| Autor |
| Wiadomość |  |
|
|
|
|
|
Kibic Śląska walczy o życie - 20/05/2003 14:23
Niespełna 17-letni kibic Śląska Wrocław pojechał na mecz z GKS Bełchatów, by dopingować ukochaną drużynę. Dziś walczy o życie w szpitalu w Sieradzu, po tym jak on i jego koledzy zostali potwornie pobici drewnianymi sztachetami przez chuliganów z Łodzi.
- Mogę tylko potwierdzić, że stan młodego pacjenta jest krytyczny. Nie będę mówiła, ile dajemy mu szans na przeżycie, ale jest bardzo źle - powiedziała wczoraj doktor Maria Jurewicz, która operowała wrocławianina.
Dramat rozegrał się w drodze powrotnej kibiców Śląska z sobotniego meczu w Bełchatowie. Na parkingu w miejscowości Walichnowy (w połowie drogi z Łodzi do Wrocławia) podróżująca autokarem i kilkoma samochodami 70-osobowa grupa z Wrocławia została napadnięta przez uzbrojonych w drewniane pały ok. 40-50 chuliganów.
Po awanturze nikt nie został zatrzymany. Nikt też nie wie, kto tak naprawdę zaatakował autokar z wrocławska grupą. Nikt tego nie chce potwierdzić, ale jak głosi plotka po bijatykach chuliganów Śląska i Arki Gdynia w centrum Wrocławia, kibice wielu polskich klubów sprzysięgli się przeciwko wrocławianom. Miałby to być rodzaj odwetu za śmierć 24-letniego kibica Arki, ugodzonego wówczas nożem w plecy.
Ech... brak mi słów...
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Kibic Śląska walczy o życie - 20/05/2003 17:07
Atak ze sprzetem na busa i pobicie kilku małolatów (szpital) z netowej ultras grupy Wisl@cy wsrod ktorej były dziewczyny,rzucanie kamieniami w Legionistow bedacych na sektorze podczas ostatniego meczu a teraz nastolatek ze Slaska w stanie krytycznym to sa własnie Ludzie Honoru A wszystko to ponoc według zasady krew za krew a innymi słowy wazeliniarstwo Triadzie .
Kundlom z RTS - u szybciej wymieni sie kluby z ktorymi sie w przeszłosci lub obecnie nie macali niz ktorym teraz albo w przeszłosci włazili w dupe.
Widzew - brak słów na ostatnie wyczyny Ludzi Honoru bez honoru.
Zero szacunku
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Kibic Śląska walczy o życie - 22/05/2003 06:29
Kibic Śląska wciąż nie odzyskał przytomności
Lekarze twierdzą, że gdyby to był 80-letni staruszek, to nie byłoby już nawet sensu walczyć o jego życie - powiedział wczoraj zrozpaczony Janusz Leszczyński. Pan Janusz od niedzieli siedzi przy szpitalnym łóżku nieprzytomnego syna w Sieradzu.
W sobotę chuligani z Łodzi skatowali 17-letniego Rolanda, gdy ten wracał z kibicami Śląska z meczu w Bełchatowie.
Ojciec Rolanda nie może uwierzyć, że ktoś w tak okrutny sposób okaleczył jego jedyne dziecko. - To, co zobaczyłem w szpitalu, to było wprost nie do opisania. Jak mogli tak pobić mojego syna - pyta retorycznie.
Ojciec Rolanda był już na parkingu w Walichnowach, gdzie fani Śląska zostali zaatakowali przez chuliganów z Łodzi. - Świadkowie opowiadali mi, że grupa napastników szła frontem jak armia. Z Wrocławia to była prawie sama dzieciarnia, a tamci wygolone byki. Ludzie krzyczeli, żeby go już nie bili, ale oni nie mieli litości - opowiada.
Wczoraj do szpitala w Sieradzu przyjeżdżali kibice Śląska, by odwiedzić "Rolika”. - Dobrze, że przynajmniej o nim pamiętali, ale zdrowia nikt mu już nie wróci - mówi pan Janusz.
|
|
|
|
|
Odp: Kibic Śląska walczy o życie - 22/05/2003 15:44
>...rzucanie kamieniami w Legionistow
> bedacych na sektorze podczas ostatniego meczu a teraz nastolatek ze Slaska w
> stanie krytycznym to sa własnie Ludzie Honoru A wszystko to ponoc według
> zasady krew za krew a innymi słowy wazeliniarstwo Triadzie .
