Autor
Wiadomość
   Kibice -> Troszke historii - Pogoń Szczecin kibicowsko << początek   < poprzednia   l   następna >   ostatnia >>     idź na dół   
B-B
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 4911 dni

**




Odp: Troszke historii - Pogoń Szczecin kibicowsko - 24/06/2005 00:01

  BzM napisał:  


Twój wysiłek na darmo, bo chyba nie rozumiesz tematu... Dla przypomnienia Pogoń Szczecin kibicowsko




niekoniecznie na darmo... ja z checia przeczytam :]


POGOŃ SZCZECIN!
Shivan
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 5533 dni

**




Odp: Troszke historii - Pogoń Szczecin kibicowsko - 24/06/2005 00:06

  BzM napisał:  

  Luk2 napisał:  
a ja robilem ostatnio porzadki wsrod starych gazet "Pilka Nozna" i znalazlem pare artykulopw o Pogoni. Postanowilem je zeskanowacx i tu wrzucic. zapraszam do lektury:...



Twój wysiłek na darmo, bo chyba nie rozumiesz tematu... Dla przypomnienia Pogoń Szczecin kibicowsko

PS. To Ty się wpisywałeś na forum gołebi? Początkowy nick "Luk2", potem na "gość" przerobiony... forum Zagłębia Sosnowiec. Czekam na odp



uff, przeczytalem, no faktycznie niezle farmazony ktos tam odwala, dodam ze jestem z starszego pokolenia ktore jeszcze pamieta mecze na ktorych wspomagalo nas Zaglebie ale czasy sie zmieniaja, jest dobrze jak jest.


Srbijo - Izvinjavamo se za našu prodajnu kurevsku vladu
Szczecinska Brac
"Ale któż ze zwykłych ludzi pomyślałby, że to właśnie ci stadionowi chuligani i bandyci w szalikach jako pierwsi poszliby walczyć za Ojczyznę, gdyby taka przyszła potrzeba? To właśnie ludzie cechujący się tak wielkim patriotyzmem broniliby kraju..."-JKM
el_presidente
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 4810 dni




Odp: Troszke historii - Pogoń Szczecin kibicowsko - 24/06/2005 01:06

  BzM napisał:  

  Luk2 napisał:  
a ja robilem ostatnio porzadki wsrod starych gazet "Pilka Nozna" i znalazlem pare artykulopw o Pogoni. Postanowilem je zeskanowacx i tu wrzucic. zapraszam do lektury:...



Twój wysiłek na darmo, bo chyba nie rozumiesz tematu... Dla przypomnienia Pogoń Szczecin kibicowsko

PS. To Ty się wpisywałeś na forum gołebi? Początkowy nick "Luk2", potem na "gość" przerobiony... forum Zagłębia Sosnowiec. Czekam na odp



szwmorde, jakis niedoinformowany jestem... az strach pytac o szczegoly...


a gdybym miał urodzić się znów, to tylko w Szczecinie i tylko tu!!!
www.merx.biz.pl
Jarasija
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 5764 dni

*




Odp: Troszke historii - Pogoń Szczecin kibicowsko - 24/06/2005 08:26

  BzM napisał:  

PS. To Ty się wpisywałeś na forum gołebi? Początkowy nick "Luk2", potem na "gość" przerobiony... forum Zagłębia Sosnowiec. Czekam na odp



Konkretnie ktoś ma nasrane we łbie :D

P.S. najbardziej podoba mi się ten kawałek z Nową SIłą :P


"Przed wojną żydzi a dzisiaj cyganie, wkrótce z tego kraju nic nam nie zostanie..."
tarpan
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 4966 dni




Odp: Troszke historii - Pogoń Szczecin kibicowsko - 24/06/2005 10:09
wkleił bym coś z własnych zasobów ale niewiem jak :/


thedevil2

Sex alkohol mordobicie POGOŃ SZCZECIN ponad życie!!!
MKSkibol
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 4506 dni




Odp: Troszke historii - Pogoń Szczecin kibicowsko - 24/06/2005 10:37
Wiekszych bzdur nie czytałem


Nieobliczalny użytkownik/Odmowa dostępu !!!!!POGOŃ SZCZECIN
Obrazek gif wstawiony na forum
BzM
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 4845 dni




Odp: Troszke historii - Pogoń Szczecin kibicowsko - 08/07/2005 18:03
Czas coś dorzucić

Ruch Chorzów - Pogoń Szczecin 25.03.00
W końcu doczekaliśmy się kibiców drużyny przyjezdnej, którzy zostali wpuszczeni na Cichą. Kibiców ze Szczecina przyjechało 45 (wg innych danych ze Szczecina wyjechało 50 kibiców, w Poznaniu 15 zmuszono do udania się na izbę, zaś 4 przyjechało samochodem) i porównując to z naszymi wyjazdami do Szczecina, to wypadli słabiutko. Doping z naszej strony na początku spotkania był taki, jaki powinien być zawsze. Młyn prezentował się dobrze, super efekt dawały świece dymne (szkoda, że nie niebieskie). Jednak po dwóch bramkach dla Pogoni zrobiło się ciszej. Coraz częściej było słychać wyzwiska pod adresem przeciwników i ich ziomków z centralnej Polski. Podczas meczu mogliście zobaczyć naszą nową zdobycz w postaci flagi portowców (Fan Klub Jaworzno). Tak się złożyło, że przed meczem zostało przyuważonych czterech portowców, którzy chyba musieli zbłądzić przed stadionem, więc postanowiliśmy ich godnie przyjąć- lekko ich oklepując- i tak flaga zmieniła właściciela. Trochę szumu zrobiło się, gdy jeden desperat ze Szczecina wyskoczył na murawę. Nie wiadomo, co chciał zrobić, jednak chyba zerwać nam flagę. Został on jednak powalony przez ekipę stojącą najbliżej sektora gościu. Fani Pogoni skoczyli do płotu, my nie chcąc robić zadymy na stadionie, zaproponowaliśmy im „spotkanie” ekipa na ekipę, lecz ci od razu odmówili, przyznając się do porażki.
PSYCHO FAN
(opis z gazetki "SUPER RUCH")
Obrazek jpg wstawiony na forum


Wycinek z jakiejś gazety, dotyczący Pogoń-Petrochemia 04.04.98
Obrazek jpg wstawiony na forum


Alkoholik z wyboru
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 4491 dni




Odp: Troszke historii - Pogoń Szczecin kibicowsko - 08/07/2005 21:25
hehe pare znajomych twarzyczek ze "szkolnej lawy" na fotce. tia pamietam te zdarzenie z petra jak moj koles wpadl na stadion z ich szmata i sral ze smiechu jaki oklep mieli. wydawalo by sie niedawno a tu czas nieublaganie leci... kolejny powod by sie dzis najebac. pozdro i do jutra o wiadomej porze i w wiadomym miejscu


mozna bawic sie po trzezwemu. ale po co CO
Kuba L.
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 4518 dni




Odp: Troszke historii - Pogoń Szczecin kibicowsko - 08/07/2005 23:41
Znalazlem opisy z forum Jagiellonii ich dawnych wyjazdow do Szczecina
forum Jagi
Ogólnie maja tam ciekawy topic o dawnych zgodach i dawnych czasach(wypowiedzi kompetentnych osob z Jagi, Widzewa, Lechii).
Szkoda, ze u nas temat dawnych zgod jakos nie chce sie rozwijac


Trybik w machinie zwanej Pogonią.
P.
Do końca!
IP: zapisany
Na forum od 5118 dni

*****




Odp: Troszke historii - Pogoń Szczecin kibicowsko - 09/07/2005 09:12
Bo u nas nie ma o czym pisac...Zgody z innymi klubami to tylko epizody w naszej historii.Pogon zawsze byla stala w uczuciach.Zgoda z Legia lub 'sami przeciw wszystkim'.
ps.Arka cichodajka ;)


Sami przeciw wszystkim!!!
Alkoholik z wyboru
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 4491 dni




Odp: Troszke historii - Pogoń Szczecin kibicowsko - 09/07/2005 09:20
Bedac kiedys w Radomiu, wlaze do spelunki (bo pub to na pewno nie byl) patrze a tam wystroj pilkarski, stare wyblakle zdjecia z jakiegos meczu. Przygladam sie, kurwa mac no Pogoń widze na naszym stadionie i jakis blizej nie sprecyzowany klub. Okazalo sie ze to byl Radomiak. Podpytalem wlasciciela co to a on zaczal sie wywnetrzac jaka Pogon kiedys sztame z Radomiakiem miala i jak on to mile wspomina


mozna bawic sie po trzezwemu. ale po co CO
P.
Do końca!
IP: zapisany
Na forum od 5118 dni

