
|
|
|
Odp: Osłabienia... - 03/11/2003 00:10
czyta sie nienajgorzej 
ale rzeczywiscie, jest jak piszesz, niestety dla pilkarzy najwazniejsza jest kasa, ja mam wielki szacunek dla pilkarzy, ktorzy sa wierni swojemu klubowi przez cale zycie, graja dla kibicow i klubu, ktore sa dla nich najwazniejszymi wartosciami
dopoki w polskiej lidze nie bedzie sponsorow z prawdziwego zdarzenia (czyt. duzej kasy), doputy nie bedzie futbolu na najwyzszym poziomie, a najlepsi pilkarze nadal beda migrowac za granice w celach zarobkowych
|
"Dobra banda z tradycjami, po co takie ekipy w ogóle pytaja o zdanie ludzi internetu?"
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Osłabienia... - 06/11/2003 10:29
> ale rzeczywiscie, jest jak piszesz, niestety dla
> pilkarzy najwazniejsza jest kasa, ja mam wielki szacunek dla pilkarzy, ktorzy sa
> wierni swojemu klubowi przez cale zycie, graja dla kibicow i klubu, ktore sa dla
> nich najwazniejszymi wartosciami
masz racje, mozna wrecz powiedziec, ze pilkarz jest jak dziwka, pojdzie tam gdzie mu wiecej kasy dadza
a co do wartosci to chyba pilkarze jak Baresi czy Maldini odchodza juz w zapomnienie
w naszej lidze o tyle ciezko zatrzymac kogos na dluzej, bo nie ma tu zbyt wielkich perspektyw
wystarczy podac przyklad Kaiserslautern, druzyne ktora niestety nie jest wcale lepsza od Wisly Krakow a jedynie bogatsza
granie o utrzymanie to przeciez wielka chwala dla zawodowego pilkarza, w przeciwienstwie do pucharow, ktore sa wrecz odrazajace i nie warto sobie głowy nimi zaprzatac
coz, miejmy nadzieje, ze p. KK jest teraz szczesliwszy o te kilkanascie tysiecy EURO
|
Statystycznie gołąb żyje tylko kilka lat (choroby, wypadki i ogólnie "ciężkie życie")
|
|
|
|
|
|
- 1
-
|