Ciekawe to co piszesz, ale... Legioniści również rzucali kamieniami, nawet całkiem ostrą kamionkę sobie zafundowali w momencie kiedy Widzewiacy byli w stosunku do nich bierni. Więc trochę obiektywizmu... no tak, ale do kogo ja się o to zwracam, hehe...
Masz pretensję do DHW. Tylko za co? Za kamionkę ufundowaną legionistom? Przecież to nie ludzie z DHW rzucali kamieniami. Oni byli podczas tego meczu w zupełnie innym miejscu. No ale może mają taką parę w łapach, że spod ZEGARA dorzuciliby na sektor gości.
Piszesz o braku honoru ze względu na kibica Śląska. Zaraz, zaraz... mógł uciec, jednak postawił się, to oberwał. Fakt, że za mocno (ale to się okazało dopiero później).
Sprzęt był po obu stronach, a pierwsi zaatakowali (kamionka) kibice Śląska, więc darujcie sobie takie komentarze. A TRIADZIE nikt nie wchodzi w dupę ani się nie chce przypodobać. Logiczne myślenie jest jak widzę Wam obce, ale nie dziwi mnie to, bo strach często się objawia jego brakiem.
O sytuacji w Łodzi się nie wypowiadajcie, bo nie macie zielonego pojęcia jak jest.
Wypowiadacie się na temat szacunku, a sami go nie macie dla innych. [Ostatnio edytowane przez mr.x: 2003-05-22 15:51]
|
|
|
|
|
Odp: Kibic Śląska walczy o życie - 22/05/2003 16:07
> Ciekawe to co piszesz, ale... Legioniści również rzucali kamieniami, nawet całkiem ostrą kamionkę sobie zafundowali w momencie kiedy Widzewiacy byli w stosunku do nich bierni. Więc trochę obiektywizmu... no tak, ale do kogo ja się o to zwracam, hehe...
Daj spokoj, mr. x, mowienie ze Legionisci tez rzucali jest zwyklym odwracaniem kota ogonem. Sytuacja powtarza sie za kazdym razem, kiedy Legia do Was przyjezdza, i moze gdybym tego nie przezyl na wlasnej skorze to bym pomyslal ze Legionisci przesadzaja z tymi opisami. Ale bylem tam chyba ze trzy lata temu i wiem, ze plecak dobrze jest czasem nosic na glowie zamiast na plecach 
Ja wiem, ze na Legie przychodza na stadion rozni przypalowcy, ktorych przez caly rok na stadionie nie ma. Ale ci kamieniarze to jest Wasz wrzod na dupie i dziwie sie, ze DHW nie zrobia z tym porzadku. Wystarczyloby postawic po 10 typa z jednej i drugiej strony sektora gosci... No ale to juz Wasza sprawa.
|
POGON & LEGIA
|
|
|
|
Odp: Kibic Śląska walczy o życie - 22/05/2003 16:37
JEBAC WIDZEW JEBAC!!!!!!!!!!!!! to juz jesr przesada........takich manych powinno sie mordowac.....ta są małpy nie ludzie poprostu zero.......banda sterydów która ze sprzętem jest mocna przy 17 letnim chłopaku....
|
Życie nie składa się z oddychania...Tylko z chwil które zapierają dech w piersiach
|
|
|
|
Odp: Kibic Śląska walczy o życie - 22/05/2003 17:21
>Daj spokoj, mr. x, mowienie ze Legionisci tez rzucali
> jest zwyklym odwracaniem kota ogonem.
Nie próbuję odwracać niczego. Po prostu kamionka była obustronna. A pisanie, że to źli kibice Widzewa obrzucili niewinnych kibiców Legii - każdy z nich o współczynniku agresji 0 - kamieniami jest bzdurą i zakłamaniem. Bo jak wytłumaczyć fakt, iż to właśnie sektor gości uległ małej pacyfikacji skoro to tylko z naszych sektorów latały niespodzianki?
Do pana notorycznie jebiącego - proponuję (pod wpływem Twego wpisu) wprowadzić zasadę pytania się o wiek... [Ostatnio edytowane przez mr.x: 2003-05-22 17:27]
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
- 1
- 2
-
|