*****




Odp: Troszke historii - Pogoń Szczecin kibicowsko - 09/07/2005 10:36
W dalekiej historii mielsimy zgody z Radomiakiem, Zaglebiem Sosnowiec, Ślaskiem Wroclaw


Sami przeciw wszystkim!!!
ktn
Ultraoptymista
IP: zapisany
Na forum od 5130 dni




Odp: Troszke historii - Pogoń Szczecin kibicowsko - 09/07/2005 11:57
z Radomiakiem ? w latach 70-tych dazylismy sie krotka sympatia ...z Gryfem Slupsk ale z RAdomiakiem chyba nigdy oficjalnej zgody nie mielismy jedynie dobre uklady przez wzglad na zgode Legii wlasnie z Radomiakiem. Nawet Legia zerwala zgode z bialo-zielonymi w Piasecznie w 94 r przez dwa rozne stosunki obu klubow do Pogoni z tego co wiem
Moze ktos starszy bardziej kompetenty byc cos o starych zgodach napisal
duzo bylo ciekawych historii w przeszlosci chcocby kąpiel jednego z Portowcow w Odrze ...we Wroclawiu, prosby niemalze na kolanach jednego ze slawniejszych fanatykow Arki Gdynia w Policach o zgode z Pogonia czy tez slynne wyjazdy na derby pomorza do trojmiasta gdzie ekipy Arki i Lechii musialy sie laczyc by moc wstanie powalczyc z banda Pogoni


Better dead than red!
tm_tomcio
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 5098 dni




Odp: Troszke historii - Pogoń Szczecin kibicowsko - 09/07/2005 14:47
Radomiak Radom


INDIOS BRAVOS
BzM
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 4845 dni




Odp: Troszke historii - Pogoń Szczecin kibicowsko - 15/07/2005 22:11

  Patyk napisał:  
Na poczatek liczby(moze pozniej przepisze klika opisow) na podstawie 'Fanatycy zine' i 'Znienawidzeni przez Społeczństwo':...



Znalazłem jakieś stare opisy tego turnieju (niestety pisane przez inne ekipy)

Turniej kibiców w Jeleniej Górze (17.02.2001r.)

Wyjechaliśmy o 1.30 w nocy. Najpierw dojechaliśmy do Jeleniej Góry, gdzie przez dobre pół godziny błądziliśmy po mieście, potem dowiedzieliśmy się, że mamy jechać do Piechowic. Byliśmy tam pierwszą ekipą o godz. 9 rano. Okazało się, że hali nie ma. Nie ma też normalnych szatni, barów, w ogóle nic nie ma. Temperatura około 0 stopni i ciągle padająca drobna mżawka nie zachęcała do czegokolwiek. Zjeżdżały się coraz to kolejne ekipy i turniej halowy pod gołym niebem w końcu się rozpoczął. Zajęliśmy 4 miejsce. Turniej wygrał Spartakus. Nasze wyniki: Spartakus 1:3, Bałtyk 5:0, Motor Lublin 3:1, Karkonosze 0:2, Pogoń Szczecin 0:1, Miedź 3:0, Śląsk walkower dla Sląska. Czas mijał na dopingowaniu naszych "piłkarzy", pijaństwie i rozmowach z kibicami z innych klubów. Do centrum Piechowic było kawałek drogi. W mieście bardzo dużo psów, którzy jednak nie prowokowali i nawet nie zwijali zataczających się kibiców z butelkami w rękach. Na samym turnieju psiarze się nie pojawiali. "Obiekty" Piechowic zasłane były pijanymi kibolami. Przodowali w tym kibice klubu XXX, którzy dawali niezły pokaz. Wielu z nich spało na gołej ziemi w zażyganych i zajszczanych spodniach itd. Liczebność ekip na turnieju była mniej więcej taka: ŁKS Łódź 49, Pogoń 35, Śląsk - 100, Bałtyk 26, Miedź ok. 30, Motor ok. 15, Spartakus chyba tylko zawodnicy (ok 10), Karkonosze kilkudziesięciu. W ostatniej chwili z przyjazdu na turniej zrezygnował Chrobry Głogów. Nie wiem jakie były nieoficjalne powody ich decyzji ale oni sami na pewno wiedzą... Droga do Łodzi spokojna, tylko jedna większa promocja na stacji benzynowej, cały czas konwojowani byliśmy przez zmieniające się patrole policji. Co ciekawe autokar nie był trzepany i ani razu nie zostaliśmy spisani. W łodzi byliśmy o 11 w nocy.
Jesteśmy zawiedzeni tym turniejem i chyba z własnej woli nigdy nie pojedziemy do Piechowic. To by było na tyle. O innych sprawach nie zamierzam pisać, np. co sądzą o nas inne ekipy i co my sądzimy o tych ekipach, które były na turnieju.
/X-Man/

Na samym początku turniej kibiców miał się odbyć 27.01.2001 w hali miejskiej na ulicy Złotniczej. Niestety burmistrz w tym samym dniu organizował jakieś zawody bokserskie, których był patronem (czy tam organizatorem sam dokładnie nie wiem) i powiedział, że w tym dniu na hali nie może się odbyć żaden turniej kibiców. W związku z tym turniej został przeniesiony na 17 lutego. Z początku było pewne, że turniej odbędzie się na hali niestety po raz drugi pomysł nie wypala w związku z tym zostało nam jedno wyjście - zorganizować turniej na stadionie, ale nie w Jeleniej Górze tylko na wioskach a dokładniej w Piechowicach, małej wiochy koło Jeleniej Góry. Na turnieju oczywiście pojawili się fanatycy, którzy już prędzej zapowiadali swój przyjazd. Niestety jak na złość obiekt, na którym rozgrywał się turniej był solidnie zniszczony i pogoda była nie najlepsza, bo momentami padało i oczywiście było zimno jak to na luty przypadło. Na turnieju pojawiły się takie ekipy jak ŁKS ŁÓDŹ w sile 45-50 hool's, POGOŃ SZCZECIN w sile 50 głów (zaprezentowali się najlepiej ze wszystkich ekip), MIEDŹ LEGNICA w sile 35 hool's, KARKONOSZE JELENIA GÓRA w liczbie 45-50 szali, WKS ŚLĄSK WROCŁAW w liczbie 80 + 2 NYSA ZGORZELEC + kilku kolesi z PIAST-a NOWA RUDA, BAŁTYK GDYNIA w liczbie 21 hool's, SPARTAKUS JELENIA GÓRA w liczbie 30 konkretnej załogi, MOTOR LUBLIN w sile 15 szali. Turniej pomimo zmianie terminu i miejsca a także nie dopisującej pogody przebiegł bardzo dobrze, bez żadnych ekscesów chuligańskich, bo wszyscy przyjechali tutaj po to, aby się zabawić a nie lać po mordach. Bardzo dużo osób było pod wpływem napoi wysoko procentowych w związku z tym wszyscy razem pili i wymieniali się poglądami. Po turnieju ŚLĄSK WROCŁAW próbował zabrać się do Legnicy z kibicami MIEDZI LEGNICA w związku z tym ŚLĄSK zapakował się do autokaru MIEDZIANKI, ale niestety autokar z ponad setką kibiców nie był w stanie nawet ruszyć z miejsca, dlatego ten pomysł nie wypalił. W Piechowicach oczywiście było trochę niebiesko mundurowej psiarni, ale obyło się bez większych ekscesów. Nieoficjalnie wiadomo, że na turniej zapowiadali przyjazd fani ZAGŁĘBIA LUBIN, ale nie po to żeby brać w nim udział, ale po to żeby rozwalić imprezę. Zapowiadali swój przyjazd autokarem, ale nikt oficjalnie z Lubina się nie pojawił. Zresztą ZAGŁĘBIE w 50 głów miałoby bardzo małe szanse wyjść zwycięsko przeciwko ekipom, które brały udział w turnieju. Poza tym wjazd fanów z Lubina był niepotwierdzony. Turniej zwyciężyli kibice ŚLĄSKA WROCŁAW. Na sam koniec pozdrowienia dla wszystkich ekip, które brały udział w tym turnieju! (Hot-Dog)


BzM
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 4845 dni




Odp: Troszke historii - Pogoń Szczecin kibicowsko - 15/07/2005 22:16
Artykuł dotyczący Pogoni z Naszej Legii

Kibice Pogoni na mecze wyjazdowe swojej drużyny jeżdżą raczej nierówno. Na to składa się wiele niekorzystnych czynników. Najważniejszym z nich jest duża odległość pomiędzy Szczecinem a większością miast pozostałych ligowców. Taki wyjazd np. na Górny Śląsk to wyprawa na którą zazwyczaj wyrusza się w piątek wieczorem, a wraca się w niedzielę. Z tym wiążą się także duże koszty podróży, które wielu zniechęcają. Jednak nigdy fani Portowców nie schodzą poniżej pewnego poziomu, są zawsze obecni na ważniejszych meczach wyjazdowych. Podczas meczów rozgrywanych w Szczecinie należą do ścisłej czołówki ligii. Klub sympatyków MKS Pogoń organizuje na wybrane mecze wyjazdowe przejazdy pociągiem specjalnym, który jest wielkim udogodnieniem dla fanów Dumy Pomorza. Kibice Granatowo-Bordowych swoje najlepsze dni mieli w połowie lat 80-tych, kiedy to należeli do najlepiej zorganizowanych grup w Polsce. Wyjazdy, np. do Poznania w sile 1000 osób lub do Łodzi (Widzew) są tego najlepszym przykładem. Do Szczecina przyjeżdżali tylko nieliczni, narażając się na wielkie lanie. Wszyscy kibice marzą o powrocie tamtych lat. Nadzieje ku lepszemu związane są z nowym sponsorem klubu, który zapowiada walkę o najwyższe cele. W Szczecinie jest duże zapotrzebowanie na dobrą piłkę, czego dowodem jest duża frekwencja na meczach.
Co kibice Pogoni sądzą o zatrudnieniu Janusza Wójcika w morskim klubie?
Należy zacząć od tego, że kibice Pogoni bardzo doceniają pracę jaką wykonał trener Albin Mikulski. W Szczecinie uważany jest za bohatera, który w czasach, kiedy w klubie brakowało pieniędzy, potrafił osiągnąć nadspodziewanie dobre wyniki. Czasy się zmieniły i teraz klubem żądzi bardzo bogaty (?) Turek. Ma on oczywiście prawo do tego aby zatrudniać kogo mu się podoba, w tym również doradcę w osobie Janusza Wójcika. Kibice nie mają nic przeciwko osobie "ex-narodowego" i wierzą gorąco w to, że pomoże umieścić ich ukochany klub na ligowym szczycie. Mają jednak pewne obawy czy możliwa jest bezkonfliktowa współpraca na lini Mikulski - Wójcik. Nie od dziś przecież wiadomo, że dla prawdziwych kibiców, dobro klubu jest zdecydowanie ważniejsze od rozgrywek personalnych.
Jak w Szczecinie wygląda współpraca na lini działacze klubu a kibice?
Od wielu lat współpracę należy uznać za poprawną. Bez względu kto w danym momencie sprawował władzę, w klubie kibice byli i są uważani za partnerów. W nowych realiach również obecni działacze nie wyobrażaja sobie ( przynajmniej na razie tak twierdzą ) odpowiedniego funkcjonowania klubu bez pomocy kibiców. W najbliższych dniach dojdzie do końcowych rozmów przedstawicieli fanów Pogoni z nowym zarządem. Dotychczasowe negocjacje są bardzo obiecujące. Na razie możemy zdradzić tylko to, że kibice na stadionie Pogoni będą zajmować się organizacją meczów, a zakres ich obowiązków będzie zacny. Klub przeznaczy również pewną okrągłą sumkę ( jej wielkość jest właśnie negocjowana ) na potrzeby kibiców, m.in. dofinansowanie wyjazdów.
PLANY:
Nasze plany ściśle związane są z tym co wydamy w najbliższym czasie. Bardzo wiele zależy od środków finansowych które zasilą nasze konto. Planujemy założenie "Klubu Sympatyków MKS Pogoń Szczecin" (ale takiego z prawdziwego zdarzenia). Pracujemy nad tym, aby mecze Pogoni dzięki atrakcyjnej oprawie ściągały na trybuny tłumy ludzi i były nie zapomnianym widowiskiem. Mamy nadzieje, że dzięki wzrostowi poziomu sportowego znacznie podniesie się również poziom kibicowania wśród szczecińskich fanów. Jednym ze środków który ma doprowadzić do osiągnięcia tego celu ma być reaktywowanie wydawanej przed wielu laty gazety kibiców Pogoni. Jako ciekawostkę podamy, że jej tytuł brzmiał wówczas "Nasza Pogoń". Wydawcy "Naszej Legii" mogą być spokojni, bo nie zamierzamy walczyć o to, która "Nasza" była pierwsza.

Przyszłość
Nasz stosunek do Lechii Gdańsk jest chyba wszystkim doskonale znany. O ile największa zgoda Lechii – Śląsk Wrocław jest w Szczecinie szanowany, to za gdańszczanami się, delikatnie mówiąc, nie przepada.
Zawsze staramy się walczyć honorowo, przestrzegać pewnych zasad i układów. Nigdy nie używamy sprzętów, jak to ma miejsce w przypadku kilku klubów.
Duże nadzieje pokładane są w nowym sponsorze. Nie jest jednak do końca wiadome, czy pozostanie on w Pogoni. Wszystko uwarunkowane jest od najbliższych decyzji władz miasta w sprawie oddania sponsorowi terenów wokół stadionu. Śmieszy to, że te kilkadziesiąt działek może zadecydować na dalszym losie Dumy Pomorza. Całej sytuacji zdają się nie rozumieć radni, którzy z przyszłości NASZEGO klubu zrobili sobie batalię polityczną. Przeprowadzamy różne akcje mające na celu jak największe rozpowszechnienie idei o którą walczymy, np. demonstracje pod Urzędem Miasta, rozdawania kierowcą kokardek w barwach klubu.
Podjęliśmy próbę zorganizowania Klubu Sympatyków. Ma to być "ekskluzywna" organizacja skupiająca jedynie najbardziej zaangażowanych, najwierniejszych kibiców Pogoni Szczecin. Kibice Pogoni mają swoją stronę internetową. Pod adresem www.portowcy.of.pl znaleźć można informacje dotyczące fanów Dumy Pomorza.
Kibice Pogoni uważani są za ekipę słabą jeśli chodzi o wyjazdy. Jednak czy jest to słuszna ocena? Szczecin (podobnie jak Olsztyn) to nie Warszawa czy Łódź. Z nad morza znacznie dalej jest na Górny Śląsk czy do Krakowa. Często kibice Dumy Pomorza spotykają się z zarzutami, że są mocni tylko na własnym stadionie. Tymczasem prawda jest trochę (chociaż nie dużo) inna.
Najbliższy wyjazd dla fanów portowej jedenastki to Wronki. Do miasta kuchenek jeździ zawsze min. 300 fanatyków. Jednym z bliższych wyjazdów, ale za to bardzo prestiżowym, był do niedawna Poznań. Portowcy jeździli w ostatnich latach do Pyrlandii w grupach 200-350 osobowych (wyjątek to Puchar Ligi 99/00 – 120 osób oraz 2 wyjazdy na początku i w połowie lat 90 – 450-550 osób). Kibice Lecha przyjeżdżali natomiast w grupach 300-500 osobowych (wyjątki: Puchar Ligi 99/00 – 70 osób i liga 94/95 750 kiboli). Nie będę wspominał o wyjazdach w latach 80-tych (1500 szczecinian w Poznaniu i zajęcie Kotła), bo co było a nie jest... Do zaprzyjaźnionej (?) stolicy fani Pogoni przyjeżdżali w połowie lat 90-tych (94-97) w grupach 300-350 osobowych. W ostatnich latach liczba ta drastycznie spadła (50 osób na Pucharze Ligi, 40 na lidze w sezonie 99/00). Dochodziło nawet do paradoksalnych sytuacji, że więcej ludzi jechało na mecze Legii w Pucharze UEFA (45 osób na Udinese) lub na derby (około 40 fanów) niż na własny wyjazd. W Łodzi Portowcy pojawiali zdecydowanie częściej, niż przedstawiciele włókienniczego miasta w Grodzie Gryfa (zarówno ŁKS jak i Widzew). Od 95 roku fani Dumy Pomorza dwukrotnie pokazali się na stadionie ŁKS-u w grupach ponad stuosobowych. Tymczasem Rodowici Łodzianie (jak sami się nazywają) od kilku lat nie pokazali się w Szczecinie. Nawet w ostatnim sezonie, kiedy to na Twardowskiego z partyzanta zasiadło 7 ełkaesiaków, nie ujawnili się. Podczas rundy rewanżowej na stadion ŁKS-u dotarło tylko trzech szczecinian (40 zostało zawróconych). 2 z nich zasiadło na trybunie dla VIP’ów, natomiast ostatni nie krył się z przynależnością klubową i samotnie dopingował Dumę Pomorza z sektora dla gości. Podobnie rzecz ma się z Widzewem. W sezonie 99/00 mimo zakazu wstępu dla kibiców drużyny przyjezdnej na stadionie Widzewa stawiło się prawie 30 fanów Pogoni. Nie kryli się oni z sympatiami klubowymi i przyodziani w szaliki dopingowali Portowców. W sezonie 97/98 na Widzew wybrało się ze Szczecina 140 fanatyków. Niestety mecz z powodu śnieżycy nie doszedł do skutku. Kilka dni później (1 kwietnia, środa) w ponowną podróż do Łodzi wybrało się 40 kibiców Pogoni wspomaganych przez 50 kibiców Legii. Widzew natomiast w poprzednim sezonie oficjalnie się u nas nie pojawił, mimo iż nie obowiązywał nas zakaz wpuszczania kibiców gości. Podobno było ich z partyzanta 21 (w większości FC Kutno). W Płocku fani Pogoni pojawiali się zawsze. W sezonie 97/98 mimo iż do klubu dotarło pismo, że na stadion nie zostaną wpuszczeni kibice Pogoni do zaropiałego miasta wybrało się 50 najmniej zorientowanych, co nie znaczy, że słabych jakościowo fanów Dumy Pomorza. Wspomagani byli oni przez dosyć liczną grupę kibiców Legii Warszawa. W ubiegłym sezonie w Płocku pojawiliśmy się w grupach 25 (Puchar Ligi) i 50-osobowych (liga). Tymczasem Petra pojawiła się u nas tylko raz (70 osób w poprzednim sezonie). Natomiast w sezonie 97/98 kilkunastoosobowa grupa Nafciarzy została obita i pozbawiona dwóch flag na stacji w Zdrojach (nie pojawili się na stadionie). W Olsztynie kibice Pogoni pojawiali się prawie zawsze. W ostatnim sezonie Portowców zjechało 260. Stomil był u nas w sezonie 97/98 w sile 20 osób. W ramach rewanżu do Olsztyna wybrało się około 50 kibiców Dumy Pomorza. Na Górny Śląsk fani Pogoni jeżdżą trochę gorzej. W ostatnim sezonie stawiliśmy się tam w sile 20 osób w Zabrzu, 55 w Chorzowie oraz 0 w Radzionkowie (to oficjalnie, bo incognito było tam 5 fanów Dumy Pomorza). Jako jedni z nielicznych pokazaliśmy się w Chorzowie (z innych drużyn: Legia w 30 osób) mimo zakazu stadionowego. Kibice drużyn Śląskich pokazali się u nas trochę lepiej (oczywiście wyłączając chuliganów z Radzionkowa). Najbardziej zaskoczył nas Górnik (prawie 100 osób). Trzeba jednak pamiętać, że fani z Górnego Śląska jadą na drugi koniec Polski do Szczecina tylko raz w sezonie, podczas gdy kibice Dumy Pomorza na Śląsk podróżują cztery razy w roku. W tym sezonie do ligi weszły Katowice, które ostatnim razem do nas nie przyjechały (sezon 98/99), my natomiast stawiliśmy się w grupie 30 osobowej. W tym sezonie Katowice odwiedziło 160 fanów Pogoni. Najdalszym wyjazdem dla fanów MKS-u jest Kraków. W ubiegłym sezonie w Grodzie Kraka pojawiło się 6 fanów Pogoni z partyzanta, gdyż zarząd Wisły najnormalniej w świecie postanowił nie wpuszczać kibiców drużyn przyjezdnych. Na wiosnę do Szczecina przyjechało 50 fanów Wisły (plus kilkunastu ze Śląska i Lechii). W tym sezonie na wycieczkę do Krakowa zdecydowało się ponad 120 fanatyków Dumy Pomorza. Również w sezonie 97/98 pokazaliśmy się z dobrej strony w Krakowie, kiedy to pojawiło się tam 80 gotowych na wszystko (5. rocznica śmierci Andrzeja Kujawy) Portowców. Dziwnymi wyjazdami są dla nas wycieczki do Lubina. Wszystko to ze względu na fatalne połączenie kolejowe. W sezonie 98/99 do Lubina wybrało się 100 fanów Dumy Pomorza. Rok później grupa ta wynosiła zaledwie 14 osób. Natomiast w tym sezonie pojechało już 260-280 kibiców Pogoni.
Wyjazdy dla sympatyków Dumy Pomorza wyglądają prawie zawsze tak samo. Kilkanaście lub dwadzieścia kilka godzin w pociągu, zazwyczaj kilka przesiadek, kilka godzin spędzonych na dworcach w jakiś dziurach. Całkiem inaczej jest w pociągach specjalnych. Wyjazd ogranicza się wtedy do kilkunastu godzin w pociągu (w przypadku najkrótszego wyjazdu, do Wronek, 6 godzin w pociągu, w przypadku najdłuższego, do Krakowa, 22 godziny). Zazwyczaj wyjazdy to trochę wydanej kasy na bilety (jeśli się je oczywiście kupuje), na jakieś jedzenie (jeśli się oczywiście nie robi promocji) oraz na wejście na stadion (jeśli się oczywiście nie przełazi przez płot).
Zdaję sobie sprawę, że nasze osiągnięcia liczbowe na wyjazdach mogłyby być zdecydowanie lepsze. Uważam jednak, że kibice Pogoni nie jeżdżą wcale tak źle, jak to się przyjęło w Polsce.




A tu z jakiejś gazetki dotyczący jesieni`99 (możliwe że też z NL)

Pogoń w Szczecinie
Szczecińska publiczność jest najliczniejsza w Polsce. Średnio na meczach ligowych w naszym mieście stawiało się 11,8 tysiąca kibiców. Najwięcej, bo aż 20 tysięcy widzów, obserwowało spotkanie z warszawską Polonią. Licznie (jak na polskie warunki) pokazaliśmy się na prestiżowym spotkaniu z Lechem Poznań (16 tysięcy) oraz podczas inauguracji rundy z Groclinem Grodzisk (15 tysięcy). Podczas meczu z Górnikiem Zabrze na trybunach zasiadło 12 tysięcy widzów. Mniejszym zainteresowaniem cieszyły się spotkania z Amicą Wronki (6 tysięcy) oraz Odrą Wodzisław i Widzewem Łódź (po 5 tysięcy). Niższe niż zazwyczaj zainteresowanie spowodowane było fatalnymi wynikami piłkarzy. Również spotkanie z warszawską Legią w półfinale Pucharu Ligi oglądało zaledwie 5 tysięcy widzów.
Pierwsza część rundy to przykład wspaniałego dopingu i fantastycznej oprawy meczów. Dzięki nawiązanej współpracy z Zarządem Klubu doping urozmaicaliśmy przy pomocy bębnów, tekturowych kartoników w barwach klubu, baloników, rac i tysięcy serpentyn. Przed meczem z Groclinem odbyła się mała feta, podczas której zaprezentowany został pokaz sztucznych ognii (oczywiście w barwach granatowo-bordowych). Z bardzo dobrej strony pokazaliśmy się również podczas spotkań z Lechem i Wisłą. Po awanturach jakie miały miejsce po Wiśle (bieganina po murawie) i Górniku (przepychanki z policją na płycie i koronie stadionu), zerwana została umowa pomiędzy klubem a kibicami. Swoje dołożył też PZPN zamykając sektor Klubu Kibica na dwa spotkania. Nie oznacza to, że nie dopingowaliśmy naszych orłów. Zakończenie sezonu odbyło się w niezbyt przyjemnej atmosferze. Jako że piłkarze najwyraźniej postanowili zakończyć sezon kilka kolejek wcześniej niż wynikało to z terminarza, pokazaliśmy co sądzimy o ich postawie w końcowej fazie rozgrywek. Jedyną flagą wywieszoną podczas spotkania z Widzewem Łódź był transparent z napisem "Na doping i szacunek kibiców trzeba zasłużyć"

Pogoń na wyjazdach
O ile na meczach w Szczecinie możemy być podawani za przykład, to wyjazdy na wiosnę nie były naszą mocną stroną. Najliczniej zaprezentowaliśmy się podczas spotkania w Olsztynie. Mimo że mecz rozgrywany był w środę, na Stomil wybrało się specjalnym pociągiem 260 fanatyków Dumy Pomorza. Świetnej zabawy nie zepsuły nam nawet arktyczne warunki pogodowe. Półfinał Pucharu Ligi z Legią w Warszawie oglądało około 30 kibiców Pogoni. 55 osób wybrało się do Chorzowa na spotkanie z Ruchem. Podczas tego pojedynku straciliśmy flagę fan-club'u z Jaworzna. Doszło też do przepychanek z "Niebieskimi" w okolicy zajmowanego przez nas sektora. Całkowitym niepowodzeniem zakończył się wyjazd do Łodzi, gdzie stawiły się zaledwie 3 osoby. Około 30 szczecińskich fanów zostało zawróconych do domu po przepychankach z Widzewem w Skierniewicach. Do Lubina wybrało się 17 fanów zmotoryzowanych. W Warszawie na meczu ligowym z Legią, granatowo-bordowe barwy reprezentowało około 45 osób. Na meczu pojawiła się również 60-osobowa "delegacja" z Gdańska, która przyjechała do stolicy wyrównać porachunki za awanturę mającą miejsce w Szczecinie kilka dni wcześniej. Do Płocka pojechały 42 osoby. Wspomagani byliśmy przez 5 fanów warszawskiej Legii. Żaden kibic Pogoni nie stawił się w Radzionkowie na meczu z Ruchem.
Wspomagaliśmy również kibiców Legii. Kilkanaście osób stawiło się w Łodzi na ŁKS-ie. Na meczu w Wodzisławiu obecny był fan-club z Jaworzna, a we Wronkach kilkunastoosobowa grupa fanów Pogoni. Duża grupa granatowo-bordowych była obecna na derbach Warszawy.
Ilość kibiców Pogoni na ligowych meczach wyjazdowych:
-Groclin Grodzisk Wlkp. 80 ( Przed meczem doszło do szarpaniny między kibicami Portowców, a ochroną którą stanowili kibole Lecha Poznań)
- Lech Poznań - 250
-Polonia Warszawa - 0 ( zakaz stadionowy dla kibiców gości)
- Wisła Kraków - 0 ( zakaz stadionowy, ale 6 kibiców MKSu pojawiło się incognito)
- Górnik Zabrze - 22
- Amica Wronki - 300 ( Kilkunastu fanów Pogoni postanowiło się przemieścić "bokiem". We Wronkach pollicjanci chcieli, aby opuścili oni pociąg, jednak ci stwierdzili, że nie mają takiego zamiaru i właśnie wybierają się na wycieczkę w Polskę. Po przejechaniu kilkuset metrów fanatycy Pogoni zaciągnęli hamulec. Zakończyło się na kilkugodzinnym odsiadywaniu na komendzie i wnioskach do kolegiów.)
- Odra Wodzisław - 20 (odbito flagę "CHOJNA", utraconą rundę wcześniej)
- Widzew Łódź - 0 (zakaz stadionowy, ale 18 kibiców stawiło tam się nieoficjalnie)
Na meczach wyjazdowych o Puchar Ligi:
- Lech Poznań - 150 (starcie na mieście 30 szczecińskich HOOLS, którzy przybyli do Poznania bez policyjnej obstawy, z fanami Lecha)
- Petro Płock - 25

Szczecińscy kibice byli też widoczni na meczach warszawskiej Legii, zarówno w Warszawie ( Legia - Lech ok. 30 osób, Legia - Ruch ok. 5 osób), jak i na wyjazdach ( Amica - Legia ok. 30 osób, ŁKS - Legia 5 osób).

Mecze reprezentacji:
Polska - Anglia - 550 osób
pozostałe do 30 osób ( Z dokładnych danych Polska - Hiszpania 19 osób)

Byli w Szczecinie
Na naszym stadionie pokazały się tylko cztery ekipy. Najliczniej zaprezentował się Lech Poznań, którego przybyło około 350-400 osób. Niezbyt mile będzie wspominać ten wyjazd fan-club "Kolejorza" z Rzepina, który stracił przed meczem flagę. Do Szczecina przybyło również 50 fanów Wisły Kraków. Przed meczem kilku krakowian sforsowało płot z zamiarem zdobycia naszych flag. Nie zrealizowali jednak swoich planów. Rewanżowy mecz półfinału Pucharu Ligi oglądało w Szczecinie 70 kibiców Legii. 100-osobową grupę stanowili kibice Górnika Zabrze. W czasie meczu prawie stracili flagę swoich przyjaciół z Wisłoki Dębica. Do Szczecina nie przybyli kibice Groclinu Grodzisk, Polonii Warszawa, Amicy Wronki oraz, co najdziwniejsze, Widzewa Łódź.
Ilość kibiców gości na stadionie Pogoni na meczach ligowych:
- Stomil - Halex Olsztyn - 0
- Ruch Chorzów - 220
- ŁKS Łódź - 0 (7 kibiców ŁKSu incognito)
- Zagłębie Lubin - 30
- Legia Warszawa - 280 (Przed meczem odbył się mecz kibiców obu drużyn, w którym fani Portowców zdecydowanie pokonali zaprzyjaźnionych kibiców Legii 9:3)
-Petro Płock - 60
- Ruch Radzionków - 0

Na meczach Pucharu Ligi:
- Lech Poznań - 70
- Petro Płock - 0


BzM
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 4845 dni




Odp: Troszke historii - Pogoń Szczecin kibicowsko - 15/07/2005 23:06
Jeszcze jakieś opisy, które były kiedyś zamieszczane na necie:

POGOŃ SZCZECIN - Widzew Łódź 14.10.00
Na stadionie Pogoni zjawiło się około 13 tysięcy kibiców Pogoni. Spodziewany był przyjazd sporej grupy kiboli Widzewa. Jednak zostali oni zawróceni po drodze z uwagi na brak posiadanych biletów (wersja nieoficjalna). Na sektorze dla gości przed meczem zasiadło 3 kibiców z Łodzi (w tym jedna dziewczyna). Ochrona postanowiła ichprzeprowadzić na sektor dla vip-ów aż do przyjazdu głównej grupy Widzewiaków. Ta się jednak nie zjawiła. Na chwile przed pocz±tkiem spotkania przeprowadzeni oni zostali na sektor dla przyjezdnych (w sumie było ich 7+1 dziewczyna). Wtedy to do sektora Widzewiaków postanowiło dostać się około 35 hools Pogoni. Jako że sektor był ochraniany zaledwie przez kilku ochroniarzy nie mieil z tym problemu. Wśród Widzewiaków zapanował popłoch. Nie mieli dokąd uciekać i przez to dostali lekkie baty. W tym czasie nasz młyn ostro bluzgał na ochrone. Pogoniarze zdobyli jeden szalik Widzewa, który później spłonął na płocie. Doping od początku meczu bardzo dobry. Bardzo dużo było bluzgów na Widzew. Do dobrego poziomu kibiców dostosowali się piłkarze, którzy zwyciężyli 3:0. Kibice Widzewa nie prowadzili żadnego dopingu. Warto dodać, że przed meczem w okolicach stadionu jeździło mnóstwo psów. Widocznie spodziewali się jakiegoś dymu. Ogólnie mecz bardzo dobry zarówno w wykonaniu kibiców jak i piłkarzy Pogoni.
Gumbi (Pogoń Szczecin)

Amica Wronki – POGOŃ SZCZECIN 18.10.2000 PL
Do Wronek na mecz o Puchar Ligi wybrało się 80 fanów Pogoni. Była to w zdecydowanej większości ekipa „raczej nie do bitki”. Podróżowano w dwóch grupach: pociągowa w sile 30 osób i samochodowa około 50. Dojazd na mecz przebiegł w spokojnej atmosferze. Na meczu wywiesiliśmy trzy flagi: długą „MKS POGOŃ SZCZECIN” i mniejsze „ELITA” i „Fan Club Pogoń”. O kibicach Amicy nie ma nawet co wspominać. Ciekawie (choć nie dla wszystkich) było w drodze powrotnej. Wszystko to z powodu zasadzki jaką przygotowali na ekipę samochodową hools Lecha. Przed Międzychodem jeden z fanów Pogoni zauważył na leśnym parkingu około 40-60 osobową ekipę w kapturach. Wiadomo było kto to jest – Lech. Od razu wykonano telefon do fury w której wiezione były flagi. Auto to natychmiast zawróciło w drugą stronę. W pościg za tym samochodem wyruszyła część Lechitów. Pościg trwał kilkanaście minut i zakończył się ucieczką auta szczecinian. Mniej szczęścia mieli natomiast fani, którzy zatrzymali się na stacji benzynowej 20 km od Wronek. Pod stacją stanęło 5 aut ze szczecińskimi fanami. W pewnym momencie ruszyło na nich około 40 hools Lecha. 3 auta zdążyły się zerwać, na stacji zostało prawdopodobnie 9 osób. Byli to w większości fani mało zaprawieni w bojach, chociaż gdyby nawet podjęli walkę wynik byłby taki sam. Trzeba przyznać, że akcja Lecha zorganizowana była niemal wzorowo. Na 99,9% poznańscy hools przygotowywali się do akcji już we Wronkach, skąd kontaktowali się telefonicznie z główną ekipą czekającą na trasie. Niewykluczone, że ktoś z pyrów przemycił się do naszego sektora. Fani Lecha świetnie wiedzieli w jakim aucie jadą flagi. Trzeba niestety przyznać, że ponieśliśmy porażkę, jednak należy dodać, że na meczu nie było nikogo ze szczecińskiej nabojki.

Amica Wronki - POGOŃ SZCZECIN 28.10.00
Na ten mecz wybrala sie sproa grupa fanow Pogońi, prawdopodobnie okolo 500-550. Bractwo jechalo na 2 sposoby, pociag specjalny (okolo 200 glow) oraz auta 80 samochodow, kilkanascie busow oraz 1 autobus. Do wronek dojazd spokojny, nawet tego dnia szczecinska psiarnia byla wyjatkowo uprzejma. We Wronkach na stadion trzeba bylo isc ze 20 minut w kordonie. Przez nasza wizyte zablokowane bylo cale miasto (wies?). Na stadion docieramy 30 minut przed meczem, tu juz slychac rozspiewanych fanow Pogoni - ekipa samochodowa. Na sektor gosci wejscie bylo tylko 1, szerokosc okolo 1 metr, co przy naporze fanow Pogoni szybko puscilo. Bractwo postanowilo wejsc szturmem co sie udalo. Sektor szczecinski prezentowal sie okazale, baloniki dobry doping, z naszej strony duzo flag, serpentyny, panowal ogromny scisk, niemozna bylo wcisnac przyslowiowej szpilki. Fani Amiki tez mieli swoj mlyn, ktory ledo co bylo slychac. Wywiesili oni swoje barwy a takze jedna zenujaca: odwrocone do gory nogi godlo Pogoni i Legii widnial tam bardzo smieszny napis "cfele" przez f. Amika nam zaimponowala spiewajac lech zdechl kolejorz ale pozniej zaczeli nam ublizac co spotkalo sie z natychmiastowym odzewem: co wy spiewacie dziewczyny/klawisze co wy spiewacie, jestesmy u siebie itp. Dostalo sie takze miejscowemu spikerowi, ktory przez caly mecz naklanial nas do tego abysmy nie bluzgali. To mu sie nieudalo, powrot na dworzec i mozna bylo jechac do szczecina, z tym ze w specjalu juz miejsc bylo malo, wiekszosc bez biletow. W Krzyrzu miejscowy fan club Lecha (8 osob) robia kamionke pociagu co daje efekt jednej zbitej szyby. Widac, ze w Krzyzu nadal bawia sie w kamyczki, szkoda ze nikt niepomyslal o zaciagnieciu hamulca, bylo by ciekawie. Do szczecina docieramy przed 1 w nocy.
Hasiu (Pogoń Szczecin)

POGOŃ SZCZECIN - Odra Wodzisław 04.11.00
Niema nawet co pisać, chociaż: nas około 9 tysięcy, z Odry oczywiście nikogo. Doping średni, wzmógł się jednak po strzelonych bramkach, poszło kilka rac, pozatym nic godnego uwagi.
Hasiu (Pogoń Szczecin)

Polonia Warszawa – POGOŃ SZCZECIN 11.11.00
GLOWNA GRUPA SZCZECINSKICH KIBOLI WYBRALA SIE NA TEN MECZ POCIAGIEM SPECJALNYM, KTORY ODJEZDZAL O BARDZO CIEKAWEJ PORZE: 4 W NOCY! POCIAGIEM TYM PODROZOWALA OKOLO 250 KIBOLI, Z TEGO 30 STALO. Z TEGO CO WIEM DOJAZD DO WARSZAWY SPOKOJNY, NA STADIONIE ZAMELDOWALO SIE NAS OKOLO 300-400 W TYM KILKADZIESIAD OSOB Z LEGII WARSZAWA. Z NASZEJ STRONY KONKRETNE OFLAGOWANIE, BALONIKI, A TAZKE TRANSPARENT "SABRI BEKDAS - OK", PODOBNO PO MECZU POLONIA GO PRZECHWYCILA ALE TO NIC PEWNEGO (TAK TWIERDZI GASIOR Z LEGII). Z NASZEJ STRONY DOBRY DOPING, POLONIA TEZ W MIARE CIEKAWIE SIE ZAPREZENTOWALA, DUZO FLAG, ZROBILI 2 RACOWISKA Z CZEGO WIEKSZOSC WYLADOWALA NA MURAWIE. W 1 POLOWIE DAZYLI DO ZWARCIA Z OCHRONA A RACZEJ WTARTGNIECIA NA MURAWE, WYLAMALI PLOT, PARU OCHRONIARZY OBERWALO, JEDNAK INTERWENCJA KAPITANA POLONII USPOKOILA SYTUACJE.
Hasiu (Pogoń Szczecin)

POGOŃ SZCZECIN - Stomil Olsztyn 18.11.00
Na tym meczu stawiło się około 10 tysięcy sympatyków Dumy Pomorza. Wywieszono sporo flag (była również duża trybunówka). Doping taki sobie, chociaż w drugiej połowie po wejściu na boisko Chifona znacznie się polepszył. W sumie nie ma o czym pisać. Kiboli Stomilu na meczu nie było w ogóle. Coś mało przyjezdnych pojawia się osatnio w Szczecinie. Tylko Śląsk stawił się w miarę liczną grupą.
Fanatyk (Pogoń Szczecin)

Pogoń Szczecin - GKS Katowice (10.03.01)
Na meczu zjawiło się 14 tysięcy kiboli Pogoni i około 250 z Katowic. Na początek meczu rzucamy 5 tysięcy serpentyn, odpalamy puszki dymne i kilka rac. Doping w naszym wykonaniu był dobry do momentu strzelenia przez GKS pierwszej bramki. W tym momencie śpiewy ucichły. GKS przez pierwszą połowę śpiewał bardzo rzadko. Przywieźli ze sobą trzy swoje flagi: tą na wzór rejestracji, "VIP" i chyba "Gieksiarze". Mieli również flagę swoich ziomali z Ostrawy. U nas oprócz flag na płoty na murawie rozłożona była duża flaga. Po meczu hanysy szybko opuściły trybuny. Później chyba coś się działo w okolicach stadionu. Psiarnia, która ochraniała sektor GKS-u po ich wyjściu nagle zaczęła szybko biec w stronę bram wyjściowych, a w oddali było słychać wycie pieskich sygnałów. Ale co tam się działo, tego nie wiem. Mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla GKS-u.
Gumbi (Pogoń Szczecin)

Pogoń Szczecin - Ruch Chorzów (31.03.01)
Na ten mecz przybyło około 10 tysięcy w tym 160-180 kiboli Ruchu. Wywiesili oni dwie swoje flagi: "Hooligans KS Myszków" i "P-F". U nas pojawiła się nowa flaga z napisem "PORTOWCY". Doping z naszej strony był jak zwykle przeciętny. Chorzowscy również nie mieli zbyt dobrej formy. Przed meczem rzuciliśy 5 tysięcy serpentyn. Po pierwszej bramce dla Pogoni odpaliliśmy 10 rac. Mecz zakończył się wynikiem 3:3. Ciekawie było po meczu. Doszło do małej zadymki z policją. Wychodzący ze stadionu kibole Pogoni postanowili pożegnać fanów Ruchu. Poleciało w nich kilka głazów. Jeden z nich wylądował na głowie kibola z Chorzowa. Psiarnia postanowiła wyprosić ze stadionu kiboli Pogoni. Około 10 osób zostało zawiniętych. W pewnym momencie Ruch chciał przeskoczyć przez płot jednak im się to nie udało. Około 30 naszych hools chciało się dostać do sektora Ruchu jednak za dużo było ochrony. Gdy sytuacja się uspokoiła nieĽle się uśmialiśmy z kundli. Ich dowódzca spytał się na co jeszcze poczekamy. My mu mówimy, że jesteśmy z klubu kibica i czekamy żeby zdjąć flagi. Gdy on odszedł ruszyło kilkunastu policjantów. Cieszyli się na mylą, że pomachają sobie pałkami. Gdy im dowódcza powiedział im, że mają nas zostawić bo jesteśmy z klubu kibica mieli troche tępe miny.
Gumbi (Pogoń Szczecin)

Legia Warszawa - Pogoń Szczecin (20.04.01)
Do stolicy zjechało ok. 700-800 "granatowo-bordowych" (dokładna liczbę trudno ustalić ze względu na to, że nie wszyscy zajęli miejsce w jednym sektorze; np. jeden z internetowych serwisów Legii podał, że na Łazienkowskiej zameldowało się ok. 1000 Pogoniarzy). Największa grupa ok. 400 osób przyjechała "specjalem", inni zaś podróżowali pociągami rejsowymi, busami lub samochodami a niektórzy nawet samolotem. Przed meczem warszawskie knajpy rozbrzmiewały chóralnymi śpiewami wychwalającymi zarówno Legie jak i Pogoń. Na trybunach fani ze Szczecina i okolic (Gryfino, Police, Świnoujście) zajęli miejsce na boku "Żylety" w bezpośrednim sąsiedztwie warszawskiego "młyna". Na płocie zawieszono dużą flagę POGOŃ SZCZECIN oraz kilka mniejszych (ELITA, MKS POGOŃ, F.K. POLICE, F.K.ŚWINOUJŚCIE) poza tym w szczecińskim sektorze powiewało 5 flag na drzewcach. Szczecińskie płótna widać było także po stronie trybuny krytej. Po wyjściu piłkarzy na murawę na szczecińskim sektorze zapłonęło kilka rac i puszek dymnych, wystrzelonych zostało kilka ogni sztucznych - całość prezentowała się przyzwoicie. Warszawiacy odpowiedzieli klikudziesięcioma racami co oczywiście dało dobry efekt (zapadający zmrok i jupitery). Niestety już od samego początku część publiczności na Łazienkowskiej (z krytej trybuny) kierowała pod adresem szczecińskich piłkarzy gwizdy i niecenzuralne teksty - był to swoisty rewanż za jesienny mecz w Szczecinie, kiedy to szczecińska publiczność zachowywała się podobnie. Szczecińscy fani skupili się na dopingowaniu "Portowców". Przez cały mecz mocno zdzierali gardła zagrzewając swych ulubieńców do walki. Jakość tego dopingu była całkiem niezła, choć trzeba przyznać, że mogło być znacznie lepiej czyli głośniej. Pogoniarze w trakcie spotkania dali wyraz swej sympatii do Legionistów skandując nazwę ich klubu. Nie omieszkali posłać także kilu "kwiatków" pod adresem gdańskiej Lechii. Warszawski młyn zaprezentował się bardzo konkretnie. Doping i oprawa na najwyższym poziomie. Warszawiacy przypomnieli wszystkim o swej zgodzie z Zagłębiem Sosnowiec, część z nich (Żyleta) wspomniała także o swych przyjaciołach z Pogoni. Po meczu fani obu drużyn w przyjacielskiej atmosferze udali się na wspólne imprezy. Towarzyszyły temu wokalne występy kibiców i % w spożywanych napojach. Wymiany kibicowskich akcesoriów, adresów, telefonów i niekończące się toasty "za zgodę" nie pozostawiają cienia wątpliwości - zgoda przetrwała. Wielu Pogoniarzy postanowiło wracać do domu dopiero następnego dnia - tym zabawa przeciągnęła się do późnych godzin nocnych.
GUDA

Pogoń Szczecin - Zagłębie Lubin (28.04.01)
Dwa słowa wystarczą żeby opisać ten mecz: KLASYCZNA LIPA! Nasz fatalny doping, deszcz, mało ludzi, zero kiboli Zagłębia, zero pirotechniki.
Gumbi (Pogoń Szczecin)

Pogoń Szczecin - Dyskobolia Grodzisk (5.05.01)
Na meczy przyszła skandalicznie mała liczba kibiców - 4 tysiące. Nie wywiesiliśmy żadnych flag w proteście przeciwko beznadziejnej grze piłkarzy we wcześniejszych meczach. Doping jak zwykle marny. Kibiców gości oczywiście 0.
Gumbi (Pogoń Szczecin)

Odra Wodzisław - Pogoń Szczecin (26.05.2001)
Srodowy mecz przy Boguminskiej zapowiadał się bez atrakcji, lecz przed meczem mlodziezowa 6 osobowa grupa napotkala podejrzana grupe z plecakiem (tez 6 osob). Byli to starsi goscie z Pogoni. Mlodziezowca po malym starciu udalo sie przechwycic plecak, ktory tak zawziecie bronili Portowcy. Dym zakonczylo wycie psiarni. Szkoda tylko ze w plecaku byly same bluzy. Na stadionie frekwencja dopisala. W mlynie ok. 150 osob. Prowadzi nawet niezly doping. Ze Szczecina pojawilo sie ze 30 osob z flaga. W tym miejscu chcialbym przeprosic fanow Pogoni za to ze plecak nie wrocił, bo uwazam ze krojenie czegokolwiek bez barw mija sie z celem.
Krzysiek (Odra Wodzisław)




SEZON 99-00
77 w Grodzisku Wielkopolskim.
250 w Poznaniu.
21 w Zabrzu na Górniku. Jechali wcześniej do swojego ziomka, który aktualnie od kilku lat mieszka w Jaworznie –Szczakowie. Jak wracali tego nikt nie wie.
270-280 we Wronkach. Część wiary postanowiła przemieścić się bokiem. We Wronkach policjanci chcieli, aby szczecinianie wysiedli. Ci jednak stwierdzili, że nie mają takiego zamiaru i właśnie wybierają się na wycieczkę po Polsce. Mundurowi odstąpili od nich i pociąg ruszył. Jednak po przejechanie kilkaset metrów zaciągnęli hamulec. Zakończyło się na kilkugodzinnym odsiadywaniu na komendzie i wnioskach do kolegium.
270-280 w Olsztynie. Pojechali darmowym specjalem.
50 w Chorzowie. Fani Ruchu zdobyli flagę „fan club Jaworzno”. W drugiej połowie miejscowi zaatakowali biegając beztrosko po murawie.
3 w Łodzi ma ŁKS-ie. Około 30 nie dojechało po zadymie z Widzewem w Skierniewicach.
20 w Lubinie.
60 w Warszawie. Do Warszawy przybyła na konfrontację z Pogonią-60-osobowa grupa chuliganów Lechii Gdańsk. Ekipa była bardzo starannie wybrana; można powiedzieć, że powiedzieć, że był to pierwszy skład gdańszczan. Wśród nich byli również ci, którzy ostatnio zostali powitani na stadionie przy ulicy Bandurskiego w Szczecinie przy okazji drugoligowego meczu KP Odra- Lechia. Kibice z Gdańska mieli pretensje o to, że cztery osoby zostały wtedy zaatakowane przez około setkę szczecińskich chuliganów, i to było nie fair. Wtedy fan Pogoni, rozmawiający z gdańską delegacją, przypomniał, że przed rokiem Pogoń umówiła się z Lechią na awanturę bez sprzętu pod Nowogardem, a gdańszczanie przyjechali jednak odpowiednio wyposażeni. Po wymianie argumentów zaproponowano walkę szczecinianom 60 na 60, potem 40 na 40 , a na koniec 20 na 20. W Pogoni nie znalazło się tylu chętnych. Wtedy szczecinianie zaproponowali, aby walka odbyła się za dwa, trzy dni, aby mogła do Warszawy przyjechać solidna grupa ze Szczecina. Kibole Lechii nie przystali na to.
42+ 5 z Warszawy w Płocku.
28 we Wodzisławiu.
0 w Krakowie. Stadion zamknięty.
0 w Warszawie na Polonii. Stadion zamknięty.
0 w Łodzi na Widzewie. Oficjalnie, bo naprawdę było kilkanaście osób z partyzanta.
0 w Radzionkowie.
150 w Poznaniu (PL). Około 30 szło sobie bokiem, czyli łazikowało po mieście. Tam natknęli się na ekipę około 20 fanów Lecha. Do rękoczynów nie doszło, gdyż fani Lecha zostali Pogońieni. Nie na tyle daleko, by się nie mogli zdzwonić, co poznaniacy uczynili sprawnie. Szybko pojawiły się auta z ekipą. Kibice Pogoni, gdy zauważyli, że rywale zaczynają mieć przewagę liczebną, wbili się w tramwaj. Został on zatrzymany i miejscowi mieli zamiar dostać się do środka, co przyjezdni im skutecznie utrudnili. Wobec czego w ruch poszły kamienie, które wybijały większość szyb. Brykówki latały na przestrzał. Atak chuliganów Lecha zakończył się w chwili, gdy doszli do wniosku, że zaraz przyjedzie ekipa służb porządkowych. Na stadionie nie działo się już nic nadzwyczajnego.
ok. 50 w Warszawie na Pucharze Ligi Polskiej. Dokładnie nie wiadomo, bo byli na całym stadionie. Fanatycy Legii wywiesili dwie flagi Odry Opole, które zdobyli wcześniej.



LECH – POGOŃ 4.09.99
Rewanżowy mecz Puchary Ligi, po którym Lech odpadł. Ale jeszcze przed meczem w centrum Poznania doszło do starcia hool's -ów obu klubów. Pogoń w liczbie 30-40 osób uzbrojona w pałki, łańcuchy i tego typu sprzęt chciała się zmierzyć z 18 kibolami Lecha, którzy nie byli w nic uzbrojeni. Gdy Pogoń nie chciała się lać bez sprzętu Kolejorz wziął kamienie i wtedy paprykarze spieprzyły do tramwaju i tyle dali popisu swojej odwagi. Pogoń w drodze na mecz pod Poznaniem skroiła dwa szaliki Lecha. Pod stadionem Lecha Pogoń próbowała podejść pod bramy stadionu, lecz gdy zorientowali się Poznaniacy zaraz Pogoń dała popis sprinterski, tylko dwóch śledzi załapało się na oklep tracąc szal Legii. Mimo tych dwóch akcji, kiedy paprykarze spierdoliły to śpiewali na kiboli Lecha "Mniej niż zero ooo" szkoda, że wcześniej nie byli tacy odważni. Na stadionie doping niezły oczywiście flagi na płotach, oraz wyzywanie paprykarzy.

POGOŃ – LECH 1.09.99
Do Szczecina wybierało się 75 kibiców Lecha lecz dojechało tylko 25, ponieważ 50 zatrzymała w drodze do Szczecina Policja.

LECH – POGOŃ 24.07.99
na stadionie Lecha zasiadło 8 tys. widzów, każdy otrzymał sporą chorągiewkę w barwach Lecha. Pogoń przyjechała w sile 250 osób i tradycyjnie nieźle się zaprezentowała- dużo flag na płocie (największa- "MKS POGOŃ SZCZECIN", najciekawsza- "ZARZĄD I RADA MIASTA SZCZECINA TO SKORUMPOWANA BANDA") i kilka na drzewcach (te nie były za ciekawe), Pośpiewali prawie przez cały mecz, odpalili i wrzucili na murawę stadionu kilka rac. Młyn Lecha jak zawsze prawie pełen, ale śpiew większości pozostawia wiele do życzenia. Kibice Lecha na początku trochę pośpiewali na śledzi i Legię, a później głównie dopingowano swoich ulubieńców. Jak co mecz od pewnego czasu kibice Lecha rozwinęli nad swoimi głowami ogromną koszulkę, a flaga "PYRY" leżała na remontowanych sektorach, oczywiście były też flagi na drzewcach i na płocie (w tym jedna Arki- "WŁADCY PÓŁNOCY"), na stadionie byli też fanatycy Arki i Cracovii. Kibiców Lecha w dopingu wspomagała "PYRA'99". Szalikowcy ze Szczecina przywieźli megafon lub mikrofon i próbowali ją przedrzeźniać- niech żyje głupota! W 85 min. w sektorze kiboli Kolejorza zapalono kilkanaście rac. Po meczu najwierniejsi Poznaniacy podziękowali piłkarzom za grę. Pod koniec meczu 4 śledzi dostało po ryjach od poznańskich hool's, a 6 zdążyło uciec.



ODRA SZCZECIN-LECHIA GDAŃSK (02.05.2000)
Na spotkaniu Odry Szczecin i Lechii Gdańsk szykowała się całkiem spora ekipa chuliganów ze Szczecina. W przeddzień meczu Lechiści doszli jednak do wniosku, że na tym spotkaniu się nie pokażą. Nie oznacza to jednak, że nikt z Gdańska nie dotarł. Około dwudziestej min. meczu przed stadionem pojawiła się 4 osobowa grupa kiboli z Gdańska, którzy nie kryli się ze swoją przynależnością klubową. Natychmiast płot sforsowała większość szczecińskich hools. Jeden z gdańszczan najwidoczniej nie miał ochoty walczyć, więc schronił się w... policyjnej budzie. Drugi z kolei chwycił za siekierę i z okrzykiem "Który kurwa?!" ruszył w kierunku szczecinian. Wywołało to panikę wśród niektórych atakujących. Gdańszczanie musieli jednak ratować się ucieczką - bicia jednak nie dostali. W ich stronę poleciały kamienie i kawałki ławek. Ucierpiał jeden radiowóz, w którym schronił się fanatyk Lechii. Wobec braku "prawdziwych" przeciwników szczeciński hools zaatakowali policjantów. Przewaga liczebna była po stronie fanatyków Dumy Pomorza, ale psy były lepiej uzbrojone. Policjanci zebrali lekki oklep. Szczecińscy hools liczyli, że kibice Lechii jednak dojadą na stadion, jednak nic.


MKSkibol
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 4506 dni




Odp: Troszke historii - Pogoń Szczecin kibicowsko - 16/07/2005 09:39
:D

Ostatnio edytowany przez: MKSkibol, 16 lipca 2005, 10:05 [2 raz(y)]


Nieobliczalny użytkownik/Odmowa dostępu !!!!!POGOŃ SZCZECIN
Obrazek gif wstawiony na forum
A K
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 4981 dni




Odp: Troszke historii - Pogoń Szczecin kibicowsko - 16/07/2005 10:24
Wlasnie tez wkleił bym co nie co..tylko musze zeskanowac...ale powiedzcie jak sie wkleja..z gory dzieki:)


PS!
Luk Luk
Kibic
IP: zapisany
Na forum od 5014 dni

**




Odp: Troszke historii - Pogoń Szczecin kibicowsko - 16/07/2005 10:26

  Pampers1948 napisał:  
Wlasnie tez wkleił bym co nie co..tylko musze zeskanowac...ale powiedzcie jak sie wkleja..z gory dzieki:)



najlepiej wrzucic na jakis serwer


"Wierzę, że inteligencja i strach są nieodłączne. Goście którzy mówią: ja się nie boję niczego - są po prostu głupi!" - Rickson Gracie
 - 1  - 2  - 3  - 4  - 5  - 6  - 7  - 8  - 9  - 10  - 11  - 12  - 13  - 14  - 15  - 16  - 17  - 18  - 19  - 20  - 21  - 22  - 23  - 24  - 25  - 26  - 27  - 28  - 29  - 30  - 31  - 32  - 33  - 34  - 35  - 36  - 37  - 38  - 39  - 40  - 41  - 42  - 43  - 44  - 45  - 46  - 47  - 48  - 49  - 50  - 51  - 52  - 53  - 54  - 55  - 56  - 57  - 58  - 59  - 60  - 61  - 62  - 63  - 64  - 65  - 66  - 67  - 68  - 69  - 70  - 71  - 72  - 73  - 74  - 75  - 76  - 77  - 78  - 79  - 80  - 81  - 82  - 83  - 84  - 85  - 86  - 87  - 88  - 89  - 90  - 91  - 92  - 93  - 94  - 95  - 96  - 97  - 98  - 99  - 100  - 101  - 102  - 103  - 104  - 105  - 106  - 107  - 

idź do góry   
  Użytkownicy on-line: 0 - Rekord: 102 - 06/04/2010 21:51

 Nie jesteś zalogowany. Możesz czytać forum, jednak aby napisać wiadomość lub zmienić ustawienia musisz się zalogować.
 l: h:


czas wykonania skryptu: 0.1 s. | wersja forum: 2.0-dev [historia]

regulamin | ostrzeżenia użytkowników
Forum służy do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.

© Pogoń On-Line 2000-